-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Kinqa
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Redberryno to ładnie-róz króluje No masakraaa -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Powróciłam do Was, bo patrzę ,że się rozkręcacie a ja właśnie obżeram się orzeszkami w czekoladzie to już chyba nałóg a jeśli chodzi o ciuszki i rzeczy to wiecie co jak kupujemy z moją mamą to zawsze patrzymy, żeby nie wszystko było różowe... ale i tak jak się ze sklepu wychodzi to większość rzeczy różowych mam więc nie ma wyjścia... Kornelia musi zostać płci żeńskiej inaczej będę miała gejka jak będzie chłopczyk tak jak Redberry pisałaś -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Idę na "Pierwszą Miłość" miłego wieczorku marcóweczki -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Agunia ja tak też mam.. boję się ,że czasem przygniatam lub mogę ją udusić... takie chore schizy -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
KaszaaaaaaWiesz co ,żałuje,że nie wpadłam na to żeby zmierzyć sobie brzuch przed ciążą :( Miała bym teraz porównanie ile w centymetrach jest więcej go :) No właśnie kurczę... ja w ogóle nie mierzyłam obwodu brzucha tylko ciągle z wagą chodzę do łazienki i patrzę ile przybywa z dnia na dzień... -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
KaszaaaaaaHej Kinia Oj daje nieżle popalić:/ Wczoraj nie poszłam do pracy bo całą noc tak dawała czadu,że myślałam,że oczadzieje a jak powiedziałam,że mam jakiegoś konia w brzuchu bo dwoma nogami tak nie można wierzgać to jeszcze mnie mąż ochrzanił no ale trudno liczyc na czyjeś poczucie humoru o 4 nad ranem To Twój mąż miał niezłą pobudkę , ale niech się przyzwyczaja chłopina , a co tam!! No u mnie mała tak się gimnastykuje ,że myślę, że jak wyjdzie na świat to mi da nieźle popalić nie raz w nocy... taka łobuziara!! -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
hej Kaszaaaaaaaaaa jak tam mała Twoja?? u mnie to ciągle kopie i się przewraca, jakby fikołki tam robiła -
Wiecie co dziewczyny, czytałam dzisiaj o czopie śluzowym jak wygląda itp... i nawet jest napisane, że może się pojawić miesiąc przed porodem... ale bardziej jest możliwe,że 2 tyg. przed porodem albo i nawet jeden dzień czy parę dni...
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
laniniami mierzyyyyyyyy tylko nie słychać z maszyny. ja też widzę i zawsze mam zdjęcie z tymi cyklami uderzeń serducha i najczęściej nawet to akurat mówi, ale ja nie pamiętałam po prostu ile mówił ostatniio.u mnie jest tak- whodzę pyta o samopoczucie i czy nic się nie dzieje, ogląda wyniki, pyta o wagę, zaprasza na samolot bada, potem kozetka i usg. późniejbada ciśnienie, jak trzeba to wypisuje recepty i skierowania, l4 i pyta czy są pytania, wtedy ja go zarzucam pytaniami odpowiada i umawiamy się na następną wizytę aha rozumiem Ja miałam tak,że weszłam do przychodni i od razu szłam do pokoju położnych ... jedna położna mnie przyjmowała i badała mi ciśnienie, mierzyła wagę i wpisywała w kartę ciąży tydzień ciąży, wagę moją i ciśnienie... później wychodziłam z pokoju położnych i czekałam na swoją kolej do GIN , wchodziłam do GIN, ona mi kazała wejść na fotel ginekologiczny, badała mnie i później wzięła ten przyrząd do mierzenia tętna płodu i słuchałyśmy razem serduszka mojej małej... i później wpisywała w kartę ciąży itp. i się zawsze pytała o samopoczucie i czy mam jakieś pytania itd. i umawiałyśmy się na następną wizytę i tyle -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Hej dziewczyny Widzę, że rozmawiacie o badanie tętna... ja jak byłam w PL na każdej wizycie u mojej GIN badała tętno płodu ... i się pytała czy słyszę i w ogóle więc nie wiem czemu Wam racuszek i laninia nie mierzą ... dziwne. -
Hej lutóweczki Ja jakoś zjadłam dwie kanapeczki i wypiłam ciepłą herbatkę i coś mi się gorąco zrobiło... jakbym dostała gorączki... mam nadzieję, że nie zachoruję ... bo zdrowa jak ryba wraz z małą przez całą ciążę jestem... a dobrze chyba do końca być nie może... tak jak w życiu, różne są przeszkody, tak mi się wydaje ale oby mi to przeszło i żeby nic się nie działo jak do tej pory ... Angelaa no nie wiadomo jak to będzie, czy będzie przy porodzie czy nie... ehhh najwyżej sama będę musiała jakoś poradzić ... nie wiem jak to będzie , nawet nie chcę myśleć o lutym hehe
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Redberrykingusia1991No w moim przypadku to na pewno nie... w dodatku to moje pierwsze dziecko i ostatnie... chyba,że zaadoptuje, bo ponownego przechodzenia ciąży sobie nie wyobrażam i kolejnego porodu nie panikuj mala Łatwo powiedzieć, wychodzi na to , że będę z Was pierwsza , więc wiesz -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
RedberryMoja znajoma urodziła chłopca 4400 i nie pękła, nie była też nacinana. tak położne ją pięknie prowadziły -a jaki bobas duzy -to dopiero! E tam , ja to dopiero kloc byłam , 61 cm i 4900 kg -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Aguniakingusia1991Wiecie co ... dziewczyny jak już będziemy się "rozpakowywać" i jak będą już Nasze pociechy na świecie to tak myślę, że nie będzie nawet czasu, żeby tu coś skrobnąć... no może raz na jakiś czas... tak patrzę na inne wątki, sierpniówki 2009 czy październiczki 2009 co już mają dzieciaczki to rzadko co zaglądają, tyle robótki jest przy maleństwach Kinguś będziemy pisać na forum o kupkach,albo kolkach i obolałych sutkach ;))) Zawsze jakiś temat się znajdzie. A i relacje z porodów,będzie tego trochę No bez relacji z porodówek to się nie obędzie -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Redberrykingusia1991Wiecie co ... dziewczyny jak już będziemy się "rozpakowywać" i jak będą już Nasze pociechy na świecie to tak myślę, że nie będzie nawet czasu, żeby tu coś skrobnąć... no może raz na jakiś czas... tak patrzę na inne wątki, sierpniówki 2009 czy październiczki 2009 co już mają dzieciaczki to rzadko co zaglądają, tyle robótki jest przy maleństwach no na pewno, nie będzie czasu siedzieć i pisać o pierdołach No w moim przypadku to na pewno nie... w dodatku to moje pierwsze dziecko i ostatnie... chyba,że zaadoptuje, bo ponownego przechodzenia ciąży sobie nie wyobrażam i kolejnego porodu -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
laniniaa tak co do szwów to chyba rzadko się zdarza że się obędzie bez co?? a co do spania to pewnie nie będziemy wybrzydzać na początku- jak nam dzidzie dadzą chwilę to żadne szwy nie będą przeszkadzać hehehe No jak samo rozwarcie się zrobi na z 10 cm i nie popękasz to raczej rzadko co chyba szwy dają bynajmniej jedna koleżanka moja miała takie duże rozwarcie , że jej nie zszywali nic -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Wiecie co ... dziewczyny jak już będziemy się "rozpakowywać" i jak będą już Nasze pociechy na świecie to tak myślę, że nie będzie nawet czasu, żeby tu coś skrobnąć... no może raz na jakiś czas... tak patrzę na inne wątki, sierpniówki 2009 czy październiczki 2009 co już mają dzieciaczki to rzadko co zaglądają, tyle robótki jest przy maleństwach -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
qmpeelaChyba :P Omg... to będę spała na stojąco -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
stysiapysiakingusia1991stysiapysiaA może nie będzie szwów??? i od razu cziki cziki??? No nie wiem... ja się nastawiam na szwy i że nie będę mogła usiąść z miesiąc Coś Ty ... ja nie siedziałąm tylko 1,5 tygodnia Pocieszające ... a da się leżeć i spać chyba co?? -
Angelaa89Zoska ale z nas gapy jak napisała Kejranka dobrze,że nam przypomniałaś i napisałaś i że wszystko jest ok z Twoim syneczkiem!!:) no a po świętach będziesz miała prezent USG:) Kingusia ah, bo Twój A pracuje tu w Polsce. no to fajnie,że masz tam już wszystko zorganizowane:) Marmi fajnie tak ,,zaprosić" sobie położną do domu za free i pogawędzić tez tak bym chciała, niestety - w Polsce nie ma nic za darmo :/ Oczywiście po jutrze (czyt. czwartek) czekamy na wieści od Ciebie co tam z Zosią i jej przyrostem wagi hihi Ogólnie-jak po wizycie u gina Nie, nie - on jest w Norwegii , u rodziców. I jak na razie jest tak,że musi się postarać i pokazać na co go stać chociaż tęsknota i tak robi swoje... ale jakoś dam radę z małą wytrzymać tak sądzę
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
stysiapysiaA może nie będzie szwów??? i od razu cziki cziki??? No nie wiem... ja się nastawiam na szwy i że nie będę mogła usiąść z miesiąc -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Hej marcóweczki No nieźle... ja Was właśnie doczytałam i rozmowa już się stoczyła na erotyki w dodatku temat o wibratorach ale dobrze,że dziewuszki sobie radzicie hehehe U mnie dalszy ciąg celibatu ... cóż poradzić... pewnie do porodu nie będzie nic, a możliwe,że po porodzie to już w ogóle przecież będę miała szwy itp. to mogę się pożegnać z przyjemnościami na jakiś czas -
Hej dziewczyny Ja właśnie wszamałam paczusię orzeszków w czekoladzie ... dlatego, żę nie utyłam w ogóle nic prawie przez cały tydzień tak mi się chociaż wydaje może jedynie z 500 gram Kejranka fajowy brzuchol no to jednak ja nie mam aż takiego wielkiego jak się wydaje bo ogólnie jak się kładę spać i już leżę na plecach to w ogóle tego brzucha nie widać ... rozlewa mi się wszystko po bokach a i gratulacje 31 tygodnia!! Angelaa Tobie też gratuluję 31 tygodnia a jeśli chodzi o lekarza to mam wizytę z położną 21 grudnia, już mi nawet szpital wysłał książeczkę.. pewnie położna się będzie pytała czy chcę znieczulenie i jakie , i jak chcę rodzić i gdzie... zbada mi ciśnienie, krew pobierze ... i tyle ... bo na scan (czyli USG) raczej nie mam już co liczyć... jedynie zobaczę dzidziolka jak się urodzi a mój A. nie wiadomo kiedy przybędzie ... raczej jak wszystko tu poukładam i pozałatwiam niech chłopak zarobi coś i pokaże , że zależy mu na rodzince :) Ulka i suchutka powodzenia na wizytach dzisiejszych
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Bo jednak poród musi boleć... to wiadome... :) nie ma takiej kobiety chyba, która w ogóle nic nie czuła a jak nawet była taka nawet co nie zauważyła , że urodziła nawet to tylko wyjątek, a większość wiadomo jaka jest -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Madziarka0109Tyle, że technicznie rzecz ujmując to co weszło wtedy to dosyć szybko wylazło No a poza tym dzidzia się jednak troche wielkością od plemka różni Hihi ... tak już jest