Skocz do zawartości
Forum

gadzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez gadzia

  1. Wracam po niebytności - byłam u rodziców. Przetestowaliśmy łóżeczko turystyczne - sprawdziło się:) Przed nami jeszcze raz ponowna nauka zasypiania w łóżku - Babcia rozpuściła małego długotrwałymi spacerami w parku i zasypia tylko w wózku:) Mam pytanie do Mam które karmią piersią - czy wprowadzałyście dodatkowe produkty? Mi alergolog powiedziała żeby zacząć wprowadzać zupy wywarowe jak mały skończy 5 miesięcy choć proponowała aby na stale wprowadzić gdy skończy 6. Zaczynam się stresować bo mały tak jak niezaakceptował butli tak buntuje się na niekapek. Za miesiąc miałam wrócić na pól etatu do pracy...a tu cyc i cyc tylko. Mały ma jakieś uczulenie - ale chyba na nici w szwach ciuszków...musiałam polowe rzeczy wyeliminować i teraz codziennie muszę prac:) Na dodatek zaczęliśmy ząbkować juz na stale...
  2. U nas tez...i raczki prawie przy migdałkach:)
  3. Jak sobie dajecie radze z ząbkowaniem? Tyle sie naczytałam...ale większość dotyczy rad ciut starszych dzieciaków...
  4. stysiapysiaLanino ale Twój bobasek waży ... moja uwaga ....8360g Stysia...masz po prostu duza dziewczynkę...która juz pewnie wie co chce od życia:)
  5. RedberryracuszekRedzia daj linka do tego zestawu obiadowego który kupiłaś :) plissssssssss Tomme Tippee, 2 MISECZKI Z PRZYKRYWKÄ�+LYZECZKA (1157540503) - Aukcje internetowe Allegro Bardzo lubię ta firmę - od jutra próbujemy niekapek...może jednak Misiek zaskoczy jeśli nie na butle to na niekapek.
  6. KaszaaaaaaDziewczyny w chibo sa bardzo fajne ciuszki dla dzieci !RedberryqmpeelaAch... no i śpieszę donieść, że Ninula posiada już dolną lewą jedyneczkę ;) no no no!! Gratulacje!!! mamę za nochal! cuuudna-ależ ona rośnie i zmienia się! Wszyscy mi tu mowia ze do mnie podobna ale nie maja do porownania taty Ja na wodzie robie. qmpeelaMoja niuńka po dniu pełnym wrażeń, kąpieli i zjedzeniu 150ml Nan również padła. Ach.. no i już wiem dlaczego mała tak strasznie buntowała się na cysia... to przez tego zębola. Moja tez zaczyna sie buntowac i przygryza mnie ale ja tam nic nie widze :( laniniaracuszek te drugie oczy to NOZDRZA!!!redzia ja po dłuższym czasie też jestem zadowolona, mała lubi w nim siedzieć,a mnie mniej plecy bolą. często stawiam ją sobie w kuchni i patrzy jak obiad robię itp. ;c)) a ja was podczytuję ale mi się pisać nie chce HAHAHAHAHAHAHAHAHAHHHHAAHAHAHAH Nie moge normalnie !!!!!!! Ja narazie nic nie kupuje ma dwa lezaczki i dopiero jak bedzie siedziec kupie takie krzeslo wysokie zeby z nami przy stole siedziala. Qmpeelo u nas tak samo bylo- po marchewce sie wszystko ustabilizowalo z reszta tak tez myslalam dlatego mnie juz dlugo korcila ale jak weszly ziemniaki to zaczely sie zaparcia (polozna mi to zapowiedziala i tak faktycznie sie stalo) Dzis w nocy obylo sie bez rykow ale za to przez sen poplakiwala ,ie wyspalam sie bo co zastekala to zrywalam sie ze strachu ,ze zaraz bedzie ryk Moja mama dala jej wczoraj surowa marchewke do wylizywania i byla przeszczesliwa ale jak potem zobaczylam jak ja z lezaczka wyciaga za raczki to dostalam zawalu. (Juz wiem czemu z siora mamy dlugie rece ) Ja ja zawsze pod paszki biore ...A wy ? Kaszaaaa tez za paszki:) Mikołaj tez się rzuca przy jedzeniu, ciągnie na boki sutek...także Mama się z bólu krzywi...nie wiem do końca czy to ząbkowanie czy nagle przy karmieniu zaczyna interesować się czymś innym (czytaj wszystkim innym). Przy zmianie pieluch jednak czuje ze mocz ma inny zapach - zatem to chyba jednak ząbkowanie. Jak to się rozpoznaje? ;) I te kupy! Czasem przy zmianie pieluchy tlenu mi braknie by wziąć oddech! Mikołaj tez zaczął sie wybudzać i plącze przez sen...dziś w nocy zadał cycka jak w dzień co 3 godziny...
  7. Racuszku ja żadnej paczki w szpitalu nie dostałam...rodziłaś w Poznaniu?;) Zazdroszczę Tobie ze Twoja pociecha sama zasypia...wieczorami zasypia na cycku, co było urocze jak był mały. Wczoraj zajęło mu to 1,5 godziny! wraz z wrzaskami i buntowaniem sie. W dzień kiedyś sam zasypiał w łóżeczko teraz już tylko wózek...diabli wzięli moja naukę zasypiania w łóżeczku , co trwała przez 2 tygodnie. Wpadam na chwile - mam dziś sądny dzień...biegunka, ząbkowanie i atak uczulenia...mały usiłuje się drapać, choć to może na dobre trochę wyjdzie jak poćwiczy koordynacje ruchowa:). Za cholerę nie wiem co go uczuliło... ech
  8. RedberrygadziaRedberry - ja postanowiłam testować wpierw na sobie- tez zrobiłam mus jabłkowy..i pożarłam:) Wczoraj zaś mój Tata przyznał sie , że dał dziecku do polizania jabłko - podobno nie krzywił się:) Napisz koniecznie jak zasmakowały jabłka twemu Mikołajowi:) Aaaa i jeszcze jedno. Mam mętlik- zaczyna się od zupek czy jabłko/ marchew? małemu smakowało, choć się krzywił na początku! :) zjadł dużo :) ja zaczęłam od zupki 'marchew z ryżem' z Bobovity. teraz już ma za sobą, obiadek dynie z ziemniakiem, marchew a z deserków: jabłko, jabłko z brzoskwinią i gruszkę Williamsa, Super! My jeszcze trochę poczekamy z eksperymentami kulinarnymi - choć muszę po woli zacząć się przygotowywać. We wrześniu mam 2-dniowa konferencje i mały zostanie tylko z Tata i Babcia...a ze nie akceptuje butli to widzę ze będzie ciężko.
  9. racuszekale jestem wkurzona !!!!!!!!!!!!!!\ chciałam ale i tak nie wracam do pracy , właśnie teraz podjęłam decyzję Chciałam wrócić na 3/4 etatu + przerwe dla karmiącej matki i mogę godzinę wcześniej wyjść a to by dało 5 h dziennie i mała by tego że pracuję nie odczuła , ale kierownik powiedział ze nie ma takiej możliwości i że nie ma żadnej przerwy...skubaniec pieprzony ,,,, ale mnie wkurzył .... właśnie teraz dzwonił Tomek z tą wieścią... Racuszku zadzwoń na informacje ZUS na Dąbrowskiego. Mi panie bardzo kompetentnie pomogły i okazało sie ze mogę mieć jednak macierzyński. Nie wiem jaki charakter Twoja praca ma ale prawo do przerwy masz na pewno jeśli wcześniej pracowałaś na cały etat.
  10. racuszekgadzia a Ty chcesz sama przygotowywać jedzonko czy słoczkowe??Ja dałam małej jabłko i jest ok więc za ilka dni gruszkę iliamsa podam Za to po soczku jagodowym mi płakała - nie wiem czy to miało ze sobą związek , ale podam znów za miesiąc dopiero :) Jagoda w przetworach ma specyficzny zapach - nie wszyscy ja lubią (mój mąż niecierpi:). Mam zamiar sama robić..ale nie wiem na ile starczy mi sil:)
  11. stysiapysiaGadziu w zasadzie powinno się rozpocząć od jednoskładnikowych... czyli jabłuszko , marchewitp. Tez tak mi sie wydawało - jabłko tez gotowane w postaci musu czy surowe tarte?
  12. stysiapysiaAle Ci się franca trafiła... kurde opisałabym ja gdzieś ... co ją to interesuje jak Ty się odżywiasz , grunt ze dziecko nie choruje ...hehe ciekawe jakbyś jadła same golonki to co by powiedziała ?? wredota jedna... te kolejki na NFZ sa przytłaczające - zadnej nadzieji nie daja grrrr No właśnie wspomniałam Pani ze moja koleżanka była przestraszona jak jej Ojciec dal rocznemu dziecku kotleta smażonego...pani doktor na to ze jak ma rok to już jeść i smażone może kotlety...hmmm. Dopytywała sie bowiem czy ja dziecko tez będę "przed mięsem strzec"...hmm nie zdziwię sie jak za pewien czas ktoś do nas zapuka sprawdzić jak dziecko gnębimy.
  13. racuszekhttp://www.youtube.com/watch?v=3rIRQY1Jmhs&feature=player_embedded Racuszku cudna mała! I jaka zwinna!
  14. Czesc...miałam dziś bardzo kiepski dzień. Mały dostał uczulenia w środę no to pojechałam do lekarki - mojej nie było zatem poszłam do innego pediatry.Na pytanie jakie mlekiem go karmie..odpowiedziałam po prawdzie ze swoim:) Pani na to wielkie oczy i zapytała jak długo mam zamiar karmić...mąż zażartował ze do trzech lat;) Pani w krzyk ze to patologia! Dostałam opieprz za wszystko. Za to ze jestem vege (no ale do tego się już przyzwyczaiłam:) ze pije mleko kozie, ze mały plącze na wizycie i ONA nie słyszy nic osłuchując go, ze używam pieluch wielorazowych a to brud i tyle...jakoś jej próbowałam wytłumaczyć coś na temat antyseptyczności viskozy bambusowej z której owe pieluchy są robione...ale doktor swoje. Na dodatek stwierdziła ze mały ma duże problemy neurologiczne - nie mówiłam jej ze byłam w zeszłym tygodniu u specjalisty i jakoś on się niczego nie doszukał:). Dopytywała się jedynie dlaczego nie mam wpisu od neurologa, skoro dostałam skierowanie - wytłumaczyłam grzecznie ze na NFZ...to termin dostałam na styczeń 2011:) Najgorsze jest to ze to młoda babka kolo 35 +- w moim wieku...i wynika na to, że się nie interesuje, niedoucza? Zla jestem bo wypisała mi receptę bez peselu małego zatem i tak nie mam zniżki...chyba nie ma sensu chodzić na NFZ. Mały obsypana ma cala buźkę...czyli znów powrót do ścisłej diety dla mnie. A już zaczynałam odżywać;) Ufff wyrzuciłam z siebie:) Redberry - ja postanowiłam testować wpierw na sobie- tez zrobiłam mus jabłkowy..i pożarłam:) Wczoraj zaś mój Tata przyznał sie , że dał dziecku do polizania jabłko - podobno nie krzywił się:) Napisz koniecznie jak zasmakowały jabłka twemu Mikołajowi:) Aaaa i jeszcze jedno. Mam mętlik- zaczyna się od zupek czy jabłko/ marchew?
  15. Gosiu trzymam kciuki- wszystko będzie dobrze. Pozdrów Zosie!
  16. Racuszku bierz urlop! Lepiej dłużej być z dzieckiem i mieć więcej czasu na przyzwyczajenie sie do pracy:) Uff...obiad zrobiony, pranie...ciekawe ile dziecko da mi pospać - dziś testujemy nowa pieluchę wielorazowa...ciekawe kiedy obudzi się bo poczuje mokro;) Pozdrawiam nocnie:)
  17. RedberrygadziaRedberry...a czy u twoich rodziców tez można kupić produkty ekologiczne? Jakos nie znalazłam pewnego źródła u siebie:) W sumie z zupami nie mam problemu- mam zamiar robić raz na tydzień i wekować w małych słoiczkach na 1 raz. Smaki będą się zmieniać bo wystarczy dodać kilka ziaren groszku do podstawowej zupy i mamy już groszkowa:) Nie wiem czy dam rade z kleikami...chyba ze w szybkowarze będę rozgotowywać tez ryz:) Moze zaciekawi Ciebie i taka koncepcja karmienia - oczywiście przy ciut starszych smykach:) Rozmowa o Baby-Led Weaning < wywiady | DZIECI SĄ WAŻNE Ja mam zamiar spróbować...moja biała kuchnia nabierze kolorów:) powiem Ci, że nie wiem - sprzedają czasem warzywa - ale podam Ci link do ich strony: Agrochatka - www.agrochatka.pl a jak będziesz wekować? podpowiedz co nieco - ja nigdy w życiu przetworów nie robiłam, wstyd! a wiesz, że zupki możesz też zamrażać? Wiesz ja tez za bardzo nie robiłam weków. Sposób podała mi położna - po prostu po nałożeniu zupek do słoiczka, odstawieniu aż chwyci pokrywka, pasteryzuje się. Niby można tez bez pasteryzacji - ale trzeba trzymać w lodowce i zdecydowanie szybciej zjeść:) W sumie gotowe produkty tez są poddawane obróbce termicznej:). Plusem jest to ze robi sie raz na tydzień...:)
  18. Redberry...a czy u twoich rodziców tez można kupić produkty ekologiczne? Jakos nie znalazłam pewnego źródła u siebie:) W sumie z zupami nie mam problemu- mam zamiar robić raz na tydzień i wekować w małych słoiczkach na 1 raz. Smaki będą się zmieniać bo wystarczy dodać kilka ziaren groszku do podstawowej zupy i mamy już groszkowa:) Nie wiem czy dam rade z kleikami...chyba ze w szybkowarze będę rozgotowywać tez ryz:) Moze zaciekawi Ciebie i taka koncepcja karmienia - oczywiście przy ciut starszych smykach:) Rozmowa o Baby-Led Weaning < wywiady | DZIECI SĄ WAŻNE Ja mam zamiar spróbować...moja biała kuchnia nabierze kolorów:)
  19. RedberryHa ha ha gadzia - mistrzowska kompilacja! w jakim programie to robisz? fajnie to wygląda! Kompilacja możliwa dzięki dziadkowi - jak dorwie sie do aparatu robi zdjęcia po klatkowe:) Składam w Photoshop:) Czekam na Twoja opinie o książce...tez chce gotować sama...zobaczymy na ile starczy mi zapału:)
  20. Redberry czy ta książka z przepisami dla niemowląt jest ciekawa? Polecasz? Mikołaja natura kontemplacyjna- w skrócie:)
  21. Pozdrawiam po dłuższej przerwie.... Qmpela - próbowałam tez chustowac...ale Mikołaj ma własne zdanie na ten temat:) Szkoda Olusia- trzymaj sie i pamiętaj ze jesteś super! Jakos tak jest ze po urodzeniu dziecka trochę sie psuje miedzy rodzicami - u nas tez od paru tygodni jest gorzej...muszę chyba zebrać myśli i na spokojnie się zastanowić, co zrobić by przywrócić "dobra energię". Zastosowaliśmy chwilowa separacje - ciągnie go do małego, do mnie już mniej... Kingusia- mój Mikolaj ostatnio zaczął wymiotować. Sama nie wiem dlaczego... Redberry ja tez nie mam nic na obiad dla męża...ale ostatnio kłoci sie ze mną wiec nie wiem czy zasłużył;)
  22. Laninia...super zdolna ta twoja pociecha. Nasz nawet jeszcze sie nie obraca! Ja tez życzę dobrej nocy...
  23. Pozdrawiam ....ufff juz chlodniej. Redberryzancia mały ma piękną wagę - to mamy dwa klocuszki na forum no no! Co do "klocków" Mikołaj ma 8100 i 73 cm... na szczęście zaczyna "wyhamowywac" w wzroście wagi:) Przestal mi sie mieścić w pieluchy kieszonki i musiałam nowe dokupywać - przynajmniej Mama miała trochę uciechy wybierając kolorki:) Zancia akrobata!
  24. Madziarka0109Wiecie co, ja sie chyba nie nadaje na matke. Od trzech godzin Zoska po kapieli zasypia na cycku, beka, budzi sie i znow chce cyca. Albo ja odkladam do lozeczka i wyje od razu. I tak jest ku*wa wlasciwie codziennie. Mam juz tego dosc, teraz ja wwalilam do lozeczka i doszlam do wniosku, ze jak sie zmeczy placzem to wkoncu zasnie, ale pewnie nie wytrzymam i pojde ja znowu lulac. A juz naprawde mam takie nerwy, ze chyba dzisiaj albo jej albo sobie cos zrobie. Bardziej prawdopodobne, ze sobie. W zyciu bym nie zaczynala karmienia cyckiem, gdybym wiedziala, ze tak bedzie. Moglam od razu dac jej butle, a tak to sie dziecko przyzwyczailo i mam problem. A smokiem pluje i ch*j. Mam dosc. Naprawde, wiedzialam, ze sie nie sprawdze jako matka, dlatego nie chcialam miec dzieci. A tak to co mam teraz zrobic, do domu dziecka ja oddac, czy siebie do psychiatryka? Masakra. Madziarka - u nas jest podobnie. Misiek zasypia przy cycku - stad karmienia sie przedłużają. Jeśli masz nerwa...to weź jakaś lekka i fajna książkę,taka co to nawet pół strony cie zrelaksuje. Na jedna rzecz jednak zwrocilam uwagę - im bardziej jestem zdenerwowana tym dłużej Misiek je...a z drugiej strony, tym szybciej sie wyciszam. Co najmniej tak jakby jakaś cudowna synergia była miedzy nami - a dziecko nie tylko brało ale tez więcej dawało:). Jesteś najlepsza matka dla swojego dziecka...tylko zmęczona, zatem nie oceniaj się w ten sposób:)
  25. Madziarka0109A mimo wszystko strasznie ja kocham i nie wyobrazam juz teraz zycia bez niej. Nigdy nie chcialam miec dzieci, ale to nie dlatego, ze z nimi cos jest nie tak tylko dlatego, ze ja sie raczej nie nadaje na matke. Zero cierpliwosci mam w tej chwili, potrzebuje urlopu, chociaz jeden dzien... Madziarka- kazda mama ma takie uczucia raz po raz. Trzymaj się zatem i myśl pozytywnie. Ja także nie mam cierpliwości, mój mąż znacznie lepiej nadaje sie na matkę niż ja. Zreszta ostatnio jemu w robocie nie idzie i przychodzi tak zdołowany i zmęczony ze wprost mówi ze chciałby sie ze mną zamienić....na okres macierzyńskiego wziął część moich obowiązków w pracy na siebie. Teraz się okazuje ze to z czym ja sobie dawałam dobrze rade jemu nie idzie... Wszystko to mnie dołuje...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...