Skocz do zawartości
Forum

Otka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Otka

  1. a też nie jeszcze nigdy nie dotknełam gwiazd
  2. dużo byśmy się od nich dowiedzieli co by było, gdyby żyły dinozaury ??
  3. Angela bedzie dobrze zobaczysz:)
  4. Witam się popołudniowo ja w końcu mam nowy tel... i się nim bawię
  5. Delfina ja pozytywów niestety nie jestem w stanie Ci przekazać, ale trzymam kciuki aby w końcu było dobrze :) ale ciężarówki mogły by przekazywać Ci pozytywne fluidki
  6. bede widziala po twoim suwaczku bedziesz ok. 21 tyg..
  7. teraz czekamy do 26 września :)
  8. mi też wydawało się, że rozmawiałam ze swoim Marcinem, dopiero u psychologa otworzył się i dotarło do mnie to, że ja tak naprawdę nie wiedziałam co on czuje, czego pragnie, siedziałam, słuchałam jak zachipnotyzowana i płakałam, pogrąrzyłam się we własnym bólu, nie biorąc pod uwagę tego, że faceci też mają uczucia, a nie zawsze chcą je pokazywać. Wiem, że pomimo obecnej słabości do posiadania dziecka to mam wspaniałego męża
  9. Mosiu to zależy od obu stron, nasi mężowie/ partnerzy też mieć choć odrobinkę wiary w sobie, bo kiedy jedna strona traci wiare to ta druga zawsze pomoze ale jak obie tracą to już jest źle... a nas naprawdę tem małe pajacyki motywują. Mój Marcin nastawil się na IUI ja podchodzę trochę z obawami do tego, ale mój mąż stara się żeby strach nie wziął góry.
  10. Mo jak widzę swojego M. teraz a jaki był w maju czy w czerwcu wiedzę, optymizm, już mówi, że się uda, planuje. Go wzieło bardziej niż mnie, to M. stara się żebym ja nie myślała negatywnie, żebym teraz ja się nie bała. Ja wiem, że nawet nowe rzeczy dla dziecka się pierze ale mam nadzieje, że narazie M. się o tym nie dowie
  11. tak uważam, tak i staram się to mu wytłumaczyć narazie mam spokoj, wytłumaczyłam mu że chciałbym uczestniczyć w tych zakupach, poza tym dziecku kiedyś było by miło jak bedzie miało duzo rzeczy pachnące nowością, a nie z prania
  12. oops, po pewnym czasie nie masz siły pukać do drzwi lekarzy, moj m. po 2 poronieniu niechciał wogole słyszeć o dziecku, udało mi się go wyciągnąć do psychologa i to ona nam zasugerowala, żeby kupować, żeby mój mąż dalej próbował to ona go upewniła że warto jest walczyć, a liedy odwiedza go kryzys wyjmuje z kartonu ubranka ogląda i to dodaje mu wiary, jeżeli to go motywuje do działania to nie bede tego zabraniała, tak nadal tkwiła bym za przeproszeniem w dupie bo mój mąż nie poszedł by do lekarza a tak czekamy na termin inseminacji, wiec może gra warta świeczki... oops podstawowe badania to poziomy hormonów które mam książkowe, nasienie m. jest słabe, laparo również była Może nie słusznie jest krytykować kogoś za coś co mu pomaga bo dla Ciebie to bez sensu?
  13. o wózku to pogadam z Panią psycholog, zeby ona mu wytłumaczyła bardziej do niego to dociera, a małe rzeczy niech kupuje :)
  14. dziękuję za fluidki Madziu ty masz już półmetek
  15. oops każda decyzja jest konsultowana z psychologiem, właśnie takie zakupy zmotywowały mojego M. do wizyty u androloga, więc to nie nasz kaprys kupować... Ciebie by to zdołowało a nas motywuje to co każdy uważa za złe nie koniecznie musi być złym:)
  16. tak ostatnio dorwał karuzelę do łóżeczka canpol babes nową za 20zł z grzechotką i kupił upatrzył wózek ale chcem w czwartek pogadać Z PSYCHOLOG żeby mu wózek wypersfadowała
  17. Niepłodność i 4krokidocudu - wsparcie dla niepłodnych par.
  18. mój M. kupuje albo różowe albo niebieskie, tak na zmianę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...