Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

ProblemyWychowawcze111

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Sosnówek
  1. Uważam, że zachowanie chłopca jest spowodowane chęcią zwrócenia na siebie uwagi za wszelką cenę oraz wymuszanie otrzymania nowych rzeczy, słodyczy itp. Jeśli nie ma w domu sprecyzowanego systemu kar dla dziecka, to znaczy, że nie panują tam żadne zasady. Dziecko czuje, że może robić, co chce. Nawet jeśli zrobi coś złego, to wie że nie będzie ponosił żadnych konsekwencji swojego zachowania. Mając 3 latka, dziecko praktycznie wszystko rozumie, potrafi kojarzyć fakty i snuć małe intrygi przeciwko dorosłym. Należało by wprowadzić w życie domowników pewne zasady. Żaden dom, żadna rodzina nie może funkcjonować bez wcześniej ustalonych zasad. Na początku należy zrobić spis najważniejszych zasad np. nie krzyczymy, nie kopiemy, słuchamy babci i dziadka itp. Następnie spokojnie siadamy z dzieckiem i mówimy mu, jaka zmiana właśnie zachodzi. Każde złamanie zasady skutkować będzie np. zabraniem jednej z jego ulubionych zabawek. Ważne, aby pamiętać też o nagrodach. Jeśli się dobrze zachowujesz, słuchasz babci i dziadka, zabawka zostaje Ci zwrócona. Trzeba dawać dziecku jasne, zrozumiałe komunikaty. Nie należy zalewać potokiem słów, ponieważ dziecko mało z tego zrozumie. W trudnych sytuacjach, im mniej słów tym lepiej. Trzeba jasno precyzować to co chcemy powiedzieć. Wiele osób krytykowało i wręcz wyśmiewało tzw. "Karnego jeża" Superniani - Doroty Zawadzkiej. Ja jednak uważam, że była to trafna metoda ukarania dziecka za złe zachowanie. Dziecko miało czas na przemyślenie swojego zachowania, wyciszenie i opanowanie emocji. Ponadto będąc na "karnym jeżu", śmiertelnie się nudziło. Nuda, jak wiemy to największa kara dla dziecka, szczególnie w wieku 2-6 lat kiedy to potrzebuje mnóstwo urozmaiconych zajęć i ruchu. W księgarniach znajduje się wiele poradników dla rodziców/opiekunów. jeden z nich to : " Rodzice, nauczyciele i opiekunowie radzą co robić w konkretnych problemach wychowawczych". Jest to poradnik wychowawczy zawierający pewne standardy postępowania w określonych sytuacjach/problemach wychowawczych ( złe zachowanie wobec dzieci w przedszkolu, wobec starszych, ponadto dziecko nie chce jeść itp.) Myślę, że warto było by podarować ten lub inny tego typu poradnik babci i dziadkowi chłopca.
  2. Jeśli mówisz, że wizyty matki Kuby są sporadyczne i pozostawiają wiele do życzenia, to może warto zastanowić się nad tym, czy to właśnie matka nie nastawia dziecka przeciwko dziadkom. Dziecko w tym wieku dużo rozumie, a przede wszystkim potrafi sterować dorosłymi. To znaczy, że zauważyło związek między tym co robi (krzyczy , kopie) a tempem spełniania jego zachcianki przez dziadków. Jeśli dziecko widzi, że wystarczy 10 minut jego krzyku, bądź przemocy stosowanej w stosunku do dorosłych, aby oni spełnili jego "życzenie", to będzie umiało to wykorzystać . Dziecko niejednokrotnie struje swoimi rodzicami/opiekunami poprzez pokazywanie negatywnych emocji. Moim zdaniem należało by zacząć od rozmowy z opiekunami. Tak jak wspomniała koleżanka powyżej, to powinna być spokojna rozmowa. Powinnaś wyjść z inicjatywą pomocy, a nie z pouczaniem ich. Skoro mówisz, że te same błędy były popełniane wcześniej, to może oznaczać, że nie znają innego sposobu na wychowanie, jak tylko ulegać dziecku i pozwalać mu na wszystko. Niektórzy rodzice/opiekunowie wychodzą z założenia, że im więcej kupują zabawek i im więcej pozwalają swoim dzieciom, tym bardziej dzieci ich kochają. Nic bardziej mylnego. Sama zapewne wiesz, że miłość nie objawia się w kupowaniu nowych zabawek. Warto było by w delikatny sposób spróbować ukierunkować ich myślenie. Ponadto jeśli opiekunowie mają 65-67 lat, to na pewno potrzebna jest im pomoc. Dziecko mające 3 latka ma mnóstwo energii i pomysłów na nowe psoty:) W takim wieku ciężko nadążyć za tempem dziecka. Podziwiam takie osoby. Warto było by spędzić z chłopcem czas i zobaczyć , czy w Twojej obecności zachowuje się równie niegrzecznie, co w obecności dziadków. Jeśli okaże się, że przy Tobie nie pokazuje swoich negatywnych możliwości, to moim zdaniem oznaczało by, że wszystkie wybryki mają na celu osiągnięcie jakiegoś celu. Celem może być np. dłuższe przebywanie przed telewizorem, niechęć w stosunku do jedzenia, czy też zakup nowej zabawki. Wszystko zależy oczywiście od zainteresowań chłopca. Może również zdarzyć się taka sytuacja, gdzie dostrzeżesz że Kuba zachowuje się dokładnie tak samo w stosunku do Ciebie. Wtedy może to oznaczać chęć zwrócenia na siebie uwagi, chęci bycia w centrum zainteresowania. Myślę, że rozmowa była by tu bardzo na miejscu. :) Każda forma pomocy będzie dobra. Polecam też przeczytanie kilku pozycji np. "Od urwisa do bohatera" autorstwa Ks. Marka Dziewieckiego. W tej książce można znaleźć wiele odpowiedzi na pytania dotyczące rozwoju dziecka, postępowania w niektórych sytuacjach, oraz często zrozumienia jakiegoś zachowania. książka zawiera w sobie wiele aspektów religijnych, aczkolwiek moim zdaniem jest warta przeczytania. Interesuje mnie również forma karania dziecka? czy stosowane jest tam tzw. "bezstresowe wychowanie"?
  3. Witaj, zainteresował mnie wątek, który rozpoczęłaś. Bardzo chciała bym Ci coś poradzić, ale musiała bym dowiedzieć się czegoś więcej. Czy chrześniak zachowywał się tak od początku? tzn. krzyczał, bił itp? Jak często widuje się z matką i czy wiesz jak zachowuje się matka w stosunku do niego? Czy dziecko ma jakiś kontakt z ojcem, czy tez ojciec jest nieobecny w wychowaniu dziecka?
  4. Witam, również jestem tu nowa. Mam pytanie do Pani Natalii. Jak dużo czasu spędzacie państwo z chłopcem? Może przyczyną złego zachowania wobec Pani Partnera jest po prostu dziecięca zazdrość. Zazdrość spowodowana może być np. tym, że spędza pani z dzieckiem niewiele czasu, ponieważ Pani np. pracuje ( co jest niestety problemem dzisiejszych czasów). Dziecko może być zazdrosne o to, że zamiast poświęcać czas tylko jemu, musi pani spędzać go również z Parterem. Chodzi mi o to, że w mniemaniu dziecka , mama często jest postrzegana jako jego własność. Najbardziej jest to widoczne w momencie pojawienia się drugiego dziecka w rodzinie. W związku z powyższym chciała bym dowiedzieć się ile czasu spędzacie państwo razem oraz czy dziecko jest w tym momencie jedynakiem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...