yasmelka
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez yasmelka
-
a ja nie wiem jak to bedzie jak sie nie przekreci a dotrwam to pewnie 26 bede miala cc
-
cherry82yasmelkacherry a ty jak?ja nic heheh jedynie weekendy to sie czlowiek ze skurczami zmaga i miednica a tak to w tygodniu ja nawet potrafie nie czuc ze mam brzusio jakos tak nie czuje ze to 9 mieisac hehe no ja wlasnie tez sie na tym lapie a to uz niby tuz tuz...
-
cherry82nie no masakra sny czlowiek ma teraz a dzis 1 grudnia i mi tu sie koniec swiata sni hehe ja chyba mam jakas depreche a tyle sie na ten grudzine czekalo kurde zgaga mnei meczy mnie tak wczoraj w nocy meczyla...masakra myslalam ze umre...
-
cherry a ty jak?
-
moze to my zaczniemy wybuchac? cherry moze to wrozkowa przepowiednia?
-
a wogole to gdzie reszta babeczek? no i ciekawe jak tam nasze pierwsze ssaki....
-
ja mysle ze zanim sie rozpakujemy to 1000 dobijemy...tylko tzrebaby pisac hehehe a ostatnio to troszke opornie nam idzie...dziewczyny zebrac sie do kupy...ehhehe
-
zosienka jak bedzie musial to wytrzyma......damy rade...mi ginka powiedziala czekamy do 26....heheheh zobaczymy czy sie sprawdzi...
-
aha!!! macie pozdrowienia od panny....u niej na razie spokoj i wyczekiwanie....ma juz skończone 39 tygodni i zaczete 40 takze lada moment....zreszta dziewyny kto to wie...
-
zosienka teraz to sie zacznie fajna adrenalinka....teraz beziemy detektywami!!! co objaw to trop...hehehe
-
ana powodzenia na wizycie i daj znac jak wrocisz.... a jak reszta babeczek sie czuje... dziewczyny tyle czasu czekalysmy i wreszcie ten nasz upragniony GRUDZIEŃ!!!!
-
hej brzuchatki i odbrzuszone :0 ja w dwupaku...brzuszek niby strasznie ciagnie do dolu ale na razie spokoj... ciekawe jak tam agula....pewnie w szpitalu jak nie pisze...
-
gosiajagula7777majeczkaagula !!! no czekaj czekaj!!! do grudnia:)))Czekam,czekam a co bedzie to się okaże,zmykam coś zjeść,będę potem:-) pewnie ci sie w nocy rozkreci i bedziesz prawdziwa 1 grudnioweczka :-) mo ja wlasnie tak mysle...ze to w nocy sie rozkreci....a te plamienia i skurcze to po "masażu" szyjki...heheh
-
agula7777Oj chyba szybko bedzie po,skurcze tak mnie męczą:-(zaraz ide pod prysznic i jak nie przejdzie tylko bedzie się nasilać to na porodówke będzie trzeba pędzić,hihihihi ale ci fajnie!! juz niedlugo zobaczysz swojego maluszka!!! trzymaj sie i dzwon przy ostatnim parciu!! patrycja`81Gosia to to masz sie fantastycznie to moze zaprosisz na jakies ciacho wszystkie grudniowki i listopadowe-grudniowki.... a moje ciacho sie piecze Agula sie wybiera na porodowke,to moge ja chwilowo zastapic piszac o smakolykach....chociaz nie wiem czy dorownam kroku no aguli ciezko bedzie dotrzymac kroku... patrycja moze rzeczywiscie? ale chyba nie bo to takie smyranie...a brzuch mam twardy i jakos tak....dziwnie...no ale skupmy sie na aguli!!
-
panna gratki 39 tygodnia babeczko!!! coraz blizej coraz blizej juz mamy....
-
pa odpoczywaj ja tez ide moze jakos dotrzymamy do tego 38 tygodnia..
-
ale mimo wszystko inna juz jest swiadomosc ze to 37 tydzien....
-
ana79a czop to też mi juz odszedł z stąd te upławy tak mocne miałam a w nich te niteczki krwi ja narazie patrze i obserwuje.....zobaczymy co bedzie...moja mi powiedziala że albo sie uspokoi po odstawieniu albo mam przyjezdzac do szpitala...
-
ja ze swoja ginka dzisiaj rozmawialam i powiedzialam mi zebym juz nic nie brala....a ile wytrzyma tyle bedzie...ale to wiesz kazdy inaczej/....
-
ana79wreszcie w domku!!!!!! zaliczyłam z córa jeszcze szczepienie dlatego tak długo zeszło.....a u mnie ?...gin się zdziwił,że jeszcze mam brzuszek...mówi,ze wszystko jest oki a 8.12 mam kolejną wizytę a to już bedzie skonczony 37 tydzień...zobaczy wtedy jak pessar się trzyma i go zdejmie...ale mówi ,ze najlepiej byłoby zdjąć w 38......bo rozwarcie od razu pójdzie dalej...i że po zdjęciu natychmiast urodzę a jednak pessar wstrzymuję troszke akcję....ale ja juz mam go dość i będę nalegać do zdjęcia,bo mnie wszystko rwie....a wiecie co ...od ostatniej wizyty schudłam 0.5 kg....no i tabletek już nie biorę od 2 dni.... no ja wlasnie tez nie biore od 2 dni i jakos tak sie dziwnie czuje....
-
agula7777yasmelkapozatym agula no chociaz minutka po polnocy dotrzymaj.....bedzie grudzien....babo!!!!!!!!!!!!!!! ale tak serio to ciesze sie i trzymam kciuki...pamietaj dzwon z poroowki ....hahMam nadzieje,ze wytrzymam do jutra?do tej północy? Ale nie wiem?bo tak mnie cisnie na dole,że ledwo chodze i brzuch stawia się co chwila ale skurcze nie są bolesne-tak,ze czekać:-) A z porodówy napewno zadzwonie,hihihihihihihi Teraz to już zmykam,ide tą torbe przepatrzec-czy mi czegos nie brakuje.Buziaki Aaaaaa,dawaj tą skarpete,hahahahahahhaha ok...to ja ci wysle ta skarpete...ale jak zadzwonisz z porodowki.....eheheh no tak wytrzymaj chociaz do 0:01 dnia 1 grudnia...
-
pozatym agula no chociaz minutka po polnocy dotrzymaj.....bedzie grudzien....babo!!!!!!!!!!!!!!! ale tak serio to ciesze sie i trzymam kciuki...pamietaj dzwon z poroowki ....hah
-
ja mam nadal jakis dziwny ten brzuch - dziecko od rana niespokojne caly czas sie wierci....a o tej porze spalo...jakby bylo malo to nie wiem czy tak naciska czy mi sie do kibelka chce bo jak ide to nic nie daje rady zrobic...no ale coz....wyscigowac sie z agula nie bede...hehehehhe
-
netka3no to ja tez spadam, pare spraw musze załtwić, do machanika zadzwonić co z tym autem moim nieszczęsnym...a o bólu nie napisałyście nic, także pewnie jest masakra i straszyć nie chcecie nas pierwiastek nie netka....to tak jak patrycja pisala....sprawa indywidualna....ja podczas pierwszego porodu tak podeszlam jak patrycja....nie balam sie bo bylam taka szczesliwa ze to juz ze niedlugo zobacze mojego dzieciaczka i wogole nie wiedzialam czegosie bac.....przeciez nie wiesz jaki to rodzaj bolu....i czy bedzie mocny czy nie....spokojnie...spokoj jest bardzo wazny...jak juz sie zacznie to napewno nie bedziecie myslec o tym ze boli....tylko wtedy spokojnie oddychac zeby siebie i dzieciaczka dotleniac i sluchac poloznej i lekarza.... teraz przy drugim boje sie tego ze nie da rady sie malec przekrecic..i boje sie cewnika..heheh ale duzo bym dala zeby naturalnie tak jak patrycja...zeby czekac tak jak agula ze rozwarcie na 3 i czekac i przec...no ale coz oby tylko dzieciatko bylo zdrowe a ja jakos cewnik przezyje... agula7777No,ja już po wizycie i zadowolona jestem:-) A więc;rozwarcie z 2cm na prawie 3cm:-),czop odszedł-tak,że pozostało mi czekać na skurcze,które juz się pojawiają-ale to pewnie po badaniu. Jutro mam jeszcze badanie usg-chociaż moj gin się śmiał,ze pewnie spotkamy się jeszcze dzis hahahaha-zobaczymy? Po tym cholernym badaniu zaczęłam plamić i non stop mi brzuch twardnieje...Jak troszkę odpoczne to musze sprawdzić czy wszystko spakowałam,bo mam jakieś takie dziwne przeczucia,ze poród się zbliża wielkimi krokami. no to agula wiesz ja ci podam konto i pamietasz mowilam ze masz ze 3 rozwarcia...to nie wierzysz ciotce yasmelce.... :) agula7777patrycja`81a my po pierwszej wizycie pielegniarki: zoltaczka spada,waga-o 10g od ostatniego wazenia(czyli od soboty rano)-dalej sonda dokarmianie-ale maly ssak zostal pochwalony,i oby do pzroduTo gratuluje:-) Komóra własnie się ładuje,tak,ze prawie jestem gotowa,hihi no no wlasnie pisz odrazu...mozesz do mnie zadzwonic przy parciu to pogadamy hihihihhh patrycja to super ze maly taki dzielny a to zdjecie rodzenstwa no po prostu lzy w oczach i gula w gardle...to takie cudowne... sandra spokojnie bedzie dobrze....jutro wizyta o sie pewnie okaze ze tez masz rozwarcie... ana i panna gdzie jestescie..... gosiaj odpoczywaj troszke babeczko...
-
chetnie ja bym poczekala ale nie wiem co na to mojede dziecie....dobra spadam do wyrka...do potem babeczki...