Justyna07
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Justyna07
-
SylwiaN nie martw sie to chyba normalne, ja tez tak mam. Miednica i macica musi sie rozciagnac i to czuc. Niektore kobiety podobno nospe biora zeby im ulzylo ale mi gin powiedziala ze lepiej nie... madzia75 tez slyszalam od znajomych ze z takim maluszkiem najlepiej sie podrozuje szczwgolnie ze o jedzenie nie trzeba sie martwic bo cyc zawsze w poblizu i nie ma zmartwien.
-
Marti84 gin powiedziala ze jak najbardziej mozna jechac na wakacje i dobrze ze samolotem bo podróż krotka i nie meczaca. Moja gin wogole ma takie bezstresowe podejscie i mowi za najwazniejszy jest teraz spokój i relaks a wszystko bedzie dobrze. Martwi mnie tylko jedzenie bo zazwyczaj w grecji mam problemy zoładkowe... bol brzucha nudnosci i wymioty, jakas niestrawnosc. Nie jadam juz owoców moza bo po nich mam takie sensacje, chyba ich nie trawie.. najgorzej po kalamarach a moj narzeczony je uwielbia. Bede sie musiala bardzo pilnowac zeby na nie w jakims daniu nawet jako dodatek nie trafic... od kilku dni nie moge spac na plecach bo od razu zaczyna mnie bolec tak strasznie w podbrzuszu... Milego, slonecznego dnia wszystkim:)
-
Ania19 dasz rade. niestety taka sytuacja nie jest przyjemna i nawet jak mama sie uspokoi to nie jest latwo sobie poradzic z mysla ze bliska osoba tak uwaza... niestety wiem to z autopsji bo moja mama wpadla majac 24 i juz jak bylam mala to czesto slyszalam ze zmarnowalam jej zycie... teraz ja tez jestem w ciazy majac 24 lata, w planowanej i bardzo wyczekanej (juz na poczatku studiów marzylam o dzidzi i jak patrzylam na kolezanki które mialy maluszki to im strasznie zazdroscilam) ale moja mama w to nie moze uwierzyc i uwaza ze na pewno wpadlismy i przez to popsulismy sobie przyszlosc. Niesamowie jest ze matka i corka moga miec tak calkiem inne podejscie do zycia... Nie przejmuj sie bo to twoje zycie i to ty masz byc szczesliwa:) Tez mam asystenta ciazowego w tel, jest super:) uzywam jeszcze ovuwiev, fajny program do kontroli cyklow ale za opcje ciazowa musialam zaplacic chyba 9zl. Dzwonilam do mojej gin i na ta infekcje polecila mi tylko masc bo nic innego nie mozna... :( stosuje drugi dzien i lekko objawy ustapily. Boje sie tylko i mam wyrzuty ze ja stosuje bo na ulotce pisalo ze moze miec dzialanie ototoksyczne na dziecko... no ale podobno infekcja nieleczona tez jest szkodliwa.... eh. o opryszczce tez sie naczytalam, trzeba ja kontrolowac. Ale mojej kolezance w ciazy wysypala na polowie twarzy a wszystko bylo ok, niczemu nie zaszkodzila. linda24 piekne zdjecie! jak widze takie zdjecia to sobie uswiadamiam ze w moim brzuchu tez jest juz taki duzy czlowiek, niesamowite.... Ja wybieram sie na wakacje zaraz po usg prenatalnym, 18 lipca, w 13 tc na Krete. Nie moge sie doczekac, uwielbiam grecje:) Poduszka ma przyjsc w przyszlym tyg wiec zdam relacje. Dziewczynom wymiotujacym wspolczuje... trzymajcie sie, przetrwacie:) moje mdlosci wieczorne i zle samopoczucie troszke odpuscily od wczoraj i bardzo mnie to cieszy, choc boje sie ze wroca... ja nie schudlam ale tez nie przytylam na wadze bo wizualnie czuje sie na jakies +5kg... a, bal magistra wczorajszy przetrwalam, dzielnie sie trzymalam do 2 w nocy ale za to dzis mialam dzien jak na kacu.... sie rozpisalam... nie miejcie mi za zle... dobrze sie czyta to nasze forum wiec piszcie jak najwiecej:) wizyta i usg uspokaja ale jak czytam wasze relacje to tez mnie pozytywnie nastrajaja:)
-
jestem za wami do tylu jakies dwa tygodnie bo ja mam prenatarne dopiero za 3 tygodnie a zwykla wizyte jeszcze za tydzien... ale chyba jutro zadzwonie do mojej gin bo mam problem i oczywiscie sie stresuje... czesto cierpialam na zapalenie pecherza a poltora roku temu mialam tak mocne ze tylko baardzo silny antybiotyk mi pomogl ale oslabilam sobie odpornosc i mialam infekcje w pochwie:( chodzilam do innej gin niz teraz a ona mnie faszerowala lekami pol roku i nic. w koncu mialam wymaz i nic nie wyszlo, wszystko ok a dolegliwosci mialam... po jakims czasie 'samo' przeszlo.... ale od dwoch dni wszystko mnie piecze i boje sie ze wrocilo to co kiedys.... dziewczyny, martwie sie i boje ze przez to moze cos sie stac dziecku...:(
-
antysuj wszystko bedzie dobrze, staraj sie zrelaksowac bo od samego stresowania bole moga sie nasilac. Ja mialam dzis koszmarna noc... Wieczorem zaczela mnie bolec glowa tak mocno ze myslalam ze oszaleje i przeszla dopiero ok 4 nad ranem:( nie moglam spac, a nad ranem znowu bolal mnie tak strasznie brzuch w dole jak na okres... przestraszylam sie ale na szczescie jest juz nowy dzien i nie boli.... nienawidze wieczorow bo czuje sie wtedy najgorzej:( klalaa gratuluje! ja nie zdalam jednego i zostal mi na wrzesien bo akurat z tego jednego przedmiotu nie mozna od razu poprawic tylko we wrzesniu. Boje sie bo wszystko bede miec na raz egzamin, obrona i slub:( sloneczko01 jak poszlam pierwszy raz na wizyte to tez bylam zdziwiona bo wg OM i moich spostrzerzen to powinien byc 7-8 tc a gin stwierdzil ze 5... Na szczescie nie ma to duzego znaczenia, wazne ze dzidzia jest i sie rozwija:) ja zawsze mam problem z ciezkimi i bolacymi nogami szczegolnie po pracy, mam sklonnosc do zylakow po mamie i babci:( zawsze spie z koldra miedzy nogami albo noga na nodze mojego narzeczonego... teraz mimo ze nie mam jeszcze brzucha to spi mi sie niewygodnie wszedzie mnie gniecie. Wypatrzylam juz kiedys taka poduche: http://www.patiimaks.pl/Product.aspx?cat_name=poduszki-i-kojce-do-karmienia&ProductID=6062&producer=motherhood i zamierzam sobie ja kupic. Naczytalam sie duuuzo pochwal na jej temat. Podoba mi sie tez ze potem jest przydatna do karmienia i mozna w niej dziecko klasc. Na tej stronie znalazlam akurak najtansza. na innych stronach znajdziecie wiecej zdjec z mozliwoscia uzycia... A wy co o niej sadzicie?:)
-
daguccii zazdroszcze Ci morza!!! ja dzis relaksowalam sie w ogrodku w malym dmuchanym basenie - zawsze cos:) filmik super:)
-
tez sie zastanawiam na plcia bobasa bo bym juz bardzo chciala wiedziec czy chlopczyk czy dziewczynka. Jedyne co wiem na pewno to termin poczecia nie ma zadnego wplywu na plec. Wszystko zalezy od tego jaka 'zawartosc' mial plemnik ktory 'wygral wyscig'. kobieta zawsze 'daje' X a mezczyzna X lub Y wiec na to nie mamy zadnego wplywu... Teraz tylko czekac zostaje:) u mnie w domu znowu wszyscy mowia ze bedzie dziewczynka bo mnie odrzuca od wszystkiego co kwasne i ciagnie do slodyczy...:)
-
dziewczyny pol dnia mi zajelo zeby nadrobic czytanie waszych wpisow:) Faktycznie rocznik '90 dominuje bo ja tez w styczniu skonczylam 24 lata. zazdroszcze wam tych zdjec na ktorych bobas wyglada juz jak prawdziwy bobas... ja mam tylko takie z 7 tc co tylko widac plamke w pecherzyku. Wizyte mam dopiero 30 czerwca i mam nadzieje ze moje zdjecie bedzie podobne do waszych:) co do jedzenia to tez jest dla mnie męka. Niby mam na cos ochote a jak juz to widze to mam takie mdlosci ze nic tylko do wc... ale mnie jeszcze nie wymiotowalo.... najgorzej jest wieczorami jak mnie piecze w zoladku:( wczoraj naszla mnie ochota na zakupach na bób i kupilam taki mlodziutki fajny. I zauwazylam ze po bobkie mój zoladek ma ulge, nic nie piecze a zgaga ustepuje i to na dluzej niz po migdalach tak wiec polecam bób:) Zauwazylam jeszcze ze zmienil mi sie moj tryb dnia... wczesniej szlam spac po 24 i jak mi sie dzien wolny trafil to moglam spac nawet do 11! a teraz popoludniu drzemka minimum na godzine bo inaczej nie kontaktuje a ok 20 to kompanko i spanko. Za to rano 7, 8 a ja juz wylezec nie moge:) Lewel twoje blizniaczki sa wzruszajace.... a wiadomo juz czy dwu czy jedno jajowe? jak sa dwa pecherzyki to chyba dwujajowe? Jutro popoludniu mam dwa egzaminy, ostatnie w mojej studenckiej karierze wiec prosze trzymajcie kciuki bo moze byc ciezko....:)
-
a ja zjadlam na kolacje jajecznice na pieczarkach bo nie moglam sie powstrzymac i teraz mnie pokaralo meeeega mdlosciami:( bylam dzis na zakupach i kupilam sobie dwa nowe biustonosze bo juz stare sa male - to akurat mnie cieszy bo wreszcie mam biust hihi:) szukalam luznych spodni ale nic nie znalazlam... we wszystkich wygladalam grubasnie:( chyba z rozmiaru 38 musze przejsc na 40 bo mnie wszystko gniecie... oczywiscie tak jak i u was po odwiedzeniu kilku sklepow czulam sie jak bym byla po prawdziwym maratonie.... za poltorej tygodnia mam bal magistra i az sie boje ze skonczy sie on dla mnie zaraz po rozpoczeciu, patrzac na moja ostatnia kondycje. a jak u was z cerą? mnie ostatnio strasznie wysypalo. wygladam jak nastolarka, jak dojrzewalam mialam mniej pryszczy....
-
czesc dziewczyny, wystarczy dwa dni tu nie zagladac i mam zaleglosci na kilka stron hihi:) ja bylam w poniedzialek u gin i na usg pecherzyk ma 30mm a dzidzia w nim 9mm:) mimo ze mam 25lat ginekolog tez mi zalecila badania genetyczne.... a co do slubu to ja swoj mam 20 wrzesnia.... sukienka juz dawno wybrana ( slub planowany od roku:) bylam ostatnio w tym salonie sie spytac czy nie bedzie mala w 5-6 miesiacu ale pani powiedziala zeby sie nie martwic. niestety patrzac na moj rosnacy biust uda i brzuch troche sie obawiam czy bede w tej sukience dobrze wygladac..... w dniu slubu mamy 8 rocznice bycia razem:) szmat czasu:) i mimo ze swiadomie zdecydowalismy sie na dzidzie przed slubem to teraz sie boje czy poradze sobie ze wszystkim w tej ciazy.... a moj narzeczony ma teraz faze na wybieranie wózka hihi, siedzi na kompkie i oglada, czyta jaki bedzie najlepszy:)
-
ja dzis ide na drugie usg:)ostatnio tez mi dokuczaja bole w dole plecow... co do zaparc to nie mam najmniejszych problemow, moze dlatego ze jem duuuzo owocow teraz wogole przez te mdlosci to wchodza mi tylko owoce, chleb z maslem i ogorkiem i pomidorem a wszystko inne staje w gardle... klalaa ja tez teraz pisze magisterke, damy rade:) ale ja sie bede bronic dopiero we wrzesniu - z brzuszkiem:) jesli chodzi o orzeszki ziemne to moja babcia jak sie dowiedziala ze jestem w ciazy to odrazu mnie przestrzegla zebym nie jadla ich czasami bo ponoc kobiety w ciazy nie moga. ale nie umiala powiedziec dlaczego... na imie nie mam pomyslu... kiedys bardzo podobal mi sie Adam- Adaś ale teraz jakos nie mam weny... dziewczynka bedzie Zuzia albo Lilianna:)
-
Mi tez wyszly liczne bakterie w moczu. Do lekarza ide dopiero w poniedzialek. Wczesniej czesto mialam zapalenie pecherza, srednio co pol roku. Ale teraz nie mam zadnych dolegliwosci...
-
kurcze, dobrze wiedziec przynajmniej ze to "normalne". jakos musimy przetrwać... a pojutrze czekaja mnie jeszcze trzy dni cale w pracy:( ostatnio miałam ochote sie popłakać przy klientce bo juz byłam taka zmęczona. No ale przemyslalam sobie wszystko, rozmawialam tez z szefową i za tydzień bede juz na zwolnieniu:) a wczoraj przespalam caaaly dzień, wstałam tylko na 2h na obiad... mówią że ciąża to nie choroba a ja sie czuje własnie jak bym była chora:(
-
ja tez bym juz chciala zeby czas szybciej przeleciał... teraz nie zależnie od pory dnia cały czas mam mdłości, jeste mi niedobrze. Czuję że jestem głodna, musze cos zjeść ale wszystko staje mi w gardle i mnie mdli... koszmar i to juz od dobrych kilku dni:( no i pieczenie w żołądku... jak sobie z tym radzicie?
-
A co do witamin to mi powiedziała gin ze teraz tylko kwas foliowy zadnych suplementów bo na tym etapie dziecko ma wszystko co mu potrzebne, dopiero potem jakies konkretne witaminy zaleci. Powiedziała ze najgorsze sa suplementy bo nie dokonca wiadomo co w nich jest a nikt badan na kobietach w ciazy nie robu wiec nie sa sprawdzone...
-
Lewel gratulacje bliźniaków, zazdroszcze! Co do zwolnienia z pracy to mnie pocieszylyscie.... mi ginekolog powiedziała ze jak najbardziej moge isc na zwolnienie ale jakos wyrzuty sumienia miałam.... choc samopoczucie mam beznadziejne. Ciągle mnie brzuch boli, mdli mnie całe dopołudnia i popołudnia, nie mam na nic siły i najchetniej to bym cały dzień przespała. Aż momentami zastanaiam sie czy to normalne... Mam stres bo wlasnie czekam az szefowa wróci z urlopu zeby jej o ciaży powiedzieć... Jestem na samozatrudnieniu wiec kosztów mieć nie bedzie ale akurat jest środek sezonu i duuużo pracy...
-
ja byłam wczoraj u lekarza i zobaczyłam swoje 8 milimetrowe szczeście:):):) za dwa tygodnie mam przyjsc zeby zobaczyc serducho:) termin na 23.01, a 24.01 mam urodziny...:) oby wszystko szlo dobrze..... Trzymam za was wszystkie kciuki! P.S. Do którego miesiaca ciazy (tygodnia) pracowalyscie w poprzednich ciążach? jak teraz zamierzacie?
-
czesc dziewczyny.... jestem nowa, zaraz ide na pierwsza wizyte do gin. 16.04 ostatnie miesiaczka wiec termin bedzie pewnie ok 21.01.2015:) 15 maja zobaczylam dwie kreski:) robilam trzy razy bete co dwa dni: 109, 651 i 1489 :) jestem szczesliwa i przerazona zarazem bo to moja pierwsza ciaza.....