Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Kinia.

Użytkownik
  • Zawartość

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna
  1. No ja mam teraz 22. 06 lekarza, ja też lekko nie mam. Pracuje po 12h, 2 dni pod rząd. Całe 12h stoję przy monitorze, usiąść nie ma czasu, a w nocy mnie bardzo dopada zmęczenie, a ja pracuje tylko i wyłącznie w godzinach nocnych, dniówek nie robię. Dlatego się zastanawiam kiedy mu powiedzieć, wiem że jak się dowie to zabroni mi pracować ale jest jeszcze jedna kwestia. 17.06 kończy mi się umowa dlatego też nie wiem jak on zareaguje
  2. Anna.a dzięki ale narazie na spokój się nie zapowiada bo ciągle pracuję, w dodatku na stacji w trybie nocnym. Ale jeszcze 2 tyg i urlopik. Na urlopie może w końcu znajdę czas odpocząć. Właśnie dziewczyny mam dylemat. Kiedy powiedzieć szefowi o ciąży? Któraś doradzi??
  3. Hej dziewczyny a u mnie się pozmieniało strasznie, 24 kwietnia dostałam mocnego krwawienia 4 dni przed okresem i taki ból że wylądowałam w szpitalu na 2 dni. Okazało się że to bakteria w moczu i 3 tyg na mocnym antybiotyku. Miesiąc maj uważałam za stracony i tak już miałam mało co nadzieji. Mój partner za młodu miał wodniaka jądra i wszędzie gdzie czytałam i co mu lekarze powiedzieli że może nie mieć dzieci. Także miesiąc maj na antybiotyku, mój zaczął nowa pracę, dodatkowo rozwalił palec siekiera. Ja praca, dziecko i tak w kółko. Aż w czerwcu aplikacja mi przypomniała ze zbliżają mi się dni płodne co mnie zaczęło zastanawiać bo nawet jeszcze okresu nie miałam 🤨 sprawdzam aplikacje 10 dni spóźnienia, ale se mówię przez antybiotyk się spóźniło. A tu dalej nic i nic. W końcu zrobiłam po pracy wieczorem test i 2 kreseczki 😁 wychodzi na to że mam już dzisiaj początek 9 tyg a 22. 06 mam wizytę u lekarza i zobaczymy czy wszystko jest dobrze. Rok starań a tylko 1 miesiąc odpuściłam. Psyhika robi swoje. Pozdrawiam dziewuszki
  4. Hej dziewuszki. Parę dni mnie tu nie było bo niestety praca dom i życie w ciągłym biegu. Dalej się źle czuje, temperatura cały czas podwyższona ale co mnie dzisiaj jakoś zdołowało to to że dostałam okres i to 4 dni przed terminem 😣 brzuch mnie rano trochę bardziej bolał, a teraz nie mam typowych skurczy tylko bardziej jedna strona mnie boli. W całym moim życiu nie pamiętam żebym dostała okres przed czasem. Zawsze się spóźnia 1 lub 2 dni. Miałam ostatnio nieprzyjemna sytuację w pracy, odbiło się to na mnie bardzo mocno, bo musiałam wzywać karetkę do koleżanki z pracy, prawie mi zeszła... Nie wiem mam jakiegoś doła 😓 myślałam, ba nawet byłam pewna że się udało, no ale widać dupa z tego.
  5. No i negatyw test 10. Nie wiem dlaczego w każdej ciąży mi tak późno pokazuje test. Mam wrażenie że coś się dzieje, ale do końca nie mam pojęcia co. Poczekam jeszcze parę dni chyba że zrobię z rana. Już mnie to powoli denerwuje ta niepewność a jeszcze bardziej moje złe samopoczucie
  6. @Madziulaa po prostu myślę że to może za wcześnie, nie powiem korci mnie żeby zrobić ale w poprzedniej ciąży test mi pokazał ciąże dopiero 2 tyg po terminie miesiączki. Może też dlatego tak z tym zwlekam.
  7. Hej dziewczyny. Postanowiłam się was poradzić bo już sama nie mam pojęcia czy świruje już czy nie. Okres skończył mi się chyba 2.04, 3.04 byłam w pracy i się źle poczułam tak że musiałam iść do domu, wtedy stan podgorączkowy. Od 8.04 zaczął mnie zalewać śluz i boleć piersi. Od tego czasu temperatura utrzymuje się poziomie 37.0 - 37.4 co mnie bardzo męczy, bo czuję strasznie osłabienie organizmu. Do tego kłucie w podbrzuszu ale tylko parę razy jak byłam w pracy, a stoję tam po 12h. Ciągle zmęczenie mnie dobija, do tego po każdym posiłku mi się odbija obojętnie co zjem. Podbrzusze lekko ćmi, jest odczuwalne jakby spuchnięte, bardziej boli dół brzucha. Od 8.04 utrzymuje się ból sutków, piersi pełne. Często kręci mi się w głowie. Co dziwne co mnie najbardziej zaskakuje owu powinna być koło 14, wychodziło by że zaszłam albo w trakcie miesiączki albo zaraz po. A cykle mam długie ok 30-31 dni. Zwierzyłam się mamie z tego to mi powiedziała że wszystko jest możliwe a potem dodała : najpierw to spójrz w lustro, bo jesteś żywym dowodem na to że można zajść w ciążę i ty jesteś tego owocem. Świruje, bo moje objawy ciągną się już tak długo i złe samopoczucie też. Chciałabym żeby się udało bo staramy się już 7 miesięcy, a dodatkowo fakt że partner miał wodniaka jądra i może nie być w stanie być płodny dobija. Boję się kolejny miesiąc rozczarować. Okres wg apki za 8 dni Pozdrawiam wszystkie czekające
×
×
  • Dodaj nową pozycję...