Skocz do zawartości
Forum

Kinqa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Kinqa

  1. no u Nas też potówki chyba wystąpiły ale smarowanko mąką ziemniaczaną wszystko łagodzi
  2. stocia gratulacje!! a jeśli chodzi o laktator medeli ja mam elektryczny i powiem Wam, że fajna maszyna chociaż jak długo się ściąga to później nieźle cyce bolą;/ mAłej już lepiej jeśli chodzi o odparzenie ale powyskakiwały jej jeszcze jakieś pryszcze... :| no ale nasmarowaliśmy ją mąką ziemniaczaną (normalnie wygląda jak córka młynarza ) i troszkę lepiej już... bo płakała wczoraj z bólu, chyba ją to nieźle swędziało...
  3. stokrotka_87Stysia dzis o 15:15 urodzila Hanie 4780g i 58 dluga gratulacje!!!!!! jaka duzia dziewczynka, większa od Kornelci mojej :)
  4. ja nie karmię przed kąpielą, bo jeszcze niespodziankę zrobi w wanienkę ... dzięki dziewczyny no na prawdę fajna pamiątka dzięki dziadkowi Kornelci mag narkoza jest lipna , znaczy się mi pomogła, ale później były skutki uboczne... typu kaszel a nie mogłam kasłać, bo mnie tak rana rwała, że hoho... i brałam poduszkę na brzuch i jak kaszel nadchodził to przyciskałam poduche do siebie... po prostu to był taki ból... :( tragiczny no i ciągle sucho w gębie miałam :P ... i ciągle tylko woda, woda i woda... lamponinko tacy lekaarze do mnie przystojni przychodzili, że łoooooooj chociaż miałam na co popatrzeć a ten anestozjolog to ciacho hyhyhy dobrze zauważyłaś
  5. Marmizaczęło mi się tam babrać przy igle i zostały takie malutkie dziurki a na lewej ręce miałam wielgachnego siniaka bo pani ginekolog nie mogła mi podłączyć kroplówki i rozwaliła mi żyłę ;) a tak na marginesie wysłałam ci zaproszenie na nk ja zaakceptowałam no to nieźle... ja też miałam siniaka, bo próbowali mi się wbić w rękę kurcze ale mnie tak bolały skurcze,że się tak wyrwałam, że sobie sama kuku zrobiłam kurcze,ale mnie łeb dzisiaj boli... zmykam poleżeć przy niuni bo coś marudzi dzisiaj niezmiernie miłego dnia ;)
  6. Marmikingusia super pamiątka moja niuńka ma pierwsze zdjęcie dopiero następnego dnia po urodzeniu :P a ty tak spokojnie wyglądasz jak śpisz :) a takie pytanie - masz jeszcze ślady po kroplówkach? bo mi jeszcze na obu dłoniach widać blizny po wkłuciach :/ niee... takie strupki mi zostały jedynie, ale one zejdą za niedługo pewnie ;p to nieźle Ci musieli wbijać jak masz blizny
  7. Marmi już wstawiłam w prywatnym
  8. lamponinkakingusia1991w ogóle tak sobie patrzę zdjęcia z porodu to mówię Wam... chyba nikt takich zdjęć nie ma To pochwal sie niektorymi jak mozesz oczywiscie ocenzurowanymi bo wiadomo jeszcze zbanuja wstawię w prywatny Nasz wątek ale to dla widzów o mocnych nerwach aha ... a jeśli chodzi o dzisiejszą nocke to w miare znośnie... gorzej dzisiaj, mała ciągle marudzi, a głodna nie jest, bo myślałam, że jest, że mam za mało mleka i zrobiłam butelke to ledwo 10 ml wyjadła... jeszcze te odparzenie podejrzewam do końca nie zeszło i w dodatku na twarzy pojawiły się takie dziwne jakby pryszcze... czerwone myślałam na początku, że to potówki , ale może na coś alergie ma?? jestem w kropce......
  9. Redberry trzymam kciukasy, za resztę brzuchatek też !!:))
  10. polecam mąkę ziemniaczaną na odparzenia mała odsypia właśnie wczorajszy krzykliwy dzień... aż się boję co będzie w nocy znalazłam fajną stronkę... Mity na temat karmienia piersią a co do witaminy K to ja nie podaję ... w ogóle tak sobie patrzę zdjęcia z porodu to mówię Wam... chyba nikt takich zdjęć nie ma
  11. Ulka właśnie wiem, z godzinkę temu posmarowałam malusią mąką ziemniaczaną i leżała na folii bez pampersiaka i powiem, że pomaga, mała aż tak nie popłacze, czasem zapłacze... ale zrobiła kupalka jaka od razu szczęśliwa była,że się udało... biedusia moja i w dodatku podjadła trochę z cyca i usnęła ;) moja laleczka hyhy pogoda dzisiaj do d**y jakaś deszczowa... wiadomo, jak w Anglii a jutro idę na przeciwko do centrum dziecka takiego bo pielęgniarka środowiskowa dała papiery , formularze , żeby wypełnić i są różne zajęcia typu masaże dla noworodków, opieka niemowlęcia i jakieś kółko młodych mam więc nie będzie tak źle chyba :P a mam dosłownie przed nosem te centrum... ;)
  12. a my właśnie walczymy z odparzeniem - ciąg dalszy, ale powietrzyłam pupcię małej posmarowałam nawet mąką ziemniaczaną i powiem Wam, że ulga mała jeszcze pociągała cyca i właśnie zasnęła :))) więc nie jest tak źle... bo wczoraj to nieźle biedulka się darła z bólu mam nadzieję, że niedługo pójdzie w cholerę to.. moja biedusia laleczka:(
  13. no, a ja żem właśnie uśpiła malutką, nocka nie była taka zła, aż tak nie marudziła jeszcze ma trochę tego odparzenia, ale rumianek, sudocrem i wietrzenie pupci dają rezultaty widzę biedusia się namęczy ;/ ale na drugi raz to ja będę uważać jak nie wiem... bo to moja głupota na pewno już pampersów nie będę zamieniać na inną firmę, żeby później się bobas męczył :( zmykam poleżeć przy niej
  14. Agunia to sobie ściągaj może mleko??:P ja pamiętam,że nawał miałam w szpitalu, jak pierwszy raz wzięłam prysznic po porodzie... jak mnie cyce piekły to tego nie zapomnę do końca życia :P Redberry no, no Ty tam uważaj na mieście bo jeszcze Mikołaj zechce wyjść racuszek trzymam kciukasy wciąż i wciąż Kornelia też ja uśpiłam właśnie malutką, biedusia męczy się z tym odparzeniem, ale widzę już, że lepiej... więc rumianek,sudocrem i wietrzenie dają rezultaty
  15. załączam dwa zdjęcia malutkiej na drugim zdjęciu właśnie zasnęła przed chwilką:(
  16. załączam dwa zdjęcia malutkiej na drugim zdjęciu właśnie zasnęła przed chwilką:(
  17. różowa bluzka i czarne spodnie dresowe
  18. my z malutką dzisiaj mamy dzień , który się zalicza do tych nieznośnych... mała ma odparzenia, i ratujemy się jak możemy, parzę rumianek, wacikami przemywam, wietrzę pupcie jej i smaruję sudocremem, jak na razie efekt jest powolny, bo troszkę znika tego rumieńca... mam nadzieję, że zniknie :(( i pójdzie w cholere... bo tak mi się serce kraja jak mała płacze i cierpi, bo bez powodu wiem, że nie płacze przed chwilką zasnęła... biedusia moja :( brzuchatki na porodówki siooo :P szczególnie stocia i redberry !! czekamy na Wasze maleństwa Stysiu i racuszek trzymam za Was kciukasy ... tych co pominęłam to wybaczcie mi, ale dzisiaj taki dzień straszny :(((( dla mnie i dla malutkiej najszczególniej buziaki, miłego dnia
  19. lamponinko tak wiem, mam te chusteczki pampers z rumiankiem, i zaparzam nawet rumianek i biorę waciki i moczę w rumianku i smaruję malutką... no i też sudocremem smaruję, trochę zniknęło zaczerwienienia, ale to jeszcze nie to... nie piszę z tego względu, że mała ma dzisiaj niezły dzień... przed chwilką usnęła , bo położyliśmy ją na poduszce (takiej wielkiej, położona jest wzdłuż.. ) i ogólnie w samym pampersiaku leży , a wcześniej brałam folię i pod nią kładłam i wietrzyłam pupcie... a tak to niezła histeria i szkoda mi mojej niuni :( bo cierpi, bo bez powodu na pewno nie płacze mam nadzieję, że pójdzie te odparzenie w cholerę za niedługo :(((((( pozdrawionka dla Was i dzieciaczków, zdrówka wszystkim życzę i żeby dni mijały w miarę znośnie i bez dolegliwości... bo akurat Nam z Kornelcią mija dzisiejszy dzień do bani :(( niestety
  20. mag349Kingusia - może też trzeba zmienić kosmetyk jakiego używasz do pupci Kornelki albo spróbować z innymi pieluszkami? ja właśnie innych próbowałam niestety i nie podeszły i wróciłam do pampersów , które miała w szpitalu jednak... i też dlatego ma czerwoną pupcie... przez to, że chciałam zmienić najlepsze są dla niej te Pampersy żółte - rozmiar 2 :) będę próbowała z tym rumiankiem i z sudocreamem , bo pomógł , bo na cipci nie ma odparzenia (a było) , tylko tyłeczek jest czerwony
  21. hejooo marcóweczki i kto się tutaj Nam jeszcze turla?? a u mnie malutka dzisiaj ma znośny dzionek, jedynie ma odparzenie :( pupcie ma czerwoną , smaruję sudocreamem, i chyba będziemy musieli kupić rumianek i przemywać troszkę wacikami pupcie , bo biedusia cierpi , widzę to po niej ... bez powodu nie marudzi, chociaż dzisiaj zje, popatrzy się trochę i zasypia :) więc tak źle nie jest... chociaż nigdy nie powinno się "chwalić dnia przed zachodem słońca" p.s - trzymamy za Ciebie kciuki, Stysiu! i za Hanię!
  22. agnieszko współczuję ,kurcze kochana nie załamuj się!! :( wiem, że to trudne Angelaa89 fajnie ,że się odezwałaś i cieszę się, że Twój synuś grzeczniutki, u mnie mała też grzeczna - nie jest marudzącym dzieckiem, chyba,że na prawdę jej coś dolega... (tfu, tfu, żeby nie zapeszyć ) Marqe życzę Arturkowi, żeby zniósł jakoś ten czas wyżynania się ząbków i Ty tak samo oczywiście bo domyślam się , że cierpliwość to trzeba mieć AŻ NAD TO a u mnie malutka dzisiaj ma znośny dzionek, jedynie ma odparzenie :( pupcie ma czerwoną , smaruję sudocreamem, i chyba będziemy musieli kupić rumianek i przemywać troszkę wacikami pupcie , bo biedusia cierpi , widzę to po niej ... bez powodu nie marudzi, chociaż dzisiaj zje, popatrzy się trochę i zasypia :) więc tak źle nie jest... chociaż nigdy nie powinno się "chwalić dnia przed zachodem słońca"
  23. ja będę gorylem a moje dziecię chomiczkiem
  24. chyba już lepiej małej, bo spała od 12 do 14:30 ... później zrobiła kupcie a tak się prężyła i męczyła... pokarmiłam ją trochę cysiem i "pobawiłam" się z nią i trochę pomasowałam plecki i poprzewracałam ją na boczki ... i usnęła śpi od 15:20 jak na razie... mam nadzieję,że jest ok wszystko :( bo wczorajszy dzień to był tragiczny zmykam poleżakować, miłego dnia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...