niqsiaKATARZYNKA78asieńkaPrzeczytałam ten wątek i też zdecydowałam że przekłuję uszy Juli. Dzwoniłam do kosmetyczki i idziemy w czwartek. Myślałam, że na taki mały zabieg nie trzeba się umawiać...
Zastanawia mnie tylko jak moja córka przyjmie fakt posiadania kolczyków. Jak ją czeszę i przypinam spineczkę, żeby włoski nie szły w oczka , od razu ją ściąga. Mam nadzieję, że nie przyjdzie jej do głowy ściąganie kolczykówmoja nawet nie wie ze je ma nie ciagnie za uszka nie dotyka ze spineczkami mam to samo sciaga je:) też zaczęłam się nad tym zastanawiam - ściąga wszystko...
i jeszcze jedna rzecz mnie zastanawia - jak takim małym strojnisiom spi się w tym biżu?
ja nie zasnę, jak wszystkiego nie pościągam... w kolczykach nie zasnę...
chyba poczekam, aż mała świadomie podejmie decyzję o noszeniu kolczyków. może gdy będzie mieć 4-5 lat? (teraz ma 17 miesięcy) śpi się normalnie nie ma na uszach kolczykow rozmniaru xxl tylko małe kropeczki :)