Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

rekine21

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Odpowiedzi dodane przez rekine21


  1. witajcie ;)

    miska jeśli chodzi o solarium to w sobote poszłam pierwszy raz od kilku miesiecy wczoraj drugi wiec minuta 1zł badz 1,20
    co do usypiania od samego początku starałam sie nie nosic malucha ne rekach żeby nie miec problemów poprostu kłade go daje flache wychodze z pokoju zamykam drzwi i gasze switło czasami usnie od razuczasami troche pomarudzi i idzie spac a jeszcze czasami musze wstac wziąść go do siebie jeszcze troche wymeczyc hehe

    karinka a mogłabys wysłac mi foto tej sukni ?

    sylwia zdrowiej kochana bo ty to pecha normalnie masz jak nie dzieci to ty ja nie wiem co to jest wiec sie nie wypowiem zdrówka

    u nas dzien albo nocka nie za wesoło nie przez dzieci ,ale przez choróbsko bartka przyjechał w nocy z pracyz dreszczami całą noc latał pod kołdra czasami wydawało mi sie ze udaje ale rozpalony był na maksa rano zmierzył temp i miał koło 40 masakra czasami majaczył
    w końcu brat przyjechał i zabrał go do szpitala był badany miał podłączoną kroplówke mówi ze czuje sie lepiej ale znowu skoczyła mu temp.
    nie wiem co to za cholerstwo gorączka katar kaszel a rano wymioty ??????

    najgorsze ze mały tez ma katar i kaszel mam nadzieje ze nic powaznego

    a Patryk swietuje imieninki w przedszkolu ;)


  2. bartek nadal w szpitalu dostał kroplówke mówi ze lepiej mu po niej ale własnie napisał smsa ze znowu goraczka mu rośnie ;(

    Pogoda u nas do bani wieje że az głowe urywa hihi czasem deszcz czasem słonce
    Patryk swietuje swoje imieninki w przedszkolu ;)
    Tesciówka kupiła (tzn dała kase )i wysłała mnie po paputy dla dawida wiec juz normalnie może sobie dreptać (choc on i tak na czworakach )

    musze zrobic cos na obiad (juz dawno powinnam miec gotowy_)
    ale rano kumpela pózniej teściówka zakupy przedszkole i teraz net nawet nie wiem czy bartek cos zje ???


  3. cicho -dobrze ze kompa wieczoem nie wł hehe

    ja sie smieje a u mnie nie za wesoło
    bartek wrócił z pracy z dreszczami cała noc aie sie trzasł ma goraczke 40 stopni pojechał do szpitala czasami majaczył wiem tylko ze go przyjeli a teraz czeka az lekarz cos powie
    już dwie osoby powiedziały ze może to sepsa na sama myśl robi mi sie nie dobrze
    o dawidek tez ma katar i kaszel
    matko mam nadzieje ze to nic powaznego
    własnie teściówka idzie do mnie ;) zrobiła mi nawet zakupy heheh
    nic mykam mam nadzieje ze odezwe sie pózniej zmilszymi wiadomosciami papap


  4. hej moje dzieci juz wykapane nakarmione spią ;)

    Bartek wyszedł własnie do pracy ale tylko na dwie trzy godzinki
    dzien zleciał patryka zaprowadziłam do przedszkola w tym czasie bartek wrócił z pracy zrobiłam obiad zjedlismy i oglądalismy tv pózniej mały poszedł spac a ja wyskoczyłam na solarium pózniej po patryka do przedszkola

    i na szczescie juz dzien sie skonczył ;) juz padam i juz bym, chciała leżec w łózku ale jeszcze musze wskoczyc pod prysznic hehe

    wszystkim spokojnej nocki zycze ;)


  5. hej ale dałyście czadu wow
    normalnie troche mi zajeło przeczytanie was ;)

    Wiec zaczne od tego ze :
    bartek chory wczoraj obudził sie z goraczka a dzisiaj poszedł ledwie zywy do pracy (niestety mus)
    dawidek katar leci z nosa i brzydki kaszel mam nadzieje ze szybko przejdzie

    wczoraj sama z dziecmi pojechałam do teśćiówki bartek sie kurował w domu
    niestety Patryk był tak niegrzeczny ze mysłałam ze wyjde z siebie cxhyba wszystcy mieli go dosyc zaczał już w samochodzie ach szkoda gadać
    Na szczescie tesci.ówka miała dobry humor i mam nadzieje ze nie była zła ;)
    najadłam sie (co niestety teraz mi tak bardzo nie było potrzebne)bo robie sobie detox na słodkie hehe
    monia fajnie ze zakupy udane czekam na foteczki ;)

    co do pieska wszystko ok jest naprawde coraz lepiej moge juz sama załozyc mu kaganiec heheh

    agag gratuluje zabka ;)
    mój jeszcze nie skonczył 11mcy wiec o roczku nie myśle ;)heheh
    ale mnie wypada długi majowy weekend mozna powiedziec bo dawidek ma 30 kwietnia urodzinki;)
    zdjecie filipka jak sie smieje super i wogóle tez chce córe smiejemy sie ze teraz mamy psa a to suka wiec płci żenskiej czyli mamy córe szkoda ze nie można jej ubierac w sukienki hahahah

    szkoda ze was z rana nie mam tylko musze pisac te monologi ;( a ja o tych godzinach wieczornych juz dawno spie ;)

    miłego dnia dziewczyny ;)


  6. hej ;)
    witaj akado ;)
    miska gratuluje talentu meża hihi krzesełko jest super ;)
    Sylwia u na s tez jest taki parka dwa kroki od domu ale ja mam ciągle problem zeby sie tam wyrac ale bede musiała sie skusic może w sobote ;)
    Edzia no to zdrowiej już do konca super ze juz jest lepiej ;)
    monia w koncu zajrzałaś zawsze lubie czytac twoje posty Duzo zdrowia dla Was;)

    u nas tez znowu choróbsko sie przyplatało bartek chory poszedł do pracy pewnie wróci i bedzie stękał niestety ;/
    dawidek kaszel i leje sie z noska

    wczoraj pojechałam sama do teściówki na imieniny z dzieciakami bartek w e wyrku został
    było fajnie gdyby nie patryk.....
    tak rozrabiał że myślałam ze wyjde z siebie normalnie koniec swiata juz nie pamietam kiedy był taki nie grzeczny jak by bartek był bylo by lepiej a tak szkoda gadać na szczescie teściówka nic nie mówieła i miała dobry humor ja niestety troche sie najdałam (niestety bo staram sie cos stracic na wadze )
    namawiam m na fitness mam nadzieje ze sie zgodzi ;) ale jeszcze sama musze sie zastanowic ;)


  7. wow nie wierze normalnie cały dzien prawie na formu mnie ie było a tu cisza jak makiem zasiała
    stawiam:kawa:
    mam nadzieje ze ktos sie skusi
    wczoraj poszłam do mamy pózniej na solarium gdzie sie spiekłam a raczej moje poliki które mnie szczypia hihi
    chyba wymienili lampy;/
    Bartek sie rozchorował ma goraczke dzisiaj mielismy jechac do teściówki na imieninki i nie wiem czy pojedziemy dziewczyny miłego dnia ;)


  8. nie wiem czy pojecdziemy do teściówki jak bartek tak sie czuje
    nie wiem co wczoraj wogóle mu mówiła
    Bartek na szczescie nie pije przynajmniej na razie i nigdy nie robi awantur on jest po prostu siedzi w ciszy wogole sie nie odzywa
    jk już pisałam wczesniej on jest kopia swojego ojca takie jest moje zdanie kobieta rodzi dzieci (w końcu jego maam a trójke_)zajmuje sie domem dziecmi
    ojciec nie pomaga w domu wiecie jakieś porządki czy cos takiego (nigdy nie widziałam)
    u mnie było inaczej tata sie zajmował nami jak miał wolne czy sobot niedziela miłe spacery długie i wogóle
    pomagał sprzatac czy myc okna zrobic odkurzaczem w niedziele czy sobote wypastowac podłogi
    i ja chce pomocy a bartek tego nie rozumie on mysli ze pracuje na budowie i jest wielce zmeczony a ja jestem cały dzień w domu i nie mam prawa byc zmęczona !!!!

    to że jest takiej postury to raczejw niczym mu nie przeszkadza tzn nigdy nie słyszałam zeby miał z tego powodu jakies kompleksy kiedys jak mieszkalismy na tamtym mieszkaniu to schudł to przezywał a teraz mowi ze spodnie go cisna
    co do psa to też nawet nie ma sie przed kimpopisac bo my tu nie mamy kumpli bartek jest z kórnika

    i z reszta wychodzi z nim dwa razy dziennie (a wziął go pewnie z tego wzgledu ze miał odobnego i sasiad mu go otruł )szczerze wolałabym tego psa niz tamtego bo sie zdarzyło ze szłam a ona mnie uszczypneła taka bardziej nie pewna była )

    najbardziej przeszkadza mi stosunek do patryka i o tym mam zamiarz nim porozmawiac mam nadzieje ze zrozumie w końcu ze to dziecko i nie jest niczemu winne
    przeciez ja go nie zdradziłąm nawet go nie znałam jak zaszłam z patrykiem w ciąże !!!!!!!

    wiem ze wyglada na to ze go bronie ale fakt kocham go i wiem że on mnie tez kocha ;)
    dobra znikam na chwile mam nadzieje ze se odezwiecie

    majka bardzo sie ciesze ze los sie odrówcił i że jestes taka szczesliwa ;)
    Monia udanych zakupów i czekamy na foteczki filipka ;)


  9. hej dziewczyny jestem ;)

    Monia hmmm spoko nie obrażam sie bo po to sie wygaduje a za szczerość dziękuje bo po co miałabys mi mydlic oczka ??????
    ja ak bym miała gdzie wrócic czyli do rodzinnego domu (co jest nie możliwe) tobym poszła żeby pokazac mu ze nie jestem od niego uzalezniona (tak jak jemu sie wydaje)

    ogólnie wczoraj przyjechał z powrotem po tym jak napisałam wam posta i ubrał dawida wział kaszke butelke i pojechał nie pwoeidział gdzie (z reszta nie trudno było sie domyslic !!!)
    nie zabrał telefonupózniej dzwoniła teściówka zapytac jakie pieluchy ma kupic (bartek zapomniał wziąść ) i pyta dlaczego nie przyjechałam a aj zapytałam czy bartek mnie zabrał i powiedziałam ze sie rozłączam (bo nie chciałam sie denerwowac )
    ubrałam sie i poszłam z patrykiem do mojej mamy z ciastem ;) pózniej przyjechał tata ;)
    ja wyskoczyłam na solarium i sie spiekłam hihi mam spalone policzki!!!!!
    pózniej namówiłam tate zeby przyszedł do mnie a kawke (moi rodzice sa w seperacji ) a mama jechała na imieniny do koleżanki

    a bartek przyjechał wieczorkiem prawei wolgóle sie nie odzywał
    ja sie połozyłam ogladałam tv super film wczoraj leciał taki taneczny kurka zapomniałam tytuł ?

    bartek obudził sie z goraczka wyszłam rano z psem dawidek tez ma kaszel juz od wczoraj
    wczoraj ie poruszałam juz tematu ale własnie mi dziekowała ze jestem dla niego taka dobra a on dla mnie taki nie dobry
    mam nadzieje ze jak tylko poczuje sie lepiej to szczerze sobie pogadamy


  10. hej dziewczyny
    ;(
    u mnie nie ma to jak sobota;(((((( zaczeło sie
    nie wiem juz sama co mam robic ;( naprawde nie wiem!!!!!!

    Maju gratuluje etatu a ty monia uważaj jak skaczesz po tych krzesłach ;)
    pozdrów milke ode mnie i ucałuj filipka;)

    wiec bartek poszedł rano na spacer z psem a juz mu wszystko nie pasowała bo mały sie obudził i walił w taka zabawke a ona strasznie głosno gra ale nic nie mówił
    zrobił tylko sobie kawy a do mnie jak zwykle sie juz nie odzywał
    mam jedna kaszke do dawida wiec pytam czy jedziemy gdzies na zakupy powiedział ze nie
    usiadł przy kompie widziałam tylko ze patrzy na jakies mapki ubrał sie wział psa mówie ze w takim razie ma sie też zajac dawidem on ze nie ja na to ze też chciałam wyjść a on do mnie ze mam pecha mam dwójke dzieci !!!!!!!!!!!on jest chyba nie normalny normalnie brak mi słów wziął sobie psa i pojechał z nim gdzies samochodem !!!!!!!!1

    mycały tydzień w domu a on nawet nas nigdzie nie wezmie tylko psa

    ryczec mi sie znowu chce do patryka odnosi sie okropnie
    nie wiem dlaczego musze tak cierpieć co ja takiego w zyciu zrobiłam ???????
    mam już dosyć takiego życia !!!!!!!!!!


  11. hej dziewczyny Was nadal nie ma a ja zaraz znikam ;(
    Bartek pojechał zawieść samochód na parking zataznkować drugi i do domu
    Z robiłam dzisiaj ciacho nie koniecznie wygląda jak zebra ale jest naprawde pycha ;)

    zrobiłam fotke zaraz wkleje
    byłam z małym szisiaj na spacerku patryka zaprowadziłam do przedszkola i poszłam
    no koncie juz pustka hihi
    pokupowałam dzisiaj jakies pierdy i nie mam juz nic hahah ale to nic ;)

    w niedziele jedziemy do teściówki na imieniny mielismy jechac jutro ale stwierdzilismy ze jednak zostaniemy (szkoda bo miałam nadzieje ze nie bede musiała gotowac obiadku hihihi)zarty
    mam nadzieje ze jutro bedziecie bardziej aktywne ;) pytanie czy ja bede hahaha

    jutro moze mój tata wleci na kawke ale jeszcze nie wie (poczetsowałabym go ciachem
    Wy tez sie czestujcie :
    a miałam za duza bleche chyba


  12. edzia duzo zdrówka i wytrwałości przy dzieciach ;)
    miska pewnie ze robie chyba ze mam strasznego lenia albo jestem chora (i jak sie pokłócimy)ale do pracy rzecz jasna
    ninnare - no juz coraz lepiej prawie w ogóle sie jej nie boje hihi

    byłam zaprowadzic Patryka do przedszkola i poszłam na spacer a przy okazji kupic prezent tesciówce na imieniny miałam fajny pomysł ale teściówka zadzwoniła do bartka i powiedziła ze chce tylko od nas taka pierde (jej strata hahah)

    obiad prawie uszykowane tzn plany sa gorzej z wykonananiem
    jz dzieciakami juz zjadłam hehe

    znikam bo mały cos marudzi


  13. a co tu znowu takie pustki co ?
    gdzie sie podziewacie ?
    jakos nic mi sie nie chce własnie jakos mnie zmuliło piłam juz kawke wiec druga dopieo popołudniu ;)
    ciekawe jaki dzisiaj bedzie ten dzień zawsze jak cos złego to mozna zgonic na 13tego hihi

    nic włacze patrykowi gre na komputerze zobaczymy jak sobie poradzi juz nie pamietam kiedy siedział przy kompie

    miłego dnia dziewczyny ;)


  14. karinko miło ze zajrzałas do nas ;)
    pewnie ze pozwolimy nie odchodz od nas hahahah
    brawa za postepy dla martynki i równiez zycze ci zeby jak najszybciej skonczyły sie te piski ;)

    ninnare to nie złą nocke miałas i fajnego masz sasiada hihi współczuje ja bym chyba sząłu dostała
    no my juz po sniadanku
    na zielona przyjdzie czas pózniej hihi
    wklajam fotke jak pies dał mi dzisiaj buzi ;)


  15. dzieki Monia za ta oranzade może kupie dzisiaji zrobie ale jak sobie pomysle ze dzis jest13ty to wiecie heheh
    az sie boje ze coś sknoce ;(
    No majeczka wszystko bedzie ok a nim sie obejrzysz bedzie 10 kwietnia hihi i wszystko załatwione
    gratuluje pierwszego zdanego testu ;)

    Ja wstałam rano zrobiłam bartkowi sniadanie ale wcziraj mnie troche wkurzył nie dosyc ze przez psa ciągle robie odkurzaczem podłoge myje juznie moge sobie powiedziec a umyje jutro ;) hihi
    to wczoraj pierwszy raz powiedział ze obaid był niedobry ;/
    zrobiłam ziemniaki pierś z kurczaka i surówka iby cos dawało ryba (nie miałam ryby nawet z zamrazalinku)powiedział ze zrobiłam od niechcenia swinia jedna

    nie jestem dobra kucharka ale jadłam fakt nie mam wechu ale smak chyba mam w kazdym razie mi smakowało ;) patrykowi tez

    ale nie kłócilismy sie o to statnio troche rzadziej może dlatego ze jest pies ale nadal nie zmienia nastawienia co do patryka a to mnie wkurza wyrzywam sie na nim w inny sposób (moze sie domyślacie niebede pisała hhahaha)

    z pieskiem lepiej nawet dał mi buzi hihi zrobiłam fote wkleje wam ale tak do konca nie widac


  16. hej dziewczyny ja juz oczywiście od 7 na nogach nocka jakas dziwna dzisiaj młody obudził mnie ok 2-3 dokładnie nie wiem która była godzina póżniej o 5 i znowu do 6 meczyłam sie z zaśnieciem ;( a o 7 pobudka bo bartek szykuje sie do pracy zrobiłam mu sniadanie i poszłam sie wykapac bo jak słysze jego marurdzenia to szlak nie trafia ;/

    Sylwia duzo zdrówka dla dzieciaków niech te choróbska juz je zostawia ;)
    ninnare jak tam nocka mineła ?

    dziewczyny nawet nie wiecie jak ja tesknie za praca matko musze zaraz sie wziąść za szukanie żłobka bo ja tu na głowe dostane z tym bartkiem mówie wam!!!!!!!

    oczywiście ja juz po kawce teraz pije czerwoną już zapomniałam jak smakuje ;)
    miłego dnia dziewczyny

×
×
  • Dodaj nową pozycję...