Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Camilla

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Wrocław
  1. Byłyśmy w spacerówce.. mała byłą w szoku chyba bo spacerówka taka płytka.. ale źle nie było.. w zimne dni będziemy jeszcze męczyć gondolę a w upału spaceróka.. :)
  2. Dziękuję za odpowiedzi :) moja ciekawa świata ale przede wszystystkim długaaa..ledwo co się w gondoli mieści.. no nic chyba spróbuję :)
  3. CHciałam do 6-tego mc.. a jest jak jest.. kramiłam 2 mc.. i podziwiam laski które karmią długo.. tzn. powyżej roku to dla mnie przesada już.. ale każdy karmi jak chce i może.. moja po cycu wymiotowała.. sama woda.. więc nie było sensu... teraz już jemy kaszki i kleiki..marchewkę się uczymy.. córka dosć duża bo 7 kg i lekarka kazała wprowadzać już stałe pokarmy :)
  4. Dziewczyny.. kiedy zaczęłyście stosować spacerówkę u swoich maluszków ? moja jest kubełkowa.. zastanaiwam się czy w spacerówce nie będzie jeje chłodniej w te upały.. ale z drugiej strony nie wiem czy ta pozycja nie będzie zbyt wymuszona.. ? poradzicie ? :)
  5. Camilla

    Jaki wózek?

    a my mamy Joolz Day i jest mega ! sprawdził się w terenie jak i w mieście.. super wygląda i małej est wygodnie :)
  6. hej dziewczyny.. mam od kilku dni problem z moją kruszynką.. zasypia standardowo ok 20.. zwsze przesypiała całe noce.. a ostatnio kilkanaście razy w nocy przebudza się na chwilkę..jest niesopokojna..wystarczy że położę jej na czole rękę i mała zasypia dalej..no ale to wstawanie co chwilę jest średnie.. wiecie o co chodzi ? :(
  7. Część Dziewczyny :-) długo mnie nie było ale musiałam się ogarnąć :-) gratuluję z całego serca wszystkim świeżo upieczonym mamusią :-* Moja córka Bianka urodziła się w poniedziałek 17.02 :-) przez cc... 3800, 57 cm i 10pkt .. planowo miał być to wtorek ... byłam już na oddziale i kładłam się spać kiedy odeszły mi wody... nie troszkę. .. mega dużooo...cale łóżko i sala w wodzie. . Moja mała była wysoko więc wody wyleciały całe.. no i szybka akcja.. po 40 min Bianka była już z nami :-D najpiękniejszy dzień w moim życiu! ! :-) noc okropna ból masakryczny. .. dawali mi paracetamol a on na mnie nie działa zupełnie. . Rano ketonalek i byłam wśród żywych spowrotem :-)
  8. Hej Dziewczyny ! Gratuluje Wam ślicznych dzieciaczków są mega a Wybybyliście dzielne jak lwice :-) ja byłam u lekarza w piątek. .. skurcz na ktg jeden.. szyjka zamknięta na cztery spusty..mała wysoko... a ja wykończona. .. wszyscy na oddziale mówili do mnie jaki to ja mam ogromny brzuch...wydawało mi się, że jest normalny ale chyba jednak faktycznie jest fest ogromny i wszytko mnie boli od jego dźwignia.. dziecko waży wg usg sporo ponad 4 kg no i jak mnie nie weźmie nic do poniedziałku to rano na oddział i we wtorek cesarka... ale dzisiaj w nocy obudziłam się z siarą na bluzce i skurczami... miałyście też tak ? Jestem spuchnięta na twarzy i rękach nóżki jak u baletnicy jak to lekarka powiedziała... już sama nie wiem co lepsze u mnie ta cesarka czy naturalny poród... natura chyba sama będzie musiała zdecydować :-)
  9. flaflusiowa86 no właśnie mi też się wydawało że z usg bardziej wiarygodne ale u mnie jest różnica między tymi terminami 2 tygodnie aż...a mała ma 4 kg i nie wiem... muszę czekać do piątku bo mam wtedy wizytę... w piątek zacznie się 39 tydzień... rety mam dość tego bólu... :( Dobrze że u Ciebie okey i ktg ładnie wyszło :) roza82 powodzenia ! trzymam kciuki :) będzie dobrze :) będziesz miała już lada moment dzidzię na rękach :)
  10. Śliczne dzidzie :) ale Wam dobrze, że już macie swoje skarby na rękach... ja już się nie mogę doczekać na maxaaaa... a nic się nie dzieje... nic dosłownie tylko ból pod żebrami, pod lewą piersią na brzuchu jest nie do niesienia, no jakby mi ktoś żelazko przykładał... i coraz większy fragment ciała boli...z zewnątrz nawet nie mogę się dotknąć - lekarka mówi że mam pewnie krwiaki od środka bo mała tam mnie mocno uciska dupką... Jeśli nic się nie wydarzy do czwartku - to chyba cesarka bo mała ma ponad 4 kg.. lekarka boi się że nie urodzę takiego dużego dziecka.. ehs sama już nie wiem.. niby z OM termin na 20 luty a na usg wyraźnie na 9 nie tylko ze względu na wzrost ale i na rozwój.. a powiedzcie mi jeszcze jak znam dokładnie no plus minus 2 dni dzień zapłaodnienia to może jest jakaś inna metoda na wyliczenie terminu?
  11. Hej Dziewczyny ale fajnie się rozpakowujecie :) zazdroszczę już Mamusią które mają swoje serduszka ze sobą :) ja już się nie mogę doczekać szczerze mówiąc... wczoraj byłam u lekarza i zobaczcie jaka różnica między wizytą u położnej a lekarza... położna w środę mówiła mi że mała jest już bardzoooo nisko, ba nawet powiedziała że czuje jej główkę podczas badania ( czy to w ogóle możliwe? ) że szyjka którtka i poród w każdej chwili... wczoraj u lekarza usłyszałam że mała jest bardzoooo WYSOKO szyjka tylko trochę krótsza, zero rozwarcia i porodu nie widać... Do tego wg USG moja "kruszynka" waży już 3850 i jak za tydzień będę na wizycie i dalej urośnie to raczej czeka mnie cesarka.. boję się bo bardzo chciałam rodzić naturalnie.. bardzooo a teraz obawiam się naturalnego ewentualnego porodu...
  12. Hej Dziewczyny :) ja się już nie mogę doczekać ale dzisiaj postanowiłam zadbać o siebie i wybrałam się do kosmetyczki i powiem Wam że polecam bo od razu się czuję jakoś tak lepiej... :) zrelaksowałam się :) zrobiłam pedicure i tuszowanie pernamentne brwi ( akurat była promocja ) :) Stopy nie wiem jak Wam ale mi mimo małego przybytku wagi ciężko mega zrobić a tu genialnie, piękne stopki mrrr :) i to bez wysiłku a rzęsy teraz mam na 3-4 tyg pomalowane - bardzo delikatny efekt jakby raz przejechane były mascarą a malować nie trzeba będzie :) ciekawe jak to będzie w praktyce bo nigdy tego jeszcze nie robiłam... Dzisiaj na 17 idę na KTG moje pierwsze... ciekawe co pokaże... mała sie wścieka jak zwykle... a ja właśnie dostałam przypływu energii ( chyba po tej kosmetyczce ) i biorę się za sprzątanie może jak sie poruszam to coś się przyspieszy
  13. niestety coś nie mogę dodać tego "uroczego zdjęcia" obiadku ze szpitala.. jakiś błąd mi wyskakuje.. nie wiem czemu..ale może to i lepiej że tego nie widzicie
  14. monisop - ale masz mądre dzieciątko :) trzymaj się i bądz dzielna ! A o jedzeniu szpitalnym to nawet nie ma co mówić... ja jak byłam to maskara jakaś... gdyby nie to że mi mój przynosił każdy posiłek to bym się zagłodziła chyba... hehe zobaczcie zresztą foto zupki i makaronu- mrrr pycha nie ? w smaku podobne zupełnie do niczego... :) Pasia - dziękuję za wyjaśnienie :) też wezmę zatem smoczek..ba faktycznie nigdy nie wiadomo jak to będzie... Ja w związku z tym moim okropnym bólem i tym że nie mogłam się dodzwonić do swojego lekarza - pojechałam wczoraj do szpitala na konsultację... Lekarz jakiś zjeb...ny że tak się brzydko wyrażę.. z pretensjami do mnie, że on od ciąży jest a nie od brzucha !!! ja mu mówię, że ja moją "ciążę" jak on to określa właśnie tam czuję najmocniej to się zamilkł.. ale gbur i burak jakich mało... stwierdził że mam poobijane mocno żebra i że będzie mnie bolało... mam więcej leżeć i odpoczywać...i paracetamol brać.. pfff...umierająca nie jestem, żeby się tym szprycować.. ogólnie zrobił 2 min. usg - z małą okey choć niewiele pewnie w tk krótkim czasie zobaczył... stwierdził że jest duża bo ma już 3360 i że porodu nie widać jak na razie... ehs.. a dzisiaj znowu boliiiii :(
  15. monisop - trzymaj się dzielnie ... w szpitalu jak się nic nie dzieje to średnia przyjemność przebywać,ale pomyśl sobie że to już tuż tuż dni/godziny dzielą Cię od przytulenia dzidzi :) Pasia - gratulacje ~! malutka jest śliczna ;) mam pytanie o smoczka ? bo ja nie mam go w wyprawce o szpitala ? jak to z tym smoczkiem jest w końcu ? na szkole rodzenia mówili nam że jak chcemy karmić piersią to nie dawać smoka... A ja dzisiaj noc przespałam, rano straszny ból w krzyżu.. okropny jakby mi ktoś igły wbijał... ale sporo spałam więc może to od tego że długo w jednej pozycji byłam.. Mam do Was pytanie.. od kilku dni mam dziwny ból brzucha, pod piersią lewą.. taki jakby tuż pod skórą... piekący, szczypiący, nei wiem jak by mi ktoś żelazko przykładał... chwilami mija... chwilami się robi nie do wytrzymania... np. teraz muszę się położyć bo oszaleję tak boli... macie też takie coś ?? Pozdrowienia :) jesteśmy już w LUTYM :))) lada dzień się rozpakujemy wszystkie :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...