Skocz do zawartości
Forum

babeczqa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez babeczqa

  1. super..burza straszna...ale po burzy cisza i znowu cieplo...czuc przez otwarte okna
  2. wiesz Kwiaciarka odrobinke jakbys dodala do zupki pol zoltka bys wtedy zobaczyla:)ale oczywiscie wpierw mleko... Ja juz podaje gluten..ale zobaczymy na razi enic niema...
  3. no nam gastrolog zalecila raz w tygodniu apozniej dw arazy w tygodniu podawac zoltko od 11 miesiaca zycia. I tak dostaje na razi enic niewychodzi a w sierpniu podac gotowane bialko:)czyli cale jajeczko:) zobaczymy jak strawi:)
  4. ...kolejne pytanie mnie nutruje dzisiaj.: jakie reakcje wystapily po podaniu zolta dzieciakom???
  5. zastanawiam sie czy dac jej zwykle platki kukurydziane i zalac nutra ale pewnie niezje bo to gorzkie zupelniebedzie ...
  6. No wlasnie ja daje tez na zmiane albo - kleik ryzowy - bananowa - jabłkowa - malinowa innych nieprubowalam..:)
  7. Oliwka dzisiaj na snaidanie po kaszce zjadła skibke kawiorka z dzemiiem...hmm ciekawe jaka bedzie reakcja... mam zamiar jej urozmicic czyms jedzenie bo jakos jalowo sie zapowiada w kolko...non stop to samo:(
  8. Alutka7912babeczqa....wiesz u mnie to b ylo tak, ze bolalo bolalo bolalo ...a jak Oliwka wyyyskoooczyyyla:) to nagle nic:)kompletnie:)nic a nic...i pozniej tez juznic dopoki niewrocilam do domu i po dwuch tygodnia okazalo sie ze niemam wsyztskich szwów wyciagnietych i zakazenie sie wdaje...wtedy byla masakra:)Ooooo...a ja miałam szwy rozpuszczalne... no ja tez ....rozpuszczalne...ale te niektore sie rozpuscily a pozniej niemogalm usciasc tak mnie klolo i okazalo sie ze sa jeszcze zostaly i si enierozpuscily..jakas chyba nietrafiona z tymi szfami bylam
  9. ....wiesz u mnie to b ylo tak, ze bolalo bolalo bolalo ...a jak Oliwka wyyyskoooczyyyla:) to nagle nic:)kompletnie:)nic a nic...i pozniej tez juznic dopoki niewrocilam do domu i po dwuch tygodnia okazalo sie ze niemam wsyztskich szwów wyciagnietych i zakazenie sie wdaje...wtedy byla masakra:)
  10. Moja- za nasze kochane skarby dorastające - za przemyslane decyzje o rodzenstwie dla naszych kochanych brzdąców - za słoneczko na niebie....i w sercach tez - za udany weekend - za solenizantów - za nocniczki
  11. isa32Babeczka doczekasz się :) każde dziecko inne. Jestem zaskoczona, że Ala tak lubi nocnik. Może np. za pół roku przestanie. Tak też się zdarza. Bratanica D dopiero od niedawna przestała w pampersy robić, a ma 2,5 roku. Wszystko w swoim czasie. Moja Ala nadal sama nie chodzi. No i co? Wcale się tym nie przejmuję, widzę, że robi postępy, to wystarcza. Jeszcze się nabiega ;) no oczywiscie..doczekam sie ..moze zamiast na nocnik od razu na klopka:)ale to bybylo;)nie nie zartuje owczywiscie...chociaz za mna wlazi nawet do kibla bo sie boji pewnie ze mama sie "spłucze" a jak K. idzie to echo jakby nic sie niestalo...
  12. isa32Lemaisa32Mnie się też chce drugiego ;) a Ala miała być jedynaczką ;) może będzie, ale ochota na drugie jest. Mnie ciąża nie przeraża, ale później te noce nieprzespane... i jak pomyślę, że znów będą mi piersi w szpitalu ratować chyba poczekam z tą ochotą na Adasia ;)Dla mnie ciaza to magia, czary, szczescie... No najwspanialszy stan:) Mimo wielu niedogodnosci uwialbialam bycie w ciazy:) Ja też. Miałam lęk, czy wszystko będzie ok, przed każdym usg ból brzucha, ale samo noszenie dziecka pod sercem jest niesamowite :) nie mówiąc o tym jak się już czuje ruchy, Ala wariowała strasznie ;) non stop się ruszała, a w nocy spała grzecznie :) Tylko wiesz Lema, druga ciąża na pewno jest inna, bo jest już jedno dziecko, którym trzeba się zająć. A z drugiej strony na pewno byłabym pewniejsza w tym co robię, miałabym więcej radości niż strachu z początku macierzyństwa ;) ech... tak iska noszenie dziecka pod sercem to cos niesamowitego...jak kolezanki mi sie pytaly jakie to uczucie?? to niebylam wstanie w slowach opisac....bo to cos niesamoiwtego...chcialam ja miec tam zawsze ale z drugiej strony niemoglam sie doczekac kiedy juz sie urodzi:)i bedzie z nami....co idzie za tym ze sie balam czy wsyztsko bedzie dobrze , bez zadnych komplikacji...przede wsyztskim czy Oliwka bedzie zdrowa...a K.??niezgadniecie ..jeszcz ecos tam mu sie tliło ze chlopak bedzie;)
  13. nooo moja ksiezna spi w koncu ... sama sie polozyla i niema hahaa, K. spi jak zwykle po nocce --->nawet mu zapomnialam cos na dzisiejsze imieninki kupic..ahh pewnie niebedzie sie gniewał...niejest zbytnio wymagający w sprawach prezentowych.. ----------->na obiad zrobie sobie frytki chyba i sama zjem...tak zeby K. sie niedowiedzial...no jedynie ze wy chcecie
  14. isa32LemaEch, jesli chodzi o drugie dziecko to ja zawsze chcialam, a odkad Franio spi w nocy to mam bzika na tym punkcie:) Wiem, ze powinnam poczekac az sie przeprowadzimy, bo bede musiala zajac sie urzadzaniem domu i to mi pochlonie mnostwo czasu, poza tym ledwie miescimy sie w tym mieszkaniu we trojke:) Ale rozsadek rozsadkiem a marzenie jest...coś jak ja ;) sama w domu, D ciągle nie ma, z mamą tak średnio się dogaduję, powinnam się cieszyć, że Ala na tyle podrosła, że opieka nad staje się przyjemnością, a tu myśl o kolejnym się pojawia. Samą mnie to dziwi. Ale tak jak napisałam chyba na prywatnym, jeśli za rok nadal będę chciała, D będzie w domu, to wtedy może się zdecyduję. Na razie cieszę się Alą :) która mnie rozbraja swoim siadaniem kilka razy dziennie na nocnik. Brawo dla Ali!!! ja sie na nocniku siku nawet chyba niedoczekam nigdyyyyy:Smutny::Smutny:
  15. a w ciązy 9 miesiecy ..moge chodzic;)byle ta sama pora bo jak opuchnieta jak hipcio bylam to hoho w zimowki bym sie niezmiescila;)i na nartach musiala bym zapitalac hah
  16. Dziewczyny jak dajecie kaszke w ciągu dnia to caly czas te sama czy za kazdym razem inna??:>
  17. ...ojj zebralo sie na wspomnienia...ja porod wspominam bardzo ale to bardzo milutko mimo 12 godzinw bolach a K. przy mnie spal..i na kazdy moj dotyk reagowal...:) ...ja na razie mam Oliwke:)ale tak czasem w glebi tamgdzies kłębi mi sie mysl ze chce drugie chlopczyka:)ahhhhale K. siena razie o tym niedowiea wy ciiiii zeby niewiedzial
  18. Witam w UPALNY dzien...od rana masakraaaaa skad sie takie zmiany pogody biorą?? Oliwka spala w nocy dobrze, ale o 23.00 dostala kaszke i o 7.00 pobudka:)ja tam sie wyspałam..teraz zmyakmy po chlebek...pozniej zaglądne;)
  19. ....widze z etemat szczepien ogarnąl kilka stronic...ahhh w sumie to kazdej z nas indywidualna sprawa..czy szczepic czy nie i jak... nieuwazacie ze z tymi szczepieniami zrobily sie same klopoty....
  20. ...a ja to chyba ide na drzemke ...walne si ekolo Oliwii ..wszyscy u mnie spia...Oliwia. K. po pracy, babcia drzemie...a ja tylko taki hohlik;)
  21. a wogole to poco wogole te wsyztskie choroby skad to sie wzielo???jakies odry czy rozyczki...boshe.....:oh::oh:
  22. ...ja bylam w ciazy ...to był czas ze K. chrzesniak - 5 latek dostal rozyczke...boshe jak nie chronili zebym z nim nieprzevywala..hohohooh mimo ze sama ja przechodzilam w dzieciecym wieku
  23. ...wiecie co ja to jestem ogolnie rzecz bioroc zielona z tymi sczepionkami...co dostanie szcepionke i niezachoruje n ato??no na odre?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...