-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez anela78
-
Hejka widzę że dzisiaj dzień lenia i brzydkiej pogody. U mnie to samo zero chęci ale trzeba się ogarnąć bo póżnym wieczorem już moja siostra przyleci. Jeszcze się dobiłam bo pogoda na komunię ma być deszczowa. Nie podoba mi się to. A mnie też strasznie boli cały dół tylko skoki na piłce pomagały ale wczoraj wieczorem to nawet na piłce nie mog£am bo jeszcze gorszy przeszywający ból atakował.
-
Dominika kciuki zaciśnięte z całych sił żebyś szybko urodziła. Rano mam nadzieję powitamy was gratulacjami. Taka jestem ciekawa kogo urodzisz jakbym to ja oczekiwała niespodzianki. Może dlatego że też długo nie wiedziałam. Obstawiam córcie:) Marti niech się pocałują co ich to obchodzi. Ja byłam dzisiaj u księgowej i oczywiście powitanie a pani to jeszcze chodzi? Ja pierdziu jakbym w tej ciąży 2 lata chodziła. Paulina01 ponownie zaciskam kciuki żeby wszystko było po twojej myśli. Darka ja drugi poród miałam wywoływany pojechałam do szpitala zero objawów. O 9 podłączyły oksy a o 15 urodziłam kacperka. Skurcze były od razu ale bezbolesne. Życzę wam żeby na was też tak dobrze podziałała oksy.
-
Em.ce gratulujemy serdecznie*** Dominika a nóż to właśnie to? To dobrze że masz rozwarcie bez bólu to świetnie. Może uda ci się lajcikowo urodzić? Asia2244. fajnie że znasz datę a ile to będzie po terminie? Darka ty też mogłaś go opier... Łaski dziad nie robi. Nie daj się jutro. Jutro przylatuje moja siostra z Paryża tak się cieszę nie widziałyśmy się pół roku. Myślałam że jej zuzię pokaże ale widocznie zuzia ma inne plany. No cóż
-
Karola gratulacje dla mamuni i kruszynki:) U nas pogoda przecudowna. Dzisiaj po koszmarnej nocy ciut lepiej ale chodzić ciężko bo czuję małą między nogami. Dziewczyny powodzenia na ktg Marti wreszcie się doczekałaś mebelków teraz już z górki.
-
Dopiero was doczytałam. Jak zwykle zero czasu nawet na poród własnego dziecka pewnie nie zdążę. Niby wszystko do komunii przygotowane zaklepane ale okazuje się że jeszcze to i tamto i sramto. A ja jak na złość od wczoraj non stop w kibelku parcie na pęcherz okrutne dosłownie co wstanę to znowu. Już przedtem to siedziałam z pół godz bo mi się chodzić nie chciało. Mam taki ból jak przy zapaleniu pęcherza ale odebrałam wyniki. I mocz jest ok. Pachwiny i biodra odmawiają posłuszeństwa. Albo chcę już urodzić albo zginąć. Nie widzę dla siebie innego wyjścia!!! Gratuluję martu5iek kolejna dzielna mamusia*** Myszeczka pięknotka maleńka Paulina01 pomyśl jak fajnie już za chwilkę takie szczęście Jak się zuzia od kilku dni tylko ciut ruszała tak tetaz nie wiem o co jej chodzi ale płakać mi się chce z bólu tak kopie.
-
Agul Very Sweet A wielgachne gratulacje!!!!! Wczoraj znowu nic nie mogłam napisać coś z netem. A ja się opalam jestem w swoim żywiole uwielbiam i kocham słońce mam nadzieję że mi nie zaszkodzi. Miłego dnia
-
Leo śliczny i smoczusia sam sobie trzyma oj boski jestem*** Marti nie łam się ja też dużo sama robię bo niby mój pomaga ale ja też zawsze chcę tu i teraz. Dzisiaj myję okna. Myśle że porodu tym nie wywołam jeszcze mam czas. A ty i tak dasz radę się ogarnąć. Takie jesteśmy dzielne.
-
Dominika nie wszystko jeszcze stacone on może zmienić zdanie jak już będziecie w szpitalu zobaczy że cierpisz twój strach i może go najdzie że chce być z wami. No nie musia£ tego tak dobitnie powiedzieć. Nathally miłej komunii. U mnie już za tydz. Zo zobaczymy jak to będzie. Szczęśliwa mamusiu. Nie łam się w terminie z om. Rodzi się tylko 5 % dzieci. Pamiętaj że nie znamy dnia ani godziny. O dziwo mój starszy urodził się w terminie.
-
Elżbieta i dobrze mu tak niech się gubi. Może następnym razem się zastanowi. Mój na szczęście wie co go czeka i nie bardzo potrafi mi się przeciwstawić. W ostateczności zarzucam focha i zaraz robi co trzeba. Ogólnie wystarczy jak poproszę. I za to kocham Tylko u niego chroniczny brak czasu więc jak ma coś w domu robić to przeważnie w niedzielę
-
Myszeczka cudnie opisałaś. To jest to uczucie czekam na nie kolejny raz i znowu będe ryczeć ze szczęścia. Co do urlopu to mi księgowa powiedziała to samo co u myszeczki że po porodzie z aktem urodzenia i zaśw. ze szpitala i ona wszystkie papiery przygotuje. Anitaa strach się bać poprostu. Taka przerażająca sytuacja. Najważniejsze że z happy endem Dzięki za rady co do ruchów. Też jestem za tym żeby na zimne dmuchać. Żebym miała u siebie fachową poradę to bym pewnie ciągle biegała na ip. ale ja muszę jechać godzinę więc wolę troszkę poczekać zanim pojadę. I tak było dzisiaj mała się rusza ale mniej niż zwykle. Co jakiś czas daje o sobie znać. Tylko te ruchy nie są tak intensywne. Myślę że teraz ma prawo bo jej ciasno miejmy nadzieję że się poprostu wycisza.
-
Zaczynają się porody na polsat cafe odc. 21 chyba powtórka
-
Anitaa gratulacje majóweczko! Dobra wróżko współczuje takiego strachu. Ja nie tylko bym osiwiała ale i wyłysiała z nerwów!!!!. U nas zaczęło padać i nici ze spaceru. Zuzia rusza się bardzo mało tylko od czasu do czasu daje znak. Marti używaj sobie niezdrowo póki możesz bo potem będziesz chciała i nie będziesz mogła. Dominika zazdroszczę odwagi wędrowniczko. Miłej podróży
-
Witajcie w maju!!!!##! Gratulacje Doris to faktycznie dzielna byłaś.* Leila tak bywa z tą żółtaczka dużo dzieciaczków dopada. Szybko minie i będziecie w domku. A nam zuzia od wczoraj strachu napędziła. Wieczorem dostała jakiegoś szału w brzuchu. Zawsze się wierzgała ale wczoraj to aż się popłakałam taki ból i nie mogłam jej uspokoić ni jak. Za to dzisiaj budzę się a tu mnie nikt nie wita . Cukierek zmiana pozycji ruszam brzuchem nic. I znowu w ryk . mój m. Szybko zrobił słodką herbatkę i to dopiero jak ją wypiłam to się księżniczka ruszyła trochę. Ale to nie jest to co zwykle. Więc dzień z głowy będę czujna. Życzę miłej majówki. U nas pogoda taka sobie
-
Dominika może chcesz się zamienić głupiego beagla na tego fantastycznego kocura? Gratis coś ci dorzucę.... Jakiś worak ze śmieciami z którego uwielbia wszystko wyciągać albo co No właśnie jutro nasz miesiąc jupi!!!!!
-
Pojechałam na wyniki specjalnie tak póżno bo 10 robią żeby na głodzie w kolejce nie stać a tu 8 osób przedemną. Szlag oczywiście żadna menda nie przepuści.
-
Oczywiście obudził mnie ból brzucha i siku godz. temu i już dupa ze spania. Budzik dopiero na 7 nastawiony a ja nie śpię. Agnes oj bidulko przykro że się nacierpiałaś teraz już będzie tylko lepiej odpoczywaj dużo a wszystko wróci do normy szybciutko. Dużo zdrówka dla maleństwa dzieci szybciutko się regenerują i nie będzie śladu bo takim traumatycznym porodzie. Niedługo ci oddadzą a wtedy będziesz najszczśliwszą mamusią pod słońcem. Przed wczoraj. odebrałam gbs negatywny. Dominika masakra z tą kapuchą też dzisiaj ugotuję bi mnie skręca. Ale pewnie będą po niej mega wzdęcia. Trudno się mówi nie?
-
Marti spokojnie wdech i wydech. Teraz już nic nie zrobisz o widzisz takie chamy i tyle. Myśl pozytywnie to do 4 go nie urodzisz i Majka wróci do umeblowanego pięknie pokoiku. U nas jeszcze tylko półki 2 zawiesić i jakieś kosmetyczne detale. Mojemu M. ostatnio doba się skróciła zbyt mało czasu i mnie wkurza bo ja też bym już chciała mieć wszystko na tip top. W sumie i tak na początku zuzia będzie spała w kołysce w sypialni to luz. Dobrze że chociaż kuchnie uda wam się zrobić to też ważne
-
Czytam i czytam i wreszcie skończyłam. Dobra wróżko. u mnie wszystko zamknięte na szczęście ale usg mi wczoraj nie zrobili to nie wiem jak niby wiedzą że z łożyskiem wszystko ok. Cała noc i dzień bez zmian ból brzucha ucisk na pęcherz. Postanowiłam że jak tak dalej będzie to pojadę znowu. Przeleżałam cały dzień i jakby ciut lepiej. Jest nadzieja. Odpoczywajcie i niech wszystko będzie dobrze. Leo cudny skarbeniek!!!! Emilka fajnie że już coraz bliżej masz.
-
Karinka gratuluję!!!!!!! Witam nowe majóweczki. Ja dzisiaj po wizycie na ip. Trochę się przestraszyłam bo od wczoraj wieczorem cały czas boli mnie brzuch. Dziwny ten ból taki intensywny jak nigdy. W nocy nie mogłam spać tylko do toalety biegałam. I tak jest cały czas. Po obiedzie zadzwoniłam do gina powiedział mi żeby się zbierać i jechać na ip. bo taki ból to może być coś nie tak z łożyskiem. Skurcze cały czas od wczoraj co 10 min trochę bolą. Zrobili mi ktg wyszedł 1 skurcz na 50% i wszystko z dzidzią ok. Dół mnie ciągnie niemiłosiernie kłuje i boli ale nic od poprzedniej wizyty tydz. temu się nie zmieniło rozwarcie na opuszek. Położna powiedziała że jestem na dzień dzisiejszy kobietą w ciąży a nie rodzącą. Nie wyobrażam sobie żebym z takim bólem miała chodzić jeszcze 3 tyg. Dupa tam Mój M. spanikowany był aż go mdliło z nerwów.
-
Dzirwczyny jeszcze raz wielkie gratulacje. Fajnie wam z tymi bobaskami. Powodzenia w karmieniu i wytrwałości. Agul jak tam są postępy? Oby już było po wszystkim. Asia2244. A kiedy macie komunię? Zdążysz czy już z maleńką będziecie? Ja bym wolała żeby zuzia już była z nami. Kacperek codziennie ją prosi żeby już wychodziła bo ile tam będzie siedzieć w ciemności. U na 10 maja. Już wszystko mam przygotowane. Więc luz
-
O rany dziewczyny czekajcie na nas* żartuję oczywiście Leila cudny twój oliwierek i nie taki mały jak na ten tydz. ciąży. Super Dianka tobie również. mnóstwo uścisków Agul11. Oooo jak nie masz skurczy to jeszcze poczekaj zrelaksuj się. Możesz zadzwonić do szpitala lub położnej i zapytać kiedy masz przyjeżdżać. Ja nienadążam już kciuków zaciskać. Ale fajnie powodzenia
-
Sabi trzymamy będzie dobrze
-
Szczęśliwa. MAmusiu. to supet że ten drugi potwierdził. Teraz będziesz spokojniejsza. Chociaż z drugiej strony to szkoda że to wszystko nie ruszyło bo miałabyś już z głowy. Najważniejsze. że z dzidzią jest dobrze
-
Nina ja miałam te złogi wapniowe w drugiej ciąży też pred samym terminem. Tzn że łożysko się starzeje i jest pewnie 3 go stopnia. Mi wtedy też nic nie robili tylko kazał obserwować dzidzię. Mały urodził się zdrowy tydzień przed terminem Nosz kurcze z tym netem pewnie znowu się nic nie doda. Od wczoraj nie mogę nic napisać. Jestem na głodzie*
-