Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

delfinm

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Wrocław
  1. delfinm

    Kiedy okres po poronieniu?

    Olenka...bedzie dobrze...musimy wierzyc...Ty musisz!! Ja wiem....ze po takich przykrosciach pozostaje obawa i strach...ale moze warto pomyslec o czyms milym dla Was...np...wyjezdzie...gdzie bedziecie oboje wspirajac sie i odganiac smutki... Ja mialam lekkie komplikacje z zajsciem w 1 ciaze, staralismy sie (juz z bylym mezem) z rok...okazalo sie ze mam pelno torbieli na jajnikach, dostawalam leki, powoli wszystko wracalo do normy...ale tez nic nie wychodzilo...az w koncu zmeczona ciaglymi sprawdzaniami czy sa "2 kreseczki"...zaczelam odpuszczac tlumaczac sobie,ze moze to jeszcze nie czas....i w 1 miesiacu zoskoczylam. Teraz mam kochanego Kreciolka;-) Zycie bardzo mi sie skomlikowalo...ale powoli wychodze na prosta... Spotkalam bratnia dusze..najlepszego przyjaciela,ktory jest tez moja chyba najprawdziwsza miloscia... Zeby byc razem...jeszcze musimy pokonac troche zakretow ale jestem dobrej mysli... Dzidzi specjalnie nie planowalismy "na teraz"....chociaz jak okazalo sie...ze moze byc...szalelismy ze szczescia... Ja niestety zachorowalam, wysoka temp zrobila swoje...no i stalo sie... To byl lekki szok dla nas obojga... Nie planujemy nic do przodu...nie nastawiamy sie...zdajemy sie na los...ale mam nadzieje,ze kiedys bede mogla napisac...UDALO SIE NAM! Czego z calego serca tez Tobie zycze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Moze niektorzy musza troche poczekac na to swoje szczescie... NIE MARTW SIE PROSZE....BO TY TEZ SIE DOCZEKASZ...!!!! Ja w to wierze... Sporo przykrosci i trudnosci spotkalo mnie przez ostatnie 3.5 roku...ale wiem,ze nie mozna sie poddawac...i ile tylko sil...trzeba gonic te swoje zmory-bo kazdy jakies je ma... JESTEM Z TOBA...i pewnie nie ja jedna trzymam za Ciebie kciuki!!!!!!!! wiec teraz Twoja kolej...GLOWA DO GORY!!!!!!!!!!!
  2. delfinm

    Kiedy okres po poronieniu?

    Razem razniej;-) Poronilam 1 maja ( w 5 tyg), lekarz zrobil mi usg, wszystko samo ladnie sie wyczyscilo...kazal wcinac folik...i nie martwic sie na zapas. Bylam chora..mialam temp-wiec mialo prawo tak sie stac. Normalnie co 28 dni mialam @...jak w zegarku. Uprzedzal mnie,ze troche moze sie teraz poprzestawiac... Dni plodne mialam o 2 dni pozniej niz zwykle...wiec dodalam sobie 14 dni i myslalam,ze dostane @....a tu nic! Piersi bola mnie juz od 7-8 dni...i wlasciwie duzo bardziej jak zwykle...ale podobno objawy tez moga byc lekko inne po poronieniu...wiec czekam... Tobie zycze powodzenia...no i co najwazniejsze-pozytywnego nastawienia;-) Serdecznie pozdrawiam!
  3. delfinm

    Kiedy okres po poronieniu?

    Nigdy nie myslalam,ze cos takiego mi sie przytrafi, tym bardziej,ze juz jestem mama...a jednak... Poronilam... Czekam teraz na 1 okres, piersi mnie bola ale jakos nic sie nie dzieje... Mialam kiedys okres co do min...co 28 dni ale pewnie teraz moglo sie poprzastawiac...czy tak?
  4. delfinm

    Szybka ciąża po poronieniu

    poronilam w 5 tyg, lekarz powiedziel,ze wszystko sie samo wyczyscilo...nic nie mowil,ze mam czekac tylko kazal wcinac dalej folik...myslicie,ze moge starac sie przy 1 jajeczkowaniu? co prawda...normalnie o tej porze powinno byc juz moje jajeczko-ale na usg nie bylo widac...jeszcze sie nie pojawilo... Podobno w ciagu 1-2 cykli wszystko wroci do normy;-)
  5. Warto czekac i warto dobrze sie przygotowac...;-) Ja chyba mimo wszystko wybiore sie do swojego doktorka... Testy oba wyszly roznie-1szy niby 2 kreseczki chociaz ta druga balada, 2gi-w dniu okresu na NIE,okres spoznial mi sie jak nigdy, trwal 3 dni pozniej doba przerwy i znowu 1 dzien, pobolewaly mnie troche jajniki chociaz dzis 1 dzien przestaly, pobolewa mnie troszke w dole brzucha i czasami robi mi sie niedobrze. Caly czas mam lekko powiekszone piersi i troche je czuje. Raczej nie spodziewam sie ze jestem w ciazy...ale mam nadzieje,ze nic zlego tez sie nie dzieje.... Kiedys dziwacznie pojawialy mi sie objawy jak mialam jajniki pokryte torbielami. MOze lepij dmuchac niz.... Pozdrawiam serdecznie!!!
  6. wiem,ze sie uda...;-) wierze w przeznaczenie...i ze wszystko musi byc w swoim czasie...;-) powodzenia Kochane!!! ciesze sie,ze znalazlam sie tu na forum...razem razniej!!! WSZYSTKIE SERDECZNIE POZDRAWIAM!!! i dziekuje;-)
  7. No i nie musze czekac do pn....niestety juz wszystko jasne...:-((((( dostalam okres.... dziekuje za kazde dobre slowo....
  8. dziekuje...:-))))))) i powodzenia Wam...i Tosience;-)
  9. Poczekam spokojnie do pn...w pn (jesli do tego czasu nie dostane okresu) zrobie bete...jak radzicie. strasznie bym chciala ta 2 kreseczke...chyba troszke za bardzo sie nastawilismy...a co najsmieszniejsze-to ja mowilam "nie nastawiaj sie bo to nie tak prosto...;-) a teraz chyba to ja bardziej sie denerwuje. Najciekawsze jest to...ze przeciez bylo by to moje 2 dziecko, wiem jak sie czulam przy 1, raczej nie wymyslam sobie...objawow. Okres zegarkowy-brak, piersi pobolewaja, dzis nawet ze 2 razy rzucilo mnie lekko od zapachow, pobolewal mnie brzuszek w nocy i w dzien jak bym miala dostac okres i balam sie ze tak bedzie...ale ni widu ni slychu...I OBY TAK ZOSTALO NA CHOCIAZ 9 MIESIECY;-) z okladem;-) Wiecie...jestem po rozwodzie, bardzo duzo przykrosci ze strony (teraz juz bylego meza)spotkalo mnie od momentu urodzenia sie nam dziecka...tak strasznie sie zmienil, tyle bylo nerwow,ze gdyby nie moja rodzina chyba znalazlabym sie w wariatkowie. Mialam taki straszny uraz na mysl o kolejnym dziecku...ze na sama mysl-1sze skojarzenie to strach, lzy i nerwy...a nie szczescie... minelo kilka lat,w koncu po wielu wysilkach rozwiodlam sie...poznalam kogos bardzo wartosciowego i znowu wierze...i chce...no i co najwazniejsze...czujemy sie z synkiem bezpieczni...oboje;-) Czekam na 2 kreseczke....z wielka nadzieja,ze tym razem bedzie inaczej...bo przeciez nie wszytkie chlopy sa zle...;-)
  10. chyba nic innego nie zostaje...w koncu bedzie jasne...chociaz nawet z sama mysla,ze moze jest Fasolka...bylo ta dobrze...
  11. no i co...nic nie rozumiem:-( zrobilam 2 test, jedna kreska mocno wyrazna a drugiej brak-jedynie jakies 2 mm zaczerwienienie jak by miala sie zaczynac z 1 str:-( nie dostalam okresu, piersi mnie troszke pobolewaja... nie wiem co o tym myslec...chyba trzeba czekac...
  12. dzies kolejny dzien...bez okresu...chyba zaczynam powoli wierzyc;-)hihihi jutro zrobie 2 test...oj bedzie sie dzialo;-)))) pozdrowionka:-)
  13. Bardzo Wam dziekuje:-)))) Trzymam za wszystkie kciuki...pozdrawiam serdecznie i dam znac...czy cos sie tej wiosny wykluje;-)
  14. naprawde mam taka nadzieje...:-)))) jejku....szok!!:-) kiedys o 1 dzieciatko tyle bylo staran...a teraz...spontanicznie...1 raz bez zabezpieczenia....i juz??:-) hihihi
  15. ja robilam test plytkowy, przy krawedziach widac poczatek kreseczek (przy wyniku pozytywnym) ale srodek mocno bladawy. Na zdjeciu pewnie bylby nawet niewidoczny...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...