Skocz do zawartości
Forum

cafe82

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez cafe82

  1. helena u mnie bylo tak 4 lata temu zrobilam kurs,raz podeszlam do egzaminu,oczywiscie nie zdalam pozniej okazalo sie,ze jestem w ciazy z olkiem,musialam 2 miesaice lezec wiec zrezygnowalam urodzilam olka,ciagle uwazalam,ze prawko nie jest mi po prostu potrzebne pozniej praca i inne powody byle tylko nie kontynuowac poniej z kolei kolejna ciaza,blizniacza ale wracajac do tematu w koncu sie zmobilizowalam a raczej mezus mnie namowil i wykupilam sobie ponad 20h z instruktorem musialam tez zdac testy zaczelam wr wrzesniu zdaam w lutym(gdybym tym razem nie zdala to musialabym powtarzac testy) testow uczylam sie dlugo same egzaminy praktyczne nie byly zle nie zdawalam przez gupie bledy
  2. olek u tesciow super,ale dzisiaj wraca za 2 tyg znow pojedzie na 2-3 dni to jest cyganskie dziecko wszedzie zostanie,z kazdym pojdzie
  3. normalnie ryczec sie chce jak widze te puchy chopcy w zlobku a ja staram sie porobic wszsytko co zaplanowalam kolo poludnia musze jechac,pozniej po chlopcow mama z nimi zostanie(drugi dzien z rzedu sama zaproponowala) a ja do kobylina pedze mama zycie mi ratuje,bo K nie ma i musialabym jechac z dzieciakami a w weekend chce zrobic remont tutaj w ostrowie bo w kobylinie tak pieknie wyszlo,ze musze tutaj tez dopiescic
  4. eulalia naprawde bardzo wam wspolczuje nie moge sobie wyobrazic jakie to musi byc przezycie dla calej rodziny a dla rodzicow to juz w ogole no cos strasznego:( trzymaj sie!
  5. jak ja nie cierpie spac bez K! ale na szczescie dzis wieczorem juz bedzie chcialam popisac,ale musze ogarnac towarzystwo milego dnia
  6. Margeritkaja się nadal boję zapisac na kurs, choc teraz są takie sytuacje, że bardzo chciałabym miec swobodę i jeździć autem ja tez mialam obawy ale to jedna z lepszych rzeczy jakie w zyciu zrobilam powaznie wsiadam,jade nie wiem jak ja wczesniej dawalam rade
  7. ja zdalam za 6 jezdze 4 miesiace i juz zycia bez samochodu sobie nie wyobrazam
  8. glowa mi peka,dostalam @ a dzisiaj i jutro mega mega duzo pracy na szczescie olek bedzie u tesciow to zawsze to cos no i mama ma dzisiaj zajac sie chlopcami po zlobku sama zaproponowala
  9. dzien dobry magdafajne popoludnie za wami zawsze to jakas odmiana,co? a odkurzaniem sie nie martw wiemwiem,ze latwo gadac,ale wierz mi ja tez odpuszczam bo zwyczajnie mi sie nie chce i zdrowka dla aluni na pewno to nic takiego a czy ogarniam? nie bardzo zawsze z czyms nie wyrabiam:)
  10. nie moglam spac dostalam @ i glowa mi peka,bleee a dzisiaj i jutro mam pelno,peeeeno pracy,ehhh tablete juz wzielam i licze,ze jakos dam rade
  11. krawatekmoze masz racje z ta praca tylko nie rozumiem jak szef moze wyzywac?? ale prawda,ze przenosi sie to do domu widze,ze cala rodzina zakochana w radziu u nas jakos bez szalu ale nie bede juz marudzic
  12. eulalia jakie fajne chlopaki! ale daaawno ich nie pokazywalas
  13. bylam po towar i tak sie wyrobilam,ze mam jeszcze godzinke syf w chalupie a ja sobie siedze i pije kawke o 15 po chlopcow,do lumpa wyladowac ciuchy ,spacer,kapanie dzieciakow i do pracy taki mam plan na popoludnie i wieczor:)
  14. hej hej wpadam zyczyc milego dnia popadalo w nocy i od razu lepiej bo wczoraj to byla masakra za chwile musze porozwozic dzieciaki i w droge jeszcze raz milego dnia
  15. milego dnia mamuski u nas w nocy popadalo i od razu jest lepiej do pozniej
  16. witam witam krawatekjak tam po odwiedzinach? mam 5 minut za chwile zbieramy sie porozwoze dzieciaki i do pracy a spraw tyle na ten tydzien K jutro wyjezdza znow na 2 dni:( ma teraz mase,maase pracy a chcemy jeszcze eulalie odwiedzic przed ich wyjazdem
  17. tez sie denerwowalam szczegolnie jak z dzieciakami jechalam ale teraz juz luzik tylko chlopaki mnie wkurzaja,bo albo sie kloca,albo szczypia...w kazdym razie ciagle krzyki to wcale nie pomaga a teraz u nas miasto w remontach,objazdy,kierowcy nie patrtza tylko notorycznie wymuszaja pierszenstwo trzeba cholernie uwazac
  18. angela super,ze mozecie rodzinnie spedzic czas zazdroszcze troszke chociaz my tez staramy sie kazda wolna chwile spedzac razem tylko,ze malo tych chwil:( a jak smiganie autem? suuuper,co?
  19. ale wam zazdroszcze! a andzie ode mnie kopnijcie w tylek
  20. a u nas zar z nieba K bedzie za jakas godzine czekaja nas jeszxce zakupy,grill i pozniej ja do pracy a w domu taki syf,ze wstyd po sesji mialam sie za to zabrac i duupa
  21. przeciez wiecie,ze przez te kilka razy kazdej z nas rozne akcje sie zdarzaly ale zawsze po dniu,dwoch trzech pisalysmy czy szpital moich chlopcow-na biezaco bylysmy czy andzi dziewczyny czy stacha noga no zawsze byl kontakt i lubilylsmy od czasu do czasu pogadac przez tel mam juz glupi mysli,ale to nadaje sie jak juz na bok ale nie bede pisac
  22. mei bardzo,baaardzo podziwiam szacun kierowco rajdowco magdaskoro mezu zachwycony to musi byc dobrze ty taka laska jestes,ze kazdy stroj by super wygladal a chlopakom brakuje trojek i piatek tylko kurde zagladalam w paszcze i jakos nie widze,zeby cos szlo
  23. Meicafe82ehhh bardzo sie zawiodlam na andzi serio:( chyba za emocjonalnie to tego wszystkiego pdchodze,ale nie potrafie inaczej od miesiaca mysle o nich co u nich czy czewgos im nie trzeba a tutaj cisza cisza mimo,ze obiecala napisacJa się staram nie brać tego do siebie, że ktoś pisze albo nie. Bardziej mnie martwi, czy wszystko u nich w porządku... Tym bardziej, że Ania nigdy nie znikała od tak sobie... Często myślę o Rose, Anielince, Kasioleqq, Beacie i zastanawiam się co tam u nich słychać i czy wszystko u nich ok, tym bardziej, że wiele się u nich działo i przeżywałyśmy wszystkie i szkoda, że tak mało się odzywają, ale jak już się odezwą to się cieszę Jestem nie na czasie jeśli chodzi o nk czy fb bo zaglądam tam od wielkiego dzwonu, więc jak już się tam pojawię i widzę nowe zdjęcia którejś z nich to wtedy mi trochę przykro, że tam zaglądają a do nas już nie... no ja tez zastanawiam sie czy wszsytko dobrze pisalam kilka razy i obiecala odezwac sie i sama nie wiem czy pisac dalej,czy dzwonic nie wiem kiedys nie mialam takich watpliwosci nie bylo jej dzien czy dwa to dzwonilam a tereaz nie wiem co zrobic:(
×
×
  • Dodaj nową pozycję...