-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Anulka
-
starletkaza zdrowie za to by Anulka przegoniła choroby raz a dobrze
-
madalenkaSiedze z kawka i jednym, wielkim bolem brzucha. Tak, dostalam prace...ciesze sie jak dziecko, ale tylko gleboko w srodku. Co mam zrobic z moim Brzdącem? może za wczesnie na prace i rozstanie? serce mnie boli na sama mysl. Dzisiaj byla juz jedna niania na rozmowie, po pracy B. jedzie do zlobka prywatnego obok jego firmy, jutro bede miala nastepna, wiec generalnie wyjscia sa, ale serce mi krwawi... Kto go przytuli jak mu bedzie zle? Nie odpisujcie nawet na tego posta, bo znam Wasze zdadnie...musialam sie gdzies tylko wyzalic. nie odpisujcie a ja i tak swoje serce mi się kroiło podobnie jak Tobie Mada...Mikiego zostawiłam bo została z nim moja siostra rodzona. Nie bałam sie o tulenie i o to że stanie mu się krzywda bo zostawiałam go z osobą, która go Kocha. Z Majusia nie miałam tego komfortu, dlatego z nią siedzę. Współczuje rozterek i doskonale je rozumiem.
-
na Parenting zawsze znajdę czas
-
Pudelek, Miki jak pamiętasz do 3 roku zycia bez antybiotyków, tylko jakies drobne infekcje. Raz w lipcu trafiłam z dziećmi na wyjeździe do lekarza i dostały antybiotyk. Od tamtej pory mam jazdę. Ciągle chore. W przyszły piątek wracam do mojej dobrej starej homeopatki. Niech się za nie weźmie.
-
aneta1808KRONKIS-kochana dziekuje za mile slowa,jak narazie z tego co wiem to mam rodzic naturalnie tylko problem jest taki ze mam bardzo maly brzuch a dziecko spore wiec pani GIN kazala mi liczyc ruchy dziecka jak nie bedzie 10 ruchow w ciagu dnia to mam jechac do szpitala na cesarke,ale mowi ze raczej urodze naturalnie.....a jesli chodzi o rodzenie to tez juz bym chciala bo nie moge sie doczekac tylko ze sie boje ze sobie nie poradze jestem nie odporna na bol....straszna ze mnie panikara ja jestem panikara a do tego nie odporna na ból...przy @ mdlałam i jak szwagierka powiedziała mi ze ból porodowy jest tysiąc razy bardziej dokuczliwy to myslałam ze umrę...urodziłam dwójkę i zyję...nie będzie tak źle, zobaczysz!!!!
-
niech zyje Polska oszczędność...haczyków rok wczesniej im się zachciało
-
dzień dobry romans z deską nieudany...zaraz jak do niej podeszłam S zawoła mnie że Miki ciepły...wchodze do pokoju, oboje z wypiekami, na dodatek Maja zaczeła wymiotować... noc z głowy Monia, słuszna waga Melci. Maja ubranka na 86cm, a waży 11,5kg. Wysoka będzie jak ja i S.
-
Anetka bać to sie będziesz w drugiej ciąży wiedząc co Cię czeka
-
Proszę nas źle nie zrozumieć, ale czasem jeden post zajmuje cała stronę i bardzo ciężko się czyta taki wątek. Prosimy o wyrozumiałość
-
Anetko czas porodu nadchodzi. Podejrzewam, że spojonie łonowe się rozchodzi i dziudziulek schodzi w dół...Szczęśliwego porodu życzę!
-
madalenkaHej Kochane, zmiany sie u nas szykuja, ale o tym pozniej...narazie walcze ze zdenerwowaniem i strachem. Zmiany mysle, ze na lepsze, ale ciagna za soba spore zamieszanie.... Sciskam Was serdecznie i odezwe sie pozniej. czekamy na wieści...rozumiem, że z pracą się udało
-
Martusia moge się pochwalić rachunkami za zeszły rok jak chcesz...suma za leki dwa razy większa od Twojej...lekarze podobnie plus to co abonamentowo leczymy w luxmedzie a co do torbiela to miałam 8cm...wchłonął się po lekach...musi tylko trafić do dobrego lekarza, żeby na stół nie kładł bo i tacy się zdarzają... zdrówka dla Bartusia!Starletko zdrówka dla Was Aguś sił!
-
dzień dobry u nas wiruch dalej sieje spustoszenie...Maja wymiotowała w nocy i u obojga nawrót gorączki...i ten wredny suchy kaszel pół nocy...bosz....kiedy to się skończy
-
Serdecznie Gratuluję Fasolki!! Wrzesień to fajny miesiąc na poród mama Majeczki wrześniowej 2007
-
monika4anulka nie zrozumiałam twojego posta ale z tego co wiem to nad morzem najzdrowiej jest w okresach sztormowych czyli wczesna wiosna marzec np albo pózna jesień - listopad wstepnie chciałam góry...teraz chcę morze...a duze stężenie jodu jest też w maju więc pojedziemy pod koniec maja na początku czerwca...a generalnie klimat morski słuzy cały rok
-
uciekam do deski bo z kąta nawołuje :36_2_42: dobranoc :36_3_16:
-
monika4anulka i znalazłaś jakieś miejsce na wyjazd z dziećmi?? szukam czegoś nad morzem jednak...jod latem i specyficzny mikroklimat lepiej im się przyda...
-
anula_73Anulka to też masz atrakcje... tydzień bez lekarza to tydzień stracony
-
Majeczka non stop katar a przez to zapalenie ucha, krtani, w święta obturacyjne zapalenie oskrzeli, teraz znowu to wirusowe co Miki przywlókł... U holistów wyszła jej alergia na roztocza i podejrzewam, ze tu pies pogrzebany...tylko za mała na testy by to sprawdzić...
-
anula_73Anulka to może lepiej rzeczywiście pójdę do innego lekarza (czyt. prywatnie). Trzeba by małego jednak dokładnie posprawdzać. A tak piszę i czytam wcześniejsze w międzyczasie i dziewczyny pisały, ale też i ja napiszę dzielna z Ciebie kobitka i Miki też super dzielny. Nie ma nic trudniejszego dla matki jak chore dziecko, a Ty już tyle trudów masz za sobą. Podziwiam... tak naprawdę to tchórz jestem...boję się każdego dnia...nie ma mnie za co podziwiać...uwierz...a poza tym co nas nie zabije to nas wzmocni...człowiek w pewnym momencie chyba sie uodparnia...trochę...
-
-
anula_73No widzisz... Jedrek na szczęście przy tym nie jest szczególnie chorowity. Ale rzadko chodzi do przedszkola, bo panie się strasznie przejmują, że nic nie je. A pediatra jeszcze na pytania, czy on aby nie jest za chudy, niezmiennie odpowiada,że większy problem jest z grubymi i powinnam się cieszyć.... pewnie dlatego nie choruje bo rzadko chodzi do przedszkola...Miki ciągle jakąs cholerę zniesie... a co do pediatry to moja też tak mówiła...a jak się okazało dziecko miało lambie i owsiki i stąd ból brzucha
-
anula_73W porywach do 13 kg i ma niecały metr wzrostu Po prostu każde ubranie na nim wisi. ło matko...nie sądziłam że sa dzieci chudsze od mojego artysty...
-
Iza ten tekst o kotach niezły
-
IzabelinAnulka śliczna ta Twoja gorączkowa panienka Buziaki dla Majeczki i pozdrowienia dla Mikołaja od ciotki z Krakowa Miki co jakis czas sobie o Tobie przypomina