Skocz do zawartości
Forum

Lema

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Lema

  1. Dziubala, zdrowka Renia wyobrazam sobie jak Ci musi byc smutno, ale szybko zleci, robote podgonicie i bedziecie sie cieszyc cala rodzina w nowym mieszkaniu Isa az mi sie lezka w oku zakrecila jak czytalam o telefonie Ali do taty...
  2. asia78Lema ja chcialam miec nawiewowe grzanie tak jak ciocia moja, ale po Sylwestrze u nich juz nie chce. Po pierwsze to jak to wyczyscic w srodku te kanaly grzewcze? A po drugie to ono jest dosyc glosne jak sie zalacza Postaram sie poznije wpasc Ja nigdy nie bralam tego pod uwage, suche powietrze wydmuchiwane z kanalow to jakos poza moim wyobrazeniem. Nie chcialabym tak. kwiaciarkaLemaKtos wie co u Kajcohy, jak sie czuja dziewczyny?Chore biduski, Ala nosek zapchany i czerwony, kaszle a Kajocha na antybiotyku. Zdrowka dla nich cohennaPoradnikMamy.PL - ciąża, objawy i przebieg ciąży, poród, wychowanie, dziecko Bardzo bardzo bardzo proszę o oddanie głosiku na Amelkę. :) Bardzo prosimy o 5 gwiazdek :) Z góry dziękujemy :) Oddalam glos, 5 gwiazdek oczywiscie Sliczne zdjecie Alutka7912Cześć Dziewczyny Zimno u nas ...i na dodatek jeszcze wieje więc to potęguje uczucie chłoduNajgorsze jest to że ten wiatr wywiewa w nocy całe ciepło z mieszkania i rano jest zimno....a niestety sami musimy sobie palić jak chcemy miec ciepło Bylismy wczoraj z Jula na szczepieniu. Jula mierzy 83 cm i wazy 11 kg i 600 gram Szczepienie zniosła dzielnie, troszkę płakała ale tylko chwilkę. Teraz idziemy do pediatry dopiero na bilans dwulatka Franek mierzony i wazony w domu ma 86 cm. i ok 13 kg. Dziubalaisa32Alutka7912 Jula też bardzo niespokojnie dzisiaj spała. O trzeciej obudziła sie z płaczem więc wziełam ja do nas i przytulona do mnie usneła, ale budziła sie kilka razy z płaczem Dałam nurofen to troche pomogło....wstrętne zębiska mogły by juz wszystkie wyjść.... też już o tym marzę... no i te nasze bidusie też się męczą... Ja też tego chcę! Maciek znów ma ślinotok. Jeszcze "tylko" cztery piątki i spokój na lata A nam zostaly jeszcze 2 trojki, ktore wlasnie wychodza. I przez nie takie kiepskie noce mamy. Alutka7912O ta szczepionke i jej kwote zapytam sie dokładnie jak Jula skończy dwa lata. Może stanieje do tej pory Rozczuliła mnie wczoraj moja Jula....zawołała wczoraj do mnie "mamo" bo chciała żebym do niej przyszła. Zawsze wołała mama mama a teraz juz mamo hihihihihihi Tato tez woła Slodko Franek nie probuje niczego odmieniac jak na razie. isa32Dziubalko dzięki za info mnie się pewnie też nie uda odliczyć całej kwoty, ale zawsze grosik wpadnie Alutko super ja już nie mogę się doczekać tego: kocham Ala też lubi odmieniać wyrazy, np. mówi ostatnio: dziadziu, tatu (chce tatuś, ale w tym wyrazie to "ś" jakoś jej nie pasuje ), ciociu. Nauczyliśmy ją ostatnio: ile masz babć? odp. dwie, a ilu dziadków? odp. dwu (czyli dwóch) Na pytanie ilu tatusiów też odpowiedziała "dwie"
  3. Moja Za zdrowie chorujacych! Za bezpieczna podroz Reni! Za mily dzien!
  4. Ktos wie co u Kajcohy, jak sie czuja dziewczyny?
  5. Renia spokojnej podrozy Odezwij sie do nas koniecznie jak dojedziecie. My na dole tez na poczatku mielismy miec tylko podlogowke, ale L. wymyslil, ze tam gdzie drewno (ewentualnie panele) bedzie ogrzewanie scienne. A tam gdzie plytki- podlogowe. Zadnych grzejnikow na dole nie bedzie, no moze w gabinecie.
  6. Kwiaciarka, sliczne fotki, Elunia przecudnie wyglada w sukieneczce, mala dama A zdjecie rodzinne jest po prostu przsliczne, usmiechnieta, kochajaca sie rodzina Pieknie A lazienke masz bardzo ladna
  7. Witam. Tak fatalnej nocy jak dzisiejsza to nie pamietam juz, dawno nie bylo takiej. Spalam od 2 do 3, najpierw Franek sie wiercil w lozeczku tak, ze nie moglam zasnac, o 2 sie uspokoil, spal do 3, a od 3 nie spal w ogole- lezal, rozgladal sie, machal nogami, rekami, oczywiscie u nas w lozku. Zasnal o 5.45, ja juz wstalam, bo nie bylo sensu draznic sie kilkoma minutami snu. A po 7 nie mogalm go obudzic, taki byl zaspany. Zmykam w teren, moze pod koniec pracy zajrze. Milego dnia.
  8. cohennaTa maść się nazywa Cepan Dzieki
  9. DziubalaLemaZ takiej "zwyklej" cegly? Bardzo mi sie takie sicany podobaja, ale jakos nie umialabym chyba wkomponowac w calosc wnetrza... Nie ze zwykłej cegły, takiej już zrobionej do dekorowania, tzw. elewacyjnej Ale takiej czerwonej?
  10. DziubalaLema - to widzę, że też jeszcze plany się zmieniają co i gdzie na podłodze Tak gdzie się dużo szura (np. krzesłami) to chyba lepiej byłoby mieć panele albo płytki. My tu w mieszkaniu mamy parkiet sosnowy, to jest bardzo miekkie drewno, ale podklejenie krzesel sprawilo, ze od nich nie ma sladów, nie zniszczyly podlogi.
  11. Dziubala Podłogi są drogie, fakt (nasza wybrana jest jeszcze droższa) . Na szczęście my nie mamy aż tak dużej powierzchni jak Wy Rozplanowanie podłóg, która gdzie to też nie taka prosta sprawa Panele chcę mieć, nie ze względu na cenę tylko na to, że są najmniej zniszczalne W salonie (nasz ma "aż" 11 metrów, i to niecałe ) na jednej ścianie będzie taka elewacja cegiełkowa Na podłodze w kuchni i przedpokoju (wyburzymy ścianę łączącą te 2 pomieszczenia) będzie najprawdopodobniej gres, taki drewnopodobny. Myślimy o 2 kolorach (jasny i ciemny), które jakoś przepleciemy, ale nie wiem jeszcze jak, muszę mieszkanie zobaczyć. W przedpokoju chciałabym też trochę drewna ale mnie wiem jeszcze gdzie je i czy w ogóle dam. W kuchni na ścianie między szafkami górnymi i dolnymi raczej nie chciałabym płytek. Mam pomysł na coś innego, muszę to tylko najpierw na żywo zobaczyć A Ty jakie masz pomysły? Z takiej "zwyklej" cegly? Bardzo mi sie takie sicany podobaja, ale jakos nie umialabym chyba wkomponowac w calosc wnetrza... Ja na pewno we wiatrolapie bede miala jakies plytki, cos moze ala Isy, bo wdaja mi sie praktyczne no i w kuchni- tu myslalam o jasnym gresie, cos jak u Kwiaciarki, ale jesli to takie niepraktyczne to cos innego wymysle. Na pewno mus byc w miare jasna podloga, bo meble chce miec ciemne, a na scianie plyty takie jak fronty mebli, wiec tez ciemno. A salon, jadalnia, hol- chcialabym taka sama podloge, najlepiej drewaniana, ale to bedzie ok. 50, moze 60 m, sama rozumiesz ile to bedzie kosztowalo... L. chce, zeby w holu i jadalni byly plytki i ogrzewanie podlogowe,a w salonie drewno i ogrzewanie scienne, ja wolalabym drewno.
  12. Dziubalko- bardzo mi sie podoba ta podloga, ktora widac na zdjeciu, chodzi mi o to zdjecie salonu Mi tez sie dab podoba, moze odrobine ciemniejszy bym wybrala niz na tych linkach, ktore podalas. No i bardzo drogie sa te podlogi U nas na pewno w pokojach beda panele, nie stac nas na drewno po prostu. Zastanawiam sie tylko nad drewnem w salonie i wtedy od razu w gabinecie, zeby na dole byla taka sama... I nie wiem co w holu i jadalni, bo to duzo zalezy od ogrzewania. W salonie najprawdopodobniej bedzie scienne. A co na podlodze w kuchni? Masz juz pomysl? I czy bedziesz miala plytki na scianie w kuchni?
  13. isa32Lema Ala z wyjątkiem piątku codziennie wcześniej czy później ląduje w łóżku. Trudno. Naprawdę nie mam siły z tym walczyć. dla Ciebie, ja nadal wierzę, że te kiepskie nocki w końcu odejdą w niepamięć Ladowanie w lozku to mi zupelnie nie przeszkadzalo i nie przeszkadza, pod warunkiem, ze Franek spi. A teraz budzi sie, dzis z 15 min gadal w lozeckzu, wiercil sie, w koncu zachcial do lozka, po wzieciu prawie dwie godziny siadal, kladl sie, gadal, machal rekami, no cuda na kiju. L. spi, jemu to nie przeszkadza, a ja gdzie tam, nie ma mowy, zebym spala, dopiero jak Franek zasypia to ja tez. I tak jest juz od ponad tygodnia, przynajmniej jedna taka dluga przerwa w spaniu, a byly i noce, gdzie od 1 do 3 nie spalismy, a pozniej od 5 do 6 znow przerwa i o 7 pobudka
  14. isa32Lema zapytaj w aptece o krem lub maść na blizny. D. kupowałam po operacji, bo też mu się strasznie "rozjeżdżała" blizna na plecach. Nie pamiętam nazwy a poza tym nie wiem czy to dobre dla dzieci. Te "mazidła" zawsze trochę dają Pytalam chirurg o taka masc podczas kontroli, powiedziala, zeby dac mu pol roku i wtedy ewentualnie pomyslec. Na razie na kazdy spacer koniecznie krem przeciwsloneczny.
  15. Moja Za chorujacych- niech nam zdrowieja! Za dobry tydzien! Za dobry nastroj!
  16. isa32Hej Weekend minął i dobrze Szefa jeszcze nie ma, nie wiemy czy w ogóle będzie, bo ma kłopoty rodzinne. Ale tak czy inaczej przyjeżdżają goście z firmy niemieckiej, która z nami współpracuje, więc nie wiem jak to ma być, kto się nimi zajmie i w ogóle po co w takiej sytuacji przyjeżdżają Mnie się nic nie chce. "Lekki" spadek formy Alutka decyzja o powrocie D. do domu jest podjęta dawno, ale nie wiem kiedy faktycznie to nastąpi... i już o nic nie pytam, bo tylko awantury z tego wychodzą. Mam dość. Najwyżej nie będzie miał do czego wracać. Gdyby nie Ala... no ma facet szczęście, krótko mówiąc. Nocka nawet w miarę. Tzn. Ala spała, a ja nie mogłam w końcu jak już zasnęłam to ona chciała do mnie, więc ją wzięłam do łóżka i wstałyśmy przed 7 trzymaj sie! A u nas noce sa starszne... To jest trudne podwojnie, bo Franus przed choroba i wypadkiem spal pieknie i to przez dlugi czas. Nawet jesli sie budzil to po zabraniu do lozka zasypial natychmiast i spalismy do rana. Ale bardzo duzo nocy bylo przespanych w calosci i to do 7.30, myslalm, ze nieprzespane noce skonczyly sie wreszcie. A teraz regula jest pobudka i przerwa w spaniu co najmniej godzinna. Dzis nie spalismy od 3 do 5
  17. Dziubalka- jak Maciusiowy slinotok? W jakich kolorach chcialabys miec plytki w lazience? Znalezliscie cos? A podlogi, wybraliscie? My w Olsztynie chwilke chodzilismy po sklepach, zmrozily mnie ceny plytek (takie, ktore mi sie podobaly kosztowaly 250 zl./m), a podloga- najbardziej mi sie podobala bambusowa, taka srednio ciemna. Ale Cie zasypalam pytaniami Cohenna- sliczne zdjecia Renia- niech trzy tygodnie zleca blyskawicznie Czekamy na Ciebie z niecierpliwoscia Spokojnej podrozy Kajocha- ale mieliscie ciezkie chwile, drgawki Alusi to musialo byc straszne przezycie. Sciskam, zycze sil i zdrowia Trzymaj sie kochana
  18. Alutka7912Dziubalko - oby kolana przestały Cie boleć Lema - jak się czujecie z Franiem??Isa - szefa juz masz w pracy?? A co dalej?? Podjeliście juz jakąs decyzję z małżem?? Przytulam mocno Franio jak pisalam dobrze, jest niepocieszony w zwiazku z tym, bo nie dostaje juz syropku i nie ma inhalacji A ja ciagle srednio... Aha, w sobote odkleily sie plasterki, na razie jest strupek, ale wydaje mi sie, ze w srodku ta blizna nieco sie rozeszla... Na brzegach jest tylko cieniutka kreseczka, nie powinien zostac duzy slad, ale w srodku kiepsko to wyglada. Zobaczymy co bedzie jak strupek odpadnie...
  19. Witam z pracy Mam trohce zaleglosci pozwolnieniowych, wiec pewnie malo mnie bedzie na forum w najblizszym czasie. Franus zdrowy, bylismy wczraj na spacerku w koncu po dwutygodniowej przerwie Ale mial radoche chlopak Ja troche mniejsza, bo nie nadazalam za nim U babci zostal dzis bez problemu tak jak i w sobote zreszta. Bawil sie swietnie, ale jak wrocilam to juz nie cchial ani z babcia ani z dziadkiem sie polozyc spac. Franek chyba przechodzi przyspieszony bunt dwulatka, a ja troche sie gubie i nie wiem jak reagowac, to macierzynstwo czasem za trudne jak na mnie...
  20. No dobra, zmykam juz Dobrej nocy dziewczeta Aha, Dziubalko, tak mysle z jakiego powodu Macius mogly sie jeszcze slinic, ale nic mi nie przychodzi do glowy... Moze naprawde juz 5 i bedzie z glowy to nieszczesne zabkowanie. Franiowi juz prawie wszystkie 3 wyszly Pa.
  21. Moja Za dobre decyzje! Za zdrowy, mily weekend!
  22. DziubalaSpokojnej nocy Babeczqo.Ja jeszcze przeglądam strony z kuchniami. O kochana, nic nie mow, u mnie je3st brat i siedza z L. i gadaja o sprawach budowlanych, a mnie od samego sluchania glowa boli, wiec ucieklam od nich przed kompa To znaczy prawde powiedziawszy boli mnie non stop od ponad tygodnia z powodu chorych zatok, ale powiedzmy, ze rozbolala mnie bardziej A to wentylacja mechaniczna, a to ogrzewanie, a to oswietlenie... O matko, ile trudnych decyzji przed nami... Buziak w kolanka Dziublako
  23. asia78LemaFranka ulubione slowa to nie i siam Nawet jesli czegos chce to odpowiedz pierwsza jest nie Pytam np. chcesz ogladac bajke? Nie. A co chcesz-bajka I ciagle to siam i siam, myc sie siam, pileuszke zmieniac siam...Isa- z czytaniem przed spaniem to wpadlam w pulapke, raz sie dalam zwiezc jak sobie zazyczyl ksiazke czytac i jakos poszlo... I teraz czytam w kolko to samo, az mi bokiem wychodzi. A ze nigdy dosc to inna sprawa- ja ustalilam sobie 10 min. mniej wiecej i po tym czasie mowie, ze odkladamy ksiazke, gasimy swiatlo i idziemy spac. No i przez kilka dobrych wieczorow byl ryk o to czytanie, ze uszy puchly. Teraz juz sie z tym pogodzil, mowi nie i udaje, ze bedzie plakal, ale ze ja na to nie reaguje i jest ok. Ja Stefanowi czytam od maluszka. Jak zaczeli sie usypiac razem z Pola to czytam obojgu. I on wie, ze bedzie chwila czytania swiatlo zgaszone i koniec . Spanko Franus nie inetresowal sie do niedawna ksiazeczkami, costam ewentualnie poogladal, ale zeby mu czytac nie chcial. A teraz uwielbia ksiazeczki, ciagle oglada i ma dwie ktore chce czytac- jak wezmie z wierszami Kerna to chce Wkolo Lodzi bocian chodzi sluchac, a jak z Tuwima wierszami to Bambo. I z tym czytaniem przed snem juz jest ok, bo pogodzil sie z tym, ze troche czytamy, a pozniej spanie, ale ile razy w ciagu 10 min mozna przeczytac Bambo? 10, 15? Juz za ktoryms razem nie wkladam w to czytanie serca tylko klepie slowo za slowem A w ogole to czywisice gadam z pamieci a nie czytam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...