Skocz do zawartości
Forum

agusia20112

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez agusia20112

  1. anusiaelblagHalo halo A co tu taka cisza??:) No w końcu mam chwilkę wolną ale to i tak 5 minut i z powrotem do sprzątania Tydzień temu w weekend przeprowadziliśmy się na większe mieszkanie Zero mebli no i tak powoli urządzamy teraz szukamy jakiejś meblościanki pakownej do naszego pokoju. Meble do kuchni już kupione będą w czwartek No i mój mąż już jest pełnoprawnym właścicielem domu w Kaliszu dziadkowie przepisali na niego jedną połowę no to super wieści....cieszę się ,że w końcu macie więcej miejsca
  2. agusia20112

    pazdziernik 2010

    aż nie moge uwierzyć ,że to ta sama osoba,bo ta co pisała na forum to sprawiała wrażenie zakompleksionej dziewuszki a tu proszę taki życiorys,tyle języków i taki pogląd na rodzinę majac takie dokonania na pewno nie musiałaby liczyć na męża i narzekać,że jej kasę ogranicza,bo sporo zarobiłaby nawet pisząc w domu nie wiem co o tym myśleć....ale ta co tu pisała na forum to kobieta nie lubiąca dzieci i na siłe tkwiąca w macierzyństwie
  3. edziaflower1024 - cały głosik na chusty agulci!!! Może dziś będzie ci dodawało całe głosiki i znowu będziesz pierwsza!! Oby!!!! Ja też spadłam na 6 dla Ciebie też cały głosik
  4. agusia20112

    pazdziernik 2010

    na prawdę trudna sprawa...ale jeśli ta osoba taka jest na prawdę i myśli tak jak pisała,jest zmęczona dziećmi,obwinia je,za niedane życie...to na prawdę ogarnia mnie strach...zbyt wiele tragedii było już nie tylko pijaczki z patologii robią głupoty ....obym sie myliła
  5. u nas pod koniec 6 było szczepienie pneumokoki i rota i w 12 skojarzona to razem ok 750 zł
  6. 1.jedzenie ok .10-15 zł dziennie-teraz odeszły obiadki to jakieś 5 zł mniej 2.ubranka ok.500 zł miesięcznie,kupuję nowe ciuszki....ale na pewno mozna takiej 3.pieluszki ok 150 zł plus chusteczki ok 30 zł-na miesiąc 4.kosmetyki ok 100 zł...olejek do kąpieli,balsam po kąpieli,krem na dwór,pasta do zębów 5.leki ok 100 zł-witaminki,tran,bio-gaja, jak mała chora to wiecej 6.lekarz ok 50 zł wizyta 7.szczepienia płatne plus pneumokoki i rota wirusy ok 1800 zł 8.jednorazowo wózek 1850 z fotelikiem drugi fotelik wiekszy 450 nawilżacz powietrza 400 kołyska plus łóżeczko 450 spacerówki 450 i 300 9.zabawki kupowałam edukacyjne typu karuzela z pilotem mata do zabawy huśtawka na baterię różne zabawki z dźwiękiem odpowiednie do wieku głownie pfisher price nie jest to oczywiście obowiązkowy zakup i nie wszystko jest dziecku niezbedne
  7. agusia20112

    pazdziernik 2010

    te jej posty to nie zaden dowód,moze powiedzieć,że wszystko wymyśliła....chyba nic nie możemy zrobić w jej sprawie
  8. pbmarys zagłosowane na buzie i chusty
  9. agusia20112

    pazdziernik 2010

    aneta82Witajcie. Odnośnie obecnej sytuacji - Trochę to wszystko tragiczno-komiczne. Dziewczyny trochę za bardzo na L naskoczyłyście wszystkie. Może ona tylko w taki sposób umie się bronić.Młoda jeszcze jest. Mam wrażenie, że jeszcze gotowa jest sobie coś zrobić złego. Pozdrawiam wszystkich. nie sądzę ,że któraś tu na nia skakała,ale nie wątpliwie przykra sprawa to raczej ona wszystkie co myśla nie tak obrażała i wręcz poniżała forum jest wspaniałe i wiele z nas tu sie radzi innych,szuka pomocy tylko,ze ona nie szukała pomocy...albo nie umiała sie przyznać że szuka to ,ze jedne znas wola karierę a inne ciepły dom to kwestia wyboru i indywidualna sprawa i nie ma gorszych i lepszych tak czy inaczej chyba to koniec tematu pozdrawiam wszystkie zapracowane mamusie i te co pracują w domu
  10. agusia20112

    pazdziernik 2010

    jak pojawiła sie na forum,najpierw pisała,że boi sie ,że mąż chce jej dzieci odebrać,że nie ma obywatelstwa,że jest zastraszona.... a w kolejnym wręcz ,że myślała o oddaniu do adopcji,że odżywa jak jest po za domem. nasze słowa i sugestie pewnie też do niej nie trafią oby tylko nie skończyło się to jakąś tragedią
  11. agusia20112

    pazdziernik 2010

    Italy racja,bo nie wystarczy urodzić aby być matka....i nie wiadomo w sumie czego dziewczyna od życia chce powinna popatrzeć krytycznie na siebie i udać sie po pomoc
  12. agusia20112

    pazdziernik 2010

    KOLEJNY TWÓJ POST Witam! Mam pytanie odnośnie małżeństwa: mianowicie jest możliwe, że z powodu mojej niechęci do współżycia sąd orzeknie rozwód z mojej winy i zabiorą mi wtedy dzieci? Ja nie mam jeszcze obywatelstwa polskiego, tylko stały pobyt, pracę, jestem obywatelem Unii Europejskiej, jest możliwe, że w razie takiego wydarzenia(posiadamy wspólnie dwójkę dzieci), będę miała problemy? Dodam, że cała reszta jest w porządku, wywiązuję się z obowiązków wobec dzieci itd, tylko ten problem. NA PRAWDĘ myslę,że masz problemy i dlatego atakujesz każdą szczęśliwą kobietę
  13. agusia20112

    pazdziernik 2010

    ]mozna zrobic kariere i z dziecmi dla chcacego nic trudnego tylko troche wysilku i checi trzeba ale jak sie leniem jest i wygodna ksiezniczka to trudno , nic nie ma za darmo . Szkoda ze teraz dzieci na tym cierpia bo ciebie mi wogole nie szkoda .[/quote] mam wieeeeeelkąąą prośbę do ciebie: Nie obrażaj mnie!!!!!!!!!!! Ja ciebie nie obraziłam, także proszę.... Język za zębami, nie znasz mnie, powstrzymaj się. Bardzo cię proszę, następnym razem nie będzie tylko prośba[/quote] nikt cie nie obraża..... To ty wszystkie nas obrażasz,poniżasz,wyśmiewasz-tylko dlatego,ze mamy inne podejście do życia,rodziny i dzieci jak pisałaś pierwsze dziecko wpadka,drugie bo maż chciał a jest cos takiego jak antykoncepcja i może nie byłabyś dziś taka nieprzyjemna miałaś złe dzieciństwo ale to nie powód-mogłabyś choć dlatego chcieć stworzyć swój lepszy,szczęśliwy dom a z tego co piszesz,i małżeństwo masz do bani i wszystko inne i na co to tobie na innych watkach pytałaś,czy nie lepiej odejść od męża-dla niego zdecydowałaś sie na 2 dziecko a i tak małżeństwo sie sypie
  14. edziaflowerJuż tylko 14 głosów przewagi:) hurra punkcik na chusty ode mnie
  15. agusia20112

    pazdziernik 2010

    to twój post Do niedawna walczyłam z depresją poporodową, mam dwójkę dzieci rok różnicy między nimi, i choć od jakiegoś czasu mam na kilka godzin pomoc, (od wtorku zaczynam pracę na szczęście) to te pozostałe godziny są dla mnie koszmarem, nie daję rady, nawet przeszłaby mi przez głowę wstydliwa myśl, żeby dać do adopcji:(:( sama byłam adoptowana, 16 letnia matka mnie opuściła w szpitalu... nie chciałam dzieci, czyli planowałam na kiedyś po 30, ale pierwsze była wpadką a drugie... żeby męża nie stracić bałam się, bo chciała drugie, ja chciałam jedno... a teraz robię im krzywdę przez to, że choć są zadbane, nie czerpię przyjemności ze spędzania czasu z nimi... nie wiem co się dzieje(może leki antykoncepcyjne i fakt, że wczoraj miałam stłuczkę samochodem też działają na nastrój) ale z tym uczuciem niemniej od prawie dwóch lat walczę...wstydzę się, ale taka prawda... sama nie dostawałam miłości w dzieciństwie, jestem po prostu zmęczona, chce mi się wyjść z domu i w parku siedzieć kilka godzin, tylko, żeby mieć spokój.,.. próbowałam terapię, ale lekarz chciał mi leki wcisnąć, or, ja wożę dzieci... jak Pani doktór wyobraża sobie, że po czymś takim jak zotral mogę pracować, funkcjonować i prowadzić w dodatku samochód???? ja potrzebuję z kimś rozmawiać...:( dziękuję z wyprzedzeniem! ja planowałam dzieci i kocham i chcę z nimi być...nie mamy o czym dydkutować
  16. agusia20112

    pazdziernik 2010

    więc się głupkowato nie wypowiadaj![/quote] Ty to mnie nie obrażaj, dobra? NIE OBRAŻAJ MNIE, ROZUMIESZ>? AAA ZAPOMNIAŁAM, ze nie rozumiesz po polsku:)))))))) dobra, to językiem migowym do Ciebie! Agusia, dla Ciebie też, ja Ciebie nie obraziłam! A może Ciebie Bóg ukarze, ja Ciebie osobiście nie obrażiłam? aaa zapomniałam Ty też jak koleżanka nie rozumiesz języka ludzkiego...:)))))))[/quote] ktoś kto pyta się jak zrzec sie praw rodzicielskich do dzieci dla mnie to nie człowiek my wszystkie jesteśmy zbyt głupie nie to co Ty...
  17. agusia20112

    pazdziernik 2010

    franiaA rozładuj się, jak to piszesz, spędzając czas z dziećmi, a nie forum. Choć sądząc z Twoich postów do psychologa, masz z tym problem. I dlatego wyżywasz się na innych mamach??? ona nie wie co to zabawa z dziećmi... pewnie nawet nie umie się zmusić do odrobiny czułości smutne to
  18. agusia20112

    pazdziernik 2010

    A Ty jesteś sfrustrowana i zastanawiam sie po co ci dzieci skoro zero w Tobie radości...[/quote] bo ja nie chciałam dzieci, ale męża nie chciałam stracić, powiedział, że nie możemy żyć bez dzieci.[/quote] i wszystko jasne...księżniczka nie chciała.....żal tych dzieci jak kobieta może żałować,że ma dzieci.....aby Bóg cie nie pokarał a kasjerki w supermarketach są 100 razy wartościowsze od ciebie !!!!
  19. agusia20112

    pazdziernik 2010

    Nie mam najlepszego zdania o jedynakach - a znam ich trochę i tylko jeden (wychowany w biedzie) wyszedł na człowieka, a reszta to taka: bo mi się wszystko należy. Często te biedne dzieci z tzw. wielodzietnych rodzin - mają większy szacunek dla rodziców niż te wychuchane i wydmuchane.... mówię to z perspektywy - kiedy są one już dorosłe. Ja jestem zwolenniczką IN Vitro, ale jak słyszę: robię karierę, a po 35 latach chce dziecko i potem nie można, to bym w życiu takiej babce nie zgodziła się na ewentualną refundację (bo o tym teraz w sejmie głośno). Praca w domu (mama 24h/7 dni w tygodni) jest znacznie cięższa niż praca ''zarobkowa'', ale też może dawać satysfakcję, ale jeśli się nie chce dzieci - to można się zabezpieczyć, a nie, że mąż powie, chce drugie dziecko, trzecie, czwarte, a ja robię nogi na "V" a potem płaczę.... sorry... Mąż rozlicza z kasy ???U mnie w domu to ja ją trzymam, ale mąż ma do niej dyspozycję i nie rozliczam go co do grosza.... Mam ją ja, bo mąż nie umie trzymać kasy - może u Ciebie jest na odwrót - stąd zachowanie męża.[/quote] Ojjjj, to Ty przeginasz, kochana, tak mnie obrażasz? Doroślej trochę, helloooooooo! Kureczka domowa z Ciebie co, i teraz się chwalisz, że jesteś przede wszystkim mamą, a jakbyś mogła, to byś poszła do pracy! a i jeszcze coś, ja nie jestem teraz w pracy, od wtorku zaczynam, na szczęście tam nie będę spędzać czasu na forum, tutaj tylko się rozładuję trochę.... dobry sposób, darmowy, bo terapia gdzieś kosztuje. Ja nie umiem trzymać kasy? Ja się utrzymuję sama od 18 roku życia... ale Ty chyba nie wiesz co to jest, skoro utrzymywana cały czas jesteś! Powodzenia w ploteczkach z sąsiadkami i w "kuringu domowym"!!![/quote] i kolejny raz widać brak kultury u Ciebie taka kobieta sukcesu z ciebie..żal mi Twojej rodziny,pewnie nawet w domu ci sie nie chce palcem ruszyć,bo to kury domowe robią....kto cie wychował sama sie utrzymujesz?ładnie...tyko,ze w każdej normalnej rodzinie kasa jest wspólna i nikt nikomu niczego nie wypomina...po takich wypowiedziach uważam,że nie wszystkie kobiety powinny mieć dzieci-niestety....
  20. agusia20112

    pazdziernik 2010

    A jeśli chodzi o pomoc za darmo, to jest możliwa, ale trzeba się odwdzięczyć tym samym, a co Ty myślisz, że Ty masz dostać i na tym koniec, ten ktoś też musi mieć w tym interes... Może dasz korki jakiemuś dziecku za darmo. a w zamian jego mama popilnuje Ci dzieci jak będziesz potrzebować... Znam wiele takich przykładów z życia, np moja siostra krawcowa, czasem uszyje lub przerobi komuś coś za darmo i wiele tym uzyskuje... [/quote] No właśnie, nie mieszkasz w Warszawie i nie wiesz jak to jest.. nie mam więcej pytań:) Myślisz, że nie zaproponowałam tak? A tutaj wszystkie kobiety pracują, te kury domowe, to takie wyjątkowe przypadki, te, co nie mogą znaleźć czegoś fajnego... Ja jestem z z małego miasta, ale myślę, że w Warszawie też mieszkają ludzie Tak, ludzie, tylko są trochę inni niż w twojej małej mieścinie:) A tam rozumiem, że pracy nie ma, więc lepiej siedzieć w domu:) powodzenia w gotowaniu i sprzątaniu:)[/quote] najpierw nie chciałam sie wtracać....ale te twoje wypowiedzi to wrrrrrrrrrrr... a kim Ty do cholery jesteś,że krytykujesz kobiety które CHCĘ być w domu z dziećmi!!!!! TYLKO TY MASZ PRACĘ????????????? KSIĘŻNICZKO Z WARSZAWY?????? Wyobraź sobie,ze ja mam studia i dobra prace a wolę siedzieć z dzieckiem w domu....WOLĘ rozumiesz i nie czyje się kura domową,to ,ze kobiety gotuję obiad nie uwłacza ich kobiecości A Ty jesteś sfrustrowana i zastanawiam sie po co ci dzieci skoro zero w Tobie radości...
  21. madziuleczka1985 po głosiku
  22. madziuleczka1985 po głosiku
  23. u nas pada snieg ...już mam dość zimy Asie położyłam aby spała,moze jakiś filmik sobie oględne o 18 jedziemy do naszej pani doktor na rutynową kontrolę
  24. pbmarys na chusty głosik i na lovele agulcia na chusty głosik
  25. ona 15On ma 18 lat pracuje,nie chce od niego nic chce by zniknał z naszego życia,dziecko sama wychowam przy pomocy rodziny. no to za sypianie z nieletnia grozi mu prokurator,jest duzo starszy od Ciebie i powinien być bardziej odpowiedzialny...a zachował sie jak dziad
×
×
  • Dodaj nową pozycję...