Oleńka
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Oleńka
-
Chyba muszę tak zrobić,bo zaczynam coraz częściej o tym myśleć.Tak to jest,jak człowiek wszędzie się naczyta i później sam jeszcze kombinuje w głowie Ale przy najliższej okazji zapytam co i jak dokładnie.Dziękuję dziewczyny:)
-
Hej Babe!Ja tak mam:)Ostatnią miesiączkę miałam 30.12,a jestem dopiero w 7 tyg.zapłodnieniowym,czyli 9 tyd.ciąży.Normalnie powinnam być gdzieś w 10 tyg.zapłodnieniowym. Moja lekarka powiedziała,że tak może być,gdy ma się nieregularne cykle,a ja tak miałam co 33 dni,albo i więcej.Nie masz się czym martwić,jak pójdziesz na pierwsze USG,to Ci wyliczą przybliżony termin.Bo i tak nigdy do końca nie wiadomo,kiedy dzidzia zechce się pojawić na świecie Ale z USG, będziesz przynajmniej znała przybliżony termin
-
Małgosia1708Oleńka, u mnie nie ma kłopotu z konfliktem, oboje mamy 0Rh+ z tego co wiem, to przy pierwszym porodzie z kłopotu nie ma, dają tylko zastrzyk (rodzaj szczepionki z przeciwciałami) po porodzie, żeby zabezpieczyć kolejnego malucha. (konflikt następuje wyłącznie wtedy, kiedy maluch ma czynnik Rh dodatni, a matka ujemny) Moja kuzynka (ma Rh-) jest mamą trzech zdrowych córek, dwie z nich mają Rh+. wcale nie pewne, ze Twój pyzuś będzie miał Rh+, może mieć RH-, a wtedy kłopotu nie ma wcale, ale po porodzie i tak szczepią z tego co wiem :) poza tym, lekarz musi rozwiać wszelkie wątpliwości :) Wiem,wiem,że dzidziuś może mieć taką krew jak ja ,czyli )RH- Ale możliwe,że po poronieniu mam już przeciwciała i jeśli tak jest,to w ciąży muszę dostać szczepionkę,tak słyszałam.Mają mi robić badania,ale ja się zastanawiam czy nie za póżno,bo powiedzieli że pod koniec I trymestru
-
o rany,rozstępów najbardziej się boję.Byłam u dermatologa ostatnio i pytałam o rozstępy.Ale mnie pocieszył.....powiedział,że mam "dobrej jakości skórę" i nie powinnam mieć dużych rozstępów.Moja mam urodziła nasz trójeczkę i ani jednego nie ma!!!!szok.....mam nadzieję,że i u mnie tak będzie
-
Małgosia1708nefretete, zdrowe jajniki mają prawo boleć tylko i wyłącznie podczas owulacji - to info od lekarza :) podczas ciąży ból jajników często mylony bywa z dolegliwościami pęcherza, zaparciem lub bólem więzadeł, zresztą jest masa profesjonalnych artykułów (nie mówię o forach), które można poczytać jeśli nie chce się zdawać tylko na opinię lekarza a ja mam dzisiaj ochotę na podsmażaną kapustę kiszoną i ziemniaczki pozdrawiam Ja też pierwsze słyszę o kapuście podsmażanej,czy to jest bigos???
-
Czy któaś z Was miała może konflikt serologiczny?????chciałaym sie dowiedzieć w którym tyg.trzeba dostac tą szczepionkę Żabolku krew to chyba tak sama się zmienić nie może,zresztą nie wiem dokładnie.Ale ja miałam taki przypadek,że myślałam że mam krew 0 RH+ a po wizycie w szpitalu i badaniach okazało sie ,ze mam 0 RH-.Lekarz powiedział,że na pewno wcześniej sie pomylili,robił mi jeszcze raz i mam - Dlatego okazało sie że mamy z M. konflikt serologiczny
-
oki,uciekam zrobic obiadek.....dozobaczenia później
-
asieńkaJednak zaryzykuję lot. Mając do wyboru 2 godziny a 20 wybieram to pierwsze. Może jakoś wytrzymam Julcia generalnie bardzo lubi jazdę samochodem, wystarczy że tylko wsiądzie od razu śpi, ciekawi mnie tylko jak się zachowa w samolocie, w końcu nie tylko my przecież będziemy, a nowi ludzie to też mały stres. Dzięki dziewczyny za pomoc Może macie pomysły co kupić 9- latce? Pytałam ją co chce ale powiedziała ze cokolwiek, tylko zastrzegła że nie chce pieniędzy, bo woli mieć pamiatkę... Asieńka ja też mam komunię chrześniaka mojego M.....i też mam prolem co kupić......dzieciaki teraz wszystko mają i sama nie wiem.Też nie chce dawać pieniędzy, więc musimy cos szybko wymyśleć
-
Powiem Ci Małgosiu, że ja podziwiam rodziców moich dzieciaków.......naprwde są WIELCY!!!!!!!!!!Ich poświęcenie i miłość niczemu nie można porównać:)ale to juz inna opowieść.....
-
małagosia77Słoneczko zaczyna przebijać się przez chmury. Wypada zapakować brzdąca i na jakiś spacer się wybrać... a u mnie nadal zawierucha śnieżna:(
-
Cieszę się,że wam się podoba:) Ja też zrobie, będe spokojniejsza. Ja na codzień pracuję z dziećmi niepełnosprawnymi,więc się już naoglądałam i nasłuchałam róznych opini,więc raczej zroie te badania:)
-
Hej!Opowiem o własnym doświadczeniu:) Mam młodszą o rok siostrę i młodszego o 11 lat braciszka:) Pamiętam jak nasza mama przygotowywała nas na przyjście brata na świat.Uczestniczyłysmy dosłownie we wszystkim, wybrałyśmy wózek, uranka,łóżeczko...dosłownie wszystko my:)strasznie się cieszyłyśmy...oczywiście imię też było naszą zasługą.Po porodzie mama pozwlała nam na karmienie, spacery i wszystko inne,byłyśmy naprawde szczęśliwe i dumne,że mamy małego szkrabka w rodzinie. Powiem jeszcze tylko tyle,że z siostrą nie bardzo nam się układało, jak byłysmy małe,częste kłótnie,bójki o wszystko.Ale za to z moim kochanym braciszkiem było super:)Wspomnienia z tamtych lat ,kiedy był mały są naprawde świetne. Teraz wszyscy mamy dobry kontakt,my z siostrą mamy juz swoje rodziny,a nasz kochany młodszy braciszek, nadal pod skrzydłami mamy, często nas odwiedza. Myśle,że sama chciałabym mieć dzieci z większą różnicą wieku:)
-
Tez myślę o prenatalnym,ale to dopiero po wizycie u gin. na razie staram się nie panikować, a jak już mi sie zdarza to M.na mnie się złości,więc nic nie mówie;) Dobrze że biore nadal te leki podtrzymujące,to jestem spokojna,o podobno dużo dają:) Paulii zauważyłaś mój suwaczek;) w końcu zrobiłam......najwyżej po następnej wizycie,jak zmieni mi się termin to go też zmienię:)
-
GumijagodkaJa problemow na twarzy nie mam, zato mam pelno krostek na udach i dekoldzie. Wkurza mnie to i czesto w nocy to rozdrapuje. Najbardziej upierdliwe co jest to to, ze strasznie mnie skora swedzi, ciagle sie drapie i nie moge przez to zasnac. Mnie też skóra swędzi i pojawiły mi sie krostki na plecach straszne,bo cały czas muszę się drapać, nawet smarowanie balsamem na niewiele pomaga, ale może niedługo przejdzie;)
-
Hej Dziewczynki:) U mnie dziasiaj ok, noc minęła spokojnie, mdłości na razie nie ma i oby tak zostało:) Jedyne co to mam taki dziwny, jakby kłujący ból w okolicy pępka.....nie cały czas,ale łapie mnie co trochę......zastanawiam się co to??? pewnie ktoś w środku rośnie dzisiaj zaczał się sie 7 tyd.zapłodnieniowy,czyli 9 tyd.ciąży, wedle ostatnie opini mojej gin.:)
-
Dziwczyny nie martwcie się:) Ja mam tak samo, to chyba tak jest, że teraz będziemy sie przez 9 m-cy zamartwiać, a później podobno jeszcze bardzie, jak dzidzia będzie już na świecie......więc głowa do góry, matki juz tak mają. Ja od wczoraj to normalnie cały czas myslę,czy wszystko ok.już nawet zaczęłam mówić sama do siebie dzwonie cały czas do mojej siostry,która ma dwoje dzieci i zamęczam ją pytaniami, chyba ma mnie już dosyć
-
margohej dziewczyny podobnie jak Wy mam termin na pazdziernik i z przyjemnoscia dolacze do Waszego grona!Na stale mieszkam w Anglii to moja druga ciaza ale pierwsza niestety poronilam w pazdzierniku....ale teraz znowu jestem w ciazy 2 tygodnie temu zrobilam sobie prywatnie usg u polskiego ginekologa-bo opieka w Anglii troche inaczej wyglada niz np w Polsce.musialam pojsc wczesniej i prywatnie bo umieralam z niepewnosci.Po wizycie uspokoilam sie bo razem z mezem widzielismy nasze malenstwo cale i zdrowe z pieknie bija cym seruszkiem!!!lekarz potwierdzil ze ciaza rozwija sie super i dziecko jest spore!!!!nasza radosc nie miala konca!!!!!teraz czekam na nastepne usg a to juz 7go kwietnia.uff tyle w skrocie o mnie.troszke juz Was podczytalam znam edyte-poznalam ja na wielkiej brytanii. Czytalam o Waszych zachciankach ja nie mam rzadnych.......a co do owocow radze Wam uwazac-przy pierwszej ciazy bylam strasznie glodna prawie przez caly czas nie chcialam za duzo przytyc wiec objadalam sie jablkami winogronem arbuzami itp.....i niestety przytylam w ciagu 12 tygodni az 9 kg!!!!wiec uwazajcie!!!!!wszystko z umiarem!!!teraz mam inny problem prawie wcale mi sie nie chce jesc jestem glodna tylko rano potem w siebie wmuszam........na szczescie nie mam takiej dolegliwosci jak nudnosci!!!!tylko sennna bywam!!!oki troszke sie rozpisalam....... Cześć Margo Witamy Cię serdecznie i cieszymy się ,że do nas dołączyłaś:) Jesteśmy w tej samej sytuacji, ja też pierwszą ciążę poroniłam i teraz jestem w drugiej,leżę w domku:) Pozdrwiam cieplutko
-
Małgosia1708cześć dziewczyny :) coś ostatnio nie mam ochoty na siedzenie przed kompem wcale a wcale :) zaliczyłam kolejną wizytę u lekarza w poniedziałek, moje małe dwucentymetrowe cudeńko ma już rączki i nóżki takie malusie i rusza się, co wyraźnie widać na monitorze usg :) niesamowite wrażenie :) nadal trochę leżakuję, choć stan się wyrównał, we wtorek odbieram jeszcze ostatnie wyniki :) co do spodni, to ja musiałam już zaopatrzyć się w dżinksy takie z pasem materiału powyżej bioder - brzusio wystaje, a poza tym inne spodnie po prostu cisną i nie czuję się komfortowo... trochę już przytyłam... zobaczymy co dalej będzie :) Zabol - tak czysto informacyjnie, pogadaj z Twoim lekarzem o bólach brzucha, bo jajniki w czasie ciąży nie mają prawa boleć, prędzej pęcherz lub jelita, jeśli z boku mdłości nadal atakują, chociaż już nie z taką wielką siłą, zdarza się, że wsunę sobie jajeczniczkę lub parówę ale o obiedzie ciepłym wciąż nie ma mowy :) za słodyczy przerzuciłam się na owoce z puszki - kalorii nieco mniej, słodkie, a zdrowsze na pewno niż batony i keks acha - nie wiem czy to pojawiająca się chwilami wiosenka, czy moje lepsze samopoczucie, ale mam cholerną ochotę wrócić do jasnych włosów i ściąć je czy coś, w każdym razie zaszaleć, po czym kupić sobie parę jakichś turbomegawystrzałowych butów i kilka fajnych, wiosennych ciuszków Małgosiu Kochana!Strasznie się cieszę,że u Ciebie już ok Super, że widziałaś już swoje maleństwo:):)ja dopiero 27.03 zobaczę
-
małagosia77Witajcie :)Nieśmiało chciałabym dopisać się do październikowych mamuś. Mam na imię Gosia, mam 32 lata i to będzie mój trzeci bąbelek - kompletna niespodzianka. Mam już 8-letniego syna Kubę i 1,5 roczną Zosię. Termin mam na 7 października. Pozdrawiam wszystkie mamusie i życzę spokojnych miesięcy w oczekiwaniu na maleństwa. P. s. Obiecuję, że nadrobię cały wątek :) Hej Małgosiu!Serdecznie Cię witamy:)
-
No ja mam nadzieję,że do 20kg się wyrobię Ale zobaczymy jak to będzie, na pewno nie będę soie żałowała LODÓW uwielbiam je w każdej postaci
-
No ja też jeszcze narazie się mieszczę, więc nie ma problemu:)ale myślę,że jak mi przejdą mdłości, to zacznę więcej jeść i wtedy dopiero się zacznie:) Moja siostra przytyła w ciąży z pierwszym dzidziuniem 16 kg., a z drugim 14.Podobno to ok. ale moja kuzynka przytyła 28!!!tyle,że przed ciążą ważyła może z 50 kg, a mierzyła 176cm. Ciekawe jak będzie. A Ty Aldonka dużo przytyłaś w pierwszej ciąży??
-
Hej hej Kobietki:) Jak samopoczucie Wasze dzisiaj??? Ja od ranka mdłości ale daje rade:) Dzisiaj musimy jeszcze jechać do szwagierki, bo ma urodzinki i bedzie pyszny torcik a ja nie wiem czy zjem, ale może mi się poprawi do południa Miłego dzionka Wam życzę Kochane
-
Jak tam u Was noc minęła??? U mnie ok,ale jak tylko otworzyłam oczy, to od razu mdłości Wczoraj to praktycznie cały dzień mnie mdliło i czuję,że dzisiaj będzie podobnie...... Trzymajcie się dziewczynki, buziaki
-
dejanira5haha... ostatnia pisałam wieczorem i pierwsza rano :)zastanawiałam się nad pewna sprawa i nie wiem może już mi trochę odbija ale postanowiłam sie z Wami skonsultować. Leżąc na brzuchu to jest praktycznie jedyna pozycja w której jestem w stanie szybko zasnąć, na boku czasem i z trudem zasypiam a na plecach w ogóle nie zasnę. Zastanawiam czy śpiąc na brzuchu nie przygniatam dzidziusia za bardzo, w końcu brzucha rawie jeszcze w ogóle nie widać, ale jakoś nie daje mi to spokoju. Też myślę,że nie masz się czym przejmować.Jesli to najwygodniejsza pozycja w jakiej możesz zasnąć,to czemu nie:) Jak Ci brzuszek podrośnie, to sama zobaczysz,że nie będzie tak miło spać na nim i wtedy zmienisz pozycję. Ja też zawsze spałam na brzuchu, ale odkąd mam te mdłości to po prostu nie mogę, jeszcze gorzej się czuję i zasypiam bez problemu na boku, a ostatnio nawet na plecach
-
Hej jest ktoś?? chyba nikogo niem ma;) a ja tylko sobie piszę:) idę chyba coś zjeść, ale aż mnie od kuchni odpycha....normalnie dzisiaj nie mogłam obiadu zjeść, na raty jadłam.....później było lepiej,ale teraz znowu wraca Nefretete dbaj o siebie, bo jak się rozchorujesz to z kim ja się na te lody wybiorę:) Miłego wieczorka życzę