Skocz do zawartości
Forum

la luna

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez la luna

  1. już po sprzątaniu ,gotowaniu,praniu i obiadku to teraz może mała drzemka
  2. megi79Witam, My już z Wiktorkiem w domku. Powoli ogarniam wszystkie obowiązki, pokarm wypełnia piersi po brzegi, tylko się modlić by kolek nie było, bo każda kupka cieszy rodziców. W skrócie napiszę jaki był poród. Około 1:00 pojechaliśmy do szpitala ze skurczami co 5 min. O dziwo w szpitalu spokój nie musiałam czekać, zaprowadzili nas do wolnego pokoju porodowego, gdzie się rozgościłam. Przez 6 godzin męczyłam się ze skurczami co 2 min bez znieczulenia, bo nie miałam jeszcze rozwarcia 3cm. Póżniej przyszła położna i ostatni 3 cm sama mi zrobiła (czułam się jak na torturach, wyłam w nieboglosy) ale dzięki temu dostałam znieczulenie i od razu przystąpiłam do aktywnego porodu, skakałam na piłce, ćwiczenia przy drabince i po ok, 4,5 godz miałam już rozwarcie 9 cm. Położna zawołała lekarza, pediatrę i kogoś tam jeszcze i zaczęłam przeć. Po ok. 5 skurczach (15 parć) pojawił się na świecie nasz Wiktorek (waga 2,75kg, dł. 54cm). Niestety nie zaczął oddychać od razu dopiero po 1 min i musiała być wentylowany tlenem, przez to dostał 4 pkt, ale za chwile dostał 9 pkt (napięcie mięśniowe). Żółtaczki nie miał tylko fizjologiczną, USG głowy było też bardzo dobre(ze względu na te niedotlenienie) . Teraz jestem masakrycznie zmęczona, ale bardzo szczęśliwa. Mogłabym godzinami się na niego patrzyć. gratulacje śliczny chłopczyk i dzielna mamusia
  3. malutka2326la lunano malutka a transport do szpitala to ty już maszTaaa, auto stoi pod oknem zwarte i gotowe a benzyna?! no bo trochę głupio by było urodzić na stacji benzynowej
  4. no malutka a transport do szpitala to ty już masz
  5. dzień dobry ja tez miałam nockę w bólach ale to nie skurcze tylko kolka i brzuch jak kamień zaraz zabieram się za porządki sobotnie to może trochę minie jak się pogimnastykuję malutka-trzymaj się znaczy się ,że Filipek doczekał grzecznie do pażdziernika i teraz już chce wyjść...... bogdanka-ja też mam mega lenia.......
  6. Wszystkim chłopakom tym dużym i tym małym a szczególnie tym nowo narodzonym dużo szczęścia ,radści i zdrowia z okazji ,,DNIA CHŁOPAKA,,
  7. malutka2326la lunamalutka-moje też by mogły same bo stare konie są ale wiem,że ja i tak się obudzę więc wstaje a pozatym to pewnie już niedługo dzidzia będzie mi zajmowała cały czas to trochę ich jeszcze porozpieszczamNo w sumie masz rację Ale ja to happy jestem ,że moi chłopcy uczą się samodzielności, bo jeszcze w tamtym roku ich zaprowadzałam i przyprowadzałam... Później stopniowo puszczałam ich rano samych bo mniejszy ruch, ale jeszcze ich odbierałam, a w tym roku są całkowicie samodzielni, choć majtami trzęsę jak wiem ,że już skończyli lekcje ,a jeszcze ich nie ma... Wtedy okazuje się ,że grali w piłkę... Muszę się po prostu do tego przyzwyczaić ja moim to właściwie tylko śniadanko szykuję a tak przy okazji m też się herbatka dostanie bo o tej porze to m nie je......
  8. malutka-moje też by mogły same bo stare konie są ale wiem,że ja i tak się obudzę więc wstaje a pozatym to pewnie już niedługo dzidzia będzie mi zajmowała cały czas to trochę ich jeszcze porozpieszczam
  9. ja też się witam trochę późno ale to wynik wstawania o 7,30 wyprawiania młodych do szkoły i jak już sobie pójdą to hop na chwilę do łóżka i tak schodzi do 11tej miłego dnia
  10. dobranoc dziewczynki miłego poskramniania węży
  11. witam się i ja też jeszcze 2w1 .......właśnie wróciłam z pracy i padam muszę się zdrzemnąć.....a potem może sprzątanko???
  12. MEGI-to jednak nie poczekałaś na mnie i jesteś pierwsza
  13. dzień dobry dziewczyny marzenka -trzymaj się
  14. marzenka- jestem myślami z Tobą ,trzymaj się i żeby wszystko poszło gładko dziewczyny ja mam dokładnie odwrotny problem jak wy moj m po tych wszystkich kłótniach to teraz ma ochotę ciągle opędzić się nie mogę.....a ja odwrotnie ochoty nie mam wcale
  15. dzień dobry witam się znad herbatki nocka średnio- 5razy siku,ból kręgosłupa i lekkie przepowiadające miłego dnia
  16. luza-po ostatnich burzach m postanowił się poprawić (przeprosił,pokajał się )i narazie jest spokój ,młody mniej przebywa w domu bo i szkoła i basen to czasu ma mało no i w ten weekend miał wycieczki na kajaki ze swoim klubem pływackim ale powiem szczerze, że boję się,że to tylko chwilowe
  17. marzenka13Monka1Hej laseczki, ale tu się działo No ale na początek Panterka fajnie, że się odezwałaś, gratulacje i czekamy na focie Evy. No to tylko Bombelówa znowu się gdzieś zawieruszyła, kobieto dawaj znać, czy nadal jesteś w dwupaku. Megi, CosmoEwka ładniutko wyglądacie, brzusie super. Luza cieszę się, że z Kubą coraz lepiej, super, że możesz go w końcu poprzytaulać. Współczuję tych rozstań, ale z tego co widzę silna z Ciebie kobieta. Co do konsekwencji dziewczyny napisały już wszystko, nic dodać, nic ująć. Bogdanka zazdroszczę skończonych porządków. Odpoczywaj i leniuchuj teraz :) Nie martw się nie zostaniesz sama ja się szykuję na październik 5 mam ostatnią wizytę i nie zamierzam urodzić wcześniej. megi może to rzeczywiście pęknięte naczynko. Najgorsze jest to, że właściwie te objawy są tak różne u każdej z Nas, że nie wiadomo co jest po prostu normalne na tym etapie, a co zwiastuje zbliżający się poród. Czekamy na wieści jak rozwija się sytuacja. Ja ostatnio schizuję, czy jak zaczęłyby się skurcze, a nie zdejmą mi szwu, to czy nie uszkodzi mi to w szyjki :( Poza tym jak jestem zaszyta, to czy czop może wypaść?? Już się nie mogę doczekać wizyty. Kamaja co tam u Ciebie, jak noc? Luna ostatnio frytki, dzisiaj rybka z grila, Ty to potrafisz zrobić człowiekowi smaka Marzenka rany, to już w środę ??? Czyli Ty też będziesz wrześniową mamą :) jak tam samopoczucie, denerwujesz się przed?? Malutka wiesz jak jest, człowiek zazwyczaj nie dostaje tego czego chcę. No ale może akurat Filipek jutro się postara :) Pozdrawiam wszystkie mamusie i brzuchatki, życzę miłej i spokojnej niedzieli Monka powiem tak mam stresa i to z dwóch powodów 1. Córeczkę rodziłam siłami natury i tak jest chyba lepiej bo zaczynają się skurcze i jedziesz do szpitala. 2. Cesarkę mam ze względu na stan zdrowia Mojej córeczki i dmuchają na zimne - boje się ale muszę być dzielna . No niestety będę mama wrześniowego brządaca. Dam znać co i jak dziewczynom , których mam nr telefonu . Zobaczymy jakie badania robią w szpitalu przed cesarką . Buziaki Kochane Mamusie i Brzuchatki. marzenka-trzymaj się ,to fakt z jednej strony fajnie ,że masz wyznaczony termin i się możesz przygotować ale cesarki nie zazdroszczę ,już miałam to wiem jak jest ale najważniejsze ,że Ty jesteś spokojna i wszystko dla dobra maleństwa
  18. megi79Witam, W nocy o 3 rano pobolewało mnie podbrzusze, ale dalej spałam. O 6 rano się obudziłam też pobolewa i coś poczułam że mi pociekło, ale pomyślałam że to od nynastyny, bo tak mi się działo. Wstałam do łazienki, a cienką wkładkę miałam brązową i mokrą. Nie wiem co o tym myśleć. Teraz jem śniadanie, lekkie pobolewanie prawie nie zauważalne. Jak zauważę że będzie mi coś ciekło to udam się do szpitala sprawdzić czy to wody, na razie nic nie leci i się uspokoiło. Czy te coś brązowe to może być oznaką rozwierania się szyjki, czy czop (ale czop jest kleisty). Ciekawe jak potoczy się dalej sytuacja. widzę ,że coraz więcej z nas ma akcje pt ,,czy to już?!,, megi -nie denerwuj się ,obserwuj organizm i spokojnie przejżyj torbę do szpitala ale mam nadzieję ,że jednak poczekasz na mnie
  19. witam megi i cosmo ewka wyglądacie super a brzuszki ładne okrąglutkie bogdanka-odpoczywaj kobieto należy Ci się ja tej nocy spałam mało bo brzuch mi twardniał i tzw. ,,stawiał się,, ale mała jest obrócona główką do dołu juz długo no to nie wiem czyżby ustawiała się w pozycji startowo-wyjścowej młody dzisiaj trzeci dzień jedzie na kajaki (pływają po rzece która wpływa do oceanu)zorganizował to jego klub pływacki i jest całkowicie za darmo tak więc w domu spokojniej ,m się stara kontrolować zobaczymy jak długo na obiadek zaplanowana rybka z grilla pogoda ładna w dzień temp dochodzi jeszcze do 30 st życzę miłej niedzieli
×
×
  • Dodaj nową pozycję...