Skocz do zawartości
Forum

Jaaaa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Jaaaa

  1. Mam nadzieje, że każdej z nas przy porodzie uda się uniknąć takich lekarzy..OBY! :) Ja dzisiaj od rana mam takie świetne cukry aż jestem zachwycona...:) na obiad zjadłam rybkę smażoną+frytki+surówka +wypiłam kawę cukier 101.:))))) Później uraczyłam się lodem kręconym:) NA kolację zjadłam kawałek pizzy i cukier 104 :)))) Zobaczymy co jutro z tego wyjdzie :/ A na koniec dnia zaczeła mnie boleć głowa ;/;/
  2. Nikusia czekolada kupiona :P Imbir u mnie to samo mąż nie bardzo mi pomaga w diecie...:) każe mi więcej jeść aby synek przybrał na wadze:P Agaa też mi się wydaje, że większość była cc...ale jeśli lekarze chcą zrobić to w sumie dobrze...niestety są i tacy co w trakcie porodu nawet jak coś się dzieje każą rodzić naturalnie :/ Słuchajcie oglądałam wczoraj w tv program "Porody" akurat cc były...Ogarnął mnie paniczny strach :O Z jednej strony już bym chciała aby się zaczęło chciałabym przytulić synka a z drugiej boję się bo wiem co mnie czeka
  3. oo tak ja też bym do tego jeszcze kawę dorzuciła :P Widzę, że nie tylko ja pozwalam sobie na więcej ;/:) Muszę męża po czekoladę wysłać ochoty Nikusia narobiłaś :)
  4. Nikusia aż nie wiem jak mam komentować zachowanie lekarza u którego byłaś...zresztą cała nasza służba zdrowia to jakaś parodia...do tego człowiek idzie w stresie czy trafi na dobry humor lekarzy czy akurat będą mieli gorszy dzień... Miejmy nadzieje, że w środę nie będą robić Ci problemów i chociaż wyjaśnia i powiedzą dokładnie co masz dalej robić :| Agaa dobrze, że Ty miałaś wizytę udana...mam te same zalecenia co Ty krzywa cukrowa po i stawić się z wynikami. Słuchaj i co teraz z tą cc? decydujesz się będziesz chciała aby zrobili? Karnacukier po pizzy super miałaś...ja wczoraj też jadłam ale bałam się sprawdzić ;/;/ wiem, że był na pewno za wysoki;/
  5. Agaa czekamy na wiadomości:) ciekawe czy to już ostatnia wizyta:) Nikusia myślałam, że to już masz termin wyznaczony jak MałaMi na wywołanie porodu :) A tu jeszcze czekanie do środy co dalej;/... JA wróciłam z rozpoczęcia roku córki alleee się cieszę, że mogłam być:) i nie muszę leżeć w szpitalu :) Dzisiaj na obiad kurczak pieczony, ziemniaki i jeszcze nie wiem co do tego :P...tak więc nie wymyślam i wracam do diety :) O a ostatnio na wizycie dowiedziałam się, że mam 1kg do przodu udało się przytyć
  6. Agaa będąc tam z mężem rozmawialiśmy, że prędzej urodzę niż się czegokolwiek dowiem.:| Jestem przerażona co się dzieje w szpitalach. Co do cc powiem Ci, że ja jakieś dziwne przeczucie mam, że i u mnie się tak zakończyć...chociaż niuniuś taki mały może szybko i sprawnie "wyskoczy" Agaa nie panikujmy to już tuż tuż, będzie miło i przyjemnie Nikusia daj znać jak po ktg. Czyli w środę masz wywoływany poród tak? Oj niech malutka siedzi spokojnie i czeka na urlop tatusia :) Jeśli chodzi o cukry i dietę niestety i ja sobie pozwalam na wiele...wczoraj z tego wszystkiego zjadłam kawał pizzy :| I po owocach miałam wyższy ,przesadziłam z ilością :/
  7. MałaMIGRATULUJE!!! Najważniejsze, że Filipek zdrowy i dobrze się macie :*:* Nie martw się Kochana ja przy pierwszym porodzie też się darałam Nikusia dzisiaj jak tam siedziałam zaczęło do mnie docierać , że poród zbliża się wielkimi krokami i też zaczęłam się bać:) Jeszcze jak lekarz mi powiedział, że jeśli tylko coś wyjdzie nie tak na usg automatycznie porodówka...więc zrobiłam wielkie oczy ze strachu A tak mamy dalej karmić maluszka aby chociaż troszkę przybrał na wadze:) We wtorek wizyta u mojej gin...a później to ja już bym chciała urodzić :P Muszę przyznać z cukrami u mnie dzisiaj krucho miałam dzień rozpusty. Nikusia U Ciebie coś zaczyna się powolutku dziać ? czy grzecznie czekacie do środy ?:) ....
  8. Nikusia tak więc nadal stoję w kolejce za Tobą :) Swistak faktycznie szybko się dzieje u Ciebie :|...
  9. Hej dziewczyny :) Wyobraźcie sobie, że ja już po szpitalu :| Siedziałam tam od 10 :00 do 16:00...:|:|:| było dużo kobiet...jest takie przeludnienie na szpitalach, że nawet rodzące odsyłają gdzie indziej :| Ale jeśli chodzi o NAs...zrobili mi Usg, ktg, i zbadali. Najpierw godzinę siedziałam i czekałam później położna zrobiła wywiad spisała co miała spisać, zmierzyła itp...KOLEJNA GODZINA CZEKANIA przyszedł lekarz( który biegał po oddziale i szukał miejsc na patologi ciąży-byłam u niego na pierwszym prenatalnym fajny facet dobry specjalista) weszłam na wizytę zadał kilka pytań i zabrał mnie na usg tam KOLEJNE CZEKANIE...Usg zrobione wszystko w porządku synek będzie drobniutki po mamusi :) Więc dalej CZEKAM Ktg robione ok 30min w trakcie musiałam zjeść i wypić aby synek nie był ospały. ALe już usłyszałam, że raczej pójdę do domu tylko jeszcze mnie zbadają :) CZEKAM...wchodzę do Pani doktor (w tym czasie zmienił się specjalista na Panią młodziutką uczącą się). Ona w Panice, że przecież mam skierowanie i jak można mnie puścić do domu...więc poszła się poradzić CZEKAM...Przyszła (już 3 jeszcze młodsza) zbadała mnie wszystko ok...mówi, że konsultowała się z lekarzem który mnie przyjmował i mam iść do domu :))) Tak więc wróciłam zmęczona i głodna jak cholera....Istny SAJGON I CYRK tam dzisiaj był :) Grunt, że z małym wszystko w porządku w następnym tyg konieczna wizyta u mojej gin :) I już wiem, że do tego szpitala rodzić nie pójdę bo odsyłają gdzie indziej:) uffff się rozpisałam:)
  10. Cześć dziewczyny...spałam może z 2h :/...kręciłam się wierciłam...i myślałam. Ryczeć mi się chce... Jestem ciekawa co powiedzą i czy mnie zostawią już na dłużej. Będę Was czytać ale może być problem z odpisaniem bo mój tel szwankuje. :) NA pewno się odezwę jak wrócę ze szpitala:) Mam nadzieje, że nie muszę być tam na czczo bo właśnie zjadłam kanapkę
  11. Dziękuje dziewczyny :* będzie dobrze! Musi być dobrze! u każdej z nas :)
  12. Nikusia Dziękuję :* Ogólnie jestem już troszkę spokojniejsza... Mam kilka położnych znajomych i uspokoili mnie. Dokładnie z usg różnie bywa i trzeba brać na nie poprawkę. Z drugiej strony dobrze, że będę w szpitalu będą nas mieli pod kontrolą :) Więc kto wie może przeskoczę Cie w kolejce i to u nas będzie szybciej :))) a synuś ma teraz 2600g więc jest kruszynkiem jak moja córeczka :)
  13. Właśnie wróciłam...no więc tak, rozwarcie się zamknęło, szyjka się nie skróciła. Ale nadal jej się nie podoba, że brzuszek maluszka jest mniejszy, Ona nie wie czy to przez fakt,że może już źle się tam czuje, czy cukrzyca robi swoje. Dostałam skierowanie do szpitala jutro rano idę...mają dokładnie przebadać sprawdzić i są opcje takie...albo wywołają już poród, albo poleżę kilka dni i puszczą mnie do domu...chociaż według niej zostanę już w szpitalu do końca i w razie co na pewno nie będę mogła przenosić ciąży. :(((( Siedzę i ryczę:( Powiedziała, że absolutnie mam siebie za nic nie obwiniać bo ja bardzo dobrze o siebie dbałam w ciąży:( Zadzwoniłam do męża i okazało się,że on już jechał do domu...mówi że nie mógł wysiedzieć w pracy i chciał być już ze mną...jak by przeczuwał. Kamień spadł mi z serca bo bardzo go teraz potrzebuję :((((
  14. MałaMi świetnie, że masz taki fajny i miły personel...to naprawdę ważne, jeszcze jakby człowiek miał się użerać z niemiłymi lekarzami i bólem to zwariować idzie. Synuś wagowo super :) Oby już dzisiaj Filipek się pojawił na świecie...niech mamusi nie męczy :)))) Dziewczyny ja mam wizytę dopiero o 17:00...ciągle o niej myślę... Dzisiaj byłam odebrać wyniki, przede mną szła Pani z drożdżówką w ręku :P tak smacznie wyglądała...Miałam ochotę jej zabrać i zjeść
  15. Nikusia dokładnie my kolejne :))))) Swistak za 2 tyg to nie za wcześnie? macie jeszcze troszkę czasu :) Ja mam termin na 18.09 i wolałabym aby mały jeszcze do przyszłego tyg posiedział :) Agaa mam to samo wrażenie teraz czas zaczął szybciej płynąć nawet jak leże :| Ja bym wolała naturalnie, ale jeśli coś miałoby się dziać niedobrego (odpukać)niech robią cc. Boję się wizyty u lekarza dzisiaj :(
  16. ohhh MAłaMi To my będziemy o Tobie myśleć:) koniecznie daj znać po wszystkim :* jeszcze raz trzymam kciuki za Was mocno mocno :) Słodyczy zaraz będziesz miała ile dusza zapragnie
  17. Witam z rana :) Spać już nie mogę...co prawda noc była dzisiaj spokojna :) Nikusia ja grzecznie czekam "w kolejce" i rodzę po Tobie ...aleee...gdybym zniknęła z forum na kilka dni tzn, że coś się zaczęło dziać Agaa to ładnie sobie wypoczełaś, ja jak w dzień zasnę na 1h to jest mój max :)
  18. Nikusia ja akurat już z rozwarciem i mocno skróconą szyjką :) dlatego tak leże i czekam chociaż na czwartek :) Zobaczymy co jutro gin powie:) Mi też termin przypada na niedziele:) i zapewne sama bym nie wpadła na to aby iść lepiej w tygodniu do szpitala;/ MałaMi jeszcze raz powodzenia i trzymam mocno kciuki za Was:) aby szybko i sprawnie maluszek był z Wami :) I oczywiście czekam na relacje już po porodzie:)
  19. Nikusia fajnie, że lekarz tak zareagował jeśli chodzi o termin...zwrócił uwagę, że niedziela itp...nie oszukujmy się inny miałby to gdzieś i kazałby iść w dniu terminu w razie czego i tyle. Więc naprawdę super. Nikusia a czy Ty masz już skróconą szyjkę, rozwarcie? Następna w kolejce jesteś Ty a ja zaraz za Tobą ... MałaMi jeszcze przy tych porządkach szyjka się skróci, rozwarcie zrobi i balonik nie będzie potrzebny :P MałaMi myślę, że przy skurczach ból hemoroidów nie będzie tak straszny i będziesz koncentrować się na czymś innym
  20. Nikusia super,że wizyta udana. Będziesz miała drobną kruszynkę :) ahhh szkoda,że musisz dojeżdżać na ktg;/;/ Czyli 07.09 to jest Twój termin porodu z miesiączki? MałaMi mogę się tylko domyślać jaki teraz strach Was obleciał hehe :) ja dosłownie razem z Tobą to przeżywam Sowka może faktycznie to lepiej, że insuline będziesz miała...cukry się unormują :) a teraz to najważniejsze :) Ja z tego wszystkiego zaczęłam się bać mojej jutrzejszej wizyty !!! Mam nadzieje, że z brzuszkiem i główką wszystko w normie u mojego synka :( Nie wiem czy Wam mówiłam robiłam badanie moczu w czwartek okazało się, że mam bakterie i leukocyty(całą ciąże nica na koniec jeszcze coś );/Ale jako, że siusiałam na śpiocha i nie podmyłam się chyba nawet przed tym. Stwierdziłam, że dzisiaj zrobię kolejny raz badanie i okazało się wszystko w jak najlepszym porządku :) co mnie baaaaardzo cieszy :)
  21. Zobacz jaki masz komfort wiedząc kiedy to wszystko nastąpi :) nie musisz się martwić czy to na pewno aby skurcze porodowe:)
  22. MAłaMi jejku już się nie mogłam doczekać wiadomości:) JA pierwsze słyszę o tym baloniku, nikt z moich bliskich oraz znajomych nic nie wspominał aby miał:) Tylkooo się cieszyć zaraz będziesz miała swojego skarba przy sobie ...Cudnie...O której się wybierasz do szpitala jutro? I koniecznie daj znać jak już urodzisz...będę trzymać za Was kciuki i oby poszło jak najszybciej i najmniej boleśnie :))))))))
  23. Cześć Dziewczyny:) Jejku jak ja Wam współczuje jeszcze na koniec te świństwo Wam powychodziło;/;/ Agaa super, że wypoczęłaś i weekend udany :) Ja znowu noc mało przespana miałam 4 silne skurcze z twardym brzuchem;/ Boję się nocy w tedy zawsze się coś dzieje...a do czwartku już tak nie wiele:( Powodzenia na wizytach dzisiaj:)
  24. Tak więc dziewczyny ja jutro czekam na wiadomości od Was:) jestem bardzo ciekawa co Wam powiedzą :) JA się przespałam i wstałam głodna jak wilk...;/ Tak sobie myślę jeśli nic się nie będzie działo do tego czasu to na następny weekend pojedziemy z córką do kina...aby pobyć jeszcze w trójkę :) później może być już większy problem z takim wyjściem przez jakiś czas :)
  25. Niestety dziewczyny teraz te nasze dolegliwości są nieuniknione...tyle nasze co sobie popiszemy o tym i wyżalimy komuś kto rozumie co w tej chwili przeżywamy :) Ja wizytę mam we wtorek...Mąż wraca w czwartek więc oby nic do tego czasu się nie działo :) Ja dzisiaj na obiad zupa pomidorowa... Upał taki, że nigdzie się nie wybieram ;/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...