-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez ania_83
-
hej Tosiu zdrówka dla Majeczki, biedna dobrze nie wyzdrowieje i od nowa coś ją łapie Roniu dzięki za inf może się zdecyduje, ale raczej po drugim dziecku, a teraz pomyślę o zmianie tabletek Marcysiu trzymam kciuki! Blondi fajnie, że zajrzałaś, buziaki dla Kubusia! Madzias oby to były ząbki! zagłosowane u nas spoko, mały ładnie spał, dużo je, więc chyba dziąsła go nie bolą, choć ma spuchnięte, podejrzałam mu w końcu, mąż dziś w domu, więc posprzątał, pobawił się z młodym, uśpili się, a ja zrobiłam gołąbki i kończę kapustę z mięsem i grzybami z resztek kapusty po gołąbkach Miko uwielbia gołąbki Pogoda bardzo ładna, więc jak chłopaki wstaną to na pewno pójdziemy na spacer na plac zabaw, żeby Miko poszalał Miłego weekendu!
-
zana27ania_83zana27Aniu ja zawsze w trakcie owulacji mam jedno dniowy ból jajnika i oczywiscie po śluzie wiem że to już. A teraz miałam dośc obfity, zresztą jak zawsze ;/ Teraz przez kilka dni mierzyłam sobie temp żeby sprawdzic czy nie mam podwyższonej ale mam 36,5 ;/ więc pewnie @ się pojawi wkrótce taką mam nadzieję :) A cycki mam, jak to moj T stwierdził, jak dwa arbuzy uuu smakowicie
-
zana27ania_83zana27Aniu w zeszłym miesiącu miałam dostac 18 a dostałam 14. teraz w tym miesiącu tez jakoś miedzy 14-17 powinnam miec i nic. Dodam, że akurat w tym miesiącu nie było by na 99% możliwości żebym zaszła w ciąże, a co najlepsze to owulacje miałam dopiero jakieś 2 tyg temu , gdzie powinnam miec na początku miesiąca....................jak przesunęła Ci się owulacja to pewnie i cały cykl, stąd te opóźnienie, skoro są małe szanse na ciąże, a skąd wiesz kiedy miałam owu, mierzysz temp? ja bym na wszelki wypadek zrobiła test pewnie Aniu ja zawsze w trakcie owulacji mam jedno dniowy ból jajnika i oczywiscie po śluzie wiem że to już. A teraz miałam dośc obfity, zresztą jak zawsze ;/ Teraz przez kilka dni mierzyłam sobie temp żeby sprawdzic czy nie mam podwyższonej ale mam 36,5 ;/ więc pewnie @ się pojawi wkrótce
-
zana27Aniu w zeszłym miesiącu miałam dostac 18 a dostałam 14. teraz w tym miesiącu tez jakoś miedzy 14-17 powinnam miec i nic. Dodam, że akurat w tym miesiącu nie było by na 99% możliwości żebym zaszła w ciąże, a co najlepsze to owulacje miałam dopiero jakieś 2 tyg temu , gdzie powinnam miec na początku miesiąca.................... jak przesunęła Ci się owulacja to pewnie i cały cykl, stąd te opóźnienie, skoro są małe szanse na ciąże, a skąd wiesz kiedy miałam owu, mierzysz temp? ja bym na wszelki wypadek zrobiła test pewnie
-
zana27Hej Ania. Ja do tej pory na ,,gumkach,, :) A teraz jeszcze sie nie wybrałam do gina z tą moją @ która to zaginęła ;/ hej w ogóle Ci zaginął @? kurde ja jakoś nie przekonana do gumek, jednak się przyzwyczaiłam do tabletek i komfortu że zawsze można się kochać i już nie trzeba pamiętać o gumkach, a branie wieczornej tabletki weszło mi w krew przez tyle lat, że nie mam z tym żadnego problemu, muszę się tylko wybrać do gina? w sumie wypadałoby, bo ostatnio byłam z 2 miesiące po porodzie
-
co do prezentów na święta to ja chyba daruję sobie jeszcze Mikołaja, na bieżąco kupujemy mu co potrzeba, a już się zapowiada, że od wszystkich coś dostanie, od dziadków, od chrzestnych, więc ja nawet nie wiedziałabym co mu kupić, ma tyle zabawek, że ledwo się w pokoju mieszczą, ubrań pełne szafy, a on jeszcze na te prezenty nie czeka, więc wielkiej krzywdy mu nie zrobię
-
hej ja wróciłam właśnie, byłam na targu, kupiłam jeszcze parę zniczy, młodemu kupiłam spodnie sztruksowe na polarze, zarąbiste na chłodniejsze dni, mały kimie, ja po południu idę do koleżanki, będzie tam jeszcze jedna koleżanka, każda z małym urwisem, mój najmłodszy, zobaczymy jak się będą bawić myślę co na obiad, krupnik mam dla Mikołaja, małż wróci dopiero koło 19, więc chyba już coś na kolację wymyślę Nikula Ty nasz pracusiu Trzymaj się jakoś w tej pracy! Ronia i jak z tą spiralą? właśnie mi się kojarzyło że Ty zakładałaś ale ja bym chyba po 2 dzieciątku się na coś takiego zdecydowała, bo czytałam gdzieś że spirale zalecają już po urodzonych dzieciach Stwierdziłam, że spróbuję innych tabsów, muszę się wybrać do gina, bo jednak, one gwarantują nie zajście w ciąże, więc to duży komfort psychiczny, a jak dobrze dobiorę tabletki to może będzie lepiej Ja też nie mam mini mini więc nie wiem o co kaman, ale i tak mój Miko nie za bajkami, więc nie znam na razie tych bajkowych postaci MM miłego weekendu, dobrze, że przypomniałaś, że będzie długi weekend, ja też więcej zakupów muszę zrobić
-
Tosia27ale sie usmiałam;)Mówi maż do zony: - idź po piwo. zona na to: - ależ kochanie, może jakieś magiczne słowo No to maz na to: - hokus pokus, czary mary, wypierdalaj po browary mi też się podoba
-
Mama_MonikaA ja tableteczek już ponad pół roku nie biorę :-D rzeczywiscie samopoczucie lepsze :) a co teraz stosujecie? mam ochotę zrezygnować z tabsów, ale chciałabym też mieć wpływ na to kiedy będę mieć następne dziecko
-
hej Roniu zdrówka, podpinam się, też chce ten przepis Ja robię czasem pizze, ale raz mi wyjdzie ciasto a raz nie, nie wiem od czego to zależy, może od drożdży? MM Tobie też zdróweczka! Tosiu ja właśnie się zastanawiam nad odstawieniem tabsów, bo czuję się ostatnio jakaś wypluta, głowa mnie pobolewa i ochota na bzykanie średnia i coś mi się wydaje, że to właśnie od tego. Ale teraz mam problem i liczę na ożywioną dyskusję na tym wątku bo nie wiem co w zamian, ja cały czas praktycznie na pigułach, przerwa na dziecko i od nowa, więc o innych zabezpieczeniach prawie nic nie wiem, czego używacie dziewczyny? polecacie coś? Madzias głosik
-
hej Zana pycha obiadek, robisz farsz z kapusty i pieczarek i co? zawijasz jak krokiety? Ja kiedyś robiłam farsz z mięsa mielonego i pieczarek, potem składałam w taki trójkąt, na cztery naleśnika, na to ser i do piekarnika Ja dziś zrobiłam barszcz biały na skrzydełkach z indyka, mały pojadł mięska już a na drugie kotlety z piersi, ziemniaki i surówka z buraków, ale już gotowa, bo ze słoika, ale robiona przeze mnie Izak czekamy z niecierpliwością na owoce Twojej pracy. Buziaki! Marcysiu powodzenia!
-
roniaania_83ronia ja sadzam na kolano i zakładam po siusianiu przy kupsku kładnie nie za bardzo chciała leżeć ale i z tym sobie poradziłam po prostu angażuje ją w zmiane pielucy młoda leży i grzecznie mamuni chusteczki podaje chusteczki to młody wyciąga, najlepiej pół paczki naraz i wkłada du buzi, takie dobre te chusteczki moja podaje grunt to chwalić że robi to przepięknie i wtedy jest szczęśliwa większość rzeczy zauważyłam trzeba robić przechytrzając te maluchy liczy się spryt inaczej wymiękniemy :) dokładnie, zgadzam się Mama_MonikaHaha chusteczki sa najlepsze do wyciagania, rozwalenia po całym mieszkaniu i zostawienia aż wyschną i juz sie do niczego nadawać nie będą :/ hehe o tak Mama_Monikaronia moja to bardzo Roksanie na ratunek biegnie jak krzyczy, np. jak sie Roksane łaskocze, to ta zaczyna piszczeć a lena mysli że sie jej krzywda dzieje i zryw robi jak w amerykańskich filmach akcji i biegnie jakby w zwolnionym tempie hehe łapie Roksi za ubranie i ciągnbie w soją stronę , krzyczy i przytula - komedia normalnie a Roksana wtedy taka wazna sie czuję, że siostra tak za nią :) słodka Lenusia
-
roniaMama_Monikazana27Zapewne...Moj też lata z zawartością w pampersie, ale nie chce dac zmienic ;/ U mnie tez ciężko ze zmienianiem pieluch, wcale nie chce sie przewijać, to moje dziecię :/ ja sadzam na kolano i zakładam po siusianiu przy kupsku kładnie nie za bardzo chciała leżeć ale i z tym sobie poradziłam po prostu angażuje ją w zmiane pielucy młoda leży i grzecznie mamuni chusteczki podaje chusteczki to młody wyciąga, najlepiej pół paczki naraz i wkłada du buzi, takie dobre te chusteczki
-
Mama_Monikazana27Mama_Monikabomba ekologiczna? czyżby Oluchna kupsztala walnęła? heheZapewne...Moj też lata z zawartością w pampersie, ale nie chce dac zmienic ;/ U mnie tez ciężko ze zmienianiem pieluch, wcale nie chce sie przewijać, to moje dziecię :/ u nas to samo, muszę czymś zająć żeby spokojnie poleżał
-
Mama_Monikaroniazana27Czyżby Ola JUŻ wstała :))) U nas to samo ;// od pół godziny nieśpi i drugą kupe przebieram niezłe sttatystyki mam Aj mamuska jakżesz by nasze zycie nudne było gdyby nie te przerywniki w formie kupki, nasze dzieci poprostu dbają o to, żeby nam sie nie nudziło u nas kupy jeszcze nie było dzisiaj, więz zaraz pewnie też będzie
-
mój wstał właśnie, zaraz banana z jabłkiem dostanie, a ja tyle co zupę wstawiłam
-
zana27basia681hej mała śpi ... już troszkę mniej marudzi ... już się pogubiłam z ząbkami idą chyba wszystkie i wcale nie patrze ... widzę że ta Camilla jednak działa ale nie od razu widze temat karmienia ... oj będą chyba dzieciątka następne heheh MM chorowitku zdrówka Tosia miłeeej wizyty ronia ja zamawiam taki czarny komlecik 75 BU mnie w biuście d;/////// ja jak karmiłam kupiłam stanik DD i był w sam raz, a teraz wróciło mi do B
-
roniaania_83ronia do kulek muszę dojrzeć rozumiem, pewnie wyższa szkoła szydełkowania dla mnie to wszystko to jest czarna magia nie tylko wiesz trzeba usiąść i robić a przy Olce nie bardzo a taki kolczyk jeden to 15min i zrobiony 15min ja to bym cały dzień siedziała i nic
-
zana27Mama_Monikaania_83całe szczęście Mikołaj jeszcze nie wpadł na zdejmowanie rajtuz a no właśnie... u nas też zmorą jest wyjmowanie garczków z szafki i wyrzucanie wszystkiego do kosza: / ostatnio w śmieciach znalazłam termos na butelkę i swoje cienie do oczu :/ Nasz Bartek wie, że do śmieci wyrzuca się pampersiuty i inne kłaczki znalezione na dywanie, a pozostawione przez psa ;) ja mojemu na wszelki wypadek nie pokazuje że tam się wrzuca, żeby mu nie przyszło do głowy tam grzebać, ta szafka ciężej chodzi i za bardzo go nie fascynuje na szczęście
-
roniaania_83roniamoje kolczyki i bukiet z liści śliczne moja ciotka ma taki komplet naszyjnik i bransoleta, zrobione są kulki na szydełku i w środku jest kulka jakaś cięższa, żeby to się fajnie układało, no super to wygląda, teraz widzę tak moda na to, więc rób kobieto bo masz talent Mama_Monikaa no właśnie... u nas też zmorą jest wyjmowanie garczków z szafki i wyrzucanie wszystkiego do kosza: / ostatnio w śmieciach znalazłam termos na butelkę i swoje cienie do oczu :/ nieźle, Miko nie wyrzuca mi nic, szafka z koszem ciężko się otwiera, garnki też wyciąga i niestety przyprawy do kulek muszę dojrzeć rozumiem, pewnie wyższa szkoła szydełkowania dla mnie to wszystko to jest czarna magia
-
Miko odpłynął przy vivie a ja myślę co na obiad?
-
roniamoje kolczyki i bukiet z liści śliczne moja ciotka ma taki komplet naszyjnik i bransoleta, zrobione są kulki na szydełku i w środku jest kulka jakaś cięższa, żeby to się fajnie układało, no super to wygląda, teraz widzę tak moda na to, więc rób kobieto bo masz talent Mama_Monikaania_83Mama_MonikaU nas kołderka. Zaczęłam zakładać Lence spodenki ze stopkami do spania albo śpiochy tylko pernik nauczył sie zdejmowac i rano jest już bez. To samo z rajtuzami, biega, biega po mieszkaniu i nagle jest bez rajtuz hehecałe szczęście Mikołaj jeszcze nie wpadł na zdejmowanie rajtuz a no właśnie... u nas też zmorą jest wyjmowanie garczków z szafki i wyrzucanie wszystkiego do kosza: / ostatnio w śmieciach znalazłam termos na butelkę i swoje cienie do oczu :/ nieźle, Miko nie wyrzuca mi nic, szafka z koszem ciężko się otwiera, garnki też wyciąga i niestety przyprawy
-
Mama_MonikaU nas kołderka. Zaczęłam zakładać Lence spodenki ze stopkami do spania albo śpiochy tylko pernik nauczył sie zdejmowac i rano jest już bez. To samo z rajtuzami, biega, biega po mieszkaniu i nagle jest bez rajtuz hehe całe szczęście Mikołaj jeszcze nie wpadł na zdejmowanie rajtuz
-
Tosia27ania_83Tosiu napisałam, że jak nie ma przeszkód, wiadomo, że karmienie jest trudne, przynajmniej dla mnie było bardzo trudne, bo Miko nie chciał ciągnąć cyca, nie mógł złapać brodawki i takie tam. Jednym się udaje, a innym nie, zależy od indywidualnej sytuacji z dzieckiem, a jak karmienie ma być frustrujące i nie dawać przyjemności to pewnie, że lepiej dać sobie spokój. Ale nie miałaś założenia w ciąży, że nie będziesz karmić, bo boisz się o wygląd swoich piersi, dla mnie to jest trochę egoistyczne, że nawet nie mówi, spróbuję zobaczę jak to będzie, jak mi się nie spodoba to dam sobie spokój to prawda tym się nie kierowałam, aczkolwiek wkurza mnie to jak wszędzie piszą że trzeba bo lepiej, bo to takie piękne... ale nikt nie mówi o tym bólu który na początku temu towarzyszy w większości przypadków:( w szpitalu tez nie mogłam liczyć na pomoc by pokazać mi jak się to właściwie robi... próbowałaś, nie udało się, trudno, nie jesteś gorszą mamą przez to mi w zasadzie bardzo pomogły położne w szpitalu, bo inaczej to też nie wiem co by było, w domu już nie miałam pomocy, moja mama nie karmiła, więc też nie miała o tym pojęcia
-
Tosia27no właśnie a Wasze dzieciaki jak śpią to pod kołderką czy w śpiworku? ta moja tak się kręci ze z kołderką nie da rady:( Miko też się kręci ale śpiworek już nie przejdzie, śpi na kołdrze najczęściej, w ogóle nie lubi być przykryty, ja nie nalegam, bo w domu mamy ciepło, ja go ubieram w pajaca, więc mu ciepło