Skocz do zawartości
Forum

RenataOslo

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez RenataOslo

  1. Mój T pojechał na 12.00 podpisać umowy kupna mieszkanka. Się cieszę ogromnie!
  2. kajochaMowa o filmach... Ja to bym z chęcią obejżała "Ostrożnie, pożądanie" Ja nie znam. Ale przedwczoraj był piękny film w tv, ZIELONA MILA. Az sie poryczałam na koncu.
  3. Alutka7912Wczoraj sie dowiedziałam że organizuja u siebie w pracy Sylwestra, i W. sie pytał czy chce iść....oczywiście że nie chcę Nie cierpie takich imprez...męcze sie na nich.....Wole w gronie znajomych na imprezce domowej spędzic tę noc A dużo ludzi może być na tej imprezie? Bo czasem warto sprawę przemyśleć, może możecie dopisać do listy własnych znajomych "nie z pracy" i bedzie super imprezka. Czesm w firmach nie ma kompletu ludzi i można dokoptować kogoś z zewnątrz.
  4. Alutka7912Oglądałam właśnie zapowiedź nowego Bonda, chyba sie wybiore na ten film Tylko musze sie siakoś umówić z koleżanką bo W. takich filmów nie lubi hihihihihihihi Ja też nie lubię, wybrałabym się na jakiś dobry polski film. Coś wczoraj widziałam w reklamie tv, ale nie pamiętam tytułu.
  5. Alutka7912Buszowałam w internecie i znalazła stronke mojej siostruni, nawet nie wiedziałam że taką posiada Ta czarna chuda laska to moja siostra hehehehehe 10 lat młodsza 2 - Kawałek mnie... - Fotoblog psiosia w photoblog.pl Ano, laska!! Bardzo ładna Kobieta, podobna do starszej Siostry!
  6. isa32Alutka7912RenataOsloTo Tyś bardzo wyrozumiała żonka ;) Bardzo hahahahahaha Ja już nie i niech tak zostanie Ja też nie jeśli sytuacja dotyczy "wyjść na nocki", zresztą mój T by nie chciał bym ja wychodziła więc i sam nie ma takich inicjatyw ;)
  7. Alutka7912 piątek umówił sie z kolegami na piwo tak więc pojedziedzie ok 17 a wróci w sobote ok. południa pewnie na kacu To Tyś bardzo wyrozumiała żonka ;) isa32Cześć 3-dniówka sobie poszła wiem skąd to nocne budzenie, po prostu swędziała ją ta wysypka, z piątku na sobotę było strasznie, ale D czuwał przy niej, z soboty na niedzielę lepiej, a dzisiaj spała jak susełek 12h odsypia bidulka... co do nocnego karmienia to musi na razie dostawać, bo budzi się i wrzaskiem domaga jedzenia. Wczoraj o 22 się przebudziła (poszła spać po 19 i wypiła tylko pół butelki) tak przeraźliwie krzyczała, nie dała się wziąć na ręce, dopiero jak wstałam i pochodziłam z nią chwilę to się uspokoiła, zrobiłam mleczko, wciągnęła całe i do rana spokój. Ja z kolei budziłam się chyba 3 razy i sprawdzałam, czy wszystko z nią ok, taka była cichutka Więc jej nocne akcje to nie "wina" przejedzenia, niespania czy spania w dzień itp. Po prostu coś jej wtedy dolega. Zazwyczaj ząbki, a teraz ta wysypka. A dziś się przespałam trochę, tyle, że niespokojnie. Super!!! U nas była identyczna sytuacja, dokładnie 22.00, tak Mikołaj płakał,łzy leciały jak grochy i wczesniej tez wszystkiego mleczka nie wypił. Nosiłam najpierw by sie uspokoił, potem razem z nim poszłam do kuchni po mleczko i jak zjadł, to zasnął na dobre do samego rana.
  8. Alutka,oj to Mężuś bedzie miał pole do popisu ;) A jaka to impreza w piątek?
  9. Hello, u nas weekend spokojny, niestety nie mielismy mozliwosci odwiedzenia grobów bliskich. Została tylko modlitwa. Asi, szybkiego powrotu do zdrowia zycze. Lema, super, ze weekend udany i mile spedzony czas. Ja ze swoimi znajomymi spotkam sie dopiero na Boze Narodzenie, ale za to jedziemy razem na 2 tygodnie na urlop wiec bedzie czas nadrobic zaległosci.
  10. Babeczqa, o co chodzi z kąpaniem w ziołach?? ja nie doczytałam... Kluski lane: do miseczki 1 całe jajko, 2 czubate łyżki mąki i trochę wody, widelcem roztrzepać, mąka i woda na "oko", ciasto ma spływać z widelca-nie się rwać. Zrobisz kilka razy i wyjdzie. Ja kiedyś przy Michale robiłam ale to było ładnych kilka latek temu haha, teraz przy Mikołaju też pierwszą nieudaną porcję wywaliłam :)) I żaden wstyd, bo pierogi to może z 3 raz w życiu ostatnio robiłam :) Ale ważne by mieć chęci hehe.
  11. LemaPowiem Wam teraz jaki Franio jest pocieszny ostatnimi dniami Mowie do niego, ze go kocham i pytam czy on mnie kocha- odpowiedz:nie, pytam kogo kochasz- tate itp. itd. Mama Cie zaraz wykapie- nie, a kto Cie wykapie- tata, kto Ci ugotowal taki pyszny obiadek- tata, z kim bedziesz dzis spal- tata, kto tak pororzucal zabawki- tata i tak z kazda sprawa Tylko jak przychodzi do realizacji to jakos nie chce z tata sie kapac i z tata spac::) Ubaw po pachy z tym chlopakiemI tym opytmistycznym akcentem zegnam sie z Wami Milego weekendu Lipcowki Paaa, wzajemnie!
  12. zmykam, Miko wstał, idziemy jesc rosołek z klusklami lanymi
  13. Lema, piszesz matka kwoka... chyba kazda z nas tak ma... Dzisiaj rano T przyniósł Mikołaja do nas do łózka, ja wstawałam, on poszedł do łazienki. Mikołaj dopiero od niedawna chodzi i nie może załapać, ze z łóżka schodzi się "tyłem" najpierw nóżki. Nasze łóżko jest dość niskie, ale Mikołaj spadł na ramionko i główkę!! Na moich oczach!!! Rozryczałam się razem z nim, T wybiegł z łazienki, dobrze, że wziął Mikołaja ode mnie, bo moje nogi były jak z waty, zrobiło mi sie słabo, mało co nie zemdlałam, musiałam się na chwilę położyć na sofie. I jak tu nie być matką kwoką. No musisz pilnowac a mimo tego zawsze coś "wypdanie" spod kontroli. Jak tylko popatrze na tego mojego Łobuziaka, który nadal śpi w łóżeczku ipomyślę, ze mogło mu się coś stać-łzy same oczy napełniają!
  14. isa32RenataOslozrób tak, moze akurat bedzie dobrze, no trzeba próbować wszystkiego, tak jak ja kiedyś jak Mikołaj nie chciał się kąpać-jestem specjalistką od 30-sto sekundowego kąpania i "od pomysłów" na krzyczące dziecko w kąpieli! choć pewnie wtedy wcale nie było to zabawne. Dokładnie! Człowiek by zrobił niewiadomo co by tylko móc zrozumieć małego LUDKA!
  15. isa32RenataOsloIsa, ja nie do końca zrozumiałam co napisałaś o nocnym jedzeniu... czyli jak dasz kaszkę koło 23.00 to zaczynają się sensacje spankowe spowodowane np bólem brzuszka po jedzeniu? Myślisz, ze Ala jak zje kaszę to potem gorzej śpi? Jeśli tak, to daj Jej kaszkę koło 21.00, czyli chwilę potem jak zaśnie. Bo mi sie zdaje, ze jak ona zje koło 16.00 czy 17.00, to minie te 4 godziny i dzieciak powinien być już głodny. No kurcze sama nie wiem.tak mi się właśnie wydaje... Spróbuję o 21 jej dawać, jeśli nie będzie jadła przed snem zrób tak, moze akurat bedzie dobrze, no trzeba próbować wszystkiego, tak jak ja kiedyś jak Mikołaj nie chciał się kąpać-jestem specjalistką od 30-sto sekundowego kąpania i "od pomysłów" na krzyczące dziecko w kąpieli!
  16. Lema Przybij piatke! Ja z kolei ciagle slysze, ze cos zle robie, bo Franek jest takim maminsynkiem... To moja wina, ze go tak do siebie przywiazalam. To się ciesz z tego póki tak jest a całą resztę, która tak myśli olej. Bo jak Franio podrośnie to już nie bedzie tak różowo, ze będzie przy Tobie non stop. Wiem cos na ten temat... Michałek niedługo skończy 15 lat i nawet nie pozwali mi swojego zdjęcia na forum wstawić czy na NK. Do szkoły na wywiadówkę to tata z mamą już trochę "wstyd", niby tego nie okazuje ale zawsze "wymyśli" inne rozwiązanie niż po mojej myśli. Niestety taka kolej rzeczy :)
  17. isa32ale generalnie to ja robię coś nie tak, że moje dziecko je tyle ile je... przykre dla matki jak nie wiem co Ty się nie zadręczaj myślami, bo nie ma takiej potrzeby! Są dzieci, ktore lubią jeść i takie, które słabo jedzą. Alicja jest apatyczna? słaba? mało biega? kurcze nie wiem co jeszcze... NIE!!! Tak nie jest, przynajmiej z tego co piszesz, ze wszędzie Jej pełno! Pewnie je tyle ile potrzebuje Jej organizm.
  18. Lemababeczqanajwazniejsz jest jeszcze to zeby dziecko mialo taki" rytual dnia" tzn ze by tez wiedzialo co jest po czym co jest w kolejce... Twoja mama opiekuje sie Alka i robi po swojemu a ty jestes w weekdn i robisz po swojemu...i dziecko pozniej niewie... U mnie Przychodzi godz 17.00 i Oliwia sama ciagnie za palec i pokazuje na owoce...i mowi ban.....co onzcza ze banana chce...tak samo wie kiedy pora znu...dziecko to wyczuwa i juz jest przyzwyczajone. Moze warto zeby tez takie cos wprowadzic Alicji??Babeczqo- kochana, uwierz mi na slowo, ze to nie takie latwe, zeby dwie osoby zajmujac sie dzieckiem robily to identycznie. Poza tym dla malucha sam fakt, ze mama jest w domu, nie idzie do pracy to wielka zmiana rytualu. Wydaje mi sie, ze nasze dzieci sa juz na tyle duze ze zauwazaja tez tygodniowe zmiany rytmu, mam na mysli dizeci mam pracujacych. Chciaz inne tez, bo dla nich to z kolei znaczy, tata nie idzie do pracy, ze rodzenstwo do szkoly/przedszkola. Racja, święta racja!
  19. babeczqa Babeczka, wcale nie, mój jak teraz nie pójdzie do łóżeczka, topołoży się na podłodze i zaśnie, po co dzieciaka męczyć, by się słaniał na podłodze.Tak tzn niechcialam zebys mnie zle odebrala sa dzieci co bardzolubieja spaci tego potrzebuja....tak jak Twoj Mikolaj i wiesz ze musisz go polozyc bo bedzie spac na podlodze:) 0 Tak, tak, źle nie odebrałam, wiem o co chodzi. Chciałam napisać, ze niekoniecznie dzieci, ktore duzo śpią w dzień nie chcą spać w nocy. Mikołaj jak z 2 drzemki wstanie np o 17.00, to i tak przed 20.00 już śpi na nockę.
  20. Alutka7912Isa - a może w wekend jak jesteś w domu spróbuj zmienic jadłospis Aluni tak żeby przed snem zjadła mleczko i zobaczysz wtedy czy budzi sie bo jest głodna. Tak patrze na ten jadłopspis i powiem Ci co mi sie w oczy rzuciło.... Alunia je rano mleczko o 7 a później dopiero o 12-13. Czyli pomiedzy pierwszym a drugim posiłkiem mija 5-6 godzin...moim zdaniem to za duża przerwa. Kolacje zjada ok. 17 i do 7 rano nic.....Isa ja mysle że może ona głodna jest i dlatego sie budzi. Mój Mikołaj tez od śniadania nic nie je do czasu jak wstanie z 1 drzemki a to właśnie jest koło 12.00 Isa daje Ali kaszkę koło 23.00.
  21. Alutka7912babeczqaIsa - a ile dostaje białka w miesie..tzn ile je dziennie mieska??jakbys tak mogla okresli lyzeczke?? dwie??A własnie dziewczyny, dajecie codziennie mięsko dzieciom?? Ja jak sama Julci gotuje zupke to dokładam do jej porcji ze dwie - trzy łyżeczki mięska ugotowanego i łyżeczke masła albo oleju. Czasem do tego jedzenia słoiczkowego tez dokładam co nieco mięska. Przynajmniej raz w tygodniu Julcia je też rybę i póxniej pieknie pachnie hihihihihiih Ja raczej codziennie, jak nie w zupce to szyneczka, natomiast nie dodaje masła czy oleju, masełko je z chlebkiem a olej hm... no tran pije :)
  22. Kwiaciarko, ale może mama Isy gotuje obiad na 16.00? wiesz, to tak troche ciężko jak jesteś od kogoś "uzalezniona", my w domu siedzimy, to kombinujemy jak tu zrobic, by było ok. Mama Isy tez pewnie tak chce, ale nieraz ciężko jest wytłumaczyc pewne nawyki i tok myślenia. Jak Mikołaj jest u mojej mamy to ona pcha w niego jak w kaczkę, a najlepiej jakby ciągle cos jadł, by przypadkiem głodny nie chodził. Nie wazne, ze potem 3 qpy na dzien, ze w nocy sensacje, wazne by dziecko jadło!!!
  23. Hello, u nas noc z 3 lub 4 pobudkami, Mikołaj płakał, jakby go coś bolało, smok był w buźce. LemaCzy ktores z dzieci oprocz Maciusia spi jeszcze dwa razy w ciagu dnia? Mikołaj śpi 2 razy, teraz właśnie śpi na 1 drzemce, zalezy ile pośpi, później jeszcze koło 14.00-15.00. babeczqaIsa aha noi te drzemkiw ciagu dnia....2 to moim zdaniem za duzo..ewentualnie jak dziecko chore czy bardzoplaczace....ale jak w dzien tyle sie wyspi w nocy niebedzie spalo... Babeczka, wcale nie, mój jak teraz nie pójdzie do łóżeczka, topołoży się na podłodze i zaśnie, po co dzieciaka męczyć, by się słaniał na podłodze. Isa, ja nie do końca zrozumiałam co napisałaś o nocnym jedzeniu... czyli jak dasz kaszkę koło 23.00 to zaczynają się sensacje spankowe spowodowane np bólem brzuszka po jedzeniu? Myślisz, ze Ala jak zje kaszę to potem gorzej śpi? Jeśli tak, to daj Jej kaszkę koło 21.00, czyli chwilę potem jak zaśnie. Bo mi sie zdaje, ze jak ona zje koło 16.00 czy 17.00, to minie te 4 godziny i dzieciak powinien być już głodny. No kurcze sama nie wiem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...