Skocz do zawartości
Forum

netka3

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez netka3

  1. zosieńkazobaczcie jak wam się takie łóżeczko podoba takie chce kupić to sklep w wawie. Calineczka Artykuły dla dzieci i niemowląt zosieńka bardzo fajne. ja tam bym je kupiła dziewczynki teraz juz naprawde musze uciekać choc fajnie dyskusja sie rozwinęła. do wieczorka brzuchatki
  2. majeczkanetka3to pieknie miec duża rodzinę. kłopot zaczyna sie jednak kiedy naprawdę nie ma się na chleb. czasem mnie wkurza kiedy widze w telewizji rodzinę mieszkajaca na 20 m kwadratowych z piątka dzieci i szóste w drodze. mąż nie pracuje, zona z dziecmi i żądają wtedy od państwa mieszkania, pieniedzy itp. bardzo często te dzieci laduja w efekcie w domach dziecka. jesli ma sie warunki i mozna zagwarantowac dzieciom chociaz w minnimalnym stopniu najważniejsze potrzeby to wszystko w porzadku. ale jesli nie ma sie pracy, mieszkania i pomysłu na życie to uważam że tacy ludzie powinni się głeboko zastanowić. takie jest moje zdanie netka tu tez masz swoje racje ale co ja ci poradze ze ludzie nei poradni i nie mysla bo taka prawda w takich przypadkach. Nie zawsze w duzych rodzinach musi tak byc moim zdaniem to jest nie poradnosc no i moze tu sie nei obrazcie PL tu jest troszke inaczej... majeczka mozna by było dyskutowac w nieskończoność. ja nie napisałam że tak jest zawsze w dużych rodzinach. u mnie w domu tez nas było troje rodzeństwa i było fajnie chciaż czasami naprawde cięzko. mam jednak też kolezanki które sa jedynaczkami i nigdy jakos z tego powodu nie cierpiały. to prawda ze w PL jest inaczej. jest poprostu o wiele trudniej rodzinom wielodziewtnym. U was jest świetny socjal i łatwiej wychowywac gromadke dzieci. w naszym kraju takiej pomocy rodziny nie mają a to co daje państwo to jest smiechu warte.
  3. zosieńkanetka niby wiem że zaczynam panikować coraz bardziej ale ciężko tak się przygotowac na nieznane nie pierworódki????????????????????????????????? Majeczka ja barzdo chętnie w toważystwie ale poczekacie trochę na mnie? Ja też chodzę zapuchnięta wczoraj ręce mi tak puchły że aż bolały i trzymałam je w zimnej wodzie tyko to ulgę przynosiło. chyba najlepiej to nie myslec o tym co bedzie. czasami nasza wyobraźnia potrafi nieżle nas wystraszyc. ja to sobie mówie ze co ma byc to bedzie. strach ma wielkie oczy... napewno sobie poradzimy
  4. zresztą kazda z nas ma prawo do własnego zdania. powolutku sie z wami pozegnam, moze wieczorem wkleje jakas fotke.
  5. pati to nie tak. moja rodzina i znajomi uważają że miec jedno dziecko to za mało. ze dzieci powinny mieć rodzeństwo, ze wtedy sa szczesliwsze itp. . ale ja postanowiłam ze tylko jedno i koniec. i czy wtedy jestem gorsza od matek które mają dwoje, troje i wiecej?
  6. zosieńkaw niedziele jade po łóżeczko aż się doczekać nie mogę kończę jeszcze prasowanie i ostatnie zakupy ja boję się coraz bardziej zbliżającego się terminu i mam coraz więcej wątpliwości czy podołam opiece nad maleństwem takiego maluszka nigdy na rękach nie trzymałam....................... A cobieżecie jeszcze do szpitala dla maluszka oprócz ubranek i pieluch no i chust.wilgotnych jakąś oliwkę czy takiemu maleństwu już smarować pupcie oliwką czy kremem jakimś boże chyba widać moje przerażenie i wątpliwości zosieńka mam takie same obawy, pewnie dlatego ze to nasze pierwsze dzieci. chyba najlepiej dowiedzieć się w szpitalu co potrzebne, ja tak mam zamiar zrobić. można nawet zadzwonic i zapytac
  7. to pieknie miec duża rodzinę. kłopot zaczyna sie jednak kiedy naprawdę nie ma się na chleb. czasem mnie wkurza kiedy widze w telewizji rodzinę mieszkajaca na 20 m kwadratowych z piątka dzieci i szóste w drodze. mąż nie pracuje, zona z dziecmi i żądają wtedy od państwa mieszkania, pieniedzy itp. bardzo często te dzieci laduja w efekcie w domach dziecka. jesli ma sie warunki i mozna zagwarantowac dzieciom chociaz w minnimalnym stopniu najważniejsze potrzeby to wszystko w porzadku. ale jesli nie ma sie pracy, mieszkania i pomysłu na życie to uważam że tacy ludzie powinni się głeboko zastanowić. takie jest moje zdanie
  8. majeczkapatrycja`81Dzien dobry ja najpierw napisze cosik na ten temat yasmelka a co do rodzin wielodzietnych......nie wiem jaka regulka jest na wielodzietność ale chyba zaczyna sie od dwójki....w zwyz.... wczoraj w kosciele ksiadz mowil ze jego brat ma 2 dziewczynki a ich znajomy dwoch chlopcow....i zona brata z ojcem tamtych dzieci wybrali sie na spacer do parku czyli oni i czworka dzieciakow...i to nieduzych....po powrocie do domu opowiadali że przechodzacy ludzie patrzyli na nich ja na kosmitow, niektorzy z pogarda....i wtedy zdali sobie sprawe że wygladali na malzenstwo z czworka dzieci.....tak ludzie w polsce reaguja na duzo dzieci...im wiecej tym bardziej patologiczna wydaje im sie rodzina....normalnie masakra....ja na dwojce ez bym nie chciala poprzestac...a ludziom sie wydaje ze kazde dziecko ponad dwoje to juz wpadka....moze czasami tak jest ale przeciez nikt nie powiedzial ze to regula....albo ze sie ktos z tej wpadki nie cieszy...hehe...moja kolezanka miala dwoch synkow...wprawdzie nie planowali wiecej dzieciakow, ale jak sie okazalo ze jest w ciazy to skakali z radosci i do tego urodzila sie dziewuszka....i maja taka teraz gwiazde w domu ze glowa mala...nikt nie moze na nia krzyknac ani jej tknac bo bracia zaraz w obronie staja....przesmiesznie to wyglada... ale sie rozpisalam....ale to dlatego, że mnie takie rzeczy wkurzaja...kiedys rodziny mialy nawet po 10 dzieci i patologizne nie byly....bylo biedniej niz w innych bo wiadomo ze tyle buziek to spore wydatki....ale ile tam milosci bylo i jest! no i to moje slowo na niedziele...heheh a raczej na kolejny tydzień.....LUDZIE ROZMNAZAJCIE SIE!!! a mnie najbardziej wnerwilo,podczas pobytu w Pl na wakacje,ze moj brzuszek to wpadka-nawet moja Mama(oni sami ze mna wpadli,jestem drugim dzieckiem,sie do tego mama przyznala) a wszystkim tym"wazniejszym" mowilismy po Emilkowym porodzie,ze chcemy rachu ciachu drugie miec-to mowili,zeby pomyslec i przemyslec ale ogolnie ja to miec tam gdzie slonce nie dochodzi noi tez np.jakbylismy na grillu u mojego chlopa znajomych,to tez odczulam takie bzdurne-och wspolczujjemy wpadki ale to tez mam w tym samym miejscu gdzie Majeczka wsadzila sobie futro z norekhehehehe widzisz pati dla tego mi do PL sie tak nei pali i nei teskni bo po ostatnim pobycie tez mam "fantastyczne" wspomnienia.... Nawet jak bym w ciazy nei byla to cos urodze na kolejnej wizycie:)) hehehe mi tam tu dobrze:) mam M i dzieci i podziekuje:)) troszke chyba przesadzacie. ja sama podjęłam decyzję że chce tylko jedno dziecko a wszyscy namawiają nas na więcej. więc chyba nie do końca jest tak zle w tej naszej PL
  9. zosieńkata i dołączam do grona kaczuszek i słoniątek hihihihih trzeba mnie wypychać jak się nie mam o co zaprzeć baterie w aparacie mi się skończyły i nienaładawałam więc brzuszka nie mam jak sobie pstryknąć.Ale dawajcie swoje..............................Netka ty miałaś taki malusi brzusio pokaż nam nowy................ moze wieczorkiem wkleje swój brzucholek o ile nie zapomne. bo teraz w domku nie jestem
  10. panna najważniejsze ze jestescie razem. we dwoje zawsze łatwiej znieść "uroki" ciąży. jak mój p przyjeżdza to ja zaraz wiecej energii mam az zyc się chce. a teraz nie ma go juz dwa tyg i akumulatorki mi sie rozładowały.
  11. cześ yasmelka. brzusio jak dla mnie to bardzo duży ale dla innych mały. sama już nie wiem. ale mi cięzko spać i stopy mi puchną i wogóle jestem do du...py.
  12. czesc kochane. miłego dnia dla wszystkich. cos ta końcówka ciąży zaczyna być ciężka i dla mnie. pomimo strachu chyba chciałabym juz zeby było po wszystkim i wrócić do dawnej formy bo teraz to czuje się jak słonik
  13. no to widze ze wszystkie uciekły. to i ja uciekam. do potem
  14. yasmelkamy z moim staruszkiem to sie dobralismy jak to mowi moja mama w korcu maku.... jakies 3 lata temu kupiliśmy sobie łóżko takie duże...z materacykiem superowskim z lateksu, ktory nas kosztowal wtedy cala wyplate... przez ostatnie miesiace lozko na srodku troszke takjakby sie "wyrobilo" i strasznie niewygonie bylo nam spac...stwierdzilismy wczoraj ze jedziemy kupic materac nowy bo moze i z tego wzgle du tez nie moge spac....no i pojechalismy....ja za bardzo sie nie czulam wiec do dwoch sklepo...materacy takich jak chcielismy nie mieli na miejscu..160x200 za tydzien beda miec...ale moj malzonek stwierdzil ze kupimy tez stelaz pod materac bo te deski tez nie za dobre juz sa....no i kupilismy 160x200. poskladalismy go w domu( wczesniej karton wykorzystalismy do wysylki paczki)....my do lozka a tu za duzy....okazalo sie ze ze pojechaly dziwe ciapy z przekonaniem ze lozko to 160x200....a tu 140x200...myslalam ze walniemy ze smiechu....no to dawaj skrcac stelaz...moj staruszek robi mebelki wiec damy rade...dziecko mialo radoche...my zreszta z siebei na wzajem smialismy sie....no i tak....wyobrazcie sobie ze po polozeniu materaca na nowym stelazu okazalo sie trafieniem w 10!! no to ładnie wyrobiliście to łóżko. trzeba było dwa stelaze kupić bo jak mąż po wszystkim do ciebie dopadnie to ten stelaż tez się szybko wyrobi
  15. agula7777Ja uiekam do kuchni przeglądać książke kucharską-musze się zastanowić co ugotować. Buziaki agulla ty to masz energii
  16. moje dziecie to bardzo po prawej stronie się wypina, az pod żebra mi chce wejsc. i nie wiem czy to dobrze ze po tej stronie. ach ten mój gin, że też nie mógł mnie przyjąć, poświecic te 10 minutek na badanie
  17. yasmelka ja nawet nie wiem jak to moje dziecie ułożone. moze nawet wolałabym cesarke tylko chciałabym pod narkozą. nie wiem czy to jest mozliwe czy tylko przy znieczuleniu tym w kręgosłup
  18. czesc kochane w piątek trzynastego
  19. cherry kołyska śliczna i widac ze niunia bardzo nią zainteresowana
  20. dziewczynki ja juz sie pozegnam. zycze wam spokojnej nocki i pieknych snów. do juterka
  21. netka3

    Listopadowe mamusie :)

    witam wszystkie listopadowe mamusie. gratuluje tym które tulą już swoje maleństwa i trzymam kciuki za wszystkie które oczekują tych pięknych chwil. życze wam lekkich porodów. sama urodziłam sie w listopadzie dlatego bardzo wam kibicuje. ja termin rozpakowania mam w grudniu. pozdrawiam i buziaczki dla was i waszych maleństw
  22. mój psiak tak słodko sobie śpi. zazdroszcze mu bo ja wogóle spac nie moge. te noce to masakra
  23. ja to czuje ze przeżyje wasze wszystkie porody i na samym końcu sie rozpakuje. ale jaka ja wymeczona bede po tylu porodach
  24. majeczkaagula7777majeczkahahahaha ee tam no nei opowiadaj ze tylko jemy i spimy bo co sie obiegamy za tymi naszymi skarbkami codzienie Hihihi,racja. Moja dziś tak goniła,że nabila sobie siniaka pod okiem-wygląda cudownie. Ale do niej nie dociera jak mówie,żeby nie szalała,nic ostatnio mnie nie słucha,łobuziara mała moj mlody nabil dzis nad okiem drugi biegal w kolko przez 30 minut a potem sie bili razem zabawkami nie licze siniakow....... majeczka podziwiam cie, wychowywac trójeczke dzieciaczków to naprawde wyczyn. nas było troje w domu, i dalismy nieraz niezle popalic rodzicom
  25. Agula i Majeczka gratuluje 35 tygodnia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...