Skocz do zawartości
Forum

Żana

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Żana

  1. Żana

    Sierpień 2009

    Blondi19co tam Tito robi ? huśta się na huśtawce :)
  2. Żana

    Sierpień 2009

    no właśnie nie wiem co z MM
  3. Żana

    Sierpień 2009

    YouTube - ‪Smích‬‏
  4. Żana

    Sierpień 2009

    Blondi19no ja juz wrócilam ze sklepu nawet tak strasznie zimno nie jest nawet teraz pzestało padac ale mój kuba nie lubi byc na dworzu jak jest tak mokro u nas wieje zimny wiatr. Moj Bartek uwielbia jak jest mokro i kiedy ma kalosze to po kałużach biega a jak ma inne buciki to idzie ładnie, bo wie, że nie wolno;))
  5. Żana

    Sierpień 2009

    Blondi19witam sie. normalnie u nas juz 4dzień pada i znowu siedzenie w domu.;/ chociarz wczoraj od 16 do wieczora nie padao nawet czasami słońce wyszło to poszliśmy na koncert zespołu ŁZY hehe ;) a dzis znowu nudy i jeszcze musze isc do sklepu i wziaść małego ze sobą dobrze ze tylko na dół trzeba zejść dobrze, ze masz blisko ;) Ja lecę kanapeczkę sobie zrobic ;)
  6. Żana

    Sierpień 2009

    Blondi19zana27no i siedze i ryczę... mąż mnie olał totalnie............................zana przykro mi ;( takie zycie... tak jak napisałam, zawsze tak jest jak szanowny braciszek przyjeżdża ;/
  7. Żana

    Sierpień 2009

    A gdzie to dzisiaj MM jest????
  8. Żana

    Sierpień 2009

    U nas leje. Moj syn poszedł sam zrobił siku i kopkę do nocnika, wyrzucił to do sedesu i bił brawo ;) A teraz położył się z T na łóżku i zasnął bez pampersa... podłożyłam mu i z jednej strony zapiełam bo inaczej się nie dało ;)
  9. Żana

    Sierpień 2009

    agaa875hej Zana jak mija dzien? powolutku... mały wstał o 6 ale poszedł do tatusia to ja jeszcze pospałam trochę. Zimno dzisiaj u nas niesamowicie ;/ Muszę zarz się ubrac i z psem iśc ale nastroju brak ;/ A co u Was?
  10. Żana

    Sierpień 2009

    agaa875czesc wszystkim:) heelloooł ;)
  11. Żana

    Sierpień 2009

    Witam w nowym tygodniu
  12. Żana

    Sierpień 2009

    grrrr szkoda, że nikogo nie ma;/ U mnie brak chęci do spania;/
  13. Żana

    Sierpień 2009

    zaraz napisze na offie....
  14. Żana

    Sierpień 2009

    no i siedze i ryczę... mąż mnie olał totalnie............................
  15. Żana

    Sierpień 2009

    Izak1979Zana i jak było? z teściową praktycznie nie rozmawiałam,tak, nie itd ;/ Coś T brat do mnie ciągle sapał, ale ja nie jestem jakaś sierota i też dawałam mu do wiwatu, ale mam zamiar jutro do niego pojśc jak będzie trzeźwy i porozmawiac. Tak nie może byc. Nawet T siostra zauważyła, ze on ma coś do mnie. W sumie mam to w ale nie lubię niedomówień. Ja z małym przyszłam do domu a T został... strasznie mi przykro... a teściowa skakała nade mną a ja miałam ją głęboko w poważaniu ;//
  16. Żana

    Sierpień 2009

    Ludzie jak mi się nie chce taaammm iśc... ehhhhh.. wiadro melisy i komu w drogę, temu persen ;/
  17. Żana

    Sierpień 2009

    Blondi19zana27Izak1979zgub wszystkie po kolei...faceci są wygodni, tak im pasuje, jest smok jest cisza....ja z dnia na dzień zabrałam, wyrzuciłam i koniec, nawet nie pamietam kiedy...może było trochę płaczu, ale mamy spokój. Daj małemu alternatywę, jak się budzi dajl mu się napić wody z kubeczka, zero rozmów o smoczku, tłumaczeń, nic, smok nie istnieje, ma do wyboru zasnąć albo się napić i zobaczysz, ze zapomni..trzymam za Ciebie kciuki... co najgorsze on nie chce pic z kubeczka, chyba, ze widzi jak inne dzieci pija, a tak albo butla, albo słomka ;/ też tego muszę go oduczyc ;/ mój ze słomki to tylko z kartonika pije a jak jakas herbata kakao lub inne picie to chce zebym mu nalewała do normalnej szklanki stawiam na stół i sam sobie bierze i pije.butelek w domu nie mam od kad kuba skończył pół roku he no to super ;)
  18. Żana

    Sierpień 2009

    Izak1979słomka jest super...byle nie był to inne smoczek..np. z butli. i o to właśnie chodzi.., najpierw muszę go oduczyc picia z butli ze smokiem a pozniej smoka.....
  19. Żana

    Sierpień 2009

    Izak1979zana27Izak1979to mu nie mów...udaj, że mały gdzieś wcisnął, albo, że wypadł wam z wózka na spacerze i nie zauważyłaś...może i by się dało, ale mamy chyba z 5 smoków ;/ tak co kilka dni po jednym ;) zgub wszystkie po kolei...faceci są wygodni, tak im pasuje, jest smok jest cisza....ja z dnia na dzień zabrałam, wyrzuciłam i koniec, nawet nie pamietam kiedy...może było trochę płaczu, ale mamy spokój. Daj małemu alternatywę, jak się budzi dajl mu się napić wody z kubeczka, zero rozmów o smoczku, tłumaczeń, nic, smok nie istnieje, ma do wyboru zasnąć albo się napić i zobaczysz, ze zapomni..trzymam za Ciebie kciuki... co najgorsze on nie chce pic z kubeczka, chyba, ze widzi jak inne dzieci pija, a tak albo butla, albo słomka ;/ też tego muszę go oduczyc ;/
  20. Żana

    Sierpień 2009

    Blondi19zana27Izak1979Zana to żadna zbrodnia. Próbuj dalej i wywal smoka do kosza, żeby nie było dla Was alternatywy...dalej będe próbowac... smoka nie wyrzucę, bo T mnie $^&%&^* Katuję dziecko zana dziwny ten twój T ;/ wiem. no bo gdzież dziecko płacze ....
  21. Żana

    Sierpień 2009

    Izak1979Zana rozbawiłaś mnie podziękowaniem za ostatni post, przecież to podżeganie do złego hehehehe do złego ku dobremu ;))
  22. Żana

    Sierpień 2009

    Izak1979dzięki Zana, muszę poczytać i iść do tej Pani doktor co nas dzisiaj przyjmowała normalnie do przychodni, żeby mnie pokierowała co mam zrobić i pilnować, żeby się to nie powtórzyło.. jasne, że tak, bo to nie wiadomo o co chodzi, żeby na Zosie i Szymka nie przeszło ;/
  23. Żana

    Sierpień 2009

    Izak1979to mu nie mów...udaj, że mały gdzieś wcisnął, albo, że wypadł wam z wózka na spacerze i nie zauważyłaś... może i by się dało, ale mamy chyba z 5 smoków ;/ tak co kilka dni po jednym ;)
  24. Żana

    Sierpień 2009

    Izak1979Zana to żadna zbrodnia. Próbuj dalej i wywal smoka do kosza, żeby nie było dla Was alternatywy... dalej będe próbowac... smoka nie wyrzucę, bo T mnie $^&%&^* Katuję dziecko
  25. Żana

    Sierpień 2009

    Izak1979zaczęłam dziś dzień od wizyty na pogotowiu z maćkiem. Gdzieś koło 6 rano wysypało go bąblami od czubka głowy po stopy, potem te bąble przeistoczyły się w wybroczyny i biegiem na pogotowie. I tu doświadczyliśmy uroków małego miasteczka, na izbie przyjęć głucho, co się w warszawie nigdy nie zdarzyło. Poza tym obsługa bardzo miła i kompetentna, puścili nas do domu. Dali Mackowi zastrzyk przeciwalergiczny, ale jeśli objawy nie ustąpią wieczorem meldujemy się na oddziale. Podejrzewamy wodę truskawkową, ale Maciek ma tendencje do alergii i już od dwóch, trzech dni taki był marudny i pokazywał, ze go nogi bolą i pupa...pewnie coś się działo. A te wybroczyny ma wszędzie, nawet na języku... cholera, musimy zrobić testy i uważać. Maciek miał przecież i to zapalenie skóry poospowe i tą chorobę bostońską czy jak jej tam...na razie boli mnie żołądek i mdli mnie z nerwów, czegoś takiego jeszcze nie widziałam. na naszych oczach mu te bąble wyskakiwały, szok..Maciuś teraz śpi i widzę, ze mu schodzi z buzi, szyi...mam nadzieję, ze nie wróci, ale mimo wszystko jesteśmy na diecie alergicznej, podpowiedzcie o co w tym chodzi, co mogę mu dawać, żeby go nie odwodnić itd. Nie mogę dawać świeżych owoców, warzyw, orzechów, kakao. Jezu Izak współczuje... Ja Ci w tym nie pomoge bo nie znam się, ale trzymam kciuki, żeby paskudztwo szybko poszło.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...