Jakub87
Użytkownik-
Postów
14 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Personal Information
-
Płeć
Mężczyzna
-
Miasto
Łódź
Osiągnięcia Jakub87
0
Reputacja
-
Zacznijmy od tego, ze dziecko nie musi, a nawet nie powinno siedziec z nosem w telefonie. Moja corka konczy w tym roku 10 lat i nie posiada jeszcze telefonu. Istnieje cala masa innych zajec. Jesli dziecko jest w wieku przedszkolnym, istnieje wiele mozliwosci czynnosci plastycznych i mechanicznych (lepienie, malowanie, rysowanie, klejenie, prace z wloczka, welna czesankowa, glina, decoupage), gier planszowych (chocby chinczyk, mlynek, dla starszych warcaby plus przerozne planszowki z kartami, kostkami itd.). Do tego oczywiscie sport. Przedszkolak moze juz plywac, jezdzic na rowerze, powyzej 4 lat zaczac nauke jazdy na nartach i lyzwach. No i dac mu/jej sie troche ponudzic. Pozdrawiam
-
Istnieje cala masa bajek, ktore oferuja zbyt wiele bodzcow, niestety to syndrom naszych czasow. Zmienila sie dlugosc ujecia, ilosc motywow muzycznych, tempo akcji. Dlatego malym dzieciom stanowczo nalezy odradzic np. Psi Patrol. Sa natomiast bajki spokojniejsze, pozwalajace zanurzyc sie w swiecie przedstawionym.
-
Nietolerancja laktozy po jelitówce u rocznego dziecka
Jakub87 odpowiedział(a) na Lusiav68 temat w Noworodki i niemowlaki
Delicol, suplement diety zawierajacy laktaze, enzym umozliwiajacy trawienie laktozy, do podania bezposrednio przed posilkiem. -
Pomocy! 9-latek ma wszystko w nosie, nie chce się uczyć
Jakub87 odpowiedział(a) na Beti R temat w Uczniowie, Nastolatki
Albert Einstein tez mial problemy w szkole i jej nie lubil. Pewnie to zabrzmi radykalnie i pewnie nie takiej odpowiedzi Pani oczekiwala, ale jezeli syn ma jakies zainteresowania, hobby, lubi jakies zajecia dodatkowe, to niech sie na tym skupi i czerpie z tego przyjemnosc. Szkola upupia, szkodzi indywidualnosci. Pisze to jako osoba z doktoratem pracujaca na uczelni wyzszej. Moja corka nie przepada za nauka, za to uwielbia taniec i plywanie (ma 8 lat) i ciesze sie, ze jej to sprawia radosc. -
Psycholog dzieciecy nam kiedys powiedzial, ze dziecko do dwoch lat nie powinno ogladac bajek. Co do tych poczatkowych, byl kiedys taki kanal jak Duck TV, gdzie oferowano spokojne, powolne bajki. Moja corka, gdy miala trzy lata, chetnie ogladala Max i Ruby, Peppe, Sasiadow. Bajki przebojowe, z duza iloscia akcji, szybka muzyka, jak Psi Patrol, Masza itd. w ogole przed 4. rokiem bym odradzal. Zbyt duzo emocji.
-
Jak najbardziej, ale nie zadne kubusie czy leonki, tylko soki bez dodatku cukru, najlepiej nie z koncentratu. Sam robie raz w tygodniu z corka sok z wyciskarki, np. jablko+grudzka+marchew+pomarancza. Pije chetnie, a przy okazji jest zabawa mycia owocow, potem wrzucania do wyciskarki.
-
Przypomina mi sie odcinek serialu "Black Mirror" - "Archangel". A tak na powaznie - ja czegos takiego na pewno nie kupie. To moim obowiazkiem jest pilnowanie dziecka, a nie poleganie na jakiejs technologii, ktora moze byc zawodna. Co jesli dziecko jakos zdejmie opaske i rzuci ja np. do studzienki kanalizacyjnej?
-
Jesli ma 6 lat, to chyba zaden problem. W kazdym razie warto sie zastanowic, kiedy skonczy 15 lat.
-
Tak jak pisali przedmowcy, problem wynika z nieradzeniem sobie z emocjami przez male dzieci. Trzeba cierpliwie tlumaczyc, ze takie zachowanie jest niewlasciwe, ale unikac przy tym karcacego, szorstkiego tonu. Dziecko czesto nie chce wcale tak robic, ale inaczej nie potrafi zareagowac, np. gdy kolezanka/kolega jej czyms przeszkadza. Warto zapytac, dlaczego akurat ta jedna kolezanka przyprawia ja o tyle zlosci - moze zachowanie tamtej kolezanki tez nie jest wlasciwe?
-
Proponuje zmienic gatrologa i zrobic wiecej badan kalu, np. na pasozyty, posiew na bakterie, takze badanie ogolne (czy odczyn kalu jest prawidlowy). Byc moze w gre wchodzi jakas nietolerancja - w przedszkolu mogl sie zetknac z jedzeniem, ktorego w domu nie ma, a na ktore ma nietolerancje. Sa oczywiscie badania na nietolerancje, ktore mozna robic prywatnie, ale troche kosztuja. Moje dziecko mialo wiele przygod z brzuszkiem, ale najgorsza, jak sie okazalo, dotyczyla salmonelli, ktora wykrylismy dzieki badaniu kalu na obecnosc bakterii. W miedzyczasie mozna pomyslec o lepszym probiotyku, np. Vivomixx. Ale przede wszystkim znalezc odpowiedniego lekarza, ktory nie ograniczy diagnostyki do usg (to jakas porazka).
-
W wiekszosci placowek, ktore naleza do sieci Diagnostyka.
-
Z Pani wpisu wynika, ze dziecko czesto bierze antybiotyki. Tylko po co? Wiekszosc infekcji drog oddechowych ma podloze wirusowe, wiec antybiotyki szkodza. Warto przede wszystkim inhalowac, najpierw sol fizjologiczna i nebudose, po kilku dniach, gdy nie widac efektu, nebud/pulmicord, do tego dbac o odpornosc: wit. C, D, kwasy omega (np. syrop EyeQ), probiotyki, stosowna dieta i duzo ruchu. Byc moze dziecko ma anatomiczna wade, np. krzywa przegrode lub przerosnieta malzowine, moze warto wiec isc do laryngologa.
-
Kary i nagrody sie nie sprawdzaja. Skoro dziecko ma cztery lata, to chyba juz Panstwa "przetestowal" wczesniej i wie, na ile moze sobie pozwolic. Chyba warto odeslac do klasycznej juz pozycji Bloga Ojca "Idealny rodzic nie istnieje".
-
Jakub87 obserwuje zawartość Prężenia u dziecka
-
Problem byl opisywany na wielu forach, lecz nie jestem przekonany co do slusznosci powielanych tam tez, wiec chcialbym Was zapytac, czy ktos mial podobne doswiadczenia z dzieckiem. Otoz corka, obecnie 4-letnia, niekiedy dosyc dziwnie sie zachowuje - siada nieruchomo, napina cale cialo i nieruchomieje. Czesto sciska przy tym nogami krzeselko albo dodatkowo chwyta sie rekami za kolnierz bluzki. Zdarzylo sie, ze nawet sie przy tym podrapala na szyi. Takie objawy pojawiaja sie przewaznie, gdy mocno cos przezywa - wydarzenia dla nas blahe, ale dla niej najwyrazniej trudne do przepracowania, jak np. wyjscie do figloraju, przygotowania do Swiat, jakas trzymajaca w napieciu sytuacja w kreskowce - cokolwiek. Czasami zupelnie bez powodu, wtedy corka twierdzi, ze przypomniala sobie cos, np. to, ze nie przychodzi juz do niej ukochana niania (gdyz od kilku miesiecy chodzi do przedszkola). Po raz pierwszy zaobserwowalismy te zachowania, gdy miala okolo 10-11 miesiecy, sa okresy, gdy zdarzaja sie rzadko czy wrecz zanikaja na kilka tygodni, by potem znow sie powtorzyc z wieksza intensywnoscia. Efekt wizyty u dwoch neurologow: nie przejmowac sie, powinno przejsc, byc moze to masturbacja dziecieca, zapewne nic groznego, skoro z "transu" mozna dziecko wyrwac i nie ma dodatkowych, niepokojacych objawow. Niemniej jednak nam jako rodzicom takie zachowania wydaja sie dziwne. Z gory dzieki za komentarze.
-
Niemowlę, które chce się zagłodzić i je tylko na śpiocha
Jakub87 odpowiedział(a) na Jakub87 temat w Noworodki i niemowlaki
My mieszkamy w Łodzi i korzystaliśmy z pomocy prof. Leokadii Bąk, przyjmuje w poradni prywatnej Elamed, ul. Leszczyńskiej. Mogę też napisać, których lekarzy zdecydowanie odradzam.