Skocz do zawartości
Forum

Lema

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Lema

  1. Pa, milego wieczoru, jutra i do srody (mam nadzieje, ze w tym natloku sprawozdan uda mi sie zajrzec do Was w srode). Trzymajcie sie
  2. Milego wieczoru Isa Mnie jutro nie ma, ide oddac krew i korzystam z wolnego dnia przyslugujacego krwiodawcy. troche mi to nie pasuje, bo mam kupe roboty, ale obiecalam Franiowi, ze jak tylko bede mogla odbiore go z przedszkola (upomina sie o to od jakiegos czasu). A ze nie moge sie urwac z pracy to nie moge bez wziecia wolnego splenic tej prosby. No i jutro dla syncia przymusowe wolne I zawieziemy go oboje do przedszkola, juz piszczal z radosci dzis jak sie o tym dowiedzial (musialam powiedzieciec cos na pocieszenie, bo z rana byl placz, ze chce do przedszkola). Ale jeszcze Francik nie wie, ze jutro ja go odbiore, bedzie mial niespodzianke
  3. Asia, zdrowka Isa, ja myslalam, ze juz przegonilyscie katar Oby tak, tego zycze Francik dzis zostal jeszcze u babci, choc nic mu nie jest, ale na wszelki wypadek go zatrzymalam, zeby do piatkowych uroczystosci wytrzymal Tzn. nic mu nie jest poza tym, ze mowi przez nos, kataru nie ma, ale ma jakby zapchany nos. Zdaje sie, ze wiem co to znaczy
  4. Dziubalko, ale super z teatrem, zazrdroszcze Zwlaszcza, ze uwielbiam obu panow- Barcisia i Zaka A ze spacerem to sama nie wiem, chyba bym sie wstrzymala. To znaczy Adas juz nie zaraza, ale to dla niego moze byc niebezpieczne- ewentualne powiklania itp.
  5. Ja spedzilam sobote sam na sam z Franiem, nie bylismy na dworze, bo padalo, wieczorem czulam sie jak po ciezkich robotach Franek jest megaabsorbujacy, najlepiej jest wszystko robic "jazem", non stop musimy ze soba rozmawiac, jesli sie z nim nie bawie to przynajmniej musze patrzec na to co on robi, "jazem" gotowalismy, sprzatalismy- slodkie to jest, ale niekoniecznie przez caly dzien i bez przerwy
  6. Alutka7912Cześć Reniu Ja z Julką już na nogach od 6.30 Ja na nogach od 6-tej, a Franka o 6.45 nie moglam dobudzic Szkoda mi go bardzo, za oknem ciemno, a on taki zaspany, prosi, zeby jeszcze mala chwileczke pozwolic mu spac
  7. Czesc Weeken minal fajnie, baaardzo spokojnie i leniwie
  8. I ja juz zmykam, fajnego weekendu zycze
  9. DziubalaFajnego, zdrowego weekendu Dzieki Chcialam napisac wzajemnie, ale ja nie wiem czy to wypada tak pisac komus, kto czeka na druga ospe A tak powaznie- milego weekendu Dziubalko
  10. Czesc Babeczqo U nas po prostu beznadziejna pogoda, brr, jak nie znosze takiej zimy
  11. DziubalaJa też z tych łatwo wzruszających się. Jak jest coś związanego z dziećmi, np. występy czy film w tv, to na mur będę płakać Ja tez To widzocznie cecha matczyna to wzruszanie sie, choc ja przed Franiem tez bylam "mieczakiem" A teraz to juz w ogole sie nie mowi Kazde Franiowe kocham Cie mamusiu najbardziej na swiecie=moje mokre oczy. A jak np. kiedys przepraszalam go, ze na niego nakrzyczalam, a on do mnie: nic nie szkodzi, nie gniewam sie, kazdem zdarza sie popelniac bledy- uu, splaklam sie zamknieta w lazience, ze szok O masz, co ja sie dzis tak rozklejam Twardym trzeba byc, nie "mietkim"
  12. DziubalaIsa - wzruszające . Niesamowita Ala Mnie już od paru miesięcy to akurat Adaś zaskakuje pytaniami i rozmowami na temat śmierci, czasem to aż mam dreszcze . Kiedyś Wam napiszę. A raz to się uśmiałam, bo pytał "czy jak będzie w niebie to będziemy się do niego odzywać, wołać go, rozmawiać z nim, itd. I jak to będę robić, jak będę się do niego zwracać". To na szybkiego coś wymyśliłam i mu mówię "Adasiu, chcę Ci coś powiedzieć...". Na to Adaś mi przerywa i mówi "nie będziesz mówić do mnie Adasiu, bo będę już stary i wtedy będziesz do mnie mówić Adamie" Az parsknelam
  13. isa32Alicja u moich rodziców: -mamo, gdzie jest moja prababcia? Ja: nie ma jej już - ale gdzie jest? - w niebie z aniołkami - uhmm... a jak tam doleciała? - córeczko poczekaj, muszę się zastanowić, żeby Ci to dobrze wytłumaczyć - nie musisz już, sama wiem, aniołki ją tam zabrały
  14. isa32LemaPieknie Oczywiscie wiadomo co mama w tym momencie zrobila? Wiadomo, sadze, ze wiecie to samo co mama Isa - łzy w oczach? Poza oczami tez, kilka polecialo Ja to jestem wyjec na wyjcami, tak latwo sie wzruszam, ze az wstyd:Nieśmialy: Nie wiem co to bedzie w przedszkolu, na wystepach, L. sie smieje, ze jak bedzie chwila ciszy to wszyscy uslysza moje zawodzenie
  15. isa32To Ala przedwczoraj w wannie: mamo a na spotkaniu 3-latków byli chłopcy, jak oni mieli na imię, przypomnij mi. Więc mówię: Franio, Stefan, Maciuś i Adaś. O właśnie Maciuś, cioci (tu pada prawidłowe imię ) nie chciał mi dać swojego kotka i ja płakałam i taka dziewczynka większa (chodzi o Polę) dała mi swojego Ala bardzo wybiórczo zapamiętuje imiona dzieci - ze spotkania to Julkę pamięta a resztę dzieciaków muszę jej przypominać I już się pytała nie raz kiedy znów pojedziemy na spotkanie. Oczywiście ciocię szarą najchętniej by przygarnęła na stałe od dziś Slodzizna
  16. DziubalaLemaA ostatnio Franio sie oburzyl jak byla mowa, ze ma dwie babcie i jednego dziadka- mowi mam dwoch dziadkow, dziadek Wacus jest w niebie i z chmurki na mnie zerka Pięknie powiedział Pieknie Oczywiscie wiadomo co mama w tym momencie zrobila? Wiadomo, sadze, ze wiecie
  17. U nas z tynkami bylo tak jak u Isy- mialo byc tylko cementowo- wapienne, a trzeba bylo klasc gladz
  18. Czesc Dziubalko Z tego co wiem drugiego wysypu juz nie bedzie, bo one sie pojawiaja w odstepie 24 lub 48 h ( nie pamietam dokladnie)() Przypomnialas mi, ze zapomnialam napisac o prezentach na Dzien Babci i Dzidka- albo zdjecia z wnukiem w ramkach, bo akurat w tym roku wszyscy maja ladne porobione, nadaja sie do ramek Albo... nic Tzn. nic poza laurka, przedtawieniem- hmm, tak sobie mysle, ze to chyba najpiekniejszy preznet i taki wychowaczy dla Frania- najwazniesze jest to, co sam moze z siebie dac babciom i dziadkowi A ostatnio Franio sie oburzyl jak byla mowa, ze ma dwie babcie i jednego dziadka- mowi mam dwoch dziadkow, dziadek Wacus jest w niebie i z chmurki na mnie zerka
  19. Alutko, kiedy beda zdjecia? Jak Julce podobal sie bal?
  20. Renata, alez Ty masz synow kobieto Piekni, czy Ty jeszcze nie peklas z dumy? Mikolajek slodki i rozbrajacy z tym porownywaniem do brata
  21. Kwiaciarko, Franek z kolei mowi, ze jest najwyzszy i o kilku swoich (nota bene ulubionych) kolegach mowi tak troche nieladnie, ze sa mali, niscy itp. A to sa chlopcy bardzo drobniutcy i niziutcy, takie kruszynki, jak polowa Franka, ale Francik ich uwielbia, przytula, caluje i najczesciej sie z nimi bawi. Jak to panie mowia: zyc bez nich nie moze Ile my gadek zaliczylismy, ze liczy sie dobre serduszko itp., a nie wzrost czy wyglad A te wszystkie gadki koncza sie i tak tym samym: Franek siebie skwituje, ze jest grzeczny i ma dobre serduszko i na szczescie jest tez najwiekszy w grupie
  22. Alutko, szkoda mi Juleczki, Franek tez boi sie wielu rzeczy, choc sam o sobie mowi: znasz mnie mamo, wiesz, ze ja niczego sie nie boje A propos Dnia Babci i Dziadka to Franek chodzi i powtarza: a dla dziadka mam niezapominajaki, za to, ze opowiada najpiekniejsze bajki Mnie to ogromnie wzrusza, tym bardziej, ze dziadek ma niesamowitego bzika na punkcie Frania, a Franio uwielbia wprost dziadka L. pytal o bal, panie poweidzialy, ze planuja, ale na razie bez konretow- poki co skupiaja sie na Dniu Babci i Dziadka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...