Skocz do zawartości
Forum

Kinqa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Kinqa

  1. RedberryJa codziennie mówię do maleństwa Nie śpiewam kołysanek, nie no..ale śpiewam w ogóle, choc nie umiem, ale lubię! Mój M. codziennie mówi 'Cześć' do brzuszka i całuje Hehe , no mój A. też zawsze gadał do brzuszka i całował... albo mnie "obgadywał" , że "mamusia to, mamusia tamto" i że tato taki mądry jest , mądrzejszy od mamusi ... śmiesznie tak
  2. aneta1808kingusia1991aneta1808hej kobietki jakie tu pustki wow zaczyna sie weekend i strasznie sie robi smutno bez was,WRACAJCIE KOCHANEHeeeeeej, ja jestem jak samopoczucie?? dzisiejsze samopoczucie takie sobie ale dzieki za zainteresowanie...a jak u ciebie?? jak dzidzius? U mnie OK chociaż chore sny mam ciągle... bo mi się śniło,że strasznie małe dziecko urodziłam i w dodatku chłopca... a noszę ponoć dziewczynkę hehe dziwne... a mała buszuje w brzuchu
  3. aneta1808Super nie jestem sama...:) opowiadaj co porabiasz Na razie to nic , hihi, siedzę na tyłku... i wtryniłam całe chipsy a Ty w Londynie? czy w Lublinie? hihi
  4. aneta1808hej kobietki jakie tu pustki wow zaczyna sie weekend i strasznie sie robi smutno bez was,WRACAJCIE KOCHANE Heeeeeej, ja jestem jak samopoczucie?? dzisiejsze
  5. Hej marcóweczki Jedyna Kaszaaaaaaaaa mi odpisała, że nie bardzo rozmawia z brzuszkiem, a pozostałe??? no pochwalcię się czy rozmawiacie do brzuchów i czy śpiewacie kołysanki ?? Bo mi głupio, bo czasami tylko rozmawiam z Kornelką, ale śpiewać to w ogóle nie umiem hehe
  6. Hej kochane Śnieżynki hihi Też jestem ciekawa, która z Nas będzie pierwsza... ja to pewnie nie i lepiej, żebym w terminie urodziła A u mnie hmmm... piszecie o snach dziewczyny, mi się dzisiaj śniło, że urodziłam strasznie malusie dziecko ( i znowu płci męskiej!! , a przecież noszę ponoć dziewczynkę ) ale ogółem sny są na odwrót , to pewnie jakiegoś olbrzyma urodzę Ogólnie obudziłam się ze skurczem w nodze... po prostu ścięgno mi się naciągnęło strasznie... i od razu wstałam z łóżka, bo częściej to jak taki skurcz mnie łapie to prostuję "na chama" nogę i przestaje ... . A no i pępek mi wyszedł na wierzch już na amen
  7. Kaszaaaaaaaaa z położną mam spotkanie na 21 grudnia... a już dzisiaj dostałam papiery do wypełnienia i książeczkę ze szpitala ... heh Redberry cieszę się, że Ty się cieszysz W ogóle dziewczyny gadacie do brzucholków?? śpiewacie kołysanki ?? ja spróbuję się nauczyć kołysanki takiej jednej , o takiej : "idzie niebo ciemną nocą ma w fartuszku pełno gwiazd,, gwiazdy błyszczą i migocą,aż wyjrzały ptaszki z gniazd. Jak wyjrzaly zobaczyły i nie chciały dalej spać : grymasiły, marudziły aby im po jednej dać. Gwiazdki nie są do zabawy tożby nocka była zła... Echhh usłyszy kot kulawy: cicho małe aaa."
  8. Kaszaaaaaaaaaa nie poprawiło mi się... ale podtrzymuję się tylko myślą, że nie jestem sama i w brzuchu mam lokatorkę i muszę starać się nie smucić...
  9. Hej dziewczyny ... Stysiu oj nieładnie, nieładnie ! tak robić hehe ... mój A. to by mnie zabił jakbym się umawiała z kimś na "rozmowę"
  10. Kaszaaaaaakingusia1991KaszaaaaaaWięc witaj smutasku :) Dziewczynki w niedziele przyjdzie do nas mikołaj ! I to chyba podwójny nieeeeee ?:) Może to troszeczke rozweseli was :) Do mnie to mikołaj nie przyjdzie... raczej. I w ogóle niewiem kiedy będę szczęśliwa, chyba już nigdy chce mi się ryczeć Ajajaj ! Chyba rozłąkowa deprecha ci się włączyła :( Coś się stało czy poprostu smuty cię dopadły ? A wszystko na raz... zje*** to życie jest, sama sobie zje*** ale i jeszcze może się tak je*** ??? ehhhhhhhhhhhhhhh nie wyrabiam!!
  11. KaszaaaaaaKinia !Gratuluje28 tygodnia ciąży !! Dziękuję kochana:(
  12. Kaszaaaaaakingusia1991Hej marcóweczki ...No to ja też się dołaczam do dzisiejszych "smutasków" Więc witaj smutasku :) Dziewczynki w niedziele przyjdzie do nas mikołaj ! I to chyba podwójny nieeeeee ?:) Może to troszeczke rozweseli was :) Do mnie to mikołaj nie przyjdzie... raczej. I w ogóle niewiem kiedy będę szczęśliwa, chyba już nigdy chce mi się ryczeć
  13. Hej marcóweczki ... No to ja też się dołaczam do dzisiejszych "smutasków"
  14. Hej dziewczyny Mam pytanie do dziewczyn , które już rodziły w UK ... Co zabrałyście do szpitala dla siebie i dla swojego maluszka?
  15. Dobra lecę marcóweczki miłego wieczorku i spokojnej nocki Wam życzę !
  16. Madziarka0109Widze po suwaczkach, ze juz wielkimi krokami wchodzisz Kinia w 3 trymestr Jak wrazenia z zycia w Anglii tak wogole?? No tak... bliżej niż dalej do porodu a Anglia fajny kraj, wszędzie mili ludzie, pomogą , doradzą... nie to co w PL , że chcą Cię "zjeść żywcem"
  17. KaszaaaaaaNie no 3h to jakaś masakra,ja bym się po 30 min zawineła bo nie nawidze czekać No nawet te NIEciężarne były oburzone, że ja z brzucholkiem siedzę na tej twardej drewnianej ławie przy ścianie... w dodatku niewygodnie dla kręgosłupa i jeszcze 3 h ... skandal, ale się podtrzymywałam, że ostatni raz czekam to wyłożyłam na to
  18. A ja biorę jeszcze Centrum Maternę , bo w PL mi ginekolog zaleciła...
  19. justiCricklewood A to jakieś pół godziny / godzinę mamy do siebie chyba
  20. KaszaaaaaaCiekawa jestem Kinia jakie wrażenie odniesiesz po wizycie czy lepiej czy gorzej w porównaniu do pl :) No do 21 jeszcze sporo czasu ale on tak szybko leci ,że luzik :) Ja też jeszcze 14 dni do wizyty musze wytrwać i ciągnie mi się jak gluty z nosa ale to już standard :) Tutaj bardzo mili są ludzie do siebie i jaj nie ma jak w PL , no może się zdarzają raz na ruski rok, ale w PL to wszystko przekracza ludzkie granice szczególnie jak czekałam z 3 h na wizytę do mojej GIN , bo różne złośliwe ciężarne się wciskały , ale nie chciałam się denerwować i aferować, bo i tak ostatni raz tam byłam... po prostu tragedia
  21. justiKingusia, a gdzie ty mieszkasz w tym Londynie W Richmond , a Ty??
  22. justiWitam wszystkie mamusie i tatusiów Jestem nowá mamusiá na forum i mam nadzieje ze szybo sie wdroze w temat. Witaj
×
×
  • Dodaj nową pozycję...