Skocz do zawartości
Forum

Mama_Monika

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Mama_Monika

  1. co do tych naszych chlopów to mi się przypomina tekst z "Usta Usta" że "ojcostwo nie kończy się na poczęciu" hehe ;)
  2. ania_83Mama_Monikaja mojej kisielek juz dawałm tez z torebki, można jabłuszko wetrzec albo biszkopcika pokruszyć żeby było bardziej treściwe. Też uważam że facetom trzeba proste komunikaty dawać inaczej nie zrocumieją ;) zreszta wogóle jak cos jest nie tak to trzeba od razu mówić, bo potem niepotrzebnie sie tłumi w sobie i potem kiedyś trzeba wybuchnąć. Powiem Wam że chyba i tak te Danonki nie są aż tak drogie w porównaniu z tymi jogurtami niby specjalnie dla niemowlaków chyba z Bobo Vity jak dobrze pamiętam, no to czteropak kosztuje ok 10zł ://////tak z bobovity 10zł za 4 sztuki, w smaku są tak zwykły jogurt no szok poprostu a pewnie niczym sie nie różni od zwykłego jogurtu, trzeba tylko patrzeć żeby jakis barwników i żelatyn nie było i spokojnie kubeczek za ok. 1-2 zł sie kupi
  3. roniaja narazie nic z torebek młodej nie dawałamrobiłam jej kisiel z kompotu i przetartych owoców i taki kisiel mleczny z żółtkiem z przepisów co podawałam fajnie jak budyń wyszedł ja przy pierwszym dziecku taka mamunia byłam i tez kisielek domowy robiłam z owocków, soczków itd. teraz już inne podejście hihi tzn. ja jadłam taki kisiel i dałam i mojej przy okazji, tez jestem przeciwna jedzeniu z proszku.
  4. ja mojej kisielek juz dawałm tez z torebki, można jabłuszko wetrzec albo biszkopcika pokruszyć żeby było bardziej treściwe. Też uważam że facetom trzeba proste komunikaty dawać inaczej nie zrocumieją ;) zreszta wogóle jak cos jest nie tak to trzeba od razu mówić, bo potem niepotrzebnie sie tłumi w sobie i potem kiedyś trzeba wybuchnąć. Powiem Wam że chyba i tak te Danonki nie są aż tak drogie w porównaniu z tymi jogurtami niby specjalnie dla niemowlaków chyba z Bobo Vity jak dobrze pamiętam, no to czteropak kosztuje ok 10zł ://////
  5. zrobiłam wczoraj Lenece taki deserek: ugotowałam ryż, zmieszałam z jogurtem dla niemowlaków i polałam musem z owoców, ale było mlaskanie i odgłosy degustacji, mmm mmmm .... hehe Dzisiaj jak przyjdę ugotuję jej brokułków z masełkiem :) Dziewczyny czy któraś dawała już maluchowi Danonka? co myślicie na ten temat?
  6. Cześć dołączam ;) basia mąż się miga troszkę? u mnie też tak było, ale ostro po nim pojechałam tek ze 3-4 mce temu i teraz wszystko przy małej robi i dobrze mu to idzie, aż żałuję że przy pierwszym dziecku go tak nie pogoniłam tylko robiłam wtedy wszystko sama. Ale to też i inna sytuacja była, ja siedziałam w domu, on tylko pracował, mieliśmy jedno dziecko, a teraz już jest dwoje i ja do pracy musze chodzić, także na miganie się kto co powinien nie ma czasu. moja zjadła wczoraj na wieczór 200ml owsianki ale wcale ani nie spała dłużej i tak się obudziła na dojasia;) z doświadczenia wiem, że póki dziecko jest karmione piersią to tek długo będzie wstawać w nocy, z moja Roksaną było tak samo, jak skończyło się karmienie to i skończyło się nocne budzenie, a że trwało to 2 lata to już inna historia hehe
  7. ja uciekam do domciu dziewczynki, miłego popołudnia!
  8. Q ja swój robiłam barszczyk ;)
  9. aliss wszystko mozliwe że to ząbki. Kurcze ale do roku czasu to bez przerwy cos sie dzieje z dzieciakami, jak nie kolki, to ząbki itd.itd :)
  10. madziaas moja tez czasem początek drzemki zalicza z jednym otwartym okiem hehe
  11. Hmmm... może rzeczywiście spróbowac łyżeczką na noc, bo własnie moja często nawet zasypia przy kaszce z butelki zanim dokończy jeść:/ A Wy jeszcze gotujecie mineralkę na mleko czy kaszkę czy już normalną wode z czajnika dajecie? Moja w niedzielę zjadła barszczyk czerwony z ziemniaczkiem i kopereczkiem a na drugie jadła ze mną kopytka :)))
  12. ania u mnie w sklepach nie ma takich fotelików, juz nie wspomnę o takich firmach jak np. Chicco :/ ja muszę na Radom albo Kielce jechać żeby cos porządnego kupić :/ ronia no nie dziwne jak wciagnie taką flachę że ma gdzieś budzenie się :)
  13. ronia no to Lusia daje czadu dzis ze spaniem, podrzucę Ci moją jak Ty tak skutecznie dzieci usypiasz hehe
  14. Ja tez moje wodą myję, chcąc nie chcąc dziecko nałyka sie tej pasty, a czy ona taka do końca bezpieczna jak mówią to niewiem, zawsze producenci będa zachwalać, a jaka jest prawda to niewiadomo, ja wole nie ryzykować.
  15. ronia wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!
  16. Witam poniedziałkowo :) U nas poprawa niesamowita, ale miałyśmy "szczęście" trzydniówka nałożyła się na bakterie w moczu :/ W piatek przeyszłam z pracy to Lenka była zsypana jak muchomor, całe plecki, klatka piersiowa i brzuszek, ale już gorączki nie było, dostała Furaginę i od tamtej pory jest spokojna i znów pieknie śpi w nocy, tyle że zauważyłam że troszkę jej się apetyt zmniejszył po tych 4 dniach gorączki :/ We wtorek kontrola moczu. Dzisiaj rano M wziął ją pod paszki na podłogę bo ona lubi stać, a Leluń nóżkami raz jedną raz drugą do przodu i do mnie tak doszła, bo wcześniej to na dwóch skakała do przodu, a teraz już na przemian :) Pieska mamy to mówię do niej za każdym razem że to piesek, Fionka, hau hau a ona ma to gdzieś i woła psa po swojemu czyli eeee... eee... hehe kasia gratuluję siedzącego maksia :)
  17. basia681a moja niunia śpi we wózeczku bo przy cycu cysiu nie miała ochoty zasnąć ;) i dobrze cycuś do zasypiania nu nu nu
  18. kasia ronia na lenny głosik jest ;)
  19. kasia001Mama_Monikakasia ja też o 4:30 do pracy wstaję, a w dzień jeszcze ani razu nie spałam odkąd lenka się urodziła, także pozdrawiam ;)chyba i ja jakis magnez zażyję bo już 3 noc nie spałam :/ może dzięki dobroczynnemu działaniu Furaginy, będziemy dziś słodko spały hehe :)))))ja kupilam sobie taki magnez z melisa i z wit.B6 biore przed snem 30min i jest super,wstaje bez zadnego ale rano do pracy,z tym,ze w poludnie wysiadam wlasnie.. kawa nie pomaga.. Ja się narazie odziwo trzymam i nie odczuwam bardzo zmęczenia, ale tylko czekam aż wysiądę :/ bo kiedyś to musi nastapić. Mnie to adrenalina trzyma chyba od 3 tygodni, najpierw stres zwiazany z zostawieniem dziecka z opiekunką i powrotem do pracy, a teraz lenka szwankuje i tez nakręcona chodzę :/
  20. u nas nie mieli wogóle lekcji i przez to pół kościoła bylo puste, wiekszość sobie poprostu wagary zrobiła
  21. ronia u mnie były w tym tygodniu, rozdali przy okazji wkońcu książeczki komunijne
  22. kasia ja też o 4:30 do pracy wstaję, a w dzień jeszcze ani razu nie spałam odkąd lenka się urodziła, także pozdrawiam ;)chyba i ja jakis magnez zażyję bo już 3 noc nie spałam :/ może dzięki dobroczynnemu działaniu Furaginy, będziemy dziś słodko spały hehe :)))))
  23. A z tym prasowaniem, to wiecie jak najskuteczniej Mężowi dokuczyć? zaprasowaś mu dżinsy w kant ;)
  24. roniaMama_Monikaronia ten Twój mały żarłoczek jest uroczy, az miło pewnie popatrzec jak Ola tak wcina :) maly ? ciotka prawie 10,5kg żywej wagi wypasiony kloc licze że z tuszą pójdzie w chudego ojca a nie grubą matkę bo sie zapłacze jak się zacznie ruszać może schudzieje się jej kochane 10,5kg prześliczna jest i całe szczęście że ma apetyt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...