Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

AleksandraNowyŚwiat

Użytkownik
  • Zawartość

    63
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna
  1. Też jeszcze nie rodziłam. Najbardziej bym chciała, aby dziecko magicznie pojawiło się obok mnie w łóżeczku dla dzieci 😄.
  2. No właśnie - ja zawsze śpię przeważnie na brzuchu. Albo ewentualnie zarzucając nogę na biednego partnera, który godzi się na wszystko ;). Niestety na brzuchu śpi mi się coraz gorzej, wiec już z tego rezygnuję. Od 26 tygodnia nie powinno się ponoć spać na plecach - planuję wszyć jakąś piłeczkę w piżamę. Szanowne Panie - a jaki Planujecie poród - cesarkę czy siłami natury?
  3. Da Pano radę - jesteśmy z Panią. A jak śpicie? Na boku, na plecach czy jeszcze na brzusiu :)?
  4. Bardzo sie ciesze, że wszystko w porządku :)!!! To teraz czekamy na wyniki papa i z głowy ;).
  5. U mnie wiem ja i moj partner. W pracy powiedziałam drugiemu specjaliście, żeby brał udział w bardziej stresujących spotkaniach z klientami oraz mojej asystentce. I tak by zaraz wyszlo na jaw a ja potrzebuje wsparcia :). I przyznam, ze na tym skończę. Po poronieniu rok temu jestem ostrożna. Wtedy powiedziałam dosłownie wszystkim :). Tak się cieszyłam. A potem musiałam tłumaczyć wszystkim dlaczego dziecka nie ma. Zresztą w tych czasach nie warto chwalić się na głos. Jeżeli badania prenatalne wyjdą źle i podejmie się pewne decyzje to tłumaczenie się później grozi kryminałem :(.
  6. Chyba nie dotarł moj poprzedni post ale prosze sie nie denerować. Wszystko będzie w porządku. Te przypadki ciąż chorych to naprawdę odsetek :). Da Pani radę.
  7. Ze bardzo dobrze :). Wszystko prawidłowo. Jeszcze czekam na Harmony i Pappa, wiec ten tydzień nie bedzie spokojny, ale w 80% mogę sie uspokoić.
  8. Moje wyniki po USG genetycznym?
  9. Ja dzisiaj zjadłam całe opakowanie takich czekoladowych kulek z Biedronki - potem dowiedziałam się że nowy członek zespołu przyniósł je dla wszystkich ;). Było zabawnie. Na szczęście moje dziewczyny już wiedzą że jestem w ciąży i wszystko mi wybaczą (nawet puszczane wbrew mojej woli bąki - PRZYSIĘGAM TO KOSZMAR). Im mniej jem tym jest gorzej ...
  10. Niestety nie - ja mam usg genetyczne jutro o 9.20 i jestem mega - przerażona . Ciesze się, że mam to forum, bo tu mogę o tym napisać (jak powiem partnerowi to zemdleje). A moze to kwestia cukrzycy w ciąży ? I większego płodu ?
  11. Jaki duży :). Jak patrzę na Twój brzuszek to widzę odbicie swojego. Jak tylko się nauczę wstawiać zdjęcia to też wstawię swoj brzuch. Nie zauważyliście ze nasze forum jest dosc skromne? Wydaje mi się, że to na babyboom jest bardzo intensywne, ale nasz jest lepsze bo kameralniejsze :).
  12. A ja jestem po pobraniu krwi na Harmony. W piatek ide na genetyczne usg. Też mam coraz większy brzuch :). Dziewczyny - czy wy tez jesteście tak koszmarnie zmęczone? Ja jestem wykończona jak wchodzę po schodach. Zaczynam sie zastanawiać czy nie przeszłam cichego korona-wirusa ...
  13. I jak się czujecie dziewczyny? Mi powoli znikają mdłości, ale przerażeniem zaczyna napawać mnie zbliżające sie usg genetyczne i test pappa. I przy okazji Harmony ;). A Wy - znacie kogoś komu ten test sie nie powiódł?
  14. Niecierpliwa - bardzo Ci współczuję. Jak możesz - odpoczywaj i czekaj na dziecko :). Troszkę Cię rozumiem. Moi klienci też nie należą do najłatwiejszych. Ja usg prenatalne mam 26.2. W 11 tygodniu 5 dniu ciazy. Tego dnia zrobie również badania z krwi. W mojej klinice do konca lutego jest promocja na test Harmony. Mdłości dzisiaj mam koszmarne. Zjadłam - na poprawienie humory - twistera. Jeszcze nie rozumiem, ze mam cukrzyce ciążowa. Zobaczy co wykaże glukometr za godzine :(.
  15. Nie sądziłam kiedykolwiek, ze bede się cieszyła z powodu mdłości. Ciesze się też z Twoich ;).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...