Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. Kasioleqq miłej zabawy:) anielinka a próbowałaś ją czymś przekupić? Że jak zrobi qpe to coś dostanie?
  2. Beata zdrówka i sił na Twoje harpagany:) Justynka na razie nic z tą kupą nie robię, ona jest twarda, bo wstrzymywana i myślę, że żadne jedzenie tutaj nie pomoże. Poczekam jeszcze trochę, może w końcu się przekona, jak zobaczy, ze Marysia robi na nocnik. Stachu po odpieluchowaniu walił mi kupy w majty jeszcze prawie pół roku, ale on to robił z premedytacją i bez płaczu.
  3. Anielinka jeszce dokładnego harmonogramu nie znam, ale na pewno częśc u rodziców, częśc u teściów, pewnie też do babci pojedziemy:) Co do kup to u mnie Zośka też wali takie kamienie. Marysia już się przełamała i bez problemu robi na nocnik, Zośka niestety w majty i zawsze z wielkim płaczem i widzę, że wstrzymuje tą kupę przez pół dnia. I zauważyłam też, że właśnie wtedy gdy wstrzymuje to zdarza sie jej zesiusiać w majtki, tak jakby bała się iść na nocnik, żeby i kupa tam nie wyleciała.
  4. justynka1984andziajustynka1984Aleksander a samego olka chyba nie ma..... a sałatka to chyba odpada bo sie dzieciaki tak wypaprza ze masakra trzeba bedzie myc cala sale....myslalam o paczku i cos jeszcze do tego moze jakis owoc....albo....a sama nie wiem Szczerze, to ja bym pączka 2-latkowi nie dała:) Moje laski jedzą często takie sałatki i jak na ich możliwości nie wyglądają po nich tak źle mam czas do wtorku.....cos sie wymysli, ale mamy dzieciaczki chyba dwójkę ze skaza białkową...wiec wolałabym uniknąc jogurtu i tym bardziej danonków Coś tam na pewno wymyślisz A może samą sałatkę bez jogurtu?
  5. justynka1984andziaBeata witaj Co tam u Was? Justynka a Twój Olek to Olek czy Aleksander? Bo właśnie ta koleżanka co dzisiaj u mnie była jest w ciąży i bardzo podoba jej się imie Olek, ale Aleksander nie i zastanawiała się czy jest samo imię Olek.Co do podwieczorku to pomyślę, bo nic mi na szybcika do głowy nie przychodzi. Najlepiej chyba coś zdrowego, może sałatka owocowa polana jogurtem? Aleksander a samego olka chyba nie ma..... a sałatka to chyba odpada bo sie dzieciaki tak wypaprza ze masakra trzeba bedzie myc cala sale....myslalam o paczku i cos jeszcze do tego moze jakis owoc....albo....a sama nie wiem Szczerze, to ja bym pączka 2-latkowi nie dała:) Moje laski jedzą często takie sałatki i jak na ich możliwości nie wyglądają po nich tak źle
  6. Beata witaj Co tam u Was? Justynka a Twój Olek to Olek czy Aleksander? Bo właśnie ta koleżanka co dzisiaj u mnie była jest w ciąży i bardzo podoba jej się imie Olek, ale Aleksander nie i zastanawiała się czy jest samo imię Olek. Co do podwieczorku to pomyślę, bo nic mi na szybcika do głowy nie przychodzi. Najlepiej chyba coś zdrowego, może sałatka owocowa polana jogurtem?
  7. Mój mężuś właśnie mi powiedział, że mam olać sprzątanie i tak większość świąt nas nie będzie. I wiem, że ma racje, ale kurde to jest jedyna okazja, żeby się zmobilizowac do tego czy tamtego Justynka co tam u Was? Miałam ostatnio pytać, macie już wybrane imię?
  8. Jesuuu jak mnie nogi bolą, nie mam siły nic robić Cafe super, ża masz takie vipowskie warunkiagulcia83 I jak ja potem zobaczylam po 2 dniach, to wydala mi sie taka duuuza :) Fajne uczucie zobaczysz :) Cos wiadomo ile bedziecie w szpitalu? Ja też miałam wrażenie, że Stachu jest taaaaaaaaki wielki:) agulcia83andziaZośka dzisiaj zrobiła qpe w majtki, zresztą tylko tak robi, nie przełamała się jeszcze, żeby nakupkać do nocnika. No i ja te majty płuczę zawsze w ubikacji, spuszczam wodę i w tej wodzie opłukuje je z tego gufnaNo i je dzisiaj płucze, podleciała Maryśka, spuściła wode i majty poleciały, musiałam ręką je wyciągać z rury, a poleciały już dosć głęboko. Myślałam, że ją uduszęJuz sobie wyobrazam co za pare lat bedziezz z nia miala. Nie pisalam wam, ale znajomych corka kiedys jak pojechalismy na wies do moich wujkow i tam byl wychodek nadziewala gowno na patyk i pomazala caly wychodek. Taka byla sprytna a miala wtedy 5 lat wiec kumala o co chodzi. Na zlosc nam robila bo nie pozwalalismy wchodzic na maszyny. A potem chodzila i rozdeptywala zaby. Oby Twoja Marysia sie w Anete nie zamienila. No ja też nie bardzo kumam. Moje laski są niegrzeczne, nie da się ukryć, ale większość rzeczy robię jeszcze nieświadomie, a gdyby mi 5-latek na złość gówno rozbabrał, to by mi do śmiechu nie było:)
  9. Cafe Ty się swiętami w ogóle nie przejmuj, na pewno obie mamuśki zadbają, żebyś nic nie musiała robić. Powiedz mi w szpitalu się nie plują, że siedzisz na lapku? Jak ja leżałam z laskami na zapalenie płuc to zabronili mi mieć własnego laptopa, ze niby promieniuje Mówiła już lekarka kiedy możecie ewentualnie wyjść?
  10. Gosia ja też mam gdzies w kartonach pochowane i pewnie jak co roku będe miała problem ze znalezieniem ich
  11. Zośka dzisiaj zrobiła qpe w majtki, zresztą tylko tak robi, nie przełamała się jeszcze, żeby nakupkać do nocnika. No i ja te majty płuczę zawsze w ubikacji, spuszczam wodę i w tej wodzie opłukuje je z tego gufnaNo i je dzisiaj płucze, podleciała Maryśka, spuściła wode i majty poleciały, musiałam ręką je wyciągać z rury, a poleciały już dosć głęboko. Myślałam, że ją uduszę
  12. gosiammmCzy ja mówiłam, że Kuba nie ma już rozwolnienia??? Dzisiaj rano obudził się od kotek po pachy brudny Coś czuję, że to kupsko to na zęby:/ no nie wiem sama... Łoj, oby tylko na zęby!!!
  13. Ja dopiero położyłam zołzy, K. jeszcze nie ma, jutro też wróci bardzo późno, a w sobotę jedzie na strzelanie. Chyba nie muszę mówić jaka jestem happy Kurde ja po całym dniu z dzieciakami nie mam już sił na nic, a do świąt jeszcze nic nie przygotowane. Nic nie posprzatane, muszę jeszcze zrobić pierniki, jakieś ozdoby, choinkę trzeba jakąś skombinować, nie wiem kiedy to wszystko ogarnąć
  14. Cafe nie martwa się kochana o Olka, dzielny z niego chłopak, na pewno da radę te kilka dni bez Ciebie Mam nadzieje, że uda Ci się dzisiaj pospać
  15. Ciotka przed chwilą pojechała, Stachu dostał nowe lego, bo to taki zaległy prezent imieninowy i od godziny siedzi zamknięty i układa. Nie wiem gdzie te jego wszystkie lego chować Laski roznoszą chałupę, chwilę poukładałyśmy puzzle i znowu je nosi
  16. Mei ja na zaleceniu od lekarza mam napisane podawać do 10 dni. Poeweim Ci, że ja teraz podawałam te 10 dni, kaszel trwał nadal i nagle dwa dni temu ustąpił prawie całkowice. Dla was niezmiennie zdróweczka!!! Kasioleqq co tam u Was słychać? Podziwiam za takie poświęcenie, ale tak jak mówisz, przynajmniej trochę odpoczniesz.
  17. Cafe ale nas porobiłaś Właśnie miałam pytać, czy nie widzisz różnicy w wielkości, u mnie było to tylko 100 g, ale i tak było widać, że Marysia większa. I powiem Ci, ze moje dziewczyny na początku w ogóle nie wydawały się podobne, a ja i tak je wciaż myliłam. Super pomysł z osobnym folderem dla chłopaków, ja mam mnóstwo zdjęć, których na bieżąco nie podpisywałam i do dzisiaj niestety nie wiem która jest gdzie
  18. Cafe Boziu jakie cudeńka Są identyczni, naprawdę Gratuluję Ci dumna mamusiu, i pogratuluj Krzychowi również!!!
  19. Jejciu jak u nas dzisiaj wieje, straszna pogoda Siostra K. ma być za godzinkę, zostanie z zołzami, a ja skoczę po Stasia. W ogóle nie mam ochoty wychodzić w taką pogodę z domu
  20. Cafe strasznie strasznie się cieszęI nie mogę się doczekać fotek chłopców!!! bedziesz mogła ich już dzisiaj karmić? Podobni do siebie? Agulcia śliczne dzieciaki
  21. agulcia83Nie ogarniam mojego apparatu robi zdjecia a potem jak chce wrzucic na kompa to ich nie mam. Jak to jest? Zna sie ktoras na tym? Mam zdjecie jak wychodzimy na sanki z domu, a z dworu juz brak. No i nasteone co robilam tez mam, ale nie wszystkie. Ogarnia ktoras to? Ani trochę
  22. Magda ale przegiecie w tej przychodni, a jak byś miała anginę albo coś podobnego, t też by kazali tydzień czekać? Porażka Agulcia kolorowanka fajna, ale nei wiem czy by zajeła moje zołzy. A wózek mi się średnio widzi, ta rączka trak wysoko, chyba niezbyt wygodny do pchania.
  23. Cafe nasza dzielna mamo jak miło cie widzieć Bardzo się ciesze, że chłopaki sami oddychają, z dnia na dzień będą coraz silniejsi, zobaczysz A suwaczek po prostu miodzio, aż mi łezka poleciała jak go zobaczyłamChyba jeszcze nie widziałam nigdzie suwaczka jednodniowych dzieci
  24. Koleżanka dopiero pojechała, laski już w łóżkach, bardzo miłe przedpołudnie A popołudniu ma przyjechać siostra K. z mikołajkowymi prezentami dla dzieci. Mamy tyle słodyczy, że chyba przez rok będziemy to jeść, wczoraj kazałam je Kubie pochować, tak żebym ja nie wiedziała gdzie są, bo to mnie najczęściej kusi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...