Skocz do zawartości
Forum

Jaaaa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Jaaaa

  1. MałaMi jakoś radzić sobie trzeba :(...dobrze, że rodziców mam blisko pomagają jak mogą:) Zabranie córki do szkoły albo dodatkowe zajęcia to już ogromna pomoc:) Co do wyjazdów męża już się przyzwyczailiśmy, ale już nie długo będziemy razem :))))) MAż ma już dość rozłąki z nami:) MałaMi daj koniecznie znać co lekarz powiedział na temat Filipka. Sowka super, że masz już ostatnią wizytę za sobą :)))ładnie zakręcona dzisiaj jesteś Agaa u mnie położna była już 2 razy , teraz ma dzwonić kiedy przyjdzie.Co do diety ja już jem wszystko...:))) i odpukać małemu nic nie jest. Dziewczyny dajecie dzieciaczkom smoka? Dzisiaj byliśmy u pediatry wszystko jest w porządku :) Franuś ładnie przybiera aktualna waga 3180g :))) mówi, że wszystko ze mnie wysysa :)))
  2. Hej Dziewczyny :* MAłaMi tak jak piszę Nikusia nie ma co czekać i leć do lekarza...Zamiast poprawa to gorzej i gorzej...A Filipek przybiera na wadze? Nikusia to u Was jednak kolki? My dzisiaj mieliśmy super noc, ja się wyspałam i Franek mało wstawał a jak już wstał zjadł i od razu sen :) Franuś śpi w łóżeczku u siebie:) raz nie miałam już siły wstać to spał ze mną :) Ale zapewne gdybym miała taką sytuację jak Ty MałaMi to też bym wolała aby spał ze mną, spokojniejsza bym była. Agaa a jak Ty się dzisiaj czujesz? jakaś poprawa? Dobrze, że Nadia grzeczna dziewczynka jest :)))) Sowka jejku nie wiem jak ja bym dała rade zostawić Franusia na czas zajęć, nie wytrzymałabym . Dla mnie chwila bez moich dzieci to wieczność :) My dzisiaj mamy pierwszą wizytę u pediatry. Zobaczymy jak z waga :) Co do męża to wraca zazwyczaj co dwa tyg na weekendy. :( Miłego dnia Mamusie :*
  3. Cześć Dziewczyny... Sowka więc już tuż tuż i będziesz miała Stasia przy sobie :) Zleci szybko:) chociaż mi ostatnie tygodnie, dni dłużyły się niemiłosiernie :)))) Co do cukrzycy to ja już nawet nie sprawdzam, 2 dni w szpitalu sprawdzałam i było wszystko w normie. O tym co będzie kiedyś nie myślę, wiem że mogę mieć. Moja babcia i wujek mieli cukrzycę. MałaMI opryszczka się trzyma jest ogromniasta :O do tego ucho mnie zaczęło boleć :|normalnie wszystko co najgorsze się łapie mnie;/...ale widzę, że u Ciebie nic lepiej...;/...mamy osłabioną odporność po porodzie :((( pogoda też zmienna raz ciepło raz zimno człowiek nie wie jak ma ubrać siebie i dziecko;/ Do tego moj Mąż wczoraj wyjechał ryczałam jak głupia, miejsca sobie znaleźć nie mogę:( rozstanie było baaardzo ciężkie :( dla nas wszystkich :( Franio na szczęście w porządku. budzi się ok co 2,5h w nocy. Dzisiaj nad ranem troszkę marudził nie bardzo wiedziałam co mu jest... zrobił kupkę i zasnął:) Dzisiaj pierwszy raz zostawię go na 1h z babcią na samą myśl się stresuje...czy nie będzie płakał, czy starczy mleka itp :|
  4. MałaMi :( faktycznie nawarstwiło Ci się wszystko...:( Absolutnie nie możesz siebie obwiniać , że Filipek ma coś z Twojej winy. Ty też musisz o siebie dbać...bo kto o niego zadba?jak Ty nie będziesz w stanie. Wiadomo, że mamy nikt nie zastąpi. Bidulko nie martw się macie teraz gorsze dni ale na pewno niedługo wszystko przejdzie i Tobie i Filipkowi :* I smęcić nam możesz ile wlezie...zresztą ja nie jestem lepsza ciągle tylko narzekam, co to mi nie jest;/ Teraz mam za to całe usta wysypane od opryszczki ahhh...aż wstydzę się na dwór wyjść :| Nikusia okazało się, że ja nie jestem chora tylko tak miałam wykończony organizm. jak by mi się całkowicie baterie rozładowały :| pierwszy raz w życiu coś takiego przeżyłam :| Wypoczęłam i od razu lepiej się poczułam :| Agaa świetnie ,że jesteście już w domu :)))) i super, że z karmieniem piersią się ruszyło...może teraz będzie lepiej? Mojemu żółtaczka już powoli schodzi, ale za to pępuszek nie chcę jeszcze odpaść;/ Ja mam podawać tylko wit D tak powiedzieli w szpitalu.
  5. Nikusia z tym materacem to masz racje ja też mam tak ułożony. Agaa jak się macie z Nadia? jak z cycusiem jest jakaś poprawa?kiedy wychodzicie ze szpitala?
  6. Cześć dziewczyny...Już trzeci raz próbuje napisać do Was...ale co zacznę to jestem wzywana na cyca :| Teraz synek z tatusiem śpią i mam chwilę. Nikusia i MałaMI może faktycznie idźcie do jakiegoś dobrego pediatry. Męczycie się bardzo :( może powie co jest nie tak i w czym tkwi problem...:( My byliśmy na warzeniu Franek wychodząc ze szpitala miał 2735g teraz 2960g:) więc ładnie przybra. Sowka cieszę się bardzo że ze Stasiem wszystko w porządku. Na kiedy dokładnie masz termin porodu? Daj znać jaka decyzja zapadła cc czy SN? Ja wczoraj dosłownie umierałam, bolały mnie wszystkie mięśnie, było mi zimno, ból głowy, słabo...ledwo na nogach stałam oczy mi się same zamykały. Mąż ugotował mi rosół kazał położyć się do łóżka plus herbata z sokiem z mali. Zabrał dzieci na długi spacer a ja spałam i spałam. To mi było potrzebne. W nocy 4 razy się przebierałam tak się pociłam. Do tego boląca pierś. Dzisiaj wstałam jest o niebo lepiej. Mam nadzieje, że i wieczorem tak będzie. Tym bardziej, że mamy gości chcą przyjść Frania poznać:)))) Wczoraj byliśmy zdjęcie zrobić do dowodu ,poszło szybko i sprawnie, młody pozował jak model
  7. Witam dziewczyny :))) Agaa GRATULACJE !!:*:* i Witamy Nadię w naszym małym gronie :))))) Dobrze, że wszystko w porządku :* i dużo zdrówka dla Was dziewczyny :* Sowka czekamy na relację z przebiegu wizyty i jak Staś się ma u mamusi w brzuszku :)))) Nikusia MałaMi ja też jadłam i jabłka, brzoskwinie;/...ale dam sobie na razie z tym spokój. Jedyne czego do tej pory nie jadłam to smażone. Za każdym razem jak coś zjem obserwuję Frania. Dzisiaj idziemy zważyć Franusia mam nadzieje, że przybiera na wadze...aż się boję;/
  8. Dziewczyny a położne u Was były? (może już o tym wcześniej pisałyście a ja coś przeoczyłam) U mnie dzisiaj była...kazała iść małego zważyć:) i za tydzień na wizytę u lekarza. I jeszcze chciałam zapytać jak z hemoroidami po porodzie? bo u mnie TRAGEDIA:/;/;/ boli jak cholera. MałaMi może faktycznie to kolki...może zadzwoń do położnej, lekarza i zapytaj...JA nie bardzo wiem jak kolki u dzieci "wyglądają" moja córka nigdy nie miała. Nikusia i to jest najgorsze człowiek chciałby jakoś ulżyć dziecku, pomóc a nie wiadomo w jaki sposób...Ale spokojnie niedługo się wszystko wyklaruje... Zobaczycie jak dzieci szybko rosną :))) i zaraz zaczną nam siadać, raczkować i biegać:) a nieprzespane noce pójdą w zapomnienie:) Sowka a jak Twoje cukry? My zaraz spacerkiem przejdziemy się po córkę do szkoły...dzisiaj idę sama bez męża. On ma misję Urzędy i sprawy a ja misja Dzieci
  9. Agaa Powodzenia Kochana :* Może jak ja tu piszę Ty już jesteś po wszystkim Nikusia ja zawsze biorę Franka na odbicie, inaczej ciągle się wierci kręci i spać nie może...jak długo mu się nie odbija kładę go na boczku. w razie gdyby miało mu się ulać. Jak mu się nie odbiję dobrze zaraz czkawkę ma. Albo kładę go na chwilkę i podnoszę...wtedy odbicie murowane mam :P My dzisiaj do 2 w nocy niespokojnie mieliśmy mały się wiercił kręcił nie wiedziałam co mu jest ;/
  10. Ja dzisiaj miałam nawet spokojniejszy dzien bo młody dużo spał,aż boję się co to w nocy będzie. Dajcie spokoj ja wyglądam jak cień człowieka, wychudzona. Jem dużo i tak jestem ciągle głodna. jak na razie nie widzę żadnych problemów z Franiem po moim jedzeniu. Powoli dokładam coś nowego aby wiedzieć czy mu nie zaszkodziło;/ Agaa a już wiesz o której cc?
  11. Agaa mocno trzymam za Was kciuki...czekamy na dobre wieści po :)))))) Dokładnie każdy by się bał...ale ile radości Cię czeka od jutra :)))) Co do kąpieli u nas jest w porządku Franek lubi wodę...płacz jest już po przy wycieraniu smarowaniu itp :)))) W nocy w miarę dobrze i spokojnie śpi jak się naje ładnie. Dziewczyny ja nie mam ostatnio na nic czasu :((( dobrze że jeszcze mąż jest ...tylko co to będzie jak wyjedzie :(((( Córka zrobiła się do tego niegrzeczna, chce zwrócić na siebie uwagę naszą :(... staram się Was czytać na bieżąco ale nie zawsze udaje mi się pisać...kończy się na tym, że wołają na cycucha /:P:))))
  12. Cześć dziewczyny :) Nikusia Pierwsza nocka nawet bardzo dobrze..wstałam wyspana...Franek budził się na cyca i spać:) Co do starszej siostry to...są małe problemy :))) zazdrość się wkradła, oczywiście najchętniej stała by przy małym dotykała itp :) Staramy się z Mężem jakoś załagodzić sytuację, tłumaczyć niestety lekko nie jest :) U Franka też się pojawiły potówki tak mówiła położna w szpitalu....już myślałam, że to jakieś uczulenie;/ Co do kosmetyków ja stosuje Emolium i Nivea. Też mam zamiar kąpać go co drugi dzień chyba, że będzie ciepło to codziennie. Agaa ja brałam praktycznie wszystko, ręcznik i ciuszki były u nas potrzebne, tylko nie kosmetyki. Nie dziwie Ci się, że się stresujesz...ale spokojnie jeszcze chwilka i po wszystkim Jeszcze Cie przeziębienie złapało;/;/to uważaj teraz na siebie;/ Ja mam taki nawał mleka, mam wrażenie, że piersi mi eksplodują ;/
  13. Agaa to expresowo u Ciebie idzie...i faktycznie bardzo szybko do szpitala. Jeśli chodzi o Ip to ja akurat tam się tyle nasiedziałam....miałam badanie, usg, ktg. zobaczymy co dzisiaj będzie czy zostawią czy jeszcze do domu i wyznaczą termin na wywołanie...(jeśli chodzi o mnie to nikt nic do tej pory nie wspominał o cc, więc liczę na to, że poród naturalny) Sowka nie martw się ja również mam zamiar tu bywać :))) MałaMi czyli można powiedzieć, że jesteście już po pierwszym spacerku :)))) Dobra ja już prawię gotowa zaraz ruszam na ip podekscytowana :P więc miłego i spokojnego dnia dziewczyny :*
  14. Nikusia ile bym dała aby i u mnie tak się "akcja" potoczyła :)))Córeczka zrobiła Ci niesamowity prezent :))) Ahhh jeszcze troszkę i ja będę miała swojego synusia lala lala lala
  15. Nikusia i MałaMi dobrze, że z maluszkami wszystko w porządku zapewne spokojniejsze jesteście :)))) MałaMi cieszę się bardzo ale i boję, tak chciałabym aby w tym tyg było po wszystkim :) Tylko jak w szpitalach takie oblężenie to nie wiem na kiedy mi termin wyznaczą;/;/ No nic jutro z samego rana jadę aby jak najszybciej wszystko wiedzieć
  16. Tak więc dziewczyny jestem już po wizycie:) Dostałam skierowanie do szpitala:) aby ustalić termin wywołania porodu:) powiedziała, że najlepiej byłoby gdyby do poniedziałku było po wszystkim...w razie gdyby nie chcieli mam do niej dzwonić Ona uruchomi swoje kontakty :) Rozwarcie zatrzymało się na 3cm i ani drgnie :) Tak więc trzymajcie kciuki za jutro aby ustalili datę i najchętniej aby nie odsyłali mnie już do domu
  17. Sowka faktycznie po urodzeniu może być różnie z czasem i wypiekami :)))) MałaMi początki nie są łatwe z maleństwem, niby tylko spacer ale wybrać się na niego bywa trudno :) ale nie martw się z czasem będzie lepiej :*:* szczególnie jak człowiek wpadnie w "rytm". Trzymam kciuki za pierwszy spacer i oby Filipkowi spodobało się spanie na świeżym powietrzu :)))) JA do lekarza dopiero na 17:00:) na pewno napiszę co powiedziała :)
  18. Cześć Dziewczyny :) Mało czasu ostatnio mam na czytanie forum :) ładna pogoda to korzystamy i w sumie staramy się czas z córką spędzić...:) Dzisiaj w końcu wtorek i będę wiedziała na czym stoimy :) Właśnie zjadłam kawałek drożdżówki :O tak pięknie na mnie spoglądała Codziennie pozwalam sobie na lody ( w taki upał nie da się inaczej) Już nie chcę Wam marudzić o moich boleściach pleców i tym jak mam dość;/...bo ile można ;/ Ale u mnie ciągle bez zmian :P Teraz chciałabym już tylko być z Wami na bieżąco odnośnie karmienia, kupek itp :)))))czytam wszystko uważnie co piszecie po 7 latach człowiek zapomina jak to było:)
  19. Sowka ile bym dała aby ta wizyta już dzisiaj była:) nie należę do osób cierpliwych a jeszcze tym przypadku to jakiś koszmar dla mnie
  20. Cześć dziewczyny :) faktycznie ciszaa nastała :P Ja mniej piszę ponieważ więcej chodzę Ale mojego synka to nie rusza:) w tym tyg chyba będę tylko płakać jak się nie urodzi :) Jutro mam wizytę u mojej gin. Jestem bardzo ciekawa co powie. Na niedziele wypada termin porodu. Mam nadzieje , że da mi skierowanie do szpitala :(nie chcę przenosić :( MałaMi miałam właśnie się Ciebie pytać kiedy pierwszy spacerek :) czy już za Wami:) Powiedz mi unieruchomiona jesteś przez nogę czy to brzuch po cc?
  21. Sowka i właśnie te ostatnie dni oczekiwania są najgorsze :) wiesz, że już blisko ale ciągle nic i nic:) i do tego martwię się aby z małym było dobrze. MałaMi co do imienia to u nas zdania są nadal podzielone :P Jeszcze pod koniec jakieś inne nam wpadają do głowy :) Zobaczymy synka i podejmiemy decyzję :))))
  22. Nikusia tak karmiłam piersią przez pół roku. Mała się najadała a pokarmu miałam baaardzo dużo, od samego początku. Jak tylko spróbowała innych "potraw" sama odstawiła cyca:) Dziewczyny ja Wam tak bardzo zazdroszczę, że możecie jeść już bez wyrzutów sumienia. Ile bym dała aby już synka przytulić:( ciekawe co powie gin we wtorek...
  23. Dziewczyny tak słodko opowiadacie o swoich maluszkach i ich jedzeniu....ahhh ciekawe jak mój z cycuchem będzie sobie radził :) Co do cukrów po porodzie mi diabetolog powiedziała, że już nie muszę mierzyć :) Ale się dzisiaj nachodziłam...wykończona jestem :) Do tego miałam totalny dzień rozpusty nawet gofra zjadłam
  24. U mnie dalej skurcze straszą straszą iiii nic się dalej nie dzieje...ile ja już km narobiłam na spacerach, co by szybciej było... coś czuję, że się zobaczymy z moją gin we wtorek na wizycie ciekawe co powie :) Dzisiaj od rana mam twardy napięty brzuch. Mąż mówi żeby iść do szpitala sprawdzić co się tam dzieje czy rozwarcie się powiększa jeszcze troszkę to synek mi wypadnie ale raczej poczekam....
  25. Witam dziewczyny Agaa ale masz ostatnio pecha;/;/ dokładnie ciężarnej się mandatu nie daje!!! Nikusia opowiadaj jak Ada? jak w domku? i jak pierwsza nocka ?:):) Daj znać jak wyniki po śniadaniu...:) jestem ciekawa:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...