Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. Cafe no to super, u nas zarcie wszędzie pokruszone, nie usiedzą chwilę w jednym miejscu niestety. Już przestałam wierzyć, że to się zmieni niestety...
  2. Hej Justynka, u nas też już gimeloza, a dziewczyny obecnie chodzą w Stasia majtkach i skarpetach CHociaz powiem Wam, że jak Stasia nie ma, to sa zdziebko spokojniejsze, nie ma kłótni od rana i ne ma kto ich nakręcać:)
  3. Agulcia tylko pozazdrościć takiej figury, moje dziewczyny ważą ok. 14 kg-chyba:) Magda dobrze, że humor lepszy, może Michał jadłby chętniej z kimś, wiesz więcej osób przy stole, każdy to samo na talerzu itd? Gosia i ja nie bardzo mam pojęcie o różyczce, ale dobrze, że już po. Cafe oszczędzaj sie kochana, jak widzisz nie ma żartów
  4. Hej baby, nadal czuje się jakby mnie walce przejechał, do tego nocka do dupy, Zośka budzła się chyba z 10 razy z płaczem pokazując, że boli w buzi-dziasła mega napuchnięte, więc w końcu piątki ruszyły.
  5. Magda ja tez tak dre pape i tez mam wyrzuty i na Stasia się dre, chociaż ona najczęściej Bogu ducha winny, jesteśmy tylko ludźmi i każdy czasem ma gorszy dzień i traci cierpliwość. A Michał może przez te zęby nie chce jeść? Jak tak bardzo CIę to martwi to zapytaj lekarza, może da Ci cos na polepszenie apetytu? On jest spokojnym dzieckiem, nie ma gdzie tracić energii to i je mniej. Nie stresuj sie tak tym, bo im bardziej będzie Tobie zależało, żeby on coś zjadł, tym bardziej on będzie robił na złość
  6. Magda błagam CIę, Ty myślisz, że jak moje chodza i rozbierają się 100 razy w ciągu godziny, to ja chodzę za nimi i je tulę i głaszczę, kochane dziewczynki, ta, rozbierzcie się jeszcze. Jesteś cudowną matką i doskonale o tym wiesz, więc bez takich glupot proszę. A z tymi obiadami to rzeczywiście, cieżko, może przestań przez jakiś czas kupować serki i jogurty, to będzie próbował jeść inne rzeczy?
  7. Magda ale masz upartego syna, nie dziwie sie, ze się wkurzyłaś. Może odpuść trochę z tymi obiadami, wiem, że się stresujesz, ze Misiek nie je i pewnie sytuacja u t. jeszcze Cię dodatkowo nakręca, ale myśle, ze jeśli raz czy dwa nie zje obiadu, to nic mu nie będzie. Justynka super, że jesteś zadowolona z zajeć, strasznie żałuję, że u nas nie ma czegoś takiego. Cafe ja nie Magda, ale z pieprzykam to chyba do chirurga. JA też mam kilka takich brzydkich i już dawno powinnam z tym pójść. Anielinka Stasiu po rehabilitacji zadowolony, cwiczenia mu się podobały, ale uparty jest i ma mocną blokade, niby to normalne i nie ma się czym przejmowac, ale łatwo się mówi, 3 miesiace temu biegał, szalał, grał w piłkę itd, a dzisiaj przejdzie pare metrów i zmęczony. No serce boli jak się na to patrzy Agulcia super, że Zuzia umie sią sama sobą zajać, moje dziewczyny niestety nie Pokaż nam jakieś foteczki dzieciaków:)
  8. Za nami dłuuugie i cięzkie popołudnie K. wrócił po 17-tej, więc od razu zabrałam Stacha i poszliśmy spacerkiem na cmentarz, a że to spory kawał od nas, to wróciliśmy prosto na kolacj. Stachu zadawał milion pytań o śmierci, niebie, piekle itd., momentami nie wiedziałam co odpowiadać. No i zmęczył się bidok, w drodze powrotnej już marudził. A ja się czuje jakby mnie walec przejechał, boli mnie dosłowne każda częśc ciała, nie wiem co mi jest
  9. K. przywiózł STasia i pojechał do pracy. Zadzwoniłam do kolezanki, która z nim ćwiczyła-to nie ta co do niego przyjeżdżała tylko inna- no i mówi, że jest mocna blokada psychiczna, że Stasiu mocno spina tą nogę i ciężko z nim ćwiczyć. Dopiero jak go zagadała, to się na chwilę odblokowywał i wyluzowywał. Ach, załamana jestem dziewczyny, to już się ciągnie 3 miesiące i cholera wie jak gdługo jeszcze potrwa
  10. magda_79Andzia jakos tymi pierwszymi zajeciami bylam zafascynowana, bo to cos nowego, kontakt z dziecmi itp. A teraz widze, ze tam panuje totalny chaos i 70% czasu tam dzieci bawia sie same jak w zwykle krainie zabaw. Kazde samo, rodzice stoja z boku i tyle. Dla Michała to zadna atrakcja. Wydaje mi sie, ze ten czas nie jest wykorzystany. nie mowie, ze ma byc przez 2 h ciagle cos, bo przeciez dwulatki tyle nie beda skoncentrowane, ale jakos wszystko jest bez ladu i skladu. Ciekawa jestem jakie beda wrazenia u Justynki. Jak nie jesteś zadowolona, to rzeczywiście nie ma co na siłę tam chodzić. Może za dużo dzieci i przez to taki chaos?
  11. magda_79Andzia a co do zachowanai dziewczyn to Aurelia tez lata nago, ewemtualnie w jakims wypasionym kapeluszu i w japonkach No i u niej tez nic innego nie skutkuje, tylko mega wydarcie sie na nia. Tlumaczenie nic nie daje. A taki czort, ze szok. Wiesz, jak ją widziałam nad morzem, to wydawała się taka grzeczna A woła siusiu?
  12. Justynka daj znac jakie wrażenia po zajęciach Magda a Tobie dlaczego się wasze nie podobają?
  13. CO do obiadu to wrażenia opisze w wolnej chwili obok Anielinka powiedz mi, ty jesteś teraz na wychowawczym czy jak? Coś mi się kojarzy, że Ty masz swoją działalność, sorki za wścibskość, ale tak jakoś mnie naszło Cafe zaraz mopem po dupsku dostaniesz, lez i nic nie rób, wspomnisz słowa doświadczonej koleżanki, co kazała odpoczywać!!! Magda u nas też kiepsko z odłożeniem czegokolwiek, żyjemy od do, potrzeby wzrastają, a kasa nie bardzo Agulcia ja zawsze chciałam dzieci z taką małą różnicą wieku, fajnie, że się dogadują i razem bawią. Ja z buntem nie radzę sobię w ogóle, mam go w podwójnym wydaniu, do tego moje dziewczyny są bardzo żywe, ciężko je okiełznać. A na kaszel to zależy jaki?
  14. My po spacerze, mam taką @, że nie wyrabiam, nie dość, że za wcześnie przylazła, to jeszcze brzuch i głowę mi rozsadza Kładę zaraz spać łobuzy, chłopaki już wracają.
  15. agulcia witamy i zapraszamy do pogaduszek!!! Zbieram towarzystwo i wyłazimy, bo zwariuje
  16. Justynka ale ja się wydzieram tak, że na drugim końcu miasta mnie słyszą Nie dość, że się rozbierają, to mi jeszcze meble przestawiają-dekoratorki wnętrz się znalazły
  17. My też musimy iść na małe zakupy, może przejdziemy się też na cmentarz... Dziewczyny są znowu tak nieznośne, że nie wyrabiam, w ogóle nie reagują na to co mówie, mogę 10 razy powtórzyć: nie odsuwaj krzesła i nic, dopiero jak krzyknę na całe gardło to zostawiają je w spokoju.
  18. cafe82andziaCafe w tym tygodniu będzie go woził K. i pózniej dojedzie do pracy, a potem zobaczymy. A tata ok, na razie nie może obciążać tej nogi, nudzi się bidok, czyta ksiażki i obiera orzechy dla całej rodzinyno rozumiem dobrze,ze jakos to zorganizowaliscie ehh,nic mi sie nie chce Mi tez nie
  19. Cafe w tym tygodniu będzie go woził K. i pózniej dojedzie do pracy, a potem zobaczymy. A tata ok, na razie nie może obciążać tej nogi, nudzi się bidok, czyta ksiażki i obiera orzechy dla całej rodziny
  20. Kasioleqq Strasznie mi przykro... Mei jak Filip? Gośka jak Kuba? Anielinka nie zdziwiłabym sie , gdyby paniusie wyciągnęły przy grobie flaszkę i zagrychę Magda fajnie, ze dzien udany:) Aurelcią trochę mnie pocieszyłaś, wiem przynajmniej, ze nie jest to jakiś objaw nienormalności, ale i tak mnie to wkurza. Ostatnio maja fazę rozbierania się do rosołu, zakładają tylko nasze buty i Stasia czapki i tak łażą. Na gwiazdkę chyba im kupię worek ciuchów w lumpie Cafe nam też te 3 dni zleciały jak głupie, ale w przyszłym tygodniu znowu święto i jeden dzień wolny. Fajnie, że wózek kupiony!!! Justynka ja tez nie przypominam sobie, zeby mnie pępek bolał, odpoczywaj i pokaż nam się w końcu. Powiem Ci, ze zaskoczyłaś mnie tym kinem, dla mnie ten dzień jest takim typowo rodzinnym świętem i jakoś by mi do głowy nie przyszło, zeby do kina pojechać
  21. Hej, u nas wczoraj fajny, intensywny dzień. Już rano byliśmy spacerkiem połazić po cmentarzu, pogoda byłą wręcz wiosenna, ale i moje uwadze nie umkn ęły Paniusie w futrach i norkach, hehe, Wszystkich Świętych zawsze było wielką rewią mody, ale co zrobić Później obiad u teściów, na 14-tą poszłam na msze na cmentarz, a K. doszedł później z dziewczynami, nawet były w miare grzeczne. KAwka u t, a póxniej jeszcze jedna u moich rodziców. Wieczorem dostałam@, 4 dni za wcześnie, i tak mnie głowa rozbolała, ze nie mogłam oczu otworzyc, padłam chyba o 21-wszej. Teraz chłopaki pojechały na rehabilitacje, a zołzy roznoszą chałupę i bręczą niemiłosiernie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...