Skocz do zawartości
Forum

KaiKa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez KaiKa

  1. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Pierwsza!!! Zula super, że się odzywasz mimo takiego nawału obowiązków!!! No takie rozbrykane te nasze dwulatki. Ale byśmy robiły z takimi flegmatykami?? A moja Olcia się przestawiła. Zasypia o 22! Ma tyle energii, że aż jej zazdroszczę! za to śpimy to 8:30. I w sumie wstaje ona i ja wyspana :)
  2. Maniulka masz taki krój sukienki, że brzuszek się zupełnie w niej schował :) Wyglądałaś super :) No cóż czasami tak bywa, że człowiek ma na coś smaka, a dopiero na drugi dzień do niego dociera, czego nie spróbował Ja ma sukienkę, że taką, że będzie eksponowała piłeczkę :) Też się pochwalę zdjęciami :) U mnie dziś dzień leniwy, za to maluszek się gimnastykuje ostro :) Glitter następnym razem się uda! Za to miałaś wyżerkę na mieście Nie ma to jak małe pocieszenie Gratuluję 20 tc!
  3. Glitter głowa do góry!!! W tym całym egzaminie trzeba mieć więcej szczęścia niż umiejętności... Moje dwie kuzynki zdały za pierwszym razem i nie jeżdżą. Ja za 3 z małą pomocą i od razu za kierownicę siadłam i tak jeżdżę już 10 lat! Następnym razem się uda! Najwyżej będziesz straszyła, że jak nie zdasz to egzaminator będzie miał swój życiowy egzamin z pierwszej pomocy rodzącej kobiety
  4. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    amdaŁał - co brzucholek to większy Kaika - mnie też coś hormony szaleją i potrafię na zmianę, ryczeć i śmiać się... Izd - ale babkę miałaś na poporodowej, ja to od razu jak urodziłam, miałam ochotę na prysznic, o matko nie wytrzymała bym do drugiego dnia... Urodziłam po 17, M wyszedł o 23. Z bólu po odejściu znieczulenia nie mogłam spać, więc chyba o 3 w nocy na kilka razy podchodziłam do łazienki, aby się umyć. W głowie mi się kręciło, ale jakoś zmycie z siebie krwi było ważniejsze.. więc tak na 5 do łazienki i z powrotem do łóżka, jak czułam, że zaraz omdleje...
  5. W czwartek teściowa umówiła nas do nowego komisu dziecięcego. Babka tam nam wystawiła karton z pajacykami i kompletami dla 0-3. Obkupiłyśmy malucha i w końcu to ja mówiłam co chcę, a czego nie :) Rzeczy z alglii markowe, praktycznie niezniszczone lub nawet z metkami. Za dwie torby w tym ramonezka z ekologicznej skórki dla Oli kosztowały 120 zł :) Bym się pochwaliła, ale zostały rzeczy u teściów. Już są poprane. Pewnie je przed porodem wezmę :) Z tym mi się humor poprawił. Generalnie mam tydzień do d... ehh dobrze, że się kończy!
  6. Maniulka powodzenia z fryzurą! Ja tam nie mam takich zdolności dlatego zawsze idę do fryzjera. Za tydzień też mnie czeka. Już mojej fryzjerce zapowiedziałam żadnych loków! Umrę pod suszarką! My za tydzień będziemy się szykować, chyba wszystko już kupiłam, bo z wyjątkiem karki, ale to może dziś się wybiorę do miasta. Mama wczoraj wróciła, więc jest stęskniona za Olcią i z chęcią z nią posiedzi. Alfa natchnęłaś mnie z tymi leginsami. Niestety zwykłe zaczynają mnie już uciskać i jakoś ostatnio głowy nie miałam to szukania innych.. Glitter mam nadzieję, że oblewasz soczkiem prawko!!!
  7. Youliaaooo i połowa stuknęła Gratulacje No to chyba wszystkie połowę mamy za sobą! Oby teraz z górki!!!
  8. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Asiula masz strasznie niziutka ten brzuch! A dziwne, że Twój organizm tak się trzyma :) Będzie Ci brakowało tego cudownego brzucholka??
  9. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    się wyżaliłam! a tu mój brzuszek w 23 tc :)
  10. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Iza chyba czuję się gorzej niż w poprzedniej ciąży... myślałam, że będzie łatwiej, ale nie ma czasu na odpoczynek, jest 13 kg Ola, którą czasami trzeba podnieść, przenieść, przytulić i biegać za nią :) Do tego sobie wkręcam, że coś nie tak... kobiety to głupie są! W czwartek mam wizytę i niech lekarz obejrzy moją szyjkę! A ostatnio w nocy o mało zawału nie dostałam jak się ze mnie wylało. Nie wiedziałam czy to płyny czy krew. Ale wzięłam globulkę z bakteriami kwasu mlekowego, bo skończyłam brać leki od infekcji i chyba przez to tyle śluzu miałam.. W dodatku ostatnio spotkałam znajomego klienta, który pracuje jako ratownik medyczny, wiec się go podpytałam co robić w razie gdybym zaczęłam krwawić, wody wcześniej odeszły, dziecko się nie ruszało, czy dostałabym skurczy. W tym pieprzonym mieście albo dzwonić na po karetkę, albo do lekarza pierwszego kontaktu i wtedy mogę dostać skierowanie do szpitala!!! Wieczorami i w weekedy działa dyżurna przychodnia. lekarz w niej przyjmujący do kawał fiu..a. Dla niego to tylko aby odhaczyć pacjenta a i tak wysyła na poniedziałek do swojego lekarza rodzinnego.. Tak więc doszliśmy do wniosku, że szybciej będzie jak pojadę do Olsztyna do szpitala- 50 km... Szpital nasz to umieralnia! Jeśli chodzi i porodówkę to zdania podzielone, ale wiele dzieci wychodzi z jakimiś infekcjami itp.. nie ma znieczulenia, bo nie anestezjologa na porodówce...
  11. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Hej! U mnie jakoś wyjątkowo parszywy ten tydzień i jestem zadowolona, że już się kończy... Oby następny był lepszy... do tego hormony dają mi popalić i mam straszny humor... dołuje i wnerwia mnie wszystko... Martek przykro mi, że diagnoza nie brzmi pomyślnie. Ale wy się nabiegacie po lekarzach. Szkoda Szymka i Ciebie.. Asiula dalej w dwupaku?? Trzymaj się mamuśka!! No ciekawe jak Julcia zareaguje na Szymcia po drugiej stronie brzucha :) jak łóżko??? Moja Olcia hm.. no niby wie, że braciszek, ale to dla niej abstrakcja. Ostatnio z teściową kupilam ciuszki małe, które po wypraniu schły na suszarce i Ola zdjęła co jej się podobało i mówi, że to dla braciszka. Przyniosła mi je i przykłada do brzuszka. A jak jej powiedziałam, że będziemy je ubierać braciszkowi jak wyjdzie z brzuszka to się dziwnie na mnie popatrzyła :) Współczuję Iza pracujące soboty! A ta róża od nowego faceta ?? :) Malagaa śliczny masz ten brzuszek i naprawdę już spory! No ciekawa jestem kto w nim mieszka :) Natalii powodzenia w staraniach!!! Oby tym razem udało się szybciej! Zula jak tam Wasze zdrowie??
  12. Glitterdzwoniłam do gopsu w sprawie tuskowego macieżyńskiego-oni nic nie będą wiedzieć do 1 września 2013 ;/ czyli te co urodzą przed 1 września dalej w ciemnej d****... chociaż ja podejrzewam że guzik z tego... ja osobiście miałam wczoraj takie odczucie, że to ma zachęcić te, które jeszcze nie zaciążyły, a te które już noszą maleństwo pod sercem to i tak złapały się na ciążę- więc jeden przyszły podatnik więcej... bo jakby na to nie patrzeć, dopiero startują lipcówki...
  13. _Alfa_Tak tylko ja ostatnio grzebałam i okazuje się, że jak mam umowę do dnia porodu to zasiłek macierzyński mi się należy, urlop macierzyński już nie. Bo urlop macierzyński i zasiłek macierzyński to to samo tylko inaczej się nazywa. Jeśli masz umowę na stałe to wtedy nazywa się to urlop- bo tak wygląda w księgowości, jeśli końzysz umowę z dniem porodu to dostajesz macierzyński- bo urlopu nie masz jak nie pracujesz Chcąc nie chcą pieniążki Ci się należą :)
  14. Ja mam wizytę za tydzień, ale pewnie tylko fotel będzie. W poniedziałek muszę wyniki porobić w tym toxo. Mam nadzieję, że nie zaraziłam się tym syfem... A w sobotę idziemy na weselę! Już nie mogę się doczekać :) Youlia nie jesteś jedyna, która się na mężu wyżywa.. M. też się obrywa za nic.. na szczęście wyrozumiały jest i znosi to dzielnie. No i M. zaczął mi w nocy pomagać jak Ola się budzi. Pomagać czyt. robi nam mleko- ale to już coś. Dobra idę włosy suszyć. Chciałabym mieć krótkie, tylko w długich lepiej wyglądam.. i co tu zrobic??
  15. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    asiula0727witamja nadal w dwupaku jest mi niedobrze,kręci mi się w głowie i chce mi się spac dzis na 13 mam ktg,potem bede u mamy wiec jakby co zajrze do was wieczorkien chyba odchodzi mi czop..... Martek no to naszukaliście się tego bloku.... Asiula Ty to kobieto jednak twarda jesteś z tym porodem chyba, że kolejny maluch uparty. Z Julcią też się namęczyłaś, nałaziłaś.. Myślałam, że przynajmniej teraz szybko pójdzie.. a może dziś pojawią się skurcze ?? Trzymam kciuki!! Pech z tymi meblami.. tyle czekać i dostać bubel... takie rzeczy nie powinny się dziać.. Martek to nieźle z tą numeracją. A rodzice też dziwni, że biorą czyjeś dziecko i zostawiają opiekunce... Najważniejsze, że Szymek się wybawił :)
  16. Maniulka imienia brak. Miałam jakieś typy, ale M. nie przypadły do gustu. Mamy jeszcze troszkę czasu na to. Z Olcią też czekaliśmy do porodu, bo nie mogliśmy się zdecydować czy Aleksandra czy Izabela. Powoli zbieram się jakoś w sobie. Zrobiłam sobie kawę, bo już mnie głowa zaczęła boleć. U nas dziś strasznie pochmurnie... przytłaczająca ta pogoda! I powiem tak: dziewczyny, które będą miały pierwsze dzieci cieszcie się tą ciążą i wypoczywajcie! W drugiej już nie jest tak cudnie. Człowiek nawet nie ma czasu, aby nacieszyć się tym cudownym stanem... U mnie to pewnie brzuch się spina od podnoszenia Olci. Jakby nie było 13 kg, to kawał człowieka. Do tego czasami muszę ją ponosić, poprzytulać. Nawet już teraz ciężko mi ją jakąś złapać, więc trzymam ją nad brzuchem... ehhh
  17. generalnie wszystko po trochu.. to że M. pracuje do późna, ojciec mnie wkurza, bo jest leniwy, teściowa, bo mi bąbla obkupuje i generalnie chyba to wszystko przez hormony! Bo przecież to doła nie warte... i pochwalę się moim brzuchem :)
  18. a mnie coś dół łapie.. chyba hormony szaleją... bleeee Witam nową mamusię!! :) Weri kochana trzymaj się! Musi być dobrze, a jak na następnej wizycie będzie bardziej się szyjka otwierała to zapytaj o pessar jakiś szew na szyjkę :) Musi być dobrze! Najważniejsze, że księżniczka ma się dobrze! Mudik współczuję dwóch dni w szpitalu i strachu jaki musiałaś się najeść. Nie ma łatwo u nas w Polsce z Zus-ami.. wiem bo też miałam działalność
  19. Właśnie wróciłam z zakupów. Niechcący ile nabrałam, że męża musiałam wzywać na pomoc. Na szczęście dziś nigdzie nie wyjeżdżał w pracy. Bym nie doszła z Olcią, a miało być parę rzeczy. No i obiad się robi: ryż tricolor+ warzywa z patelni- wrzucę na patelnie i wbiję jajko, a do tego zamarynowałam pierś z kuraka w oliwie i przyprawach, więc będzie jak grilla :) Nie ma to jak szybki obiad :) ja dziś posprzątałam górę i dół. Poodkurzałam, wyszorowałam łazienki i wygotowałam ręczniki. Zrobię obiad i mam spokój :)
  20. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Martek73KaiKaMartek zadam niedyskretne pytanie: staracie się o dzidzię?? bo nie wiem czy kibicować :) Tak, tak. Staramy się dalej. to trzymam mocno kciuki!!!!
  21. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    planuję kupić takie łóżko, aby Oli się podobało. Na następne 2 lata będziemy mieli spokój i będziemy kombinować później :) Fajne te ostatnie, co się robi na podwójne :) Malagaa nie mam zielonego pojęcia.. izba przyjęć jest, ale jak widać nie działa... muszę mojego gina wypytać co i jak z tym naszym szpitalem.. rodzić tam nie mam zamiaru, chyba że nie będzie innego wyjścia, ale bym wolała wiedzieć co robić, gdy coś się zacznie dziać wcześniej
  22. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    wiecie co od wczoraj jestem przerażona. W szczytnie jest szpital, tylko tak normalnie nie idzie się do niego dostać. W niedzielę M. babcia się przewróciła na spacerze i miała problemy z oddychanie. Nie chciała nigdzie jechać, w poniedziałek poszła do rodzinnego, który stwierdził, że poboli i przestanie. Wczoraj teściowa do mnie dzwoni, aby Mirek przyjechał po nią, bo z babcią trzeba jechać do szpitala. Tylko, że u nas nie idzie się dostać normalnie do szpitala, trzeba przez pogotowie... najpierw na pogotowie i tam dają skierowanie do szpitala lub oddalają do domu, lub wzywa się karetkę... I tu moje pytanie co jeśli zaczną mnie skurcze przedwcześnie łapać, lub zaczne krwawić?? Do szpitala nie mam co chyba jechać, więc co pogotowie wzywać?? czy na pogotowie jechać??? a co mi na pogotowiu zrobią, jak będę potrzebowała gina?? Będę musiała lekarza wypytać.. póki co mnie to przeraża, bo w wawie mogłam jechać na izbę przyjęć do szpitala i miałam zapewnioną opiekę. Tak jak w niedzielę dostałam mega infekcji to tu co mam się bujać do poniedziałku??? chodzić po ścianach, bo to przecież boli, piecze, swędzi... Absurd!!!!!!!!!! Muszę się dowiedzieć od lekarza, bo może w takim wypadku będzie szybciej jak pojadę te 50 km do Olsztyna!
  23. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Hej Zulcia!! Szkoda, że się nie odzywają z tym nowym stanowiskiem... a może faktycznie powinniście pomyśleć o drugim dzidziusiu?? Zdrówka dla Was!!! Mam nadzieję, że już ten wirusek się wyniósł! Trzymaj się kochana! Asiula jak tak dalej pójdzie to wszystko jest pozałatwiasz w dwupaku! Chociaż za to nie trzymam absolutnie kciuków! Nie mały wychodzi i mamy nie męczy :) Asia30 wspaniale się czyta Twoje posty! Widać, że jako mama jesteś spełniona, mając dwóch cudownych synków! A może jakieś zdjęcie byś wrzuciła ;> Malaga super, że już czujesz ruchy! Kobieta jak czuje dziecko to jest spokojniejsza! Martek zadam niedyskretne pytanie: staracie się o dzidzię?? bo nie wiem czy kibicować :) Panterko i bardzo dobrze! Odpoczniesz w końcu, a to Ci się należy!!! A dziadki będą zadowolone taką pracą :) A ja dziś już dół posprzątałam się zbieram, aby góre wysprzątać. Z Olcią spałyśmy prawie do 9, więc wyspałam się. Cudne uczucie!
  24. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Malaga jeśli chodzi na łóżeczko to bym chciała jedno z takich: NOWOSC ! Łóżko z szufladą + materac gratis 140/70 (2744342401) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej. ŁÓŻKO ZAMECZEK 160 X 80 + BARIERKI + ZASŁONKI (2746111499) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej. ŁÓŻKO łózka160/80 CHERRY SZUFLADA BAJKOWE WZORY ! (2742709007) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej. Pewnie zdecydujemy się na takie z kucykiem. Zakup planuję na styczeń. Będzie już po świętach, więc finansowo odetchniemy. Do tego jeszcze jakaś ładna pościel i Ola powinna być zadowolona :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...