-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Kinqa
-
jusia108kingusia1991jusia108Ja już chciałabym mieć cały poród za sobą... Bo tego to chyba najbardziej się boję...A powiedz mi bo jesteś młoda osóbką, jak sobie poradziłaś po porodzie z dzidziusiem? Bo tego też się boję, by takiemu malutkiemu dziecku krzywdy nie zrobić... Ojej... dobrze, że mama weźmie 2 tyg urlopu specjalnie dla mnie i dziecka... Bo tego też się boję... Jak to wszystko będzie wyglądać... Podziwiam Cię dziewczyno bo ja mimo że jestem starsza od Ciebie to chyba jeszcze nie dorosłam do dziecka... Tak mi się wydaję... Te pytanie jak poradziła sobie po pordzie z dzieckiem to do malwi chyba miało być bo u mnie to pierwsza ciąża... i dobrze, mama jak weźmie urlop to Ci pokaże na początku co i jak jak nie będziesz wiedziała :)) spokojnie Faktycznie do niej.... nie skubnęłam się... Przepraszam za pomyłkę ;) A no dobrze tyle z tego ze 2 tyg będzie ze mną... Bynajmniej pokaże mi podstawowe rzeczy, bo powiem szczerze, że jestem przerażona... no ale na razie nie mam co tak nad tym myśleć... mam jeszcze trochę czasu do porodu :) Powiem CI, że masz nawet "kupę czasu " bo ja to blisko mam... hihi ... mnie już mała nawet kopie ... a jem taaaak dużo , że w parę sekund bym opróżniła lodówkę i już mam w domu ksywkę , że jestem hippopotam
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Stysiu -
E tam ja tam myślę, że Kingi są grzeczne wiem po sobie...hihi nigdy nie płakałam jako niemowlę w nocy, przespałam całą noc i rano się budziłam na jedzonko ogólnie nie robiłam problemów dla mamy ... tylko teraz chyba za to, że przez dzieciństwo byłam taka fajna i grzeczna, robię za niegrzeczną
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Stysiu jutro wymyślą, że nawet chusty są rakotwórcze poczekaj tylko -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Aguniakingusia1991Agunia najlepiej w ogóle wózków nie kupować, tylko w rękach dziecko nosić.. i to kolejna jak dla mnie paranoja.. ale cóż zrobić ... jakoś nigdy nie usłyszałam, żeby dziecko od wózka dostało raka... Kinguś ja też nie slyszalam o raku,ale to jest szok co oni wypisują albo wygadują na ten temat,chyba by lepiej bylo jakby nic nie było wiadomo :)) Aguniu, muszą coś wymyślać, żeby im oglądalność nie spadła... dla mnie to chore i tyle. Kiedyś w innych czasach takich głupot nie wymyślali na prawdę, a teraz co rusz jakieś pierdoły, dlatego wolę TV nie włączać, chyba, że na jakiś serial, bo na wiadomościach to dostaję pier*olca... za przeproszeniem -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Agunia najlepiej w ogóle wózków nie kupować, tylko w rękach dziecko nosić.. i to kolejna jak dla mnie paranoja.. ale cóż zrobić ... jakoś nigdy nie usłyszałam, żeby dziecko od wózka dostało raka... -
jusia108Ja już chciałabym mieć cały poród za sobą... Bo tego to chyba najbardziej się boję...A powiedz mi bo jesteś młoda osóbką, jak sobie poradziłaś po porodzie z dzidziusiem? Bo tego też się boję, by takiemu malutkiemu dziecku krzywdy nie zrobić... Ojej... dobrze, że mama weźmie 2 tyg urlopu specjalnie dla mnie i dziecka... Bo tego też się boję... Jak to wszystko będzie wyglądać... Podziwiam Cię dziewczyno bo ja mimo że jestem starsza od Ciebie to chyba jeszcze nie dorosłam do dziecka... Tak mi się wydaję... Te pytanie jak poradziła sobie po pordzie z dzieckiem to do malwi chyba miało być bo u mnie to pierwsza ciąża... i dobrze, mama jak weźmie urlop to Ci pokaże na początku co i jak jak nie będziesz wiedziała :)) spokojnie
-
j.annaKejrankamy naszej Wiki wogóle niebijemy i wsumie nigdy niedostała, no może jakiegośtam klapsa z jdenego przez całe swoje życie hehehe ogólnie to ja jestem za dawaniem kar ale absolutnie nie biciemmnie rodzice nigdy nie bili bo nie było takiej potrzeby ale jak widze w markecie takie rozwrzeszczane wymuszajace coś dziecko to współczuje rodzicom i nie dziwie się, że mały obrywa. Albo dziecko, ktore nie słucha i biega gdzieś, ucieka i się gubi, nie słucha próśb zeby nie odchodził wiec takiemu też bym przyłożyła. Wole to niż potem mieć na głowie super nianie no i kary muszą być bezwzględnie przestrzegane- jak jest zakaz to jest i koniec. Zgadzam się z Tobą w 100%
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
A ja już kawkę sobie zrobiłam, spiję i lecę pewnie z psiorem na dwór... na tą zimnicę ... ale najwyżej pączka sobie kupię po drodze -
jusia108Ja też sobie nie wyobrażam żeby go przy mnie nie było podczas porodu Termin przewidywany mam na 10 maja 2010 :) ALe masz dooooobrze, bo będzie ciepło się już robić ja mam na 27 lutego ;)
-
j.annakingusia1991Wiecie co niedługo wymyślą psią lub kocią grypę kocia grypa już dawno istnieje. Psia grypa jest inaczej nazywana zapaleniem górnych dróg oddechowych ale objawy takie same czyli kaszel, katar, podwyższona temp. i osowiałość. Na szczęście są wyleczalne i są na to szczepionki. Ja po prostu się śmieje z medii, że ciągle o tym "klekoczą" , bo dla mnie to paranoja
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
qmpeela ale to jest wk*wiające co ?? ja czasami jak mam się zarejestrować i dzwonię, dzwonię i dzwonię... to cholery już dostaję... -
jusia108Widzę, że większość z was planowała dzidziusia... Ja z moim narzeczonym nie planowałam... Inaczej rzecz biorąc wpadliśmy... ;) On jest o 9 lat starszy ode mnie i jest zachwycony, że będzie ojcem... Ja natomiast na początku byłam przerażona bo inaczej planowałam swoje życie.. Ale z biegiem czasu przyzwyczaiłam się do tej myśli i coraz bardziej się cieszę, że pod moim serduszkiem rozwija się mała istotka...:) A co do tego czy tatuś będzie przy porodzie... Oj nie ma wyboru ;) Obiecał, że pójdzie ze mną do szkoły rodzenia to i przy porodzie będzie ;) he he ... I bardzo dobrze,że przy Tobie będzie! ja sobie nie wyobrażam, że sama mam rodzić... hehe ... A na kiedy masz termin porodu?? widzę, że dopiero 12 tc.
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Redberry którego grudnia?? bo zapomniałam -
Wiecie co niedługo wymyślą psią lub kocią grypę i wszyscy ludzie z tej paranoi będą oddawać biedne zwierzaki do schroniska totalna paranoja - jak dla mnie
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
stysiapysiaAguniaRedberryWitajcie Aguniu i Stysiu! Agnes pewnie jak na szpilach -dzis USG! A czekam,czekam :) Ale taki wietrzysko,że nosa się z domu nie chce wysadzać.Ale jakoś powoli się wygrzebię z tych pieleszy domowych i pojadę Ciekawe jak tam nasza Stocia :))) Stocia pewnie płacze ze szczęścia .. JEST DZIEWCZYNKA!!!!! ....HEHE a o której miała mieć to usg? O 8:50 chyba... -
jusia108Hej dziewczyny :) Mogę się wprosić do waszego wątku? Nie jestem rocznik 90 tylko 89... Ale chyba rok nie robi różnicy?Pozdrawiam was serdecznie :) A zapraszamy, zapraszamy widać, że ja najmłodsza z tego wątku
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Ja tam żadnych szczepionek nawet nie przyjmę, pierdoła i tyle... chyba, że będzie konieczność, ale dla mnie szukanie tych szczepionek po lekarzach czy coś , żeby się zaszczepić, bo świnska grypa panuje to dla mnie paranoja... No, ale nie martwcie się niedługo jakąś psią lub kocią grypę wymyślą która nadciąga np. z Rosji ? wcale się nie zdziwię -
Dla mnie to wielka schiza wywowałana przez dziennikarzy,żeby firmy farmaceutyczne miały z tego pożytek i tyle... j.anna eeeeee tam , świnska, ptasia grypa niedługo wymyślą jakąś inną grypę... trzeba trochę poczekać idę zaparzyć sobie herbatkę , o albo kawkę może? dawno nie piłam
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Eeeee tam ja mam wyrąbane... specjalnie dziennikarze to tłuką i robią z ludzi debili - ja tak sądzę, Wy możecie mieć inne zdanie Redberry ale z psem na te zimno nie chce mi się wychodzić, a pewnie będę musiała ehhhhhhh -
malwi1313widzisz kingusia ja nie potrafilam byc z chlopakakmi w swoim wieku byli dla mnie nei dojrzali i jacys tacy a moze po prostu zle trafialam:/ z reszta tak jak mowilam niczego nie zaluje jestem szczesliwa:) a pucia msz racje z tym zeby nie zmuszac ale pomoc by ci sie przydala z reszta moze i zmieni twoj wybranek zdanie w chwili natchnienia wejdzie na sale i juz zostanie:) kto to wie... a z tym czasem to bym sie klucila wiesz bo niby mamy duzo czasu a jak z moja niunia bylam w ciazy to marudzilam kiedy urodze i takie tam a jak przyszlo co do czego to okazalo sie ze juz po wszystkim bylo:P Hehe
-
Marqekingusia1991Marqe właśnie kichnęłam... i jeszcze myślałam, że mnie głowa boli, że za długo spałam, ale nie... to zatoki ja zwariuję kiedyś... cOŚ Wiem o bólu zatok niestety i serdeczie Ci współczuję. Polecam inhalację z rumianku! Muszę sobie chyba opaskę ciepłą z polaru założyć na zatoki i zrobić sobie herbatkę, bo nie wyrobię...
-
Ja mam wizytę 12 listopada (ale tylko u mojej GIN i pewnie posłucham serduszka dzieciątka) ... i pewnie ostatnią w Polsce ;)
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
qmpeelakingusia1991qmpeelaPowiedzcie mi lepiej jaki jest wasz stosunek do świnskiej grypy? Kupujecie moze maseczki chirurgiczne na w razie "w" zanim ich zbraknie tak jak na ukrainie?Mój stosunek jest taki, że dziennikarze wszystko wyolbrzymiają i w kółko to maglują, specjalnie, żeby firmy farmaceutyczne miały lepszy zarobek i inne spółki, żeby po prostu ludziom wcisnąć PSYCHOZĘ, żeby powariowali i brali szczepionki, kupowali maski... a dajcie żesz spokój... tyle gryp się ciągle pojawia na prawdę paranoja, ja to mam stosunek olewający , jeśli chodzi o to... a już cholery dostaję jak włączam TV, bo ciągle o tym pieprzą... !! RedberryOjej, Kiniu... leczysz sie jakoś? qmpeelaPowiedzcie mi lepiej jaki jest wasz stosunek do świnskiej grypy? Kupujecie moze maseczki chirurgiczne na w razie "w" zanim ich zbraknie tak jak na ukrainie? Hm. W sumie trudno powiedzieć. Nigdy nie szczepiłam sie przeciw grypie,a od 9 lat pracuje w szkole. gdzie o chorobę nietrudno w śród dzieciaków- jakos specjalnie nigdy nie chorowałam na nia. Nie będę się szczepić i teraz, ani kupować masek. A Ty? No własnie jesli chodzi o mnie... to maseczki juz w domu mam. Jestem dosc przewrazliwiona na punkcie zdrowia itp. Nie szczepie bo to głupota, na tę świnską to juz w ogóle bo rzad nie zamówił ;) Być mozer moje podejscie wynika z tego jaki zawód wykonuje mój maż, bo co byście zrobiły gdy po powrocie z pracy mąż oświadcza, że dzisiaj przyjechał do nich pan z Ukrainy z grypą siedzial sobie w poczekalni i prychał zamiast od razu powiedziec co mu jest... W kazdym razie nie zabieram teraz małej do centrow handlowych, sama tez ograniczam wyjscia "miedzy ludzi" do tych których po prostu nie moge pominąć :) Wiem, wiem mam paranoje, ale to chyba takie zboczenie ;) Każdy ma swoje "zboczenia" hehe ale to już Twoja sprawa... ja tam się tym nie przejmuję i tyle. Jestem na zachodzie to do mnie najwyżej najpóźniej dotrze chyba, że już mnie nie będzie i wyjadę -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Redberry szczerze mówiąc nie mam gdzie się pozbyć, a teraz to i tak "po ptakach" całą noc stało to wiesz... siedzę w polarowej bluzie (za dużej na mnie) i jakoś mi cieplej... ale żeby iść do łazienki ogarnąć się umyć i ubrać to mi się cholernie nie chce :P