Skocz do zawartości
Forum

anela78

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez anela78

  1. anela78

    Majóweczki 2015

    Aneta gratulacje dużo zdrówka dla was*** Ja mam dzisiaj tak senny dzień że ciesze się że już się kończy i marzę o tym żeby się położyć. Brzuch mnie kłuje. Dobranoc dziewczynki i powodzenia może któraś z was teraz...
  2. anela78

    Majóweczki 2015

    Ale dziwny mam dzień dzień dzisiaj. Niby przez całą noc te skurcze co 6 min miałam lekki ból i do kibelka też z 2 razy ale tak mi się chciało spać że nawet mi to nie przeszkadzało i się wyspałam. Po śniadaniu usiadłam na chwilkę na kanapie i zasnęłam nie wiem co mi jest to pierwszy raz w życiu taka drzemka. A teraz nie mogę wrócić do rzeczywistości. Jakieś zaćmienie mam. Może mała czarna pomoże. Asia2244. super że maleńka taka grzeczna. A co z pępuszkiem? Macie problem.? A wy w niedzielę komunia? To powodzenia żeby wszystko poszło po twojej myśli. Pozdrawiam
  3. anela78

    Majóweczki 2015

    22Dz 1 dzień po terminie Leti gratuluję*** Emilka nie łam się ja wiem że łatwo mówić i radzić ale musisz być silna nie masz wyjścia.
  4. anela78

    Majóweczki 2015

    Otulinka gratulujemy serdecznie. Spory misiaczek. Odpoczywajcie*** Brzuch mnie boli mała skacze skurcze co 6 min a mi się chce spać. Następny weekend z głowy Spędzimy na czekaniu?
  5. anela78

    Majóweczki 2015

    Dziewczyny ja już w domu. Ktg ok skurcze na 60% tak co 10 min rozwarcie na 2 cm czyli po baloniku ani śladu. Następne ktg w niedzielę. Zabieram się za robotę ostro. Do póżniej A kalinami duże gratulacje dla dużego bobaska***
  6. anela78

    Majóweczki 2015

    Piękna pogoda u nas zaraz jedziemy na ktg może mnie wytrzęsie po drodze te 50 km i coś ruszy bo wczoraj to nawet kosiarka w moich rękach nie pomogła. Prawie się z moim M. pokłóciliśmy. Powiedział że zwariowałam bo kosze trawe zamiast rodzić. W nocy rozwolnienie na maksa i rano też znowu pewnie truskawki i arbuz podziałały. A to nasz terminowy brzucho 22,05 a zuzia w ciuciubabkę się bawi Z tel. zdjęcia zawsze odwrotnie wstawia
  7. anela78

    Majóweczki 2015

    Nie zauważyłam że od 35 min nastał mój dzień porodu. Tadaam.
  8. anela78

    Majóweczki 2015

    Emilka trzymaj rękę na pulsie. W razie czego jesteś na miejscu. Myślę że cię chyba z łóżka nie odeślą. Jakiś zapas wody przecież muszą mieć nie ma to tamto. Powodzenia a nóż ci się uda do rana urodzić?
  9. anela78

    Majóweczki 2015

    Dziewczyny jestem jestem i nie rodzę bo nie mam czasu! Jutro o 10 ktg nie wuem co mam myśleć położne kazały wszystko zabrać w razie gdyby doktor chciał mnie zostawić. Ale ja nie chce skoro nic się nie dzieje. Nie zniose kolejnego weekendu w szpitalu. Niech mi jeszcze tylko powie że moje rozwarcie 3-4 cm. zniknęło i zaczynamy od początku to nie ręcze za siebie. Musiałam dzisiaj wszystko w domu zrobić na zapas żeby się czymś zająć i nie myśleć o jutrze. Trzymajcie kciuki rano bo bez tego nic nie ruszy. Nowym mamuniom wielgaśne gratulacje. A i brzucholki cudne macie ja już w łóżku to nie będę się teraz gramolić trudno. Panifioono oby teraz twoja kolej była. Bądż czujna. Ok spróbuję zasnąć.
  10. anela78

    Majóweczki 2015

    Dosieńka gratulujemy!!! Elżbieta wygląda że nam na czerwiec przypadnie tak kiedyś zażartowa£am. Oby nie. Moja koleżanka z sali dzisiaj wychodzi do domu z synkiem. A ja też w domku tylko z córką w brzuchu.... Nie wiem co jest grane ale dzisiaj pierwszy raz od 9 mcy wyspałam się tak jak kiedyś. Spałam całą nic bez wstawania na siku. Taki relaks cieszy. Rodżcie dzirwczyny ja poczekam jakoś mi się nie chce
  11. anela78

    Majóweczki 2015

    22 dz Słoneczko gratuluję i uściski dla was!!!. Spokojnej i bezbolesnej nocki ci życzę. Jutro już będzie lepiej. Paniu jak oni nic nie robią to ty działaj. Nie wiem prośbą grośbą czym kolwiek. Może się zlitują chociaż dziady jedne. U nas sex codziennie i nic to nie daje. Wogóle zauważyłam że moje dziecko i ja jesteśmy oporne w kwestii przyspieszania. Trudno. A tak wogóle to nie mogę urodzić do weekendu bo sobie dużo rzeczy zaplanowałam. Dzisiaj np. dałam czadu sprzątanie dołu zakupy fryzjer Jutro miałam sptzątnąć górę i pomyć część okien ale leje i teraz nie wiem coś innego wymyślę.
  12. anela78

    Majóweczki 2015

    Emilka działaj oby tak dalej! Panifioono ty szalona kobieto. Jakbym to ujrzała to chyba bym padła ze śmiechu.
  13. anela78

    Majóweczki 2015

    22 dz Emilia powodzenia niech chociaż u ciebie coś ruszy* Panifiooono ja po tym jak w karcie wypisu napisali fałszywy poród zmieniłam taktykę. Mam dość doszukiwania się objawów porodu i schizowania. Czejam poprostu i tyle jak już będzie wiadomo i że to to wtedy jadę. Położne śmiały się że urodze w aucie. Trening czyni mistrza przy pierwszej ciąży też szalałam tak jak ty. Więc wypatruj Otulinka ty też powodzenia i czekaj Halinka ja się dobę męczyłam i co du...a tak to jest i nie ma co się stresować bezsensu. Paniu może w końcu coś ruszy trzymam kciuki
  14. anela78

    Majóweczki 2015

    Ja w piątek czyli w dzień terminu mam się zgłosić na ktg do szpitala. Takie mam zalecenie na wczorajszym wypisie. I też nie wiem czy mnie zostawi czy będę codziennie na ktg śmigać
  15. anela78

    Majóweczki 2015

    Asik gratuluję i trzymajcie się tam. Maleńki napewno sobie poradzi i szybciutko wydobrzeje. A tych lekarzy to niech coś trafi. Kalinami no widzisz jakie barany szkoda gadać. Dobrze że ci wogóle zrobili to usg. Teraz przynajmniej jesteś spokojna bo wiesz co i jak. Trzymam kciuki. Darka chyba sama to nie ruszaj tego szwa może skocz na ip i tam ci ściągnął. Albo położna. Leila to najsłodszy terrorysta na świecie!!!!!!
  16. anela78

    Majóweczki 2015

    Emilia z balonikiem normalnie się funkcjonuje nie trzeba leżeć wręcz przeciwnie przy wywołaniu aktywność fizyczna to podstawa sukcesu. Zakładają i czekasz jak wypadnie tzn że zrobił swoje i jest rozwarcie na ileś tam u mnie z 2 do 4 cm zadziałał. Na początku nie zabezpieczyły mi końcówki cewnika przyklejonej do podbrzusza i zakrwawiło mi dwie koszule. Jak zwróciłam uwagę to oczywiście zakleiły ładnie i już było ok. Jednej dziewczynie założyli balonik a po 1 godz wypadł i po następnych 15 min urodziła
  17. anela78

    Majóweczki 2015

    Nathally u mnie w szpitalu tylko 2 i 1 są . W jedynce jest fajnie bo tak kameralnie z mężem z dzieckiem nikt nie przychodzi nie gapi się i nie przeszkadza. W dwójce też jest ok jeśli trafisz na fajną dziewczynę to można sobie wzajemnie pomóc wrazie halo. Na wieloosobowych jest masakra tak kiedyś leża£am i ( dawno) nie polecam. Właśnie dostałam mms od mojej współlokatorki z sali. Jak wczoraj wychodziłam do domu to ani ona ani ja zero objawów porodu tyle że ona 1 dzień po terminie była. Właśnie urodziła synka po cewniku i oxy poród trwał 2 godz. Pisze że super i czeka na nas. To jej napisałam że się raczej nie doczeka Dominika super forma!!!!
  18. anela78

    Majóweczki 2015

    Emilka słoneczko wiem co czujecie bezsilność zniecierpliwienie frustracja. Dacie rade wytrzymajcie jeszcze troszkę. Nic nie poradzimy taka kolej rzeczy. U mnie to chociaż łóżko wygodne było jak nigdy nic mnie nie bolało a dziś po nocy w domu ból pleców wrócił. No nic czekajmy cierpliwie Zielooona czekam na relacje pozdrawiam
  19. anela78

    Majóweczki 2015

    Asik ale czemu do domu tyle dni po terminie? Pogięło go? U nas jak już idziesz na wywoływanie to nie ma opcji na wyjście bez dzidzi. Ze mną leżała laska 8 dzień po terminie dali jej balonik nic nie pomógł więc na drugi dzień cesarkę zrobili. To jak tam praktykują w tym szpitalu?
  20. anela78

    Majóweczki 2015

    Kalinami nie bój się wywoływania. To nie jest takie straszne. A cewnik to już wogóle ja miałam założony w piątek o 16 tej w sobotę rano mi wypadł rozwarcie na 4 cm po nim było. Zniosłam go bez boleśnie tylko taki lekki dyskomfort czułam i tyle. Także wyśpij się nabierz sił może na ciebie to podziała bo na mnie nie. Emilka ja to wczoraj przeżywałam taką niewiadomą a dziś w domu i już mi lepiej
  21. anela78

    Majóweczki 2015

    Miodkowa super dzielna z was rodzinka Staś jak model*** Emilka oby bez bólu i dasz radę. Kciuki zaciśnięte. W domu najlepiej najadłam się jak bąk i leżę a w szpitalu jakoś nie mogłam. Wczoraj po kolejnym ktg dostałam uczulenia na brzuchu tak mnie cały swędział że myślałam że zwarjuje. Umyłam posmarowałam i przeszło. Dzisiaj było to samo położna stwierdziła że to od żelu do ktg.
  22. anela78

    Majóweczki 2015

    O zielooona cudnie gratulujemy!!!! My też do domku a wieczorem romantico itd itp ciągle dajemy radę mój m. zachwycony a mnie już się trochę nudzi nawet mu o tym powiedziałam ale stwierdził że muszę się poświęcić dla dobra dziecka żeby już wychodziło. I wiecie że szczypanie sutków pod prysznicem pomagało. Jak miałam skurcze co 3 min to wydłużały się i robiły co 2 min. Ale do tego musi byc już w miarę regularna akcja. Bo teraz jak nie mam skurczy to niedziała
  23. anela78

    Majóweczki 2015

    Kwasna jak się nic złego nie dzieje to ja też bym nie szła wcześniej. Mogę codziennie na ktg 50 km jeżdzić ale w domu być bo szpital na mnie działa dołująco
  24. anela78

    Majóweczki 2015

    Justyna84 to mamy taki sam schemat. Miejmy nadzieje że coś ruszy przed tą ostateczną datą. Słoneczko no trudno jakoś wytrzymasz w tym szpitalu u mnie warunki super więc tragedii nie było ale sam fakt że nic się nie dzieje a ty leżysz bezsensu.
  25. anela78

    Majóweczki 2015

    22 dz Dziewczyny wychodzę do domu. Mam się w piątek zgłosić na ktg i tyle.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...