-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez KaiKa
-
Hej, Ale dziś cisza! Mamy kolejne czerwcowe maleństwo na świecie! Szybko u nas temat się rozkręca :))) Niedługo już połowa mam będzie miała swoje kruszynki przy sobie! Ja jutro jadąc na izbę przyjęć zabieram swoje torby ze sobą, bo nie wiem co tam mój lekarz jeszcze wymyśli :) Mam taką małą nadzieję wrócić już rozpakowana, ale to się okaże. Dziś dzień matki- miałam nadzieję, że tym roku będę go już obchodziła, jednak mój mały uparciuszek woli w brzuszku siedzieć. No nic za rok będzie kolejna okazja!
-
Dostałam wiadomośc od Aiti!!!! "Hej! Jt mama! Przed 19 sie rozkulalo. Gabrysia ur. 21:40- 2960g 53 cm. Pogranicze 37 tc- jednak czerwcowka. Ssak!" Kochana serdecznie gratuluję córeczki!!!
-
Minia trzymam mocno kciuki za Was, aby wszystko dobrze przebiegło i żebyś szybko wróciła do nas z maleństwem! Jeśli będziesz miała ochotę to wyślij do Panterki na pw swój numer, ona odeśle Ci nasze! Gosiaczku to super wieści! Najważniejsze, że Różyczka ma się dobrze. Już te ostatnie dni mamuśka wytrzymasz :) Izd śliczny masz brzuszek, a co kwiatka to mogę dać Ci kilka rad jak go nie zmarnować. Są to dość specyficzne kwiaty. Łatwe w hodowli tylko trzeba pamiętać o kilku podstawowych zasadach! Ja mam dwa parapety storczyków i kwitną mi non sto od świąt bożego narodzenia :) Panterko tylko się nie przemęcz przy myciu okien! A co do karmienia to pewnie mały ssaczek da popalić naszym sutkom, ale trzeba być dobrej myśli. Dla mnie najważniejsze, aby ten pokarm był :)
-
Hej! Właśnie się obudziłam. Jakaś te emocje mnie troszkę wymęczyły, ale też troszkę się uspokoiłam. Dostałam zdjęcia do wyboru. Moze idealne nie są, ale jestem z nich zadowolona! Pochwalę się kilkoma :
-
dorottahejka! ja znów na chwilkę...wrzucam tylko fotkę naszego Skarba...prawda,ze cudny??? Oj prawda prawda!!! Dorotta udał Wam się :)
-
izdKaiKa pewnie masz tak dobre przepływy, że będziesz materiałem do badań dla studentek, a żeby nie blokować aparatu to tak po południu Cię chce mieć :) Spokojnie- na pewno wszystko jest ok. Wasze też jakieś takie przewrazliwione?? W czwartek mam mieć robione na pewno ktg i nie wiem co jeszcze.... A co mam to moją widziałaś w akcji. Telefon 3x dziennie! O czwartkowej wizycie w szpitalu jej nie powiedziałam, bo bym ją miała na głowie z rozwolnieniem
-
Ja właśnie wróciłam ze szpitala. Po drodze zrobiłam małe zakupy. Kupiłam truskawki i botwinkę. Dziś gotuję wiosenną zupkę. I w sklepie wypatrzyłam drożdżaka z truskawkami. Kupiłam sobie duży kawałek i zjadłam po drodze do domu. Obiadu już nie wcisnę! Na ktg leżałam 30 min, zmieniając tylko boki, bo malutka nie chciała się poruszać. Mówiłam położnej, że ona tylko się budzi jak sama chce, a nie jak musi. Na szczęście łaskawie zechciała mnie skopać :) Ktg ok, bez czynności skurczowej. Zalecane następne w terminie porodu. Tylko się martwię moim usg. Niby wszystko ok. Lekarz pomierzył małą. Waży już 3511, +/- 513 g. Więc w sumie nie jest najgorzej :) Kość udowa ma już 77 mm. Doktorek szkolił jakąs młodą panią doktor, więc pokazał jej co i jak robić. Na córci pokazywał jej przepływy. Po badaniu kazał mi poczekać na zewnątrz. Jak wyszedł z wynikami to powiedział, że mam w czwartek między 18-19 przyjechać na izbę przyjęć. Jakoś minę miał nie za tęgą, a nie miałam jak się go wypytać czy wszystko ok. W sumie i tak usg mi zrobił poza kolejnością- myslałam, że czekające babki mnie pozabijają wzrokiem. Kazał mi się tylko nie denerwować. Ale jak tu mam się nie denerwować? Na usg nic nie mówił, ktg było ok- ze wskazaniami na następne na termin porodu. Po wszystkim roztrzęsiona zadzwoniłam do M. Troszkę mnie uspokoił, bo w sumie jeśli coś by się działo to pewnie by mnie zostawił w szpitalu, ale i tak nie wiem jak do czwartku wytrzymam. Zostaje mi tylko mieć nadzieję, że z przepływami wszystko w porządku... Trzymajcie proszę mocno kciuki do czwartku!
-
Ewcia ja póki co żelazie nie mam problemów z zaparciami, ani bólu brzucha. Na szczęście, ale Zula mnie ostrzegała przed takimi problemami. Z resztą jak poczytasz ulotkę to tam wszystkie takie uboczne objawy są zapisane. izd KaiKa bo ja to te czerwone jakąś cytryną przeplotę czy cos a nie tak, żeby potem koszula była piękna Następnym razem zakładam coś ciemnego na lody!!! Ludzie się na mnie dziwnie patrzyli w metrze. Ale jak zjeść, aby nie ubrudzić takiego wieeeelkiego brzucha? Aiti Właśnie skończyłam upychac przydasie po szufladach i idę sprawdzić czy ten cały Magnum Gold jest wart tych 4 złNo i oczywiście przebrałam czekoladki ;) Zaczęłam wybierać bezalkoholowe do szpitala, gdy uzmysłowialm sobie, że to bez sensu... Jak będzie maleństwo pod piersią, to już sobie nie pojem czekolady orzechów pestkowych owoców cytrusów Czas się nacieszyć na zapas.. eee... wybierze się ktoś do mnie z sorbetami???? mogą być te czerwone ;P Z chęcią bym się wybrała, ale z Wawy nie dojadę te sorbety. Znikną po drodze w kaikowym brzuchu Chciałabym zobaczyć jak przebierasz skrzętnie te czekoladki! Niecodzienny musiał być widok! ktosia0 panie doktorze czy my z mezem mozemy powoli wracac do wspolzycia?? w sumie nie musi sie pani juz oszczedzac ani lezec, wspolzycie jak najbardziej wskazane niech chlop ma z pani chociaz jakis pozytek... najlepsza mine mial w tym momencie A. ;)) ktosia0 panie doktorze musze siusiu bo tak mnie pan ponaciskal... a sikaj se poczekamy - biedna jestes ze tak co chwile musisz robic panie doktorze ja w nocy co godzine wstaje na siku... w miedzy czasie A. na to - i mnie budzi przy kazdej okazji... doktor: czyli musicie spac osobno ja: ale kazal nam pan dopiero wspolzyc to jak to osobno?? no tak to spotkac sie na obowiazek a potem sobie odpoczywac w samotnosci ;) Ktosia bardzo się cieszę, że z małą wszystko w porządku! Ciekawe kiedy zawita na świecie :)
-
justysia_kkaika pewnie masz racje a kiedy masz lekarza teraz? na 11.30 mam ktg, a później najprawdopodobniej ostatnie usg! Wizyta na fotelu jak nic się nie zmieni to w dzien dziecka!
-
dorotta Dpowiem więcej tak się zapedził,że był gotów robić pełną foto dokumentację krok po kroku Justysia aparat się znalazł, skoro Dorotka ma fotoreportaż z porodu!!! też już bym chciała mieć to za sobą i przytulać moją kluseczkę
-
Wow Dorotta gratuluję!!!!!!!!! Ale nam zrobiłaś wspaniałą niespodziankę! Cudownie, że Natanek jest zdrowy, a porodu to tylko pozazdrościć!!!! Niech się teraz dobrze chowa i nie przemęcza mamy! A ja się wczoraj zastanawiałam co z Tobą. Nawet esa zaczęłam pisać, ale numeru nie podałaś! Czekamy teraz na zdjęcia!!!!!!!!!!!
-
W sobotę na koncercie powiedziałam do M., żeby już teraz się szykował, że w każdej chwili mogę urodzić. Kino zaliczone, koncert też! Już na nic nie czekam :) Chociaż jak do czwartku dotrzymam to może zapadnę na imprezę mojego byłego wydziału. Ale to tylko na chwilę się ze wszystkimi przywitać :)
-
Panterko ja już od tygodnia mówię córci, że już nie możemy się jej doczekać, ale nic sobie z tego nie robi. Uparciuszek mój mały!
-
dorotea72zrobiłam dziś kilka małosolnych - ciekawe czy doczekam... Mniam małosolne! Ja to lubie jeszcze takie zielone w środku! Kurcze chyba jutro wracając ze szpitala podejdę i kupię na rynku! I moze będą truskawki i arbuz! Teraz to już się siedzi jak na bombie zegarowej! Nie znasz dnia ani godziny
-
Hej Kamila! Tak a przez długi okres tak odczuwasz ruchy? Mi się wydaje,że kilka razy przez chwilkę tak córcię czułam.
-
dorotea72KaiKapanterkaa co tam trzeba korzystać póki możemy po po pordzie tak nie bedzieNo właśnie! Ja tez muszę powyjadać zapasy na gorsze dni: mamusiowe bigosiki i gołąbeczki! ja wszystko jem jakbym jadła ostatni raz:) Dorotea przebiłaś wszystkie!!!!
-
panterkaa co tam trzeba korzystać póki możemy po po pordzie tak nie bedzie No właśnie! Ja tez muszę powyjadać zapasy na gorsze dni: mamusiowe bigosiki i gołąbeczki! A stopy mam tak opuchniete, że tylko w adidasach mogę chodzić....
-
asiula0727Witam wieczorkowo. A ja dziś jak wróciłam do domku po badaniach,to posprzatałam sobie mieszkanko,a potem zrobiłam obiadek i przyjechała siostra cioteczna M.Więc mnie się nie nudziło. Brzuszek ciągnie jak cholercia,a nogi to mam takie jak baleroniki :)Nię mogę już adidasków założyc.Kaika,Izd znowu mnie z wami nie było :( ehhh.........chyba juz nie dam rady przed porodem. Asiula co za badania miałaś? Nadrobimy kochana te lody, nadrobimy!
-
justysia_kkaika to sie narobilas a nie lenilas :) a na lody mozemy chodzic razem - ja tez czerwone uwielbiam a czasem jakis cytrusik do tego mniaaaam kochana mam wrażenie przez to malowanie, że w syfie mieszkam i jakoś nie mogę wyluzować z tym. Masakra jakaś! To dawaj do nas na lody!!!! Jeszcze planujemy wypad w dwupaczkach! Natalino proszę dziewczyny, częstujcie się !SMACZNEGO !!!! Kobieto jesteś wspaniała!!! Uwielbiam drożdżaki z owocami! Normalnie pakuj w pudełko i wysyłaj kawałek, bo mi ślinka cieknie :)
-
NataliKaika jaki leń, tyle dziś zrobiłaś, a jak tam lody, jakie smaki ??? Jakoś tak ostatnio chcę mieć wszystko na bieżąco robione w razie jakbym miała się rozwiązywać, aby wszystko było gotowe na godzinę zero. Iza się ze mnie śmieje, bo moje sorbety sa nudne! Same czerwone: truskawkowy, malinowy, wiśniowy i czarna porzeczka! Mniam!!!! Uwielbiam te smaki!
-
Ja mam dziś lenia! Poprasowałam, pranie zrobiłam, ogarnęłam w domku i poszłam z Izą na zasłużone sorbety Teraz nadzorowałam M. przy zakończeniu malowania. Jutro już ustawiamy wszystko. Zostawiamy tylko miejsce na łóżeczko
-
ja mam tylko małą paczkę new bornów do szpitala, więc akurat dokupiłam do domku. A co do usg to normalne, że może przekłamać. Tylko, że nasz córcia najprawdopodobniej poszła w M. M jak się urodził miał 4,5 kg i 64 cm.
-
aga82SERDECZNE GRATULACJE DLA LENKI , KASI I LETYCJI ZA KOLEJNE TYGODNIE SPĘDZONE W BRZUSZKU SWOJEJ MAMUSI czyli JUSTYSI , DOROTEI I SOCHI Dołączam się do gratulacji dla tych dużych i małych kobietek!
-
A właśnie byłam dziś w lidlu i przyciągnęłam jumbo packę pampersów. Jest promocja na dzień dziecka. Duża paczka + chusteczki - 44,99 zł:) Niestety najmniejsze paczki są dla dzidziulków 3-6 kg, nie ma takich całkowicie new bornów. Moja kluseczka i tak będzie duża, więc akurat na nia :)
-
Minia na również zdecydowałam się na wózek z pompowanymi kółkami. Dają dodatkową amortyzację, ale za to ogromnym plusem kółek piankowych jest ich waga. Planuję część wakacji spędzić u rodziców na Mazurach, więc na spacery do pobliskiego lasu przydadzą mi pompowane kółka. Ewcia mojej córci najwyraźniej jest dobrze u mamy. W sumie nic się nie dzieje, ale może jak się zacznie to się rozkręci na całego! Na to liczę :) Brzuch już mi bardzo opadł. Może tego nie widać, ale jak stwardnieje to wyraźnie czuć gdzie się kończy. Jak siedzę to już czuję, ze mam go na kolanach i mam problemy z podnoszeniem nóg. Wczoraj M. pomagał mi się wbić w leginsy :) Jutro mam mieć robione ktg, więc zobaczymy :) Iza uważaj na siebie! Wiesz, że po takim stresie możesz urodzić? :) Natali dobrze, że za to wzięłaś się wcześniej, bo później człowiek coraz trudniej wystać nad deską. Ja też dużo wcześniej wszystko poprałam i poprasowałam, a teraz mam spokój :)