bombella lunadzisiaj w pracy nudy to mogę sobie poklikaćgdzie ty bidulo pracujesz po nocach:) ? pozdrawiam Prowadzę z mężem mały interes,mamy przyczepę campingowa przystosowaną do sprzedaży hamburgerów, napoi, kawy itp i pracujemy trochę tu i trochę tam.Tutaj w Hiszpanii bardzo popularne są tzw. ferie czyli festyny ,każde miasto ,miasteczko a nawet wioska ma to raz do roku przyjeżdżają karuzele, strzelnice itp i oczywiście bary takie jak nasz.A,że tutaj jest bardzo gorąco to wszystko odbywa się w nocy.I czasami nawet cały tydzień.Teraz mamy szczęście bo feria odbywa się w naszym miasteczku to mamy blisko do domu.Zaraz idę z synem na pokaz byków ,będą biegły ulicami miasteczka(krowy i cielaki też)dzisiaj następna nocka uff.Pozdrowienia