-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Lema
-
asia78Lema ja tez bym sie wzruszyla... Mama mowi, ze sie doslownie rozplakaly. Wysciskaly go, dostal czekolade, mamie sie tez lezka w oku zakrecila... No i oczywiscie u bylej niani tez byl i ona tez sie wzruszyla mocno, ale tego to sie spodziewalam.
-
Asiu, dla Stefanka
-
Alutko, dzieki kochana, lepiej sie czuje, ale ciagle mnie pobolewa glowa Jutro ide do lekarza Kwiaciarko, ja na pewno poszlabym do lekarki
-
Kajoszko, dla Ali w glowke. U nas rozne wpadki i upadki sa na porzadku dziennym, bo Franus jest baaardzo zywy. Franek wazy 15,5 kg, mierzy ok. 100 cm (dokladnie trudno go zmierzyc). Patrzylam na siatke centylowa ostatnio- wagowo jest na 75 centylu, wzrostem ok. 97, czyli jak dla mnie git A w ogole zapomnialam Wam powiedziec, ze Franek wczoraj na spacerku rozmawial z babcia o Dniu Kobiet i jak weszli do jakiegos sklepiku osiedlowego to Franek zlozyl paniom ekspedientkom zyczenia i... panie sie tak bardzo wzruszyly, ze az sie rozplakaly
-
MojaZa zdrowie! Za wiosne!
-
Isa, zdrowka dla Ali, dla Ciebie sil
-
Czesc Rozmawialm z Renia chwilke na gg, przeprowadzili sie, sa juz w komplecie, pozdrawia Was wszystkie Ja mam dzis sporo pracy zaplanowane
-
Milej reszty Dnia Kobiet Do jutra
-
isa32Ala kiepsko jak wychodziłam przed 11 to miała kaszel i temp. 2h później mega katar. Na razie pulneo i w środę do kontroli, bo może się okazać, że antybiotyk niezbędny. Oczywiście nie może spać bo albo kaszel albo zatkany nos. Bidulka
-
Zdrowka dla wszystkich chorowitkow
-
Dziubalko, na razie wybieram sie do pediatry
-
Franus niczym nie wydaje sie byc bardziej zajety niz wczesniej. Poza tym gdyby popuscil przez zapomnienie to chyba by cos mowil, ze chcial, chce itp. A on sie zsika i nic, jakby sie nic nie stalo. A mowic o tym nie chce, na pytanie dlaczego mowi: bo tak. Wiec go nie cisne. No wlasnie tez mysle, ze cos przezywa tylko nie wiem co Mimo nauki nie mialam dla niego duzo mniej czasu niz zwykle- po racy L. go odbieral, przyjezdzali do domu i tak jak zwykle bawilismy sie, kapalam go, kladlam spac. Ale fakt, ostatnio bardzo potrzebuje uwagi, przytulania itp. Jest wrazliwy, kazde podniesienie glosu konczy sie placzem, przepraszaniem potem sto razy dopytuje sie czy chociaz czasem jest grzeczny, czy jestem z niego dumna., jakby mu akceptacji brakowalo.
-
asia78Dobrze wszystko i dokladnie przeczytaltyscie obok? Czegos nie lapie
-
Nie niepokoiloby mnie to gdyby mu sie zdarzalo raz na jakis czas. Ale przez 8 miesiecy ani razu, a przez tydzien 4razy? Dziwne mi sie to wydaje, bardzo dziwne.
-
Mam zmartwienie- Franus zaczal sie zsikiwac w majteczki ostatnio. Odkad zdjelismy pieluche nie zdarzylo mu sie nigdy nawet popuscic siusiu, a w ciagu ostatniego tygodnia zsikal sie 4 razy Zsikal sie i nic nie powiedzial nawet o tym, chodzil w mokrych majtkach i spodniach dopoki tego nie zauwazylam. Zrobilam badanie moczu, wyszlo dobrze. Macie jakis pomysl dlaczego tak sie dzieje?
-
Wszystkiego najlepszego KOBIETY!
-
Czesc Jestem, ZDALAM!!! Dobrze kciuki trzymalyscie, dzieki Francik zadzwonil w sobote z rana i mowi: mamusiu, bede trzymal paluszki za Ciebie W tej sytuacji nie mialam innego wyjscia- musialam zdac, zeby nie zawiesc syna Jestem z niego dumna i z jego taty tez, poradzili sobie swietnie! I z siebie tez jestem dumna, bo tym razem nie wariowalam, spedzilam mile popoludnie sobotnie, odstresowalam sie i nawet wyspalam bez synka Tylko jednak to bylo za dlugo dla Frania, wczoraj zadzwonil z placzem, zebym do niego wracala. A jak wrocilam to poza wyznaniami milosci powtarzal ciagle: dlaczego mnie zostawilas tak dlugo I jak tylko znikalam mu z oczu to zaczynal plakac.
-
Moja Za bezpieczne podrozowanie! Za udany, dobry weekend!
-
Na wypadek gdyby jutro nie starczylo mi czasu to przesylam buziaki i zegnam sie najpewniej do poniedzilaku. Jutro o 10 wyjezdzam, egzamin mam w sobote o 10. Trzymajcie za mnie kciuki kochane I za bezpieczna podroz, bo do Pulaw mam kawalek drogi Milego weekendu
-
Asia, a dlaczego Twoja mama nie chce i zawze nie chciala siedziec z dziecmi? Ja chyba czesm nie doceniam moich rodzicow Mojej mamy, ze tak duzo i zawsze chetnie zajmuje sie Franiem, ze zawsze mozemy na nia liczyc. I mojego taty, ze tak uwielbia Frania, to jest nie do opisania jak on jest zapatrzony we Franka.
-
Franek tez bardzo chce na dwor. Nie ma mowy o opuszczeniu spacerku
-
Moja mama codziennie jest z Franiem na spacerze. Tylko w wielkie mrozy nie chodzili. A tak czy plucha, deszcz (oczywisice nie ulewa), czy snieg - zawsze ida. Bardzo mnie to cieszy. Francik zahartowany, w tym roku (odpukac) nie chorowal wcale.
-
Asia, zdrowka dla dzieci Babeczqo,
-
Isa, trzymam kciuki za zdrowko Alusi Franick tez garnie sie do dzieci, bardzo, ale... z mama. Jak gdzies jestesmy i sa dzieci to ciagnie mnie do zbawy- baw sie razme z nami, chce, zebys Ty sie tez bawila. Itp. Natomiast jak do nas dzieci przychodza to chetniej sie bawi, do mnie przychodzi co jakis czas tylko, zeby zdac mi relacje, cos powiedziec/opowiedziec. Ciekawe jak bedzie w przedszkolu- na wszelki wypadek L. bedzie go tam zawozil. Ja jestem za miekka na trudne rozstania. Aha, jutro jade na ten egzamin, a wracam w niedziele. W piatek Franio zostaje u dziadkow, a w sobote L. go zabiera i bede we dwoch Jestem pewna, ze im to dobrze zrobi A Franus mowi caly czas, ze nie chce do babci i dziadka na weekend jechac, ze on chce z tata byc w domku Zmiana wielka I ze juz sie nie moze doczekac- takie rzeczy sie u nas dzieja Super
-
Isa, dobrze, ze Ala lepiej w zlobku Dzis tez zostala bez placzu? Kwiaciarko, a jak Elusia dzis? Wiem jak to trudno wyjsc do pracy i zostawic placzace dziecko