Skocz do zawartości
Forum

jola22

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez jola22

  1. lutkajola przepraszam ale nie dam Ci jej tel. Z pewnością nie miała by nic przeciwko, ale nie mam w zwyczaju rozdawać nr tel. Jak pojawi się mama2 napewno sama Ci go poda. Nie obraź się :) Ale napisałam jej, ze wszystkie się martwimy :)
  2. lutkajesli chodzi o różnego rodzaju choroby to ja też wolę wiedzieć na czym stoję, to samo tyczy się przebiegu ciąży, ale o porodzie to chyba wolę za dużo nie wiedzieć, i tak mnie nie ominie. Już się osłuchałam o tym jak bardzo bli masowanie szyjki macicy :/Własnie napisała do mnie mama2. Byłą wczoraj w szpitalu, i cały dzień leżala plackiem - chyba już w domu. Teraz czuje sie dobrze, ale odpoczywa. Lutka - możesz mi napisać jej komórkę na priwa?? Napiszę jej sms na poprawę humoru.
  3. pat-kjola22lutkai ja od wczoraj myślę o mamie2 Ona sobie żarty robi - tyle czasu nas trzymać w napięciu. Mama2 :36_2_49::36_2_49::36_2_49:[/QUOTE tez zaczynam sie niepokoic... caly wieczor cisza i teraz... nikt nie ma komorki do mamy2? Lutka ty masz komórki do każdej z nas - masz do Mamy2 ???
  4. pat-kjola22pat-ka ja jestem znieczulona jakas... na razie ogladam to ze spokojem. Nie boje sie samego porodu, obawiam sie najwyzej jakis komplikacji przy porodzie... ale nastawiam sie, ze wszystko bedzie oki Z reszta nie wiadomo jeszcze, ktore z nas beda rodzic naturalnie a ktore z jakis przyczyn beda miec jednak cesarke. Tosia czesto tupie mi w pecherz moczowy i martwie sie, czy obroci sie glowka w dol w odpowiednim czasie... Pat-k ja też byłam znieczulona, ale jak wczoraj obejrzałam te porody to jakoś mi się tak nieswojo zrobiło. Na jednym z tych porodów jest też pokazane jak kobieta rodzi łożysko - nic miłego. Jolu, pocieszajace jest to, ze nie bedziemy tego wszystkiego widzialy :) a lekarze sa zdecydowanie przyzwyczajeni do tego widoku ;) Poza tym z opowiadan wiem, ze kiedy rodzi sie lozysko, to to juz jest pikus w porownaniu z urodzeniem dziecka... masz juz przy sobie malenstwo i to jest takie szczescie, ze nic wiecej Cie nie rusza Ja jestem pewna że jak mi dadzą Julcię w ramiona to będę płakać ze szczęścia, i o wszystkim zapomnę.
  5. lutkakatja79jola22Ciekawe jak się czuje Mama2 - mogłaby, chociaż skrobnąć parę słów, bo się martwię. Mam nadzieję, że ból brzucha minoł.Wlasnie ciekawe jak tam nasza bidula miejmy nadzieje ze poprostu odpoczywa na maxa równiez od komputera i ze wszystko jest ok. i ja od wczoraj myślę o mamie2 Ona sobie żarty robi - tyle czasu nas trzymać w napięciu. Mama2 :36_2_49::36_2_49::36_2_49:
  6. pat-klutkajola22A ja obejrzałam parę z tych filmów i teraz cały czas o tym myślę. Niby poród to naturalna sprawa, ale jakoś mi tak nieswojo – nie wyobrażam sobie siebie nagą lub pół nagą, z położną i mężem jęczącą z bólu. Mama nadzieje, że jak poród się zacznie to nie będę o tym wszystkim myśleć tylko starać się urodzić moją Juleczkę.Myślę też, że szkoła rodzenia mi trochę pomoże przygotować się psychicznie, i fizycznie do tego dnia. ja jakoś nie mogę się zmusić do obejrzenia takiego filmu. Też mnie stresuje nagość, ból, wydzeliny, krzyk i obcy ludzie. Jak przyjdzie co do czego to będzie mi wszystko jedno zapewne, al ejeszcze do tego nie dojrzałam :( Tez duze nadzieje wiąrze ze szkołą rozdenia. a ja jestem znieczulona jakas... na razie ogladam to ze spokojem. Nie boje sie samego porodu, obawiam sie najwyzej jakis komplikacji przy porodzie... ale nastawiam sie, ze wszystko bedzie oki Z reszta nie wiadomo jeszcze, ktore z nas beda rodzic naturalnie a ktore z jakis przyczyn beda miec jednak cesarke. Tosia czesto tupie mi w pecherz moczowy i martwie sie, czy obroci sie glowka w dol w odpowiednim czasie... Pat-k ja też byłam znieczulona, ale jak wczoraj obejrzałam te porody to jakoś mi się tak nieswojo zrobiło. Na jednym z tych porodów jest też pokazane jak kobieta rodzi łożysko - nic miłego.
  7. Dzień dobry śpiochy.Ja już na nogach - a u nas dopiero 6:50. Zjadłam śniadanko, i jakoś spać nie mogę. Może, dlatego że całą noc śnił mi się pogrzeb mojej mamy, a ona zmarła 15 lat temu - dziwne, bo już bardzo dawno temu mi się nie śniła, a tu taki okropny sen. Na dodatek moja Julcia jakaś markotna - kopnie mnie od niechcenia, tak jak by spała cały czas. Wstawać, bo czekam na was.
  8. pat-kjola22Pat-k a która jest teraz u Ciebie godzina???teraz za 20 min 1 w nocy A u nas jest, 21: 40 czyli 3 godziny różnicy.
  9. gunia43no i zapomnialam linka dac. Juz naprawiiam blad 3 tlg. * Bettwäsche-Set* 5 Farben *SUPER QUALITÄT* bei eBay.de: Himmel Bettsets (endet 20.02.09 17:15:00 MEZ) Gunia piękna ta pościel - sama bym taką kupiła.
  10. Pat-k a która jest teraz u Ciebie godzina???
  11. Ciekawe jak się czuje Mama2 - mogłaby, chociaż skrobnąć parę słów, bo się martwię. Mam nadzieję, że ból brzucha minoł.
  12. elwiraJola Ja tez właśnie skończyłam i do tego zrobiłam coś szalonego bo z lista ze szpitala zapakowałam już cześć rzeczy, jakoś tak mnie wzięło czyżby już "szykowanie gniazdka". Ewcia mi datę zmieniona z 6 na 1Maja i ta potwiedzilo 2lekarzy i 2polozne wiec nich będzie 1 :) Elwira to wcale nie szaleństwo - tobie zostało tylko 11 tygodni, a czas leci nieubłaganie. Będziesz mogła na spokojnie dokładać, co Ci do głowy przyjdzie, i na pewno niczego nie zapomnisz.
  13. Daffodiljola22A ja prasowanie dla Julci oficjalnie zakończyłam. Wszystko pięknie w szafie ułożone - aż buzia się śmieje na ten widok, Ale łatwo nie było - niby małe rzeczy a czasu zajmują, co niemiara.Jola brawo To chyba jako pierwsza masz to za sobą :) Teraz będzie codzienne parogodzinne oglądanie :) Teraz jak będę mieć zły dzień, albo doła to na godzinkę przed szafą usiądę i odraz mi się polepszy. Muszę jeszcze skombinować parę wieszaczków takich w mini rozmiarze - wtedy wszystkie sukieneczki rozwieszę w szafie. Nawet mój mąż, co szafę otworzę to podziwia moje dzieło.
  14. gunia43I znalazlam taka niedroga, jak na tutejsze warunki. Jak Wam sie podoba? Chzyba handluje tym ktos z Polski, bo cena to 1/4 normalnej, niz zwykle. Guniu ale co znalazłaś - bo nie kumam????
  15. A ja prasowanie dla Julci oficjalnie zakończyłam. Wszystko pięknie w szafie ułożone - aż buzia się śmieje na ten widok, Ale łatwo nie było - niby małe rzeczy a czasu zajmują, co niemiara.
  16. gunia43Musze powiedziec, ze wrazenie fajne na mnie zrobil. Oprowadzal nas lekarz i polozna. Obydwoje bardzo serdeczni i przemili. Sale gdzie sie rodzi bardzo przytulne, tak zeby zestrsowalnym rodzicom bylo jak najbardziej po domowemu. Wicie jest wszystko co potrzebne. Prysznic, zaslonki ladne, cieple kolory na scianach, mozna DVD poogladac albo TV. Jest wszystko czego ludziom trzeba. Posilki podaja, nie trzeba brac zadnej walowki i koszuli do porodu tez nie musze kupowac. Szlafroka tez nie kupuje. Patrzylam dzisiaj na te wszystkie nowe mamy i wsyzskie byly w dresie, albo pizamce, a jak wychodzily na zewnatrz to ubieraly bluzy dresowe albo sweter jakis zarzucaly. Zadna nie miala szlafroka ani koszuli nocnej na sobie. Cieszy mnie to, bo ja koszul nie lubie takich szpitalnych, o szlafroku juz nie mowiac. Kupie se pizamke rozpinana i bluze wezme od dresu, jakbym chciala wyjsc na zewnatrz. Poza tym jest tam baaardzo cieplo. Jet tez specjalne lozko do rodzenia w kucki, jak sie chce. Mozna miec znieczulenie, skorzystac z masazu, cieplej kapieli, akupunktury i takie tam. Ale sie rozpisalam. Generalnie nie jest zle, tylko wszyscy mowia po niemiecku i to jest problem. Ale jakos to bedzie i musze sobie poradzic. W koncu juz dwa lata tu mieszkam i jakos sie dogadam. Gunia - wyobrażam sobie jak to wszystko musi wyglądać. Fajnie, że robią wszystko żeby czuć się jak w domu. Ja też mam zamiar się wybrać na takie "Tour the Szpital”, co prawda porodówka jest obok oddziału, na którym pracuję, ale mąż musi to wszystko zobaczyć, bo w panice może się okazać, że nie będę mogła trafić.
  17. Ewciaajola22mama2corunzostalo mi 10 tygodni do porodu O matko teraz to już zleci tak szybko, że ho, ho!! Mama2corun ty idziesz na pierwszy ogień na porodówkę, czy ktoś inny??? W ogóle to trzeba zrobić listę, kto kiedy rodzi. Ewcia ty jesteś dobra w robieniu wszelkiego rodzaju list, więc może i tym razem, co??? barrdzo chętnie ale nie pamiętam i nie znam wszystkich dat Ewcia ja mam na 22 maj 2009.
  18. Katja a ja mam termin 3 dni po tobie
  19. mama2corunzostalo mi 10 tygodni do porodu O matko teraz to już zleci tak szybko, że ho, ho!! Mama2corun ty idziesz na pierwszy ogień na porodówkę, czy ktoś inny??? W ogóle to trzeba zrobić listę, kto kiedy rodzi. Ewcia ty jesteś dobra w robieniu wszelkiego rodzaju list, więc może i tym razem, co???
  20. Katja super że cukier w normie - napędzili Ci strach i tyle. Jak będziesz mieć nadal takie wyniki to pewnie - niech powtażają Ci tą glukozę.
  21. katja79jola22Ja dziś rano miałam wizytę u lekarzem w pracy. Od następnego tygodnia przez kolejne 4 będę pracować tylko 3 dni w tygodniu od 7:45 do 15: 45, a potem zobaczymy. Jeśli chodzi o macierzyński to oczywiście moja managerką była bardzo zajęta, no i będę z nią musiała pogadać w następnym tygodniu. Byłam też w przedszkolu – dostałam wszystkie informacje na ten temat, i jedyne, co mi pani powiedziała to, że dobrze już teraz się wpisać na listę, bo czeka się bardzo długo. Ja dziecko do przedszkola chcę w styczniu 2010 roku oddać, a już teraz na listę muszę je wpisać – poszaleli czy co???Jola super to zalatwilas naprawde fantastyczne rozwiazanie a jesli chodzi o przedszkola i zlobki to u mnie tez tak jest ze jeszcze sie dzieci nie urodzily a juz rodzice zamawiaja miejscówki o zgrozo!
  22. katja79jola22DaffodilPowiem Wam, że kiedyś z większym luzem oglądałam takie filmy. Im bliżej maja, tym bardziej się stresuję. A ja obejrzałam parę z tych filmów i teraz cały czas o tym myślę. Niby poród to naturalna sprawa, ale jakoś mi tak nieswojo – nie wyobrażam sobie siebie nagą lub pół nagą, z położną i mężem jęczącą z bólu. Mama nadzieje, że jak poród się zacznie to nie będę o tym wszystkim myśleć tylko starać się urodzić moją Juleczkę.Myślę też, że szkoła rodzenia mi trochę pomoże przygotować się psychicznie, i fizycznie do tego dnia. Jola mam identyczne obawy jak sobie pomysle o tym ze te kobiety pólnagie przy tych poloznych i przy mezu to jakos mi dziwnie, ale to pewnie tak jak napisalas w tym momencie pewnie wogóle sie o tym nie mysli i skupia sie czlowiek na dziecku. Katja myślę, że na pewno tak będzie - skupimy się na porodzie i tyle. Ale to taka intymna sytuacja, że ja oprócz męża i położnej nikogo innego nie chcę widzieć przy moim porodzie.
  23. Ewciaamama2corunEwciu a co kupilas??kupiłam proszek, krem do buzi, chusteczki, waciki, patyczki do uszu, oliwkę dla mnie podpaski, płyn do higienny intymnej, ręczniki jednorazowe, husteczki Ewcia świetne zakupy - cieszę się razem z Tobą.A jaki krem do buzi dla Zuzi kupiłaś??, bo mi koleżanka kupiła w Polsce Bambino.
  24. Ewciaaa ja wróciłam z miasta i byłam nawet na pierwszych większych zakupach z mężem kupiłam kilka kosmetyków sobie i mojej małej:36_2_27: Ewcia tak trzymaj - super, że nie słuchasz mamy, ani teściowej tylko działasz. No to chwal się, co kupiłaś - czekamy
  25. mama2corunLutka to nie zatoki.niestety wiem tez co to bol zatok co zime sie mecze ale jakos w ta mnie oszczedzilo Guniu ja sie tymi krwotokami nieprzejmuje a tak to gotuje gulasz M mnie namowil on moglby nic innego niejadl tylko gulasz z ryzem ja znowu preferuje z ziemniaczkami.a wiem ze Olenka wypina glowke bo polozna mi okreslila jej dokladne polozenie a Oliwia mnie dzis zastrzelila bo mowi domnie ze ona chce jechac z moja siostra do Polski ale wroci.i ja udaje ze placze i mowie jej ale Ty jestes moja coreczka niemozesz mnie zostawic a ona domnie oj zaniedlugo urodzisz Aleksandre to bedziesz miala jakies dziecko Mama2corun kochana ta Twoja córcia - pomyślała o wszystkim.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...