Skocz do zawartości
Forum

agi123

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez agi123

  1. agi123

    Sierpniowe mamusie 2017

    Axam ja tez bym nie ryzykowała chodząc dalej do pracy , zmykaj na l4 czym prędzej . Ja szyje w domu wiec nie mam l4
  2. agi123

    Sierpniowe mamusie 2017

    Noetzel szkoda ze grupa nie tajna na fb nie chce aby wszyscy odrazu wiedzieli ze w ciąży jestem z fb dlatego ze dołączyłam do grupy :/
  3. agi123

    Sierpniowe mamusie 2017

    Uśmiechnięta zobaczymy czy zgramy płeć. zakładam ze tez marzysz o siostrzyczce dla Jasia :) ja mam wizytę teraz w czwartek :) bardzo ciągnie mnie brzuch dzisiaj :( przy każdym wstaniu czy jakichś ruchach, rh mam nadxieje ze to nic poważnego. Chciała bym już zobaczyć serduszko i choć trochę odetchnąć z ulga :/ jakoś mam stress, Alutka33 życzę powodzenia ja byłam w 6 tygodniu i 3 dni z moich obliczeń i był tylko pęcherzyk mam nadzieje ze w czwartek zobaczę serduszko
  4. agi123

    Sierpniowe mamusie 2017

    Alutka33 a próbowałaś listerine płyn do jamy ustnej? Jest tez zero bezalkoholowy. Mi pomaga zazwyczaj. Axam cholerne więzadła mi dają w kość zazwyczaj jak wstaje lub przewracam się na łóżku :/ czasem jakby takie pociągnięcie poczuje
  5. agi123

    Sierpniowe mamusie 2017

    Alutka33 tez nam okropny posmak w ustach cały dzień :( nie wiem jak to opisać, normalnie jak zepsute jajo :/
  6. uśmiechnięta witam na sierpniowkach 2017 znów rodzic będziemy w tym samym miesiącu :)
  7. agi123

    Sierpniowe mamusie 2017

    No to faktycznie bardzo wcześnie czułaś ruchy :) wiesz każda ciąża jest inna, podobni w drugiej ciąży czuje się wcześniej ruchy ;) ja akurat jestem filigranowa wazę 44 kg wiec czułam ruchy w 16 tygodniu (takie bulgotanie) później w 18 już kopniaki delikatne
  8. agi123

    Sierpniowe mamusie 2017

    Kurde mi tez ucięło odpowiedz
  9. agi123

    Sierpniowe mamusie 2017

    Myśle ze nie można czuć w 10 tygodniu ruchów
  10. agi123

    Sierpniowe mamusie 2017

    uśmiechnięta synka mam :-) 26 miesięcy prawie
  11. agi123

    Sierpniowe mamusie 2017

    Mnie tez nikt dziś z domu nie wyciągnie, :p nawet na popołudniowy spacer nie idziemy bo już petardami strzelają od południa. 1987 Aga, ja w pierwszej ciąży wymiotowałam tylko raz i to w 6 miesiącu przez jakieś zatrucie :) a tak nic Teraz to jakaś porażka Tez życzę wam wszystkim pozytywnych ciąż bez bólu brzucha i nudności ogromnych :-)
  12. agi123

    Sierpniowe mamusie 2017

    cichadoro o widzisz nawet nie wiedziałam ze od za niskiego żelaza tak się robi. Mi przez cała pierwsza ciąże robiło się słabo, nawet nie mogłam w sklepie przy Kasie wystać. Lekarz powiedział mi ze to normalne. Nigdy nie miałam Anemi czy czegoś takiego. Teraz tez robi mi się słabo a to dopiero początek ciąży. Tu w Niemczech nikt mi takich badań nie zleci wiec muszę na swoją rękę zrobić
  13. agi123

    Sierpniowe mamusie 2017

    Asjer i Uśmiechnięta tez mam zazwyczaj mdłości cały dzień albo po południu i wieczorem, i czuje się okropnie. Najgorzej jak muszę małemu obiad ugotować to czasem wymiotuje i zamykam nos :(. Chce by to się już skończyło a tu dopiero 7 tydzień :(
  14. agi123

    Sierpniowe mamusie 2017

    patuszka u mnie nie było prawie nic widać w 6 tygodniu :) teraz idę 6 stycznia jeszcze raz. Tez czekam na serduszko. Głowa do góry
  15. agi123

    Sierpniowe mamusie 2017

    Meme No właśnie, teraz jest najgorzej bo mały potrzebuje uwagi ciagle chce na ręce a tu jak nosić takiego klocka. Później liczę na to ze pokocha rodzeństwo:) i nie będzie czuł się mocno zazdrosny
  16. agi123

    Sierpniowe mamusie 2017

    Jestem mamą 2 latka :) są tu mamy w podobnej sytuacji ?
  17. agi123

    Sierpniowe mamusie 2017

    aniolkowa_mama kurczę w Niemczech nie ma czegoś takiego jak testy beta :/ niestety nawet na pierwszej wizycie nie pobrali mi krwi, tylko lekarz wspomniał ze jak przyjdę kolejny raz to będziemy robić wszystkie testy :)
  18. agi123

    Sierpniowe mamusie 2017

    Alutka33 tez nie widać u mnie serduszka, bo bardzo wczesna ciąża. Życzę powodzenia :) tez czekam na magiczne serduszko
  19. agi123

    Sierpniowe mamusie 2017

    Cześć dziewczyny :) melduje się z 2 kreseczkami :) @ ostatni 12 listopada:) byłam u lekarza nie widać jeszcze serduszka ale wszystko jest w porządku. 5 stycznia kolejna wizyta
  20. ana333 jak zaczyna płakać w łóżeczku nie wyciągaj na ręce... Głaskaj po główce, mow delikatnym tonem, mozesz włączyć dźwięk suszarki na jakis czas... Posiedź chwile przy łóżeczku, niech dziecko czuje twoja bliskość, jak sie wyciszy pośpi troszkę dłużej... Rób tak za każdym razem gdy zapłacze, wkoncu sie nauczy ze nie tylko mamy ramiona sa od zasypiania... U nas działa :)
  21. No wiec rozpakowana o 12.01 Filip przyszedł na świat przez CC, dwa dni przed planowanym terminem. Ważył 3490 gram i 52 cm :-) Wody odeszły mi stopniowo od 3 nad ranem do przyjazdu do szpitala... Pózniej przygotowanie i poszło jakoś. Wbicie znieczulenia troche bolało ale nie było nie do zniesienia... Najgorsze było samo wyciagnięcie małego, lekarz naciskał z każdej strony na brzuch :( nawet z góry gdzie nie było znieczulenia i to bardzo bolało :( nie życzę tego nikomu, musieli mnie wprowadzić w pół narkozę by wszystko dokończyć... Jejku najpiękniejszy moment kiedy usłyszałam krzyk małego cos wspaniałego:) Pózniej jak juz wróciłam na porodówke to nie chciała mi sie obkurczac macica, dali mi jakis kontrast w kroplowce i lód na brzuch i na szczęście zaczęła twardniec... ooosaa mialas racje, obkurczanie strasznie boli :( u mnie do tego rana... Przeciwbólowe tylko co 6 godzin.... Nie przyjemne uczucie... Za to mój okruszek wynagradza wszystko śpi sobie słodko na cycu... Bo położna mowi ze trzeba go grzać i ze lepiej ciepłem mamy niż lampa... Mam nadzieje ze jutro bedzie lepiej
  22. Wcześniej było troche śluzu, a teraz Wylewa sie po troche wody podbarwionej krwią, twardnienia nie regularne ale częste jade do szpitala bo do tego brzuch i plecy bolą
  23. Krófkaagratulacje :) super ze juz jesteście w domku :) Agnipodziwiam za odwagę, ja bym sie chyba bała takiego zabiegu, ale super ze wszystko sie udało, teraz tylko czekać na dzidziusia :) Dziewczyny nie przespałam całej nocy prawie, mam dzis dość twardy brzuch, i pierwszy raz jak rano poszłam do toalety wylało sie cos ze mnie zabarwione krwią, pobolewa mnie brzuch dołem tez jak na okres... Powinnam sie martwić? CC mam w poniedziałek.
  24. Tez ide w poniedziałek trzymam kciuki za wszystkie nie rozpakowane, i gratuluje świeżo upieczonym mamusiom
  25. Oj dziewczyny ale pędzicie z postami normalnie nie nadążam, nie ma mnie kilka dni a tu 40 stron do czytania Gratulacje dla wszystkich ktore sie rozpakowaly, możecie juz tulić swoje maleństwa U mnie tez nudy, na dworze zimmmmmno jak cholera, aż sie nie chce nosa wychylić:( Widze ze nie jestem jedyna ktora nie ma stanika do karmienia tez juz od jakiegoś czasu kupuje i kupic nie moge... Robicie smaka ta nutella jak w lecie arbuzem chyba tez sie przejdę do sklepu :) Apropos porodów : ma któraś jeszcze ustaloną datę CC czy tylko SN jak narazie sie szykują? Nasza kruszynka przyjdzie na świat 10 listopada juz odliczam dni, nie śpię prawie wogole i nie wiem czy to ze strachu czy podekscytowania cytuje post Oosy z Facebooka Chciałam foto wrzucić ale jakoś z komórki na forum jest problem...być może jutro wyjdziemy chociaż podejrzewam, że spadkowa masa Hani może nas zatrzymać. Mamy spore problemy z ulewaniem. Młoda od rana jest na butli bo moje cycki nagle odmówiły produkcji mleka. Przystawiałam ją i tak żeby pobudzała, ratowałam się też laktatorem, mleka dalej nie ma za to strupki już są i bolą jak diabli :-( o kurczącej macicy chyba już na forum wspominałam, boli jak poród, zwłaszcza przy dostawianiu do piersi. Po pierwszej ciąży mnie tak strasznie nie bolało, teraz zwijam się z bólu... Oosaaamamy nadzieje ze wkrótce bedzie dobrze i szybko wyjdziesz z Hanią do domku
×
×
  • Dodaj nową pozycję...