No jasne, że nie wiem co to bóle porodowe haha ale jak mam inaczej myśleć, przecież kiedyś boleć przestanie :) Poza tym nie ma chyba sensu się nakręcać, bo im bardziej się boimy i nakręcamy tym gorzej. Inaczej te co już dzieci mają Ale ja wolę wersję, że będzie bolało jak diabli, ale przestanie (oby jak najszybciej), niż to że będzie masakra i tyle.
Mnie też zawsze kręci kilka dni przed i w dzień @ najgorzej. Ale do przejścia. No.
Będzie dobrze, co ma nie być