No na to już niestety nie mamy wpływu, pozostaje jedynie nadzieja, że jednak ta pępowina się nie okręci... Ja właśnie czekam na brata, ma po 15 wpaść - pójdę na spokojnie zapłacę sobie rachunki i młodemu jaki drobny prezent na mikołaja kupić. Jak się cieszę, bo jak wujek jest, to Gabciu cały jego... ;-)