Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

DorotaM1986

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    wielkopolska
  1. DorotaM1986

    Październikowe fasolki

    SEKS U nas celibat od marca, także ten pierwszy raz po porodzie to będzie mega przeżyciem hihi Oczywiście staram się męża zaspokoić w inny sposób, ale wiadomo że to nie to samo :) WYPRAWKA Jestem w trakcie kupowania, prawie codziennie odwiedza mnie kurier :) Troszke się załamałam, bo miałam po starszej córce zostawione ubranka, ale niestety te 7 lat leżakowania swoje zrobiły i zostało mi tylko 7 body, 3 pajace, kombinezon i kilka skarpetek. Także w poniedziałek wybieram się do kilku pobliskich komisów dziecięcych, a nóż coś ciekawego upoluję.
  2. DorotaM1986

    Październikowe fasolki

    Witam! Czytam ale doczytać nie mogę, co to za hasła są wysyłane? IWA. Daj koniecznie znać co tam lekarz powiedział. A co do akcji z meblami, to mnie też olali, nie wiem czy pamiętasz ale miałam wpłaconą zaliczkę, pojechałam odebrać sypialnię a się okazało, że ona sprzedana komuś innemu i że nie ma możliwości sprowadzenia nowej takiej samej. Niby kryzys i o klienta trzeba dbać, a jednak niektórzy mają wsio w d**** Dziewczyny byłam dziś od rana w ... Warszawie, pojechałam z mężem zawieź pieska, Pani błagała zapłaciła nam za transport i pojechaliśmy (350km w jedną stronę). Pozwiedzaliśmy przy okazji trochę, a teraz leżę z nóżkami do góry i odpoczywam, a mąż maluje łóżeczko
  3. DorotaM1986

    Październikowe fasolki

    KINGA Trzymam kciuki i czekamy na informację. IWA Na temat Twojej teściowej już rozmawiałyśmy przez tel... ale jak to czytam to mi się normalnie nóż w kieszeni otwiera. Boshe nie wyobrażam sobie, by ona była u Ciebie do rozwiązania...przecież Ty się nerwowo wykończysz. Mąż może z nią porozmawiać albo ewentualnie wydelegować za jakiś czas do domku?
  4. DorotaM1986

    Październikowe fasolki

    Witam Was Mamusie! Dołączam do tych, które mają za sobą ciężką noc...nie dość że położyłam się dopiero o 23:50 to zasnęłam UWAGA (ostatni raz spoglądałam na zegarek) 2:20... a rano na złość godzina 7:30 kominiarz póka do drzwi... no i też jestem dziś do niczego. Coraz częściej myślę o porodzie, wiecie że to już (np w moim przypadku) za 50dni! Dlatego pełną parą już w tej chwili przygotowuję wyprawkę. Chyba wpadam powoli w jakąś panikę heh
  5. DorotaM1986

    Październikowe fasolki

    Witam dziewczyny! Mam dziś gorszy dzień...tzn już lepiej ale od rana strasznie bolało mnie podbrzusze. Na szczęście jakoś się rozeszło. KINGA1982 Powiem szczerze, że nie umiem zbadać sobie szyjki :) Lekarz na każdej wizycie mi bada, więc muszę mu zaufać. HEH PYSIAK Trzymam kciuki za Ciebie i Maleństwo, dobrze że z szyjką wsio ok, a jeśli chodzi o skurcze, to pamiętam że w pierwszej ciąży jak trafiłam miesiąc przed terminem do szpitala - to miałam skurcze co 10 minut a na KTG też cisza...dali mi jakieś leki rozluźniające i po dwóch dniach wróciłam do domku. MATERAC Wyciągłam dziś łóżeczko po starszej, mąż odmaluje na biało i powinno być OK. Ale z tym materacem to faktycznie nie wiem który... KAROLINA a ten z lateksem to jakościowo jak się ma? Nigdy nie miałam do czynienia z takim materacem, ani nie wiem komu to się poradzić... IWA[/b Trzymaj się, dużo odpoczywaj i bez stresu...powolutku powolutku ale jakoś wspólnie dotrwamy do mety :)
  6. DorotaM1986

    Październikowe fasolki

    Martucha o ja pierdziule....czytam czytam i na samą myśl co czytam się we mnie gotuje. Naprawdę bardzo Ci współczuję, troszkę wiem co czujesz, bo będąc w pierwszej ciąży też mi podrzucano dziecko siostry (do tego stopnia że mała zaczęła na mnie wołać mama i wtedy dopiero im się oczka otwarły). Kurcze dwu latek wymaga dużo poświęcenia, a Ty teraz nie powinnaś się przemęczać, wysilać i przede wszystkim denerwować. Dobrze zrobiłaś, że tak dosadnie dawałaś im do zrozumienia, że Cię jutro nie ma...na Twoim miejscu chyba bym wyjechała do rodziców na te kilka dni i odpoczęła.
  7. DorotaM1986

    Październikowe fasolki

    Twinsonowa OJJ również bardzo współczuję. W sumie równie dobrze, mogłabyś poleżeć w domu, wiem co czujesz....mury szpitalne wcale nie pomagają i wręcz powodują kiespki humor. Bądź dzielna, trzymaj się kochana! Aśka Składam najserdeczniejsze życzenia!!! Szczęścia i miłości :) Karolina24 Super ujęcie, na moje oko to chyba powinna być pupcia, chociaż wszystko jeszcze możliwe że to główka. Moja też się wypina, ale nigdy nie mam przy sobie aparatu ani telefonu by to uwiecznić. Dziewczyny taka dzielna to ja nie jestem, znam po prostu te okolice...gdybym była w nowym miejscu to pewnie bym się nie wybrała pieszo tak daleko...
  8. DorotaM1986

    Październikowe fasolki

    PYSIAK ja również doradzam - jedź na IP. Ja niedawno też miałam tego typu problem i skończyło się na tygodniowym pobycie w szpitalu :( W ciąży ponoć najzwyklejsza jelitówka jest niebezpieczna.... Jedź i koniecznie daj znać... Dziewczyny jakie ja miałam wczoraj przeboje wieczorem, mój to już chciał ze mną na porodówkę jechać. Siostra była na imprezie firmowej, szwagier w pracy więc mnie poprosiła bym ją odebrała. Nawet dała mi swoje auto. OK. Umówiłyśmy się na 2:00. Mój mąż miał ze mną jechać, ale był gdzieś pożar i niestety pojechał na akcję. No to jadę. Zostało mi zaledwie 5km do celu, auto zaczęło "pikać STOP" i zwolniło i za nic w świecie nie chciało odpalić. Ale jakoś spokojnie to przyjęłam, dopiero się zdenerwowałam jak zobaczyłam że nie zabrałam komórki. MATKOOO 2:00 w nocy a ja w szczerym polu sama... wiedziałam, że obok we wiosce są dożynki, no to myślałam że auta będę wracać jeździć tą stroną, a gdzie tam. Po chyba pół godzinki podlitw i głaskania samochodu ruszyłam w drogę. Powiem Wam, że nie wiem jakie miałam tempo ale te 5km przeszłam tak szybko jak nigdy, zaraz na tych wiejskich dożynkach dorwałam jakiegoś w miarę trzeźwego tubylca i zadzwoniłam do męża. Nic mnie w sumie nie bolało, nic mi nie było, ale jak przyjechał i mnie przytulił to się poryczałam jak dziecko. MASAKRA....nigdy więcej sama o tej godzinie w trasę, nigdy!
  9. DorotaM1986

    Październikowe fasolki

    Cześć dziewczyny! U mnie znowu upały...masakra, a już tak fajnie było. Dziś byłam ze starszą na małych zakupach w PEPCO, kupiliśmy bodziaki, kilka słodkich spodenek i bluzeczek...skarpeteczki mmm jakie to urocze IWA Jeśli chodzi o samopoczucie po cesarce...ja przez pierwszą dobę wogóle ruszyć się nie mogłam, do toalety też nie mogłam iść - miałam cewnik. Na drugą dobę pielęgniarki pomogły mi wstać i dojść do toalety by się umyć itp, nie sądziłam że pierwszy spacer po cesarce będzie tak trudny. Nio ale ... kolejne dni nie są już tak ciężkie, po tygodniu już było zupełnie dobrze :) Tylko jak wróciłam do domu do przez pierwsze 2-3 nocy mąż wstawał po maleństwo i mi je przynosił, bo rana trochę bolała (ciągła). ZOSIA Ja kołdrę kupiłam w IKEI, jestem zadowolona póki co :) Cenowo wydaje mi się, że jest podobnie jak na allegro, a nie trzeba płacić za przesyłkę. No chyba że masz daleko do IKEI...
  10. DorotaM1986

    Październikowe fasolki

    IWA Ja kupiłam i jak urodziłam starszą też je miałam. Też wtedy tak na nie patrzyłam i się zastanawiałam co to jest, ale powiem Ci szczerze że spełniły swoje funkcje...tylko że ja nie miałam podpasek tylko te takie podkłady... Ech dziś miałam dzień odwiedzin, co po chwila goście, jakby się umówili... ostatni dopiero odjechali... jestem padnięta.
  11. DorotaM1986

    Październikowe fasolki

    Tyszanka Jejciu jak dobrze, że skończyło się to tak - jak skończyło. JA strasznie boję się krwawienia, póki co tfu tfu nie wróciły, ale gdyby się pojawiły to mam nadzieję, że tak jak Ty zachowałabym zimną krew i do tego szpitala jakoś dotarła (z reguły jak się denerwuję to nie potrafię się na niczym skupić). Trzymam kciuki za pomyślne dotrwanie do tego października. Perlaaa Ja również używam Bio Oil i jestem zadowolona. Mój brzuch jest mega ogromny i póki co ani jednego rozstępu :) ZUS List napisany, jutro wyślę...i będę czekać na odpowiedź... dziękuje za porady dziewczyny!
  12. DorotaM1986

    Październikowe fasolki

    Dziewczyny, a pamiętam że gdzieś była tutaj lista wyprawki...wiem, że większość z Was pewnie już przygotowana, ale ja dopiero zaczynam...i taka lista z pewnością bardzo by mi pomogła.
  13. DorotaM1986

    Październikowe fasolki

    Ok tak też zrobię, jeszcze dziś napiszę. Szef próbował mi sam pomóc i tam dzwonił, ale go spławili - powiedzieli, że nie mogę mu udostępniać takich informacji. Moja koleżanka z wioski, która rodziła w styczniu tego roku, baaardzo mnie pocieszyła :( Jak na zwolnienie poszła w listopadzie, to pierwszą kase z ZUS dostała dwa dni przed porodem.
  14. DorotaM1986

    Październikowe fasolki

    PYSIAK ale gdzie ja mam skierować to pismo, wiem, że jeśli zostawię je w placówce do której wcześniej tysiąc razy dzwoniłam i byłam - to nic sobie z tego nie zrobią.
  15. DorotaM1986

    Październikowe fasolki

    PYSIAK wszystkie zwolnienia do tej pory zanosiłam osobiście do ZUS następnego dnia po wizycie u gina, teraz wysyłam pocztą do szefa i on mi zanosi... CHAOTIC, KINGA Śliczne brzuszki, im większe tym... ładniejsze :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...