Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

basiaczek

Użytkownik
  • Zawartość

    32
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. W końcu jakiś lekarz powiedział mi coś konkretnego, że może to być jednak normalna ciąża. Czekamy dalej. Jutro też mi chyba betę zrobią i prawdopodobnie USG i zobaczymy co dalej. Cały czas mam nadzieję 🙂 Dzięki dziewczyny za wsparcie.
  2. Dziewczyny wczoraj było 2000 a dziś jest 2814... No i czy beta rośnie nieprawidłowo? Czy to jest dowodem na ciążę pozamaciczną? Nic mnie nadal nie boli. Policzyłam sobie że od momentu jak mi wyszedł test (blada kreska) 20 czerwca to idealnie beta rośnie. Bo wtedy żeby wykrył musiałabym mieć ze 20-40 betę. 17 test był negatywny. Jak ja mam się zgodzić na farmokologoczne usunięcie tej ciąży skoro nie ma jasnych dowodów na to że jest faktycznie pozamaciczna. Na internecie czytalam, że niektóre dziewczyny miały betę powyżej 5000 i nadal pęcherzyk nie był widoczny. Dopiero po kilku dniach później się uwidocznił. Tak bardzo chcę żeby to była normalna ciąża.
  3. Cześć dziewczyny, nadal leżę w szpitalu. Nadal mnie nic nie boli. Wczoraj nikt sie nie kwapił zrobić USG. Ale poprosiłam lekarkę żeby sprawdziła czy się pęcherzyk nie pojawił. Nadal niestety nic. Ani pęcherzyka w macicy ani nigdzie indziej. Cysta na jajniku która była uznana jako zmiana spowodowana ciąża jest mniejsza. Trochę pojawiła się we mnie nadzieja, pomimo że nikt tu w szpitalu nie chciał mi jej dawać. Nawet ta Pani doktor wczoraj bardzo ostrożnie dobierała słowa. Według niej ta cysta może ale raczej nie wygląda jakby to był ten pęcherzyk. Teraz dużo zależy od bety. Podobno w pozamacicznej jednak inaczej rośnie niż w zwykłej. Leżę i czekam na cud. Trzymajcie kciuki.
  4. Ech.. trochę poczytałam o tych cystach i już sama nie wiem. Mam takie przeczucie, że może jest jednak wszystko dobrze. Że może to normalna ciąża. Nie chcę brać tabletek skoro nic mnie nie boli, wszystko jest niby dobrze. Z drugiej strony boję się że im później zaczną leczyć (jeśli to faktycznie pozamaciczna) tym większe moga być powikłania. Okropny ból - przechodziłaś pozamaciczna. W którym tygodniu dowiedziałaś się i jak wyglądało leczenie? Kami daj znać co Ci na USG wyjdzie.
  5. Beta mi wyszła 2000. Ale co z tego. Już mi dziś chcieli dać jakieś leki na przerwanie bo podejrzewają że pozamaciczna. Nic mnie nie boli. Mam jeszcze nadzieje, że nie ma pęcherzyka w macicy bo może jest za wcześnie... Jak myślicie? Mój lekarz kazał jutro zrobić betę i wtedy mówi, że zobaczymy. Ale zrozumialam, że liczy że będzie malała, żeby mi nie musieli leków dawać. Tak jakby wgl nie brali pod uwagę tego, że może być to normalna ciąża. Nie wiem. Podobno mam cystę na jajniku i ona mogła być przyczyną tego plamienia wczoraj. Ale czy cysta to ten pęcherzyk w złej lokalizacji? Tego mi niekt nie powiedział. Czy to całkiem coś odrębnego. Czekam do jutra na betę, ale sama nie wiem po co. Bo przecież już teraz wiem że będzie wyższa. Bo okresu przecież nie dostałam. I co wtedy. Nikt mi dziś USG nie zrobił ponownie.
  6. Byłam u lekarza, ten nic w macicy nie zobaczył. Co więcej dostrzegł jakieś płyny za macica i podejrzewa, że mogę mieć krwawienie do jamy brzusznej. Dał skiero do szpitala, bo jakby mnie zaczęło bardzo boleć to stwierdził że może być nawet konieczna operacja. Ponadto podejrzewa pozamaciczna. Lekarz w szpitalu z kolei znalazł cystę na jajniku i stwierdził że to jest przyczyna. Tylko ja już za bardzo nie wiem czego. Dopiero rano mam mieć badanie krwi, więc do rana w zasadzie nie wiem na czym stoję. Krwawienia póki co nie ma. Więc sama już nie wiem czy jeszcze mogę mieć jakiekolwiek nadzieje.
  7. Wylądowałam w szpitalu. Lekarz mówi że nie ma nic w macicy w związku z czy podejrzewa pozamaciczną. Powiedział jeszcze, że na USG widzi jakieś ciemne plamy za macica i nie wie czy to nie krwawienie do jamy brzusznej. Dlatego do szpitala bo mogę być operowana w każdej chwili jak zacznie mnie brzuch boleć m Lekarz w szpitalu z kolei powiedział że cysta na jajniku. Badania z krwi dopiero będę miała rano. Do tej pory nic. Czyli podsumowując - nic nie wiem.
  8. ojej kami tak mi przykro... Nie wiem czy mnie nie czeka to samo. Z jednej strony jeszcze mam nadzieję, a z drugiej jestem przerażona. Aniołkowa mamusia dałaś mi nadzieję... Co 10 min chodzę do wc i sprawdzam czy więcej nie leci i czy czasem nie krew. Póki co jest chyba ok. Troche się uspokoiłam, ale przejdzie mi jak usłyszę dobre słowa od lekarza. A wizyta dopiero o 16:30.
  9. U mnie niby początek 7 tyg. Dzisiaj mam wizytę. Boję się jak cholera bo dostałam dziś dziwnego rdzawego plamienia. I chwilę mnie bolał brzuch. Już co prawda ustało, ale cała się trzęsę ze strachu.
  10. Cześć dziewczyny, Pisze tu bo może któraś z Was tak miała i może to nie zwiastuje wcale najgorszego tak jak mi się teraz wydaje. Staramy się już prawie od roku. W styczniu zobaczyłam 2 kreski, ale radość nie trwała długo. Teraz już mam 44 dc i juz ponad tydzień temu z 5 pozytywnych testów wyszło. Dziś na popołudnie mam umówionego lekarza - pierwsza wizyta. Wszystko niby cacy ale z godzinę temu zaczą mnie lekko boleć brzuch. Trochę jak na okres ale nie aż tak bardzo. I mam rdzawą wydzielinę na bieliźnie, nie jest tego bardzo dużo, no ale mało też nie. I nie jest to żywa krew jak to było w styczniu gdy się nie udało. Nie wiem czy to dopiero początek i krew się zaraz pojawi... Czy mam szansę być jeszcze dobrej myśli? Jak myślicie?
  11. Cześć dziewczyny, Od marca nic nie pisałam bo oczywiście klapa za każdym razem. Ale chyba w końcu się udało 😄 W poniedziałek idę do gine i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Zrobiłamz 5 testów i wszystkie pozytywne. Tak się boję i ciesze zarazem.
  12. Cześć dziewczyny, Ja co prawda mam pierwszą wizytę w przyszłym tygodniu. Ale z moich obliczeń wynika, że jak wszystko będzie dobrze i po mojej myśli to nasze upragnione maleństwo powinno pojawić się końcówką lutego/początkiem marca.
  13. @Kasie ja nic nie piszę, bo @ wczoraj zawitała. Nawet szybciej niż się spodziewałam. Kupiłam kolejną paczkę tabsów z wiesiołkiem i znów będziemy walczyć. Także wracam do Was z testowaniem jakoś przed świętami. Trzymam kciuki za pozostałe testujące dziewczyny :)
  14. @Kasie nie poddawaj się, jeszcze nic straconego :) Wracaj spokojnie do zdrowia i nabiaraj sił :) @monia Trzymam kciuksy. Będziesz robić testy wcześniej? Czy dopiero jak się będzie @ spóźniać kilka dni? Ja jestem 8dpo. Myślę na weekendzie zrobić test tak z ciekawości.. Ale jakoś w tym miesiącu się specjalnie nie nastawiam. No ale zobaczymy co przyjdzie.
  15. Dziewczyny gratuluję wszystkim zakreskowanym 😊 Fajnie, że tak Was dużo w tym miesiącu. Mam nadzieję, że to dobra passa i więcej z nas zobaczy dwie upragnione kreseczki. ✊ U mnie dzisiaj 22dc i owulacja. Już analogicznie na podstawie obserwacji umiem przewidzieć kiedy występuje. Także wracam do Was już na samym początku marca z testowaniem. Trzymam kciuksy żeby nam sie udało.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...