-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Kaszaaaaaa
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
goska79Dziendobrymysmy wczoraj byly na usg bioderek i wszystko jest oki pozniejbylysmy na spacerku zalaczam focie i ide czytac co pisalyscie dzisiaj Ale fane fotki ! Ślicznie Gosiu wyglądasz a malutka po mamusi ,też ładniutko :) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
nie moge się zalogować na youtube bo już mam wpisana błędną nazwe użytkownika ! O co chodzi ? -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
aniutka86chodzi o to,że musi być tydzień przerwy, bo Klara ma tak delikatną skórę, że jak odpada plaster to ma w tym miejscu jedną wielką odparzeniową ranę i przed następnym plastrem musi się trochę skóra zagoić.A plaster zajmuje prawie cały brzuszek, na żebrach się kończy, bo musi przytrzymywać mięśnie brzucha. To jest naprawdę męczące. Kaszaaa co do wagi- ja urodziłam się 3200 a jak miałam 4 miesiące to ważyłam 6900 co jest dość imponującym wyczynem mojej mamy, gdyż od kończenia przeze mnie 2 miesiąca nie miała pokarmu a ja nie tolerowałam butelki i karmiła mnie łyżeczką , dopiero jak miałam 5 miesięcy i zostawili mnie samą z dziadkiem to jak wrócili to butlę ciągnęłam- do dziś nie wiadomo jak mnie przekonał hehe to faktycznie imponujące :) Dziadek cię pewnie przekonał Wertherls Original A plaster musi być straszny-ja nie mogłam z tego co plaster do siusiania robił za odparzenia w czasie 3 godzin a tu tydzień ! Mówi się,że dziecko w wieku roku powinno przekroczyć swoją wage urodzeniową trzy krotnie widze,że ja nie przekroczyłam nawet dwukrotnie a zdrowa byłam jak ryba dlatego odpuszczam sobie chwilowo zamartwianie się o wagę :) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Siema! Wiecie co,wygrzebałam swoją książeczke zdrowia.Ważyłam przy ur 3450 czyli 450 mniej od Lenki a tyle co ona teraz waży czyli 6250 to dopiero w 6mc miałam więc chyba ma budowe po mnie poprostu:) RedberryHej!Witam się porannie! Już z samego rana mialam niespodziankę - przyszli moi uczniowie zaprosić mnie na komers - jaa - nie uczyłam już ich od wrzesnia bo na zwolnieniu, a oni o mnie pamiętali Mikołajek po szczepieniu gorączkuje... :-((( daliśmy mu wczoraj Paracetamol, ale dziś znów ma rozpaloną główkę... cyca nie chciał, ledwo co go zmusiłam do spicia choć trochę. I chciałam ściągnąć laktatorem a ten się skur*** zepsuł! ręcznie nie umiem. Kaszaaaaa - pytałaś ile w końcu ma Miko - ma 67 cm długości. gadzia - ale ten Twój Mikołajek śliczny, a na suwaczku troche nawet podobny do mojego jak robi ten dziubek. Kaszaaaaaaredzia ja miałam wczoraj zacząć odkładać L.do łóżeczka ale niestety dwa razy zasnełam przed nią Może dziś w nocy mi się uda wytrzymać do końca karmienia :) hyhyhy, ja odkładam do łożeczka tylko w dzień i czasem na pierwszy sen od 20 do 1 w nocy, potem go biorę do nas, do koslipera, choć już z niego wyrasta i spi jakos w poprzek z nogami na moim brzuchu. M sie mnie wczoraj pytał kiedy odetnę pępowinę. W ogóle mnie wkurza ostatnio - prosze go o wit to wlewa mu nie tą co trzeba, pytam czy ta kupka co przebieral rano byla smierdzaca po ta jest a on na to, że nie pamięta (a tak nawiasem mowiac to jakies kupki śmierdzące po tym szczepieniu robi....), jak mu odbija to tylko raz i nie czeka, że może jeszcze jest powietrze, a zazwyczaj jeszcze jest, potem ulewa... no masakra. ja nie twierdze, że ja wszystko robię super, ale... mówi,że jest zmęczony, a ja to nie? On nie wstaje w nocy karmić, bawić się z laktatorem, w dzień go nie ma, tylko na 18 przyjeżdza, i jeszcze mi zaczął marudzić i mówić mi co JA mam robić. Ja piernićzę. Chyba mu się cos w główce poprzestawiało. Sorry, że marudzę. stysiapysia - 290 ml? woow! kingusia - tulam mocno! Oj gorączkuje,niefajnie :( Moja lekarka mówiła,że jak będzie powyżej 38 to zbijać ale nawet nie mierzyłam temp bo było o.k. A faceci chyba mają takie swoje etapy.Ja zachowaniem swojego byłam tak rozdrażniona z 2tyg temu marudziłam tu a potem nagle wzioł się do roboty.Jeszcze sam wyszedł z inicjatywą żeby kąpać Lene (w samotności) -szkoda ,że jej nie ubiera po kąpieli jeszcze ale to już nie jego wina ona się poprostu domaga mamy i koniec.Wczoraj i przed wczoraj wieczory były trudne i Lena za chiny nie chciała się uspokoić u niego i widziałam,że mu było przykro jak się od niego odwracała i chciała do mnie ale myśle,że to mu znów da do myślenia,że niestety za mało czasu z nią spędzał i takie są efekty ! aniutko przerąbane masz z tymi plastrami :( Nie można wcześniej przykleić następnego skoro jest taka potrzeba ? Kinia dasz rade ! Wierzymy w ciebie ! W końcu to tylko facet ! przypomne ci co to znaczy mieć faceta : Mój przed wczoraj wydarł się jak padła bramka a ja obok Lenke usypiałam-chyba nie musze opisywać jaki był wrask ! Po czym dowalił,że zapomniał ! O tym ,że ma dziecko ? Nie wiem sama-sam się tak zawstydził,że aż wyłączył tv i wzioł się za sprzątanie- ale tak bezmyśli potrafią być tylko mężczyżni. -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
madzialenkatak, tak ja też odgrażałam się ze jak tylko urodzę to od razu się napije, zapalę na balety pójdę ale po porodzie jakoś wszystko mi sie odwidziało:) Ja się teraz po każdym ciężkim dniu odgrażam,że jak mała przestanie z cyca korzystać to dam czadu na maxa i kaca leczyć będe całą dobę ale coś mi się wydaje,że ten mój czad to będzie taki,że zasne po jednym piwie hehe -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
laniniastysia wino jaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! ale mi smaka narobiłaś!! a co do 290 ml to ja pierdziu!!! to co? tak jej dolewałaś i dolewałaś a ona spustu nie miała? i na koniec w jaki sposób okazała ze już ma dość? Kaszaaaa krzywdy na pewno jej nie zrobiłaś ;c) ja w ciązy miałam faze na obrażanie się na świat za to,że mi nic nie wolno i pamiętam jak zaplanowałam ,że odciągne rzeke mleka do woreczkówi i pójde się bawić heheh Raz odciągnełam -z resztą mała była wtedy na mieszanym-na baletach wypiłam pół piwa-po 4h już się nie dało więcej wypić bo było obleśne ! I ogólnie było drętwo bo cały czas się zamartwiałam o dziecko hehe,wróciłam zmęczona tym stresem i od tamtej pory już nie mam ani takich pomysłów ani naj mniejszej ochoty na alkohol a nuńki samej to na bank jeszcze długo nie zostawie-no chyba,że z mężem :) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
stysiapysiaDzięki KaszaaaaJa , ja chyba weny do Was tu nie mam ... Dziś mam wieczór przy winku i muzyce, mąż w pracy , Dziunia zasnęła przed 20 .. wszoku byłam bo wypiła na dobranoc uwaga! uwaga!!! 290 ml ..nie pomyliłam się Poza tym katar mnie wziął i gardło boli .... No ładnie ładnie ! Na katar i kaszel winko ?! Ty byś się z moim mężem dogadała który jak się przeziębi to musi grzańca walnąć a co do weny...jak ci jej brak to weż jeszcze łyczka A córa to ci chyba będzie spała do 12 w południe :)))) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
gadziaJak widzę więcej dziewczyn stosuje chwyt z pieluszka:) Chyba dziś będę spala z pielucha zatem by moim zapachem przeszła:)A co do porodu - dziękuje dziewczyny za słowa otuchy. Brak kontaktu z dzieckiem przypłaciłam niestety depresja poporodowa zatem wcale dzielna nie byłam. Ale jak się już pozbierałam to i Mikołaj zaczął się częściej uśmiechać:) Dobranoc hehe ja małej zostawiałam piżame w dzień jak miała chandre :) Dobranoc :) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Zalecenia zespołu ekspertów, dotyczące profilaktyki krwawienia z niedoboru witaminy K u noworodków i niemowląt: Wszystkie noworodki po urodzeniu, w szpitalu, powinny otrzymać witaminę K w postaci zastrzyku domięśniowego (0,5mg) lub doustnie (2 mg). Wcześniaki powinny otrzymać większą dawkę: ważące przy urodzeniu poniżej 1,5 kg – 0,3 mg domięśniowo lub dożylnie, a te ważące powyżej 1,5 kg – 0,5 mg domięśniowo. Podaż witaminy K po urodzeniu w istotny sposób zmniejsza ryzyko wystąpienia krwawienia z niedoboru tej witaminy. Kolejne zalecenia zespołu ekspertów mówi o tym, że noworodki i niemowlęta karmione piersią, poza jednorazową dawką witaminy K podaną po urodzeniu, wymagają dalszego profilaktycznego podawania witaminy K od 2 tygodnia życia aż do ukończenia 3 miesiąca życia. Niemowlęta karmione piersią powinny otrzymywać witaminę K w dawce 25 mikrogramów na dobę (25 μg/doba). Niemowlęta karmione piersią, cierpiące na określone dolegliwości, jak przewlekła biegunka czy przedłużająca się żółtaczka, powinny otrzymywać witaminę K w zwiększonej dawce – 50 μg/dobę do czasu ustąpienia objawów chorobowych. W przypadku cholestazy (choroby wątroby) i mukowiscydozy dawkowanie witaminy K powinno być wyższe, zgodne z zaleceniami lekarza w danej jednostce chorobowej.Niemowlęta karmione mieszankami mlecznymi modyfikowanymi, mlekiem dla wcześniaków, a także mieszankami mlekozastępczymi po otrzymaniu jednorazowej dawki witaminy K po urodzeniu nie wymagają dalszej profilaktycznej podaży. czyli pewnie też są różne teorie na ten temat...ale o.k. znaczy to ,że krzywdy jej nie zrobiłam :) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
A Racuszkowata uciekła przed babką wariatką,może nie ma teraz dostępu do neta... -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Ja pierdziele ladnie mam nas*ane ! Ciekawe ile bym jej podawala tą K jak by nie przeczytał ! A swoją drogą to na wizycie pierwszej byłam tak przejęta,że nie pamiętam co lekarka mówiła,mogła zapisać w książeczce :( -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
AgunialaniniaGadzia o mamuniu biedactwo, ale się tam nastresowałaś. Nie wyobrażam sobie nawet co musiałas czuć. Ale masz rację teraz tylko trzeba się cieszyć synusiem, a nie rozpamiętywać koszmary z przeszłości ;c)Aniutka wiesz co kolki chyba nie przechodzą tak całkowicie z dnia na dzień, przynajmniej u nas tak było, że coraz częściej zdarzaly się dni bez kolek, później już tylko zdarzały się dni z kolką, a na koniec całkiem spokój (no przynajmniej od kolki). No i nie zadręczaj się kochana, bo wiadomo, że nie przewidzimy wszystkiego! Zobaczysz na pewno będzie coraz lepiej Kinia, Redzia to wasze maluchy jeszcze też 'kolkują'? myślałam że macie to już za sobą.. szkoda- biedne dzieciaczki, muszą się od początku męczyć na tym świecie... agunia, kaszaaaa do was też coś chciałam pisać, ale nie pamiętam co racuszka i stoci dawno nie było nie? Ano wlasnie dziś wspominałam Stocię a Racuszek też się chowa ;)) Stysia też coraz rzadziej :( -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Do kiedy się podaje witamine K ? Bo ja dalej podaje a mąż mi wyskoczył,że do 3mc ???? -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
gadziaKaszaaaaaagadziaRedberry spróbuje z tetra zatem - ale nie wiem czy pomoże. Jak był młodszy zasypiał sam...potem mu się odwidziało, albo mi zabrakło konsekwencji w działaniu.Co do książek polecam tez "Język niemowląt" - moze trzeba trochę spojrzeć na owa książkę z dystansu (nie jestem z tych mam co to nie noszą dziecka:) ale wiele porad jednak jest praktycznych - np jak zrozumieć co niemowlę plącząc do nas chce powiedzieć. No ja też się nie zgadzam ze szwedzkim chowem ! Nie potrafiła bym nie reagować na płacz dziecka ! i przypomniałaś mi,że mam gdzieś gazete w której jest opisane kilkanaście rodzaji płaczu i ich znaczenia.czytałam kiedyś na spacerze jak Lenka miała troszke ponad miesiąc i nie ogarniałam tych opisów.Tylko trzy rodzaje wtedy rozpoznałam :) Musze poszukać i sprawdzić czy o ile jestem lepsza w te klocki To akurat szkoła anglosaska:) To co autorka pisze o usypianiu wydaje mi sie słuszne jednak przy starszych niemowlętach. Nie wyobrażam sobie powiedzieć dziecku "Mama wychodzi i przyjdzie za 10 minut" i zostawić plączące niemowlę w łóżeczku. Zakaz noszenia w ramach uspokajania może i ma sens dla kręgosłupa osoby noszącej:) ale jak tu nie przytulic jak zanosi sie od płaczu? A co do karmienia wieczornego -mamy zatem tak samo Mikołaj smoczka tez nie bierze:) zwał jak zwał wiadomo o co biega do mnie przemawiają artykuły w których psychologowie piszą,że płacz dziecka jest jedynym jego sposobem na powiedzenie,że jest z jakiegoś powodu żle a niereagowanie na płacz uświadamia je w przekonaniu,że nie ma sęsu płakać skoro nikt nie zwraca na jego potrzeby uwagi. Ja czuje,że musze reagować ale każdy jest inny i każde dziecko też więc na pewno nie ma jednej zlotej metody wychowawczej dla wszystkich :) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
gadziaKaszaa ja przed snem nocnym usypiam na cycu...nawet do godziny, bo mały ciągnie z dwóch piersi nawet do 40 minut...Przemo przychodzi kontrolnie co 10 minut bo zasypiam regularnie:) A karmie z dwóch - bo dzięki temu przesypia nawet do 6 godzin bez pobudki. Moja przed snem tez z godzine walczy.co prawda z jednym (śpi.min 6godz) ale poprostu tak długo zasypia wieczorem zanim zaśnie jak kamień i nie je przez tą całą godzine tylko sobie cysia poprostu bo smoczka nie używa niestety. -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
gadziaRedberry spróbuje z tetra zatem - ale nie wiem czy pomoże. Jak był młodszy zasypiał sam...potem mu się odwidziało, albo mi zabrakło konsekwencji w działaniu.Co do książek polecam tez "Język niemowląt" - moze trzeba trochę spojrzeć na owa książkę z dystansu (nie jestem z tych mam co to nie noszą dziecka:) ale wiele porad jednak jest praktycznych - np jak zrozumieć co niemowlę plącząc do nas chce powiedzieć. No ja też się nie zgadzam ze szwedzkim chowem ! Nie potrafiła bym nie reagować na płacz dziecka ! i przypomniałaś mi,że mam gdzieś gazete w której jest opisane kilkanaście rodzaji płaczu i ich znaczenia.czytałam kiedyś na spacerze jak Lenka miała troszke ponad miesiąc i nie ogarniałam tych opisów.Tylko trzy rodzaje wtedy rozpoznałam :) Musze poszukać i sprawdzić czy o ile jestem lepsza w te klocki -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
redzia ja miałam wczoraj zacząć odkładać L.do łóżeczka ale niestety dwa razy zasnełam przed nią Może dziś w nocy mi się uda wytrzymać do końca karmienia :) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
kingusia1991aniutka boziu wiem co przezywasz , moja tez co wieczor ryczy i to raczej kolki kutfa co za zycie! ja przez caly dzien NIC dzisiaj nie moge zrobic, doslownie nic... nawet isc sie wysr**ac , po prostu caly dzien na rekach i jeczy kur*** mac... zaraz dostane bzika... Oj to ciężko ciężko.U mnie dziś lajcik bo niania przyszła więc się nawet kąpałam patrząc jak mała kima ale długo się nie nacieszyłam bo jest wadliwa więc odsłyłam :( gadziaKaszaaaaaagadziaKaszaa..dużo mi terminów minęło juz:)Musze zmienić fakt:) A co do porodu...no cóż mały nie oddychał a ja go zobaczyłam pierwszy raz dopiero po 22 godzinach (wcześniej widziałam na zdjęciach które mąż wydrukował). o rany a czemu tak długo ? Bo on trafił na dzieciecy oiom a ja - z racji braku miejsc na "normalnych" salach na oiom dla matek. W trakcie cc nie pokazali mi dziecka. Potem czekałam aby dla mnie zwolniło się miejsce na sali w której mogłabym być z dzieckiem. Szpital nie powinien przyjmować mnie na poród skoro wiedzieli ze nie ma miejsc. Zreszta mały nie oddychał bo zbyt długo czekałam na cc...bo nie było miejsc. Taki standard opieki w szpitalu akademii medycznej...bez komentarza. O rany masakra :( Dobrze,że to tylko wspomnienie już :( -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
aniutka86dziewczynki ja na minutkę, bo już od dwóch godzin nie zdejmuję małej z rąk,teraz prababcia ją przejęła.. okazuje się, że szczyt możliwości bez kolki u mojego dziecka to 3 dni... a teraz to chyba całe osiedle ją słyszy... a ja nie wiem czy to od jednej miareczki kleiku bananowego czy od tego, że plaster na przepuklinę zaczął się odklejać,jutro odpadnie na pewno, a zawsze ja jego żywot się kończy to kolki są większe.... w każdym razie nawet mimo zezwolenia pediatry na kleiki smakowe nowościom mówię NIE,i wrócimy do sprawy za miesiąc, nie chcę sobie zarzucać, że może to z moje winy, już i tak się poryczałam, że może to przez tą odrobinę kleiku, sama już nie wiem, a pediatra mi w głowie namieszała,najpierw mówiła, że w jej przypadku zaczniemy nowości po 5 miesiącu a później, że skoro dostaje zwykły kleik to odrobina smakowego nie powinna zaszkodzić, i masz babo placek. Ale w sumie to nie wiadomo od czego, a może po prostu dziś jest gorszy dzień... tak czy inaczej póki co nie będę eksperymentować, to się rozpisałam,zanudziłam was, ale musiałam sobie ulżyć, wybaczcie. Życzę Wam wieczoru spokojniejszego niż u nas... Oj naj gorzej tak jak się kilka różnych przyczy kumuluje i nie wiadomo na koniec jak jest przyczyna :( współczuje i mam nadzieje,że szybciutko wróci wszystko znów do normy -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
gadziaKaszaa..dużo mi terminów minęło juz:)Musze zmienić fakt:) A co do porodu...no cóż mały nie oddychał a ja go zobaczyłam pierwszy raz dopiero po 22 godzinach (wcześniej widziałam na zdjęciach które mąż wydrukował). o rany a czemu tak długo ? -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
gadziaRedberry a jak napięcie mięśniowe u Mikolaj twojego? Nasz urodził sie nieoddychający (ech nie będę pobytu w szpitalu opisywała bo już psychicznie "przerobiłam" to czym mnie szpital uraczył). Pomaga mu masaż Shantala jaki staram się robić codziennie przed kąpielą (masujemy się od 14 dnia życia). Mały jest bardzo wrażliwy na ruch i dotyk (typowy kinestetyk po mamusi:) i masaż pomaga mu pozbyć sie napięcia. Bardzo kumulowało mu sie właśnie w barkach (miał problem z obracaniem główki) i w prawej nodze (do tej pory jest nieco mniej "ruchliwa").O masazu znajdziesz w necie i w książce "Masaz Niemowlecia" Kaczary. CD z masażem wydala tez fundacja Kobieta i Natura (Agrawal) a i kursów jest sporo. Zresztą nie sama technika jest ważna...a kontakt fizyczny. Teraz ponownie próbujemy chustować, bo mały jakoś mniej protestuje na nowe doznania ruchowe. O rany niewiedziałam,że ci synek nie oddychał To musiało być straszne ! a co do chustowania to Lenka jest za mała żeby ją nosić plecami do mnie -tak widzi wszystko więc chwilowo nie używamy bo strasznie strajkuje będąc przodem do mnie :) Gadzia termin ci miął -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
gadziaKaszaaa nie martw się waga- jak dziecko dobrze zie rozwija i uśmiecha to przecież oki.... Skoro dziecko przybiera ciałka, gada jak najęte czy reaguje śmiechem na dziwne miny Taty to przecież znaczy ze dobrze sie rozwija.Ja na wszelki wypadek nie kupiłam wagi - wazę jedynie jak jesteśmy u pediatry. dzięki wielkie :) Ja też nie mam wagi :) Nie martwiła bym się ani troche gdyby nie te lużne kupki ale są cały czas za lużne a mała coraz wolniej przybiera. Wczoraj mi się polepszył humor jak jej zrobiłam sztuczne mleko i karmiłam łyżeczką :) Co wzieła to wypluła więc wiedziałam,że głodna nie jest hehe chyba dziś to powtórzymy ja będe spokojniejsza a mała ma zajęcie które jej sie podoba -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Olusiabylam u lekarza i moja wazy 6400 moja lekarka mowila ze prawidlowa waga na tydzien to 150-250 Wiem.Ale mi już 3 pediatrów powiedziało,że jest wszystko o.k. więc co mam zrobić nie wcisne jej golonki A marchewka za 3tygodnie dopiero :) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
AguniaHejka :) Kinguś super,że Nelcia przybrala. Rośnie po prostu swoim tempem i jest ok,co będziesz ją na siłe zmuszac do jedzenia,jakby była glodna to domagałaby się więcej a skoro widzisz,że się najada to chyba ok Laninio Twoja waży podobnie jak u Kingi więc chyba normalna waga jak na ten wiek dla dziewczynki. Żanciu myślalam o Tobie ostatnio,że dawno Cię nie było. Ale jesteś zaganiana,mam nadzieję że jak ogarniesz te wszystkie imprezy to częsciej będziesz zaglądać. Buziaczki i pozdrowionka dla Was. No i Oliwierek waży podobnie jak mój Kacpuś :))) Oluś Twoja Niunia sporo waży,duża z niej dziewczynka :) A gdzie to Stocia chyba nie meldowałas się po weekendzie....hmmmm...Dziewczyny wiecie co ? Mój niuniek dzisiaj szaleje na macie,normalnie w takiej akcji to go jeszcze nie widzialam. Od ostatniego razu jaka jest zmiana. Normalnie udało mu się chwycic papużkę wiszącą co ma skrzydelka szeleszczące i dłuższy czas się nią zajmował,a w inne zabawki walił rączkami i nóżkami jak szalony Ale fajny widok,nagralam go aparatem to jak się zaloguje na you tube to Wam pokaże i oczywiście jak lapek zadziala.... Oooo jak fajowo ! Czekam aż się zalogujesz niecerpliwie :) laniniaagunia niby podobnie jak kornela, ale z gipsem! no i przyrost trochę mały w stosunku do ostatniej wagi. ale z drugiej strony nie wygląda źle l;c) idziemy teraz na spacer. pa Kornelia więcej przy urodzeniu ważyła wiec teraz też powinna więcej ważyć AguniaA mój Kacperek ma już 3 miesiące dopiero zobaczyłam gratulacje Kacperku !!!!!!! kingusia1991RedberryKinia-co to znaczy fajna nocka?? hahaha... Kaszaaaaaaa mnie podpuscila ostatnio ! RedberryEj, a mi babka zmierzyła dziś Mikołajka i mówi mi, że ma 61 cm a ja do niej, że ponad tydzień temu miał 67 to co? Skurczył się? hłe hłe Co za masakra! Pediatra zalecała mi jednak wziąć szczepionkę na rota i pneumo - bo dziś brałąm tylko obowiązkowe. A co Wy o tym myślicie? Brałyście je też? Ja sama nie wiem... Moja dostała już jedną szczepionke na pneumo.To w końcu ile ma wzrostu ? zmierzyła jeszcze raz ?? kingusia1991w ogole zmieniajac temat:Wasze dzieciaczki tez tak maja?? moja podnosze za rece jak lezy i podnosze tak , zeby siedziala ... pare sekund posiedzi, popatrzy na mnie i chce z powrotem ja polozyc powoli dalej trzymajac ja za rece... a ona nie chce sie klasc, tylko probuje sama znow siadac ponownie... :) albo przed chwilka moja mama przed nia sie pochylala, i Nela zlapala ja za lancuszek i chciala sie podnosic No ja moją też sadzam na kilka sekund za rączki a co do łańcuszka to już z 30 razy byłam pewna że po nim gadziaWpadłam tylko na chwile i pozdrawiam wszystkie mamy! RedberryEj, a mi babka zmierzyła dziś Mikołajka i mówi mi, że ma 61 cm a ja do niej, że ponad tydzień temu miał 67 to co? Skurczył się? hłe hłe Co za masakra! Pediatra zalecała mi jednak wziąć szczepionkę na rota i pneumo - bo dziś brałąm tylko obowiązkowe. A co Wy o tym myślicie? Brałyście je też? Ja sama nie wiem... Redberry...Mikołaje chyba duże chłopaki bo nasz skończy niebawem 3-miesiące i ma już 64 cm:) Wszyscy mówią ze to duże dziecko...tylko ja nie wiem po kim to ma:) Sama jestem ciekawa wagi...przy szczepieniu ostatnim miał 6200. Mi radzono szczepić dzieci tylko te które maja starsze rodzeństwo chodzące do przedszkola. Ja nie zaszczepiłam jeszcze na DTP...będziemy później. Wole dmuchać na zimne - mały mógł po mnie odziedziczyć większą wrażliwość na rtęć. Mam pytanie czy wasze dzieci tez tak płaczą jak idą spać? Nasz wykańcza nas marudzeniem i płaczem...gdy jest zmęczony zbyt by iść spać:) Moja tak strasznie płacze jak chce już spać a ja się ociągam -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
goska79kaszaaa ja musze sie upominac zeby zwazyli dziecko a jak zapomne to nie zwaza!!!!! u nas lekarze tez sie nie lubia nawzajem i kazdy kademu podwaza diagnozy!! Straszne to jest! Kurcze łache robią konowały ! madzialenkawspółczuje takich przygód z lekarzami. moj wujek jest pediatra neonatolog wiec waga i metr zawsze przyjezdzaja do nas i nie ma problemu Ale ci fajnie ! mili7774goska79Redzia Ty czytasz w moich myslach:P:) wlasnie szukalam cos takiego na necie!! Kaszaaaa ja juz nawet nie mowie o moim brzuchu-zawsze mialam ladny brzuszek i kolczyk a teraz???? mam brzuchol i w dodatku ten pepek !! jedynie to ze nie mam rozstepow!! Kinia u are in love- nic tak nie poprawia chumoru jak swiezy zwiazekmili super spacerowka- moja mala juz jezdzi od 2 tygodni w spacerowce bo w glebokim sie nudzila!! mam taki!! Wczoraj jednak kupilismy autko, wiec jestem bardziej niezalezna teraz jak maz jest w pracy a tak wogle to dziendobry super spacerówka:) ja się cieszę że nie kupiłam głębokiego tylko od teściowej wzięłam... bo jakbym miała tyle kasy na dwa miesiące wydać to bym się wkurzyła: teraz szukam fotelika samochodowego bo mamy taki do 13 kg. musimy kupić jakiś inny. Polecicie coś??::) Ja mam dwie spacerówki jedną dostałam a jedna mam w komplecie z gondolą ale okazało się że ta z gondolą jest tylko tyłem-nie wiem jakim códem bo miala być w dwie strony więc jeszcze używamy gondoli ale dziś z przychodni niosłam strajkujące dziecko :( Ja też mam do 13kg maxi cosi,czemu jusz szukasz drugiego ?? a leżaczek mam niby do 11kg ale wypróbowałam i jest do 62