Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Pomarancza90

Użytkownik
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Toruń
  1. trzymam kciuki za wszystkie starajace się dziewczyny 🙂🙂
  2. Mysle, ze kazdy jest inny, ciezko przewidzieć 😞 ale wazna jest kondycja przed ciaza na pewno. Mi pomoglo to, ze bylam troche wysportowana. Duzo zalezy od wagi dzidzi i ulozenia 🙂 Powodzenia!
  3. Ja z kolei miałam kupione te torebki przy pierwszym dziecku i przy drugim, ale w praktyce tego nie uzywalismy prawie wcale...🤣🤣
  4. Akurat jeśli chodzi o intymną pielęgnację po porodzie to właśnie czytałam na grupach na facebooku, że polecane są żele do higieny intymnej od Białego Jelenia, zwłaszcza z aloesem i z korą dębu. Niektóre mamy pisały, że miały zalecone mycie też mydłem w kostce od Białego Jelenia, bo przyspiesza gojenie i dużo osób tak pisało na grupie, że im to pomogło po pordzie. Ja akurat zaopatrzyłam się w ten żel z aloesem.
  5. ~karo-lina89 Hej dziewczyny! Mam pytanie do was odnośnie do bankowania krwi pępowinowej. Naczytałam się w internecie rożnych informacji. Jak to jest u was? Macie zamiar bankować, albo bankujecie dla swoich wcześniejszych dzieci? Podzielcie się swoimi opiniami na ten temat Ja akurat rodziłam w czerwcu i owszem, zdecydowałam się na bankowanie krwi. Są różne opinie w intnercie, ale to jak ze wszystkim. Akurat ja bankuję nie tylko krew, ale też sznur pępowiny no i w sumie ten pakiet nie był dużo droższy, a powiedziano nam, że sznur pępowiny ma szerokie zastosowanie i jest bardziej uniwersalny, więc jak już się ktoś decyduje na bankowanie to fajnie i to przechowywać.
  6. Co do pobierania krwi pępowinowej to minęły długie tygodnie zanim się zdecydowałam, bo czego ja się nie naczytałam na ten temat, ale finalnie jak się skontaktowałam ze swoim ginem i koleżanką, która też zdeponowała krew i sznur swojej dzidzi, to podjęłam decyzję, że też tak zrobię. Aa już wolę spać spokojnie niż się zastanawiać czy powinnam była to zrobić czy nie.
  7. A faktycznie można zalogować się przez profil zaufany zakładany w przez swoje konto w banku.
  8. Mariola mariola Kiedyś było nie do pomyślenia aby kontrolować ciężarne. Teraz z uwagi na nagminne zwolnienia lekarskie (w ostatnim czasie policja, nauczyciele) ciężarne nie mogą czuć się bezpieczne. Przyjdzie kutwa stwierdzi że nie ma cie w domu i nie będzie ją interesowało że byłaś po bułki w piekarni tylko wstrzymać wypłatę zasiłku. A ty się później odwołuj i wyjaśnia co trwa miesiącami. Chore to wszystko. Masakra...a to uczciwy człowiek ma najczęściej po prostu pecha!
  9. Mariola mariola koza1 ja jestem w trakcie kontroli. Sprawdzili już mojego pracodawcę, zażądali przesłania dokumentacji medycznej od mojego lekarza. Póki co mnie nie odwiedzili bynajmniej nic jeszcze o tym nie wiem. Teoretycznie mamy na zwolnieniach 2 więc możemy chodzić. Natomiast każdy interpretuje to jak chce dla pań z ZUS może być to np tylko krótkotrwałe wyjście do lekarza bądź apteki. Zależy od osoby która ta kontrolę będzie realizowała. ZUS szuka pieniędzy i jak chce to je znajdzie. Kurcze, niby wszystko w porządku ze zwolnieniem i z tym, że się naprawdę nie pracuje, ale obawa jest, nie? Miałam to samo.
  10. Lonelity Tak pierwsza :) Gratulacje :)
  11. Mnie też mdliło i ogólnie byłam osłabiona :) Ja w sumie rodzę jeszcze w tym roku, także mogę poodpowiadać jakbyście miały jakieś pytania :)
  12. Sugeruję jeszcze raz porozmawiać z mężem i opisz to, że widzisz na jakieś zasadzie teraz działa, żeby uniknąć jednak zajścia w ciążę :( Szczerze. Opisz, że Ty byś chciała i może przypomnij mu te fajne chwile z takim maluchem. Może wrócą mu dobre wspomnienia :)
  13. Jesteś już w zasadzie na końcówce i w sumie lada moment urodzisz :( Ciężko stwierdzić, czy te objawy sygnalizują natychmiastowy poród. Ja bym chyba wybrała się do szpitala teraz.
  14. bławatek 1 Mnie o banku komórek poinformował lekarz. Dał ulotki, nie namawiał ale poinformował że lekarze mają obowiązek poinformować pacjentów o takiej możliwości. Na ulotce były też ceny, nie oszukujmy się- nie mało. Ale właśnie zastanawia mnie jedna rzecz, skoro to taka super opcja która daje tyle możliwości leczenia (nie tylko dziecka ale także osób z rodziny) to dlaczego jest o tym tak cicho w mediach i w ogóle... Mamy mieć ten temat poruszony w szkole rodzenia więc zobaczymy co tam powiedzą, ale na dzień dzisiejszy raczej nie będę się decydować Ooo, super, że poinformował Cię lekarz. Ja sama dużo szukałam informacji po tym jak mąż mi to zasugerował. Widziałam też, że PBKM był na takich warsztatach w moim mieście dla kobiet w ciąży, przyszłych mam, więc to chyba nie do końca jest tak, że nigdzie o tym się nie mówi, tylko może tego wcześniej nie dostrzegałyśmy. Mnie przekonuje przede wszystkim ciągle zwiększająca się liczba chorób, które można leczyć właśnie tymi komórkami macierzystymi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...