Była oferta stażu w UP i Pani u której byłam dzwoni do innej babki czy jest wprwadzony a ta po drugiej sronie mówi, że ona ten staż trzyma dla córki, więc ta której byłam zacze,la mi ściemniać więc się odezwałam, że Pani Jadzia ma szczęście ze mam dobry humor bo poszła bym do Dyrektora