ChapichaMosiu ja śpię przy ścianie i muszę mojego męża "przeskakiwać", i jak się przebudzę, bo mi się chce siku, to leżę i pół godziny się zastanawiam, czy na pewno mi się chce... Później siadam i znów się zastanawiam, czy iść, czy nie wytrzymam jeszcze ;D. I tak czasami moje wyjście z łóżka potrafi trwać i 40 minut ;D to ja na czas ciąży zamieniłam się z m na strony, bo tez spałam od ściany