Jaaaa
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Jaaaa
-
Agaa mi np przełożyła szczepienia ponieważ chce aby Franek przybrał troszkę i ważył powyżej 5kg . Dziewczyny czy Wasze maluszki mają często czkawkę?
-
Cześć dziewczyny...:)) Sowka to świetne wieści..Stasiu w końcu będzie w domku z rodzicami :))) i proszę bardzo tatuś od razu będzie rzucony na głęboką wodę MałaMi ja też Franka daje do leżaczka ale tylko bardziej leżąco...na siedząco nie próbuję bo on się odpycha główką do przodu i jeszcze by się wygiął za bardzo;/ U nas Franek wydaje dźwięki coś w stylu "aa" "łaa" "Yyy, ajj" Najchętniej sobie "gada" jak ja szeroko buzie otwieram i mówię "aguuu" wtedy i On zaczyna :P i do tego jest uśmiech U nas dzisiaj nocka w porządku wczoraj znowu Franiu ładnie i szybko zasnął...ale w nocy obudziło mnie jego jęczenie (podobna sytuacja jak u Ciebie Nikusia ostatniej nocy):))) pomasowałam brzuszek poruszałam mu nóżkami i poszły bączki :) od razu się dziecku lepiej zrobiło:) A nad ranem katarek męczył ;/
-
Dziekuję dziewczyny za wsparcie...i wiem, że i jemu nie jest tam lekko. Ja chociaż dzieci mam przy sobie a On sam :( Dzisiaj mam chyba gorszy dzień...:( aż płakałam mężowi do słuchawki bo już nie wytrzymałam:( Dobrze, że chociaż ładna pogoda i na space mogliśmy iść. Franio trochę marudny od rana zasnąć nie mógł...
-
Sowka śliczny Staś :*:* Buziaczki ogromne dla niego :* Jak dzisiaj nocka dziewczyny? Franke jak wczoraj zasnął o 15:30 po godzinie obudził się na jedzenie i znowu spał do 19:00 kąpiel, oczy jak 5 zł ...myślałam, że już spania teraz długo nie będzie, a tu proszę bardzo godzina 20:30 a Franiu grzecznie zasnął :))) standardowo pobudki co 3h :))) Mąż niestety nie mógł przyjechać jednak poniedziałek w pracy :((( dziewczyny tak mi przykro było wczoraj...zresztą piszę i chce mi się ryczeć :(:(
-
Nikusia pięknie napisane:)...cieszmy się, że mamy cudne zdrowe dzieciaczki...a brak spania minie...przerabiałam to raz więc wiem co piszę hehe:P Agaa zapewne tak będzie...tak samo jak idę na zakupy z myślą o swoich potrzebach a wracam ...z niczym innym jak rzeczami dla dzieci. Później mi się przypomina, że miałam sobie coś kupić :| :))) Dzisiaj np chciałam kupić sobie sweterek ...a kupiłam sweterek córce Mąż się już na mnie złości, że sobie nic nie kupię tylko wszystko dla nich :)
-
Co do Franusia to wszystko w porządku oprócz tego, że dalej drobny katarek się trzyma i wczoraj miał lekko zieloną kupkę ale dzisiaj już wszystko wróciło do normy:))) Tylko u nas wszyscy zakatarzeni i kaszlący :(
-
MAłaMi :* niestety i takie momenty przychodzą ...Czasami człowiek ma wszystkiego dość. :((( znam to doskonale. Nie martw się...nie jesteś z tym sama. Jesteśmy wszystkie zmęczone nie wyspane i mamy prawo czasami mieć gorszy dzień. Jeszcze do tego jak dostałaś okres to już nie ma się czemu dziwić;/ Swoją drogą szybko dostałaś. Pamiętam, że córkę karmiłam piersią pół roku i dopiero jak przestałam karmić okres był. Jak patrzy się na tego szkrabka małego który robi drobne postępy od razu się humor poprawia...Filipek Jaki już duży zdolny chłopczyk nawet smoczka trzyma w rączce SUPER!!:) Moja córka co chwilę Frankowi wciska zabawki do ręki ale nie bardzo mu wychodzi trzymanie :))) Co do mleka to też miałam w jednej dużo w drugiej nic...do tego nawet przez bluzkę było widać różnice :||| jedna pierś większa druga mała:| JA po prostu do oporu przystawiałam Franka do tej bez mleka najlepiej jak jest mocno głodny, aby ssał jak najmocniej. Wczoraj wieczorem leżałam i myślałam ile bym dała aby wyjść sobie do centrum handlowego na zakupy plus fryzjer !!! O matko muszę sobie taki dzień sprawić jak mąż będzie. Wyjść i przez chwilę nie myśleć o nikim innym jak o sobie :|
-
Hej dziewczyny...:) Nie miałam czasu napisać wczoraj :) Kornelia faktycznie cukry masz super...My sobie czasami pozwalałyśmy na kostkę czekolady gorzkiej :P to był rarytas hehe:P Ja tak samo jak Agaa jadłam sporo owoców i warzyw...akurat zbyt wysokich cukrów po nich nie miałam...musisz próbować :) Sowka ale świetne wieści, że u Stasia wszystko się normuje. Dobrze, że i mleka Ci nie brakuje..oby tak dalej. Ja na początku miałam to samo mleka tyyyyyleeee...:) Później w domu chwilowy zastój. Teraz w nocy zdarza się,że wstaje cała zalana:| Nikusia i ja się ostatnie dni muszę namęczyć wieczorem aby Franka ululać.W dzień śpi po 15min i oczy szeroko otwarte po chwili. Najgorzej jest jak brzydka pogoda i nie idziemy na spacer. Na spacerku śpi po 2-3h. W domu już nie bardzo;/ Zazwyczaj zasypiał o 19:00. Teraz ok 21:00. Ale jak już zaśnie to ładnie śpi 2 razy na jedzenie pobudka. Ostatnią noc spędził z mamusią byłam zbyt zmęczona aby wstawać do łóżeczka :))) Co do maty nie mam ale też się zastanawiam czy nie kupić. Chociaż karuzela i zabawki z leżaczka też go bardzo interesują. Sowka o lusterku słyszałam to samo :) może faktycznie warto mate kupić z nim :) Dzisiaj troszkę słońca wyszło i nie pada więc w końcu wyjdziemy :))) Może mój mąż przyjedzie na długi weekend ...nie mogę się teraz do niego dodzwonić ale po nocce raczej śpi :)) Ahhhh oby przyjechał ...
-
Sowka więc życzę abyście jak najszybciej byli razem w domku :)) dużo zdrówka dla Stasia :** Nikusia i MałaMi jak dobrze, że Filipek i Adusia tak ładnie "przechodzą" czas po szczepieniu. Tak się boję jak Fanek to zniesie:((( ogólnie szczepienia mnie przerażają :(( U nas nocka w porządku pobudka co 3h, jeść i spać:) MAłaMi powiedz mi Ty używasz emolium tylko do kąpieli? czy również smarujesz Filipka?:)
-
Nikusia niestety szczepienie to nic przyjemnego dla dzieciaczków:( Można następnym razem wybrać szczepienie 6w1? Ja do dzisiaj pamiętam krzyk córki a to było tylko jedno ukucie;/ JAk pomyślę, że niedługo i Franka to czeka ;((((((( Adusia ślicznie przybiera...Franek goni ją goni Agaa ja na katarek robię to samo i tylko to jest zalecane przez pediatrę... MAłaMi dobrze, że u gin w porządku. Nie dziwię Ci się ja zapewne będę też myślami z dziećmi ;/...zresztą nawet się jeszcze nie zapisałam chociaż już też powinnam. Filipek ślicznie Wam przespał...:)) Ciekawe jak Sowka? czy już Staś jest przy mamie.
-
Cześć Dziewczyny... Nikusia powodzenia dzisiaj...Nie dziwie Ci się, że to przeżywasz...ale nie martw się na pewno wszystko będzie dobrze :))) MAłaMi też jestem ciekawa jak u Was nocka? jak Filipek? I jak Ty wczoraj u gin? wszystko jest w porządku? Przed chwilką suszyłam włosy suszarką...patrze a Franek zasnął...więc suszarka dalej suszy a ja mogę córkę do szkoły naszykować
-
Widzę, że wszystkie miałyśmy kiepską noc. Wizyta dzisiaj udana wszystko jest w porządku...Franio waży 4400g :) pięknie przybrał. MałaMi Filipek też już duży chłopczyk :))) i do tego jaki dzielny ...:))) Mam dzisiaj taki zalatany dzień więc tak szybko piszę i uciekam po córkę na balet :))) Oby dzisiejsza nocka była dla nas i dla Was dużo lepsza niż ostatnia:))))
-
Cześć Dziewczyny... JAk u Was dzisiaj nocka? Mnie całą noc głowa bolała i oczywiście jak by tego było mało Franek co godzina się budził męczył go katarek :/ Dzisiaj również był uśmiech z rana Zaraz idziemy do pediatry...:)))
-
Cudny :))) oby i Franek już codziennie tak mnie witał :)))
-
Sowka jak czytam, że tyle czasu miałaś bóle parte to jestem przerażona...współczuję;/ Ja miałam może z 10min i myślałam, że oszaleje. Oby teraz jak najszybciej Stasia Ci dali abyś mogła go przytulać i przytulać :))) i cieszyć się nim :) Nikusia ja pierwsze słyszę o tak krótkich chrzcinach ...też bym miała jakiś "niedosyt". U nas akurat jest w trakcie mszy. Agaa ja tak samo jak MałaMi używam emolium jest świetny...córkę też w tym kąpię:) Mam też oilatum ale faktycznie pieni się mocno. Używałam też Penaten nie był taki zły...Ale ostatecznie postawiłam na emolium. MałaMI Franuś dobrze dziękuję, że pytasz:)...chociaż mało śpi w dzień...a dzisiaj uraczył mnie pierwszy raz pięknym uśmiechem męża szybko obudziłam żeby i On zobaczył a jak się mamusia przy tym wzruszyła
-
Sowka GRATULUJEMY razem z Franusiem :* Stasiu malutka kruszynka się urodził...
-
Swistak gratulacje:) Witamy Szymusia :)) Nikusia trzymam kciuki za dzisiejszy dzień aby Adusia była grzeczna i aby wszystko było tak jak chcieliście.:))) MałaMi udanego weekendu :)) \ U nas też brzydka pogoda ;/
-
Agaa jeszcze co do cukrów to ja już zupełnie o nich zapomniałam. Ostatni raz mierzyłam w szpitalu na tym się skończyło.
-
ooo własnie Nikusia nawiązując do piosenek z youtuba też Frankowi wczoraj i dzisiaj puszczałam a wiecie przy jakiej piosence najszybciej zasypia?!.."Agnieszka Chylińska- królowa łez " najlepiej głośno puszczona :P Włączyłam kilka innych automatycznie się budził :P
-
Agaa ja dopiero zobaczyłam zdjęcie Nadii...śliczna dziewczynka i jaka silna pięknie trzyma główkę. Franek to leniuch kilka dni trzymał ładnie teraz mu się nie bardzo chce...woli sobie przysnąć na brzuszku MAłaMi z tego co piszesz to u nas zaraz powinien zacząć się skok rozwojowy...szczerze powiedziawszy nie miałam pojęcia, że coś takiego jest ...Nawet przy drugim dziecku człowiek się uczy :P Nikusia więc jutro macie ważny dzień... oby Adusia grzeczna była i oby malutkiej nic nie dolegało. :( Też Wam dziewczyny bardzo współczuję z raną po cc;/ nie fajna sprawa. U mnie dzisiaj Franek daje w kość. Zasypia na 15min i krzyk widzę, że zmęczony, nosze na rękach jest spokój. i tak cały dzień ;/... Pokazywałam mu grzechotki był nawet nimi zainteresowany :) Co do szczepionki miałyście rację. Położna mówiła, że wszystko w porządku i jak pękł bąbel to teraz będzie sie goiło. A jeśli chodzi o wysypkę na twarzy to prawdopodobnie od kocyka który jest ze sztucznego materiału.
-
Jest :P
-
i co? coś mi nie wyszło chyba :O
-
Hej Mamusie... Sowka i ja gratuluję rocznicy :) Czyli już za kilka dni będziemy witać Stasia na świecie?:))) teraz to już tak naprawdę w każdej chwili:))) super...i dołączysz w końcu do naszych kupek, ulewania itp Nikusia kochana powiedz mi jak nocka? Adusia coś spała? Wy chociaż troszkę odpoczeliscie? MAłaMi czyli Filipkowi pozowanie do zdjęć nie spodobało się ?;) Zaraz ja sobie suwaczek sprawię :))) mam nadzieję że się uda:)
-
Cześć dziewczyny...jak wczoraj była cudna noc tak dzisiaj jakiś koszmar...:|...Franek zasnął o 21:00 spał do 12:00 zjadł i spać ale...w tym czasie obudziła się moja córka z kaszlem i tak do 3:00 się biedactwo męczyło oczywiście jak zasnęła to Franek wstał i nie spał 1h...jak zasnął to znowu córka:| Tak więc ja dzisiaj oczy na zapałki :| a zaraz położna ma być.Chociaż szczerzę to spada mi jak z nieba bo mam milion pytań. Też Was chciałam pytać o uśmiech czy już się u Waszych dzieciaczków pojawił:))...Franek oczywiście przez sen...po za tym gdy dużo do niego mówię robię minki powoli powoli malutki uśmieszek się pojawia...:)) Dziewczyny jeszcze jedno pytanie...Maluchy miały w szpitalu w ramię szczepionkę ...czy u Filipka, Adusi, Nadii jest jakiś ślad? U nas najpierw było czerwone później zrobił się bąbel a dzisiaj z przerażeniem zobaczyłam że to ropieje...:| mam nadzieje, że to raczej normalne i nic złego tam nie powstaje;/ MałaMi SUPER, że miałaś taką świetną noc...i 3mam kciuki za piękne zdjęcia :)))) Nikusia ja też dość często kładę Franka na brzuszku...czasami w dzień tak zasypia i ma 20min drzemki przy mnie. Co do jedzenia Adulki to jak bym czytała o swoim Franku tak samo połyka z dużą ilością powietrza. Tylko u nas obywa się bez ulewania...
-
Cześć dziewczyny...czytam Was na bieżąco...szczerze to nie mam kiedy napisać a jak już znajdę czas to nie mam weny :| Jeśli dobrze pamiętam MAłaMi pytałaś o wagę Franka tak więc dowiem się we wtorek :)) dzisiaj byliśmy na bioderkach jest wszystko ok. Jutro mamy położną. Dziewczyny jak ja współczuję i Wam i Waszym maluszkom z tym ulewaniem, bólem brzuszka, kupkami...na szczęście szkrabki rosną nam więc zaraz powinno ustąpić i oby jak najmniej innych dolegliwości. odpukać u nas jest wszystko w porządku...nie licząc wysypki na buzi która jest już mniejsza. Muszę się za to pochwalić mój synek przespał pierwszy raz 4,5h w nocy wstał zjadł i kolejne 3h snu. Zazwyczaj pobudkę mieliśmy co 2h. Jeśli chodzi o chrzciny my też w lokalu będziemy robić...ale to dopiero w następnym roku :) więc mamy troszkę czasu. Agaa, MałaMi uważajcie na sobie dziewczyny z tą rana po cc;/ nie fajna sprawa;/ a musicie być zdrowe aby zajmować się dziećmi... Ja w przyszłym tyg chyba już też zawitam do gin. :) najwyższa pora:) i Mąż już się niecierpliwi :)))